Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę? Dlaczego niektórzy ludzie odnosza sukcesy, ludzie ich kochają, oni promienieją i są zawsze uśmiechnięci, a przy tym sprawiają wrażenie wiecznie zrelaksowanych, nieprzepracowanych?... podczas, gdy inni wiecznie narzekają na brak pieniędzy, krytykują innych, wyglądaja na starszych o 20 lat, a ich życie to wieczna charówa i "tyra"....?
Jakiś czas temu doznałam na własnym przykładzie czegos..., w sumie czegoś co zdawać by się mogło, że zawsze w moim życiu było oczywistą oczywistością..., jednak... dopiero to zdarzenie uświadomiło mi jak bardzo się myliłam.
Był to czas, kiedy pewien człowiek bardzo ściągał mnie w dół, odbierał mi pozytywną energię, właściwie odbierał mi jakąkolwiek energię, strasznie mnie dołował... Przez cały ten czas znajomości z tym człowiekiem widziałam tylko jego wady oraz to jak toksyczną jest dla mnie osobą, nie zastanowiłam się nawet przez ułamek sekundy, jak wpływała na mnie osobiście ta znajomosć i jak bardzo ja jako kobieta, ja jako człowiek na tym sama, osobiście tracę. Nie zdawałam sobie sprawy, aż do pewnego zdarzenia...
Był upalny wieczór, ja siedziałam z moimi cudownymi znajomymi przy stoliku. Śmiało mogę powiedzieć, że był to najweselszy stolik. Czułam się kwitnąco..., pieknie, kiedy przejrzałam się w lustrze, czułam, że podobam się sobie... nawet bardzo. byłam zadowolona z siebie, miałam świetny nastrój, odczuwałam beztroskę..., dziecięcą beztroskę, radość i błogość...
Traf chciał, że koło ogródka przechodził ów człowiek - ten który zabierał moją energię, miał na mnie przeogromny negatywny wpływ, jedno jego spojrzenie wystarczyło, aby jakąś dziwną mocą zabrał mi nagle całą radość świata... I... i tak tez się stało, spojrzał mi w oczy, widziałam jego złość, gniew, nie podszedł do mnie jednak widziałam po minie, ze jest na mnie zły. Posmutniałam, cały czas o tym myślałam, powiedziałam o tym znajomym. Myślałam, że wszyscy zacznął się nade mną rozczulać, przyznają mi rację, powiedzą , że to zły człowiek jest...
Ale stało się coś co zmieniło moje myślenie raz na zawsze, stało się coś co sprawiło, że pierwszy raz w życiu spojrzałam na siebie z boku, nie widziałam tego człowieka, tylko siebie..
Ci znajomi nie rozczulali się nade mną, oni powiedzieli mi, że ja moim smutkiem psuję im dobry nastrój, że ja odbieram im pozytywną energię, że nie daję im nic pozytywnego, że tylko siedzę i marudzę i jak chce z nimi spędzić dalej czas to muszę znów stać się taka, zanim zobaczyłam tego człowieka. Do mnie to wszystko nie docierało, byłam taka przybita, spojrzałam w lustro... widziałam zmęczoną zdołowaną dziewczynę, pozbawioną jakiejkolwiek energii..., już nie podobałam się sobie tak jak przed chwilą..., własciwie wogóle się sobie już nie podobałam. Tego dnia jeszcze nic nie zrozumiałam...
Zrozumiałam to następnego dnia, a następne dni tylko potwierdzały moją nową naukę...
Skupiając się na negatywnych cechach jednej osoby, która była dla mnie toksyczna i użalając się nad sobą potrafiłam odebrać energię całej grupie ludzi, którzy tryskali radością i humorem, oni momentalnie zaczęli czuć się źle w moim towarzystwie, wcześniej samym dobrym samopoczuciem, czuli się bedąc ze mna poprostu cudownie, wymienialiśmy się pozytywną energią.
Podsumowując dbajmy o naszą własną energię, nie oddawajmy jej nigdy nikomu, miejmy dobre samopoczucie, usmiechajmy się do ludzi i unikajmy jak ognia ludzi toksycznych, tzn. ludzi, którzy ściągają nas w dół... Powiem Wam, że udało urwac mi się kontakt z tamtym człowiekiem, każdego dnia próbuję pamiętać, o tym aby mieć w sobie pozytywną energię i emanować nią...
I wiecie co? Już doświadczyłam niesamowitych rzeczy. W jak łatwy sposób, mając jedynie pozytywną energię można osiągać sukces zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym.
Ludzie lgną do osób, które mają pozytywną energię, chcą ich kochać, chcą dawać im awanse, chcą ich uszczęśliwiać, a dlatego tak się dzieje, gdyż sami dostają dużo w zamian. Nie dołujmy się niepowodzeniami i nie traćmy uśmiechu.
Nasza pozytywna energia czyni nas pięknymi, atrakcyjnymi, niezłomnymi, ona dodaje nam blasku, przyciąga innych, zamienia w diamenty.
Pozdrawiam Was
Aniołek
Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.
Odpowiedzi
" Nasza pozytywna energia
sob., 2010-01-16 15:52 — Masti234" Nasza pozytywna energia czyni nas pięknymi, atrakcyjnymi,
niezłomnymi, ona dodaje nam blasku, przyciąga innych, zamienia w
diamenty." -świetny fragment Twojego postu Aniołku, dał mi duzo do myślenia
pozdrawiam
Tak niewiele a może az tak
sob., 2010-01-16 15:56 — betaTak niewiele a może az tak wiele...
Sama prawda. Zajebisty wpis.
sob., 2010-01-16 16:03 — DarroSama prawda. Zajebisty wpis. Ja osobiście nie spotkałem jeszcze osoby która by mnie dołowała, tak jak Ciebie.
Pozdrawiam
Jak może słyszałaś niedawno
sob., 2010-01-16 16:07 — Alf CannabiJak może słyszałaś niedawno naukowcy skądś tam badaniami udowodnili, że "pozywtyna energia" rochodzi się między ludźmi, itak ludzie szczęśliwi zadają się z takimi jak oni, natomiast nieszczęśliwi bywają izolowani (czasem całkiem otwarcie, jak w twoim opisie!). Co ciekawe Dalajlama powołał się na te "badania" udzielając wywiadu jak był w Polsce.
Natomiast, może jestem aspołecznym dziwakiem, bo mnie nudzą ludzie o pewnym typie szczęśliwości... Chodz mi tu o coś co można nazwać hmmm "tępym zadowoleniem". Pozamykani w jakichś swoich mentalnych ramach cieszą się z byle czego. Umiejetność czerpania radości z małych rzeczy, jest ważna, ale mam na myśli coś innego - niskie wymagania, brak stawiania sobie wyzwań, niezdolność do ryzyka. To już wole iść na piwo z hardcorowymi pojebami, niż z taką ekipą, która poza uśmiechem nie ma sobie nic do powiedzenia
Ludzie o których napisałes w
sob., 2010-01-16 16:54 — Aniołek (niezweryfikowany)Ludzie o których napisałes w drugim akapicie Alf Cannabi też zabieraja energię.
Nie o to chodzi, aby stanąć na ulicy i się uśmiechać jak głupi do sera i liczyć że spadnie Ci na głowę różowy puch. Pozatym osobiście nie zadaję się z ludźmi, którzy poza uśmiechem nie mają sobie nic do powiedzenia, sztuczny przyklejony uśmiech to jest zupełnie nie to samo, co pozytywna energia.
Pozatym pozytywna energia to jest coś co wypływa z wnętrza, ze stanu umysłu.
Mój artykuł napewno nie jest o tym z kim lepiej siedzieć na piwie przy stoliku, ani czy piwo jest lepsze od wódki...
"niskie wymagania, brak stawiania sobie wyzwań, niezdolność do ryzyka", jejku zaskakuje mnie to jak czasem ludzie się nie rozumieją, czy to jest cytat z mojego artykułu? bo ja czegoś takiego nigdzie nie zauważyłam, choć przeczytałam go chyba z 5 razy, a zanim wkleiłam to też uwaznie go wertowałam, chyba się nie zrozumielismy, sugerujesz mi coś a ja tego nie napisałam, wręcz coś odwrotnego miałam na celu przekazać, pisałam raczej o tym, ze pozytywna energia wpływa na życie tak, że bardzo bardzo wiele można osiągnąć dzięki niej!!!!!!!!!!
Gdyż inni lgnął do takich ludzi!!!
Ale może poprostu to moja wina i coś co wydawałoby się bardzo proste do przeczytania napisałam w sposób zbyt skomplikowany.
A już tak na marginesie bardzo mnie rozbawiło, że nawet wpis o pozytywnej energii może kogoś zdenerwować hehehhehe
Bardzo dobry wpis Aniołku Coś
sob., 2010-01-16 17:00 — manta__1Bardzo dobry wpis Aniołku
Coś w tym jest, że ludzie ''pozytywni'' maja tak jakby łatwiej..
Moja dziewczyna ma tak właśnie, że jest fajnie, humor zajebisty itd. wsyztsko pieknie, a tu nagle przejedzie gość który ją zranił i zatrąbi koło domu i od razu jej humor przechodzi i łapie ją 'zwiecha'...wtedy włąsnie mam ochote wyjść od niej i tyle...bo powoli mnie zaczyna to brać.
Dobrze Anioł gada. Paulo
ndz., 2010-01-17 16:56 — Bruno WłaściwyDobrze Anioł gada. Paulo Coelho nazwał to w "Alchemiku" w bardziej górnolotny sposób, że wystarczy ruszyć własną drogą, a wszechświat zaczyna sprzyjać i pomagać.
Ja w ogóle lubię ludzi, którzy robią swoje i wiele o tym nie gadają. zwłaszcza w spsoób, który ma wykazać wyższość wiedzy w jakieś wąskiej dziedzinie jak np omułki. Nie ubliżając omułkom. A jednocześnie nie okłamują samych siebie, nie zadzierają nosa i są zadowoleni. Gdy się z nimi spotykam, to mimowolnie czerpię z nich wzorce.
Ale jak tu nie wierzyć we wsparcie pozytywnej energii czy wszechświata czy jakkolwiek to nazwać! Przecież można mnożyć przykłady, gdy ta lekkość bytu, którą Anioł opisuje, nagle ma taki SKUTEK, że dostajesz telefon z dobrą wiadomością, że przychodzi sms od osoby, której bardzo chętnie na tego smsa odpiszesz, że wpadniesz na jakiś pomysł, że "poważny" problem nagle wyda się nieważny. Że toksyczny człowiek, który niszczy fajną atmosferę jednym spojrzeniem, stanie się mały...
Celowo podkreśliłem słowo SKUTEK. Bo przecież gdy to wszystko się dzieje, to nie ma logicznego następstwa, nie ma "jeśli P, to Q", to nie pozostaje ze sobą w związku. A jednak się dzieje!!! Dobre, pozytywne zdarzenia, myśli, nastawienie pojawiają się jak na zawołanie.
To chyba David Lynch w niegdyś słynnym serialu "MIasteczko Twin Peaks" zawarł takie zdanie: "Proszę pani! Czasem rzeczy dzieją się tak: PSTRYK!"
Cóż, jak najczęstrzych dobrych pstryków.
Pozdrawiam
jest na to okreslenie "wampir
sob., 2010-01-16 17:12 — soho23jest na to okreslenie "wampir energetyczny" szkoda tylko ze w naszym pieknym kraju jest duzo malkontentow ktorzy wplywaja na pogorszenie nastroju pozytywistow Bless
ps zgooglowalem temat Wampiry
sob., 2010-01-16 17:18 — soho23ps zgooglowalem temat
Wampiry energetyczne wyglądem nie różnią się od zwykłych ludzi. Różnica tkwi w budowie ich ciała astralnego. Wampiry energetyczne nie potrafią wytworzyć wystarczającej ilości energii pozwalającej im przeżyć. Inna teoria mówi, że ciało wampirów energetycznych przecieka. Jednym słowem wampiry energetyczne żywią się energią innych ludzi…
Zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że osłabiają innych. Spotkanie z wampirem powoduje, że czujemy się rozdrażnieni, słabi, smutni. Dłuższy kontakt może skończyć się bólami głowy i chorobami. Myśl, że wampiry to ludzie spotykani na mieście jest, niestety, błędna. Bardzo często wampirem jest ojciec, matka, dziecko, współmałżonek, kolega w pracy lub przyjaciel. Osoba będąca wampirem może być powszechnie lubiana i ceniona, tylko… ludzie z jej otoczenia podświadomie wolą unikać z nią kontaktów.
Z wampirami można walczyć. Najlepiej jest nauczyć się wytwarzać tarczę ochronną. Aby stworzyć tarczę, należy wyobrazić sobie naszą wewnętrzną energię jako przeźroczystą ciecz przeszywaną blaskami. Za pomocą wizualizacji wyobrażamy sobie, jak energia ta wypływa z naszego ciała przez czubek głowy i tworzy wokół nas niby bańkę mydlaną, a następnie przywiera do ciała. Ćwiczenie takie należy powtórzyć kilka razy
Dziękuję Wam za te wszystkie
sob., 2010-01-16 18:57 — Aniołek (niezweryfikowany)Dziękuję Wam za te wszystkie piękne komentarze. Jesteście cudowni!!!
(Gen, najbardziej lubię Bayleys'a hehehe)
A już tak na marginesie
sob., 2010-01-16 17:26 — Alf CannabiA już tak na marginesie bardzo mnie rozbawiło, że nawet wpis o pozytywnej energii może kogoś zdenerwować hehehhehe
No to wysłałaś mi pozytywną energię tym rozbawieniem, rzeczywiście się nie zrozumieliśmy, hehehe
Swoją wypowiedzą w ogole nic Ci nie sugerowałem, ani tym bardziej nie chciałem czegoś wmawiać. Po prostu myśląc, o tym co napisałaś, a z czym się w pełni zgadzam, zastanowiłem się jak to u mnie wygląda: jakich mam znajomych, którzy z nich są takimi centrami energii, a którzy nigdy nimi nie byli, itd...
I zdałem sobie sprawę, że znam wielu bardzo "pozytywnych ludzi", ale część z nich - mimo tej ich energii - wydaje mi się nudna, może nadają na innych falach. I to wszystko, taka po prostu potrzeba podzielenia się refleksją pod wpływem sytuacji jaką opisałaś. Wiem, że masz skrzydła, ale nie unoś się tak pochopnie ;-P
heh no to rzeczywiscie się
sob., 2010-01-16 17:36 — Aniołek (niezweryfikowany)heh no to rzeczywiscie się nie zrozumieliśmy, ale chyba już w końcu doszliśmy do porozumienia heheh
pozdrawiam
A co jeśli ktoś myśli że jest
sob., 2010-01-16 18:38 — eksmanA co jeśli ktoś myśli że jest właśnie takim wampirem? Walczy z tym od jakiegoś czasu bo zdaje sobie sprawę z tego, że podczas wyjścia do pubu przez swoje "ciche" zachowanie "wysysa energie"?
"(Gen, najbardziej lubię
sob., 2010-01-16 18:59 — gen"(Gen, najbardziej lubię Bayleys'a hehehe)"
Fruwająca - to chyba paru facetów musiało do Ciebie mówić "Moja DROGA" - żart, rzecz jasna...
hehehehehehehehhe i to dobry
sob., 2010-01-16 19:09 — Aniołek (niezweryfikowany)hehehehehehehehhe i to dobry
Ode mnie 10. Swoja droga to
sob., 2010-01-16 20:12 — marsoOde mnie 10. Swoja droga to natchnał mnie ten wpis do napisania kilku słow
dziękuję...
sob., 2010-01-16 20:36 — Aniołek (niezweryfikowany)dziękuję...
Upierzona, latasz coraz wyżej
sob., 2010-01-16 23:38 — Conor (niezweryfikowany)Upierzona, latasz coraz wyżej
Tak trzymać 
widac ze potrzebny nam w tym
ndz., 2010-01-17 01:05 — glinx11widac ze potrzebny nam w tym meskim gronie glos kobiety.
10/10 i wielkie pozdro! tez chyba bywalem tego typu wampirem energetycznym ale mam nadzieje ze to juz przeszlosc
w kazdym razie staram sie z tym walczyc za kazdym razem kiedy mam zly humor (np. dzis kiedy dostalem kosza od naprawde zajebistej niuni - mowila ze wraca od faceta ale w ogole nie moglem z nia nawiazac zadnej ciaglej gadki)
Dobry wpis. Potwierdza moje
ndz., 2010-01-17 01:11 — KingDobry wpis. Potwierdza moje doswiadczenie zyciowe. Ja na szczescie odcialem sie od toksycznej osoby w pore.
Aniołek ma oczywiście rację.
ndz., 2010-01-17 14:12 — Admin GracjanAniołek ma oczywiście rację. Fajnie że napisałaś, Twoje nietypowe jak na kobietę wpisy na pewno wiele na stronę wnoszą.
Bardzo mnie cieszy, jeśli
ndz., 2010-01-17 14:41 — Aniołek (niezweryfikowany)Bardzo mnie cieszy, jeśli choć odrobinę coś wniosłam na stronę. Dziękuję
pozytywna energia to taka
ndz., 2010-01-17 16:37 — bercikpozytywna energia to taka rzecz, którą jak się dzieli to się mnoży ;D
"Kto poniża, sam jest
pon., 2010-01-18 17:20 — Jasiuu"Kto poniża, sam jest niski"
Antoine de Saint-Exupery
Hmm, mam takiego targeta(już
śr., 2010-01-27 12:32 — NeofitaHmm, mam takiego targeta(już nie raz poruszałem jej temat)... Dziewczę to samo sobie stwarza takie wampiry. Nie wiem jak u ciebie Aniołku z tym jest, ale ona np. sama mi mówiła, że jak widzi taką osobę to się "denerwuje". Pytałem ją, czy nienawidzi te osoby(są dwie), ale ona mówiła, że to nie jest nienawiść, choć nie potrafiła tego nazwać. Jedną z tych osób jest jej były chłopak, który ją porzucił jakieś pół roku temu, a ona utrzymuje, że nadal go kocha... :/ Starałem się jej tłumaczyć by nie żyła przeszłością itd. Po rozmowie ze mną zdawała się być naładowana pozytywną energią, jęła tryskać entuzjazmem, mówiła, że rozumie o co mi chodzi i że zacznie nowe życie, ale nasz kontakt znów się urwał, a ja nie będę przecież proszącym pieskiem... Zdaje się, że nie widzi we mnie mężczyzny do dziś. Tak się poznaliśmy(jeśli cię to interesuje): http://www.podrywaj.org/sytuacje_sfrajerzenia_siedzis_sie_z_tego_smiejemy?page=1 post numer 88...
Boże nie było mnie na tej
wt., 2010-02-16 15:14 — MoYraBoże nie było mnie na tej stronie wieki...nawet teraz gdy sie logowałem hasła dobrze nie pamiętałem...Po moim "wielkim" powrocie na strone musiałem wejśc w Blog Aniołka bo wiedziałem, że ten najbardziej mi pomoże w mojej obecnej sytuacji. Moja intuicja mówiła mi, że pierwsze co przeczytam po powrocie będzie twoim blogiem Aniołku, tak sie stało bo odrazu zrobiłas mi tym artykułem banana na twarzy
)))
Aniołek kocham cie za to ;D
chyba mnie jeszcze pamiętasz co ;PP
Hej MoYra ))))) Myślę od
śr., 2010-02-17 19:39 — Aniołek (niezweryfikowany)Hej MoYra
)))))
))))) )
Myślę od wczoraj jak mogłabym wyrazić moją wdzięcznośc i nieopisaną radość na temat tego co napisałeś...
I wiesz co? Nie potrafię dobrać odpowiednich słów, własciwie nie potrafię znaleźć żadnych słów, aby podziękować Ci za to co napisałeś. Czytając to aż miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Dziękuję naprawdę. Nie wiesz jak to dla mnie wiele znaczy i jak ogromnie jest cenne dla mnie. Cieszę się i dziękuję Ci za tak pozytywną reakcję.
Ciebie nie pamiętać? Proszę Cię... Przecież ja mam już szalik z Twoimi inicjałami.
Jesteś jedną z najbardziej pozytywnych osób jakie tu piszą. (A ja też mam banana na twarzy heheh
Niesamowity post Dochodziłem
śr., 2010-03-10 19:22 — emseyNiesamowity post
Dochodziłem do podobnych wniosków ale moze nie tak daleko zagłębionych czytając artykuły o pewności siebie ;D Sam jestem na etapie usuwania takiego człowieka ze swojej społeczności. Pzdr jeszcze raz swietny post 
Dziękuję Bardzo mi miło
śr., 2010-03-10 21:34 — Aniołek (niezweryfikowany)Dziękuję
Bardzo mi miło
Również pozdrawiam 

Takie komentarze dają bardzo dużo motywacji
Powodzenia
Madrze i pieknie
wt., 2010-03-30 18:02 — cruZer03cMadrze i pieknie napisane,motywacja do dzialania (lenistwo)
,chec zycia,pragnienie pokonywania slabosci,to przyklady ktore daja mi takiego kopa na poczatek dnia. Jesli sie nastawie odpowiednio wtedy caly dzien moze byc piekny,jezeli bedziesz w calym swiecie szukal tylko negatywnych jesgo stron wkoncu Cie one pochlona.Bardzo budujace przeslanie.
CruZer03c, mnie natomiat
śr., 2010-03-31 21:48 — Aniołek (niezweryfikowany)CruZer03c, mnie natomiat motywują takie posty i napawają ogromną radością. Wzruszają mnie te piękne komentarze i cieszy mnie, że opisując moje głębokie spostrzeżenia tak dobrze zostało to odebrane. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona, gdyż nie spodziewałam się tak pozytywnych postów pod swoim blogiem. Dziękuję
Pozdrawiam serdecznie
Zgadzam się z pozostałymi,
wt., 2010-04-13 18:42 — AshkaelZgadzam się z pozostałymi, wpis godny podziwu i naprawdę dał mi dużo do myślenia.
Pozdrawiam