Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Najtrudniej jest znaleźć temat. Niby wiem, o czym pisać, ale mgła zmęczenia przesłania mi piękny widok. To tak jakby idee schowane były za ciężką kurtyną. Ołowiane chmury pilnie strzegące spragnionych ciał przed promieniami słońca. Co za pierdolenie…
Ale ja lubię pierdolić. Kto czytał poprzednie blogi przyzna mi rację. Wszyscy dobrze wiecie, że umiłowałem teoretyzowanie i składanie logicznych, lecz jednocześnie bezsensownych konstrukcji myślowych. Wszystko to w ramach „[wyrwane z kontekstu]”, bo „Rozdziały” są zdecydowanie ciekawsze. Kto chce wiedzieć więcej niech da znać na privie. Może nawet szkolenie zorganizuje w tym zakresie. Wszak liznąłem trochę wiedzy, a pieniędzy mi brakuje. To znaczy starzy odcięli mi dostęp do swoich kieszeni. A musicie wiedzieć, że wysysałem z nich naprawdę wiele. To majętni ludzie, więc kiedy jeszcze mój osobisty forsociąg działał, zabijałem nudę na wszelkie możliwe sposoby. Teraz jestem zmuszony do działania. Tak jak niegdyś Bogdan G. To facet, który wymyślił Talibów w Klewkach i sprzedał całą historyjkę Opalonemu Andrzejowi. To właśnie on zrobił w chuja jednego z pruszkowskich gangsterów i wyłudził od niego 3 tysiące złotych, obiecując w zamian zwolnienie z aresztu jego syna. Podawał się za śp. Waldemara Milewicza, dlatego było mu łatwiej w jego niecnych szachrajstwach. Ciekawa postać, a niby zwykły oszust. Biegli psychiatrzy przypisali mu nadmierne skłonności do fantazjowania, ale oprócz tego gościu jest całkiem normalny. Macie to wszystko w znanym tygodniku dokładnie opisane.
No, ale to forum o dupach. Mam taki jeden temacik im poświęcony, więc go zapodam z miłą chęcią.
Otóż faktem jest, że da się przelecieć niemal każdą laskę. To nie podlega żadnej wątpliwości, choć jeszcze do niedawna myślałem inaczej. Trzeba tylko umiejętnie podejść do tej kwestii. Miejsce i czas są równie ważne. Możesz zerżnąć i rozkochać w sobie zakochaną mężatkę, zabujałą narzeczoną, wpatrzoną w swojego faceta matkę koleżanki i inne, wydawałoby się – trudne do zerżnięcia targety. Nic nie stoi na przeszkodzie, jeśli tylko sprawnie posługujesz się językiem polskim i masz wybujałą fantazję.
Beton – tak nazwałbym otwartość tych kobiet na uwodzenie. Jednak twój kutas (a przede wszystkim mózg) to młot pneumatyczny najwyższej klasy. Skruszysz nim najbardziej oporny materiał.
Po co to piszę? Żebyś się kiedyś nie zdziwił. Bo Twoja kobieta kocha Cię nad życie, ale kutas – przepraszam – młot pneumatyczny obcego faceta może zdziałać cuda. Jej uczucia skierują się w inną stronę. Nie mówię tu o miłostkach dojrzewających nastolatków. Chodzi mi o solidne związki zbudowane na mocnych fundamentach, gdzie szczerość, szacunek i zaufanie to norma.
Teraz weźmy słabo umeblowany pokój, w którym znalazła się Twoja kobieta. Jest i facet. Sprytny fagas – przystojny, opanowany, pewny siebie, zadbany. Savoir-vivre ma w małym paluszku, tak samo jak i sztukę uwodzenia. Siłą rzeczy rozpoczynają konwersację. Z początku spokojnie. Zwykłe uprzejmościowe pieprzenie. Dziewczyna marzy tylko o tym, żeby znaleźć się już w domu u boku swego mężczyzny. Nie ma ochoty tracić czasu w tym gabinecie. Dziwi się, że nie ma tu nikogo, prócz mężczyzny siedzącego obok niej. Przecież zazwyczaj przebywa tu sporo osób.
Po wymianie uprzejmościowych bzdetów zapada milczenie. Po chwili przystojniak uśmiecha się. Zaczyna opowiadać dowcipy:
- „Idą przez las dwa jelenie. Nagle widzą myśliwego ze strzelbą, z wyglądu przypominającego prezydenta Komorowskiego. Jeden mówi do drugiego: Spokojnie, to Bronek. On strzela tylko gafy”…
Dziewczyna parska śmiechem. Dopiero teraz zorientowała się jak blisko niej siedzi ten obcy facet. Jego noga ociera się o jej nogi. Gościu nachyla się jeszcze bardziej i opowiada jakąś zabawną historyjkę z dzieciństwa. Jest wyluzowany. To mężczyzna, któremu można zaufać. Zero złych intencji. Do tego tembr głosu, pasja, z jaką mówi o swoich przygodach i głębia niebieskich oczu. Cała ta niesamowita mieszanka porywa dziewczynę w świat fantazji. Czuje wilgotne ciepło między nogami. Zawstydzają ją reakcje własnego ciała - ale i tak jej oddech przyspiesza w miarę jego rytmicznych ruchów. Od kilku chwil facet trzyma rękę na jej odsłoniętej, zgrabnej nodze…
Dość tego! Dzierlatka wstaje zażenowana i wychodzi z pokoju. – Ogarnij się dziewczyno! – mówi sama do siebie. Chce być już w domu, więc niemal biegnie na przystanek autobusowy. Sprawy u notariusza załatwi kiedy indziej.
Później, podczas ostrego, wieczornego seksu z ukochanym, ma w głowie obraz poznanego dziś faceta. Dochodzi do orgazmu życia. Taak – ucho to najbardziej wrażliwy narząd płciowy kobiety...
Odpowiedzi
Jakież to prawdziwe... i my
śr., 2011-03-30 10:52 — gibsonlespaulJakież to prawdziwe... i my się później będziemy pałować tym, że "nasza luba" we łbie ma faceta, z którym widziała się przez minut kilka... i co z tego, że przy bliższym poznaniu okazało by się, że to nic nie warta znajomość... ale chemia i wyobraźnia robią swoje... ot babskie emocje...
To chyba zależy od "typu kobiety"... osobiście znam osobę, która mówi uczciwie swojemu facetowi o tego typu "zauroczeniach" (bo czy da się ich uniknąć??)... ale nigdy nie przekroczyła granicy... balansuje na krawędzi... być może to kwestia czasu nim przeskoczy na inną stronę. Niemniej, jest to element elementarnej uczciwości... ale do tego trzeba dojrzeć....
Po prostu trzeba być na to
śr., 2011-03-30 11:20 — CarlopactwoPo prostu trzeba być na to przygotowanym. Trzeba mieć świadomośc, że coś takiego może się zdarzyć.
Ale chodziło mi o coś jeszcze. W opini wielu z nas istnieje przekonanie, że kobiety to nieprzeciętne manipulatorki. Że faceci są podatni na ich iluzje i gierki. To prawda, ale dzieje się tak tylko dlatego, że większość z nas to skończone lenie. Jeżeli my jesteśmy podatni na manipulacje, to one są podatne na manipulacje do kwadratu. Słowa, słowa, słowa. Dźwięk Twojego głosu, jego barwa, tonacja. Wyobraźnia. To wszystko powoduje, że kobieta - obojętnie jaka - wariuje. Tylko trzeba sprawnie posługiwać się naszym ojczystym językiem - wiedzieć kiedy i jak coś powiedzieć. Trafić w odpowiedni moment. Powiedzieć odpowiednie słowo. Na stronie jest tego pełno. Więc kurwa uważajcie, bo nie jesteście jedynymi uwodzicielami na świecie...
Duzo w tym prawdy. Mowa ciala
sob., 2011-04-02 01:42 — baudelaireDuzo w tym prawdy. Mowa ciala kobiet jest bardziej wyrafinowana i subtelniejsza. Ale to nie oznacza wcale, ze nie mozna ewoluowac .
Czasami mysle, ze niektorych
śr., 2011-03-30 11:24 — farciarzCzasami mysle, ze niektorych spraw lepiej nie rozumiec, nie wiedziec. Zyc sobie w romantycznych iluzjach.
Jak kurwa lepiej nie
śr., 2011-03-30 12:32 — rosemayerJak kurwa lepiej nie wiedzieć, ot Carlopactwo tu przypomina o ważnej rzeczy żeby nigdy nie być zbyt pewnym siebie (chociażby ta strona płodzi każdemu z nas opponentów), żeby potem jak pisał Bane nie leżeć w pozycji embrionalnej i nie płakać rzewnymi łzami. Farciarz, jak chcesz mieć kilka dni, tygodni czy miesięcy w plecy użalając się znowu na dziewczynę jaka to kurwa, jeśli do tego dążysz to nie czytaj tej strony
.
Zdrada kobiety w szczęśliwym
śr., 2011-03-30 12:35 — bordowo-granatowyZdrada kobiety w szczęśliwym związku, czy to małżeńskim, czy przedmałżeńskim na pewno boli i budzi ogromne rozczarowanie poszkodowanego. Różnie z tą naturą bywa i uważam, że trzeba być na takie rzeczy przygotowanym. Jestem pragmatykiem i jeśli kiedykolwiek będę oczekiwał od jakiejkolwiek istoty całkowitej wierności, to tą istotą będzie mój pies.
Carlo, zarówno język - tenże
śr., 2011-03-30 12:42 — Bruno WłaściwyCarlo, zarówno język - tenże właśnie jezyk polski, o którym piszesz, jak i temat są świetne. No kurcze, po prostu fajny kawałek tekstu, a poza tym daje takie poczucie, że wszystko będzie dobrze. Mimo że wydźwięk jest ostrzegawczy. Zgłosiłem na główną.
Dzięki Bruno.
śr., 2011-03-30 12:54 — CarlopactwoDzięki Bruno.
Tak samo jak my możemy wyrwać
śr., 2011-03-30 13:53 — eSPeTak samo jak my możemy wyrwać każdą, tak samo i nam mogą wyrwać naszą:)
Bardzo fajny tekst, mówi dużo
śr., 2011-03-30 19:09 — MarlboroBardzo fajny tekst, mówi dużo o wzorcowej postawie podrywacza. Najlepiej będzie kiedy mając 17-23 lata, nie angażować się w poważniejsze związki, tylko być wolnym strzelcem. Mieć wszystko w dupie i podrywać tak, aby być z siebie zadowolony. Być jak magnes na kobiety. Ja obrałem taki styl i czuję się z tym dobrze
A co, gdy ma się już 23 lata
śr., 2011-03-30 20:01 — NitramayA co, gdy ma się już 23 lata i skończyło się 3 letni związek? Ja teraz dopiero zaczynam młodość i chcę, by trwała do trzydziestki
Nie widzę w tym nic
śr., 2011-03-30 19:40 — saveriusNie widzę w tym nic specjalnego.
Też czasami myślałem podczas miłosnych uniesień o lasce, którą poznałem tego dnia. Bo cycki większe, bo nogi dłuższe, bo włosy ładniejsze...
Sądziłem Carlo, że w Twojej historii ona mu rozszerzy bardziej niż zwykle, ale to chyba wynika z mojej co raz to bardziej ograniczonej wiary w kobiety, zwłaszcza w ich inteligencję i emocjonalność...
Czytając to, potwierdziło
śr., 2011-03-30 19:43 — SekalekCzytając to, potwierdziło się, że jestem zakochany
W naturę człowieka wpisana
śr., 2011-03-30 20:52 — GongoW naturę człowieka wpisana jest zmiana partnera.
Nie żeńmy się !
Zajebiście prawdziwy wpis
śr., 2011-03-30 23:21 — baudelaireZajebiście prawdziwy wpis Carlo.
przypomina mi się historia z
czw., 2011-03-31 10:07 — czesio199029przypomina mi się historia z piątku, jak to odprowadzałem kumpla na przystanek. Były tam dwie dziewczyny jedna hb8, pogadalem z nią chwilę a jak wsiadała do autobusu to myślałem ze się w drzwi nie zmieści patrząc na mnie, kumpel jechał z nią autobusem i wyszło że się jej spodobałem, później sie okazało że ma chłopaka. Nie utrzymuję z nią kontaktu i numeru nie brałem.
Największy problem mam z tym żeby wejść w stały związek i rozwijać to:(. Jak się nawinie jakiś ciekawy temat to potrafię zainteresować, a czasem mam pustkę i nic nie nie przychodzi do głowy:(
Te "dość tego" to jeszcze we
czw., 2011-03-31 10:09 — rafciuuuTe "dość tego" to jeszcze we wczesnej fazie relacji by wystąpiło. Jeśli taka szansa pojawiłaby się w czasie związkowego letargu to historia skończyłaby się na gabinetowym biurku.
Fantazjowanie też może prowadzić do hmm, zdrady. Teraz był opór i zapierdalanie do ukochanego żeby ją dobrze bzyknął. Ale te myśli mogą wrócić za miesiąc i kolejna wizyta w gabinecie potoczy się inaczej.
Dokładnie o to mi chodziło
czw., 2011-03-31 17:41 — CarlopactwoDokładnie o to mi chodziło Rafciu.
No i tak jak Save wspomniał,
czw., 2011-03-31 10:17 — rafciuuuNo i tak jak Save wspomniał, też czasem wyobrażałem sobie inną laskę -ale to w dłuższych związkach się pojawiało, gdy zafascynowanie ciałem przeminęło.
Byłem w sytuacji tej laski z opowieści. Również spieprzałem w ramiona swojej kobity, gdy inna swoją ręką próbowała zawędrować w moje krocze. Później często miałem rozkminy, że jednak mogłem skorzystać z okazji i podświadomie chciałem, żeby taka sama sytuacja z tą samą dziewczyną znów miała miejsce.
Bo laska musi wiedzieć, że
czw., 2011-03-31 15:26 — wacekBo laska musi wiedzieć, że może w każdej chwili stracić raz na zawsze coś tak zajebistego jak ty. Jeden niewłaściwy ruch i koniec. Jak na wojnie. Musi się tego bać.
Polecam film Unfaithfull-
czw., 2011-03-31 22:52 — RockPolecam film Unfaithfull- idealnie obrazuje to co napisał Carlo.
ok ok. wszystko ładnie
pt., 2011-04-01 17:23 — Mikeyyyok ok. wszystko ładnie pieknie, ale po co to na głównej?
"ok ok. wszystko ładnie
pt., 2011-04-01 18:52 — saverius"ok ok. wszystko ładnie pieknie, ale po co to na głównej?"
Powiedział znany i szanowany krytyk artykułów na podrywaj.org
tartą marchewkę należy
ndz., 2011-04-03 21:49 — Tical (niezweryfikowany)tartą marchewkę należy schrupać zagryzając z łyżki pobrawszy
zaiste Carlo, masz rację z tym uchem, to słaby punkt kobiety
Tylko pomyśl od tyłu. Co
śr., 2011-04-06 16:13 — jedendwatrzyTylko pomyśl od tyłu. Co jeśli się z taką ożenisz będziesz mieć dzieci i w ogóle będzie super a tu nagle się okaże że dała dupy takiemu Carlopactwo juniorowi ?
Swoją drogą kto chciałby wchodzić w jakieś związki z kobietami które będąc w stałym związku, czy małżeństwie dały się przelecieć obcemu kolesiowi ???? No chyba że tylko dla rozładowania ciśnienia to tak. Tylko pytanie co jeśli Tobie stanie się to samo
Warte zastanowienia.
"zabijałem nudę na wszelkie
śr., 2011-04-06 21:34 — Przemo"zabijałem nudę na wszelkie możliwe sposoby"
Kiedy się ostatnio nudziłeś?
Ja? Nie pamiętam. Ale gościu
czw., 2011-04-07 07:03 — CarlopactwoJa? Nie pamiętam. Ale gościu z opowiastki często się nudził. Aż w końcu wpadł na pomysł zorganizowania szkoleń. Wszak trochę siana mu zabrakło, więc musiał podreperować budżet. Przyzwyczaił się chłopak do luksusów serwowanych przez rodziców, więc sam wiesz...
"Ściema za ściemą, czyli pułapki zamknięte w innych pułapkach" - niezły tytuł.