Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Bądź jak ojciec

Portret użytkownika Stary Cap

- Zmieścimy się? – zapytała z uśmiechem, przeciskając się za mną śliczna, dwudziestoczteroletnia ekspedientka, przytrzymując się moich bioder.

Coś mi to przypomniało.

Kiedy osiem lat temu, ja tak przytrzymałem się brzuszka dwudziestoczteroletniej wówczas Szarguli. W całej hurtowni wybuchła afera, że molestuję ją seksualnie.
Co się zatem zmieniło, że teraz nie ja, tylko one chcą mnie dotykać, całować, przytulać i obsypywać prezentami?

Kiedy w marcu 2014 roku siedemnastoletnia wówczas Natalia Szroeder miała wystąpić, wraz ze Zbigniewem Zamachowskim u Kuby Wojewódzkiego, byłem pełen nadziei, że nauczę się czegoś od tych zacnych moich rówieśników. Niestety, trochę się rozczarowałem. Wojewódzki, cały czas tylko ślinił się do dziewczyny jak pies, a Zamachowski z kolei, przymilał się do niej niczym lis. To było aż niesmaczne zwłaszcza, że utalentowana nastolatka przyjechała do studia ze swoim ojcem.

Zacząłem zastanawiać się, jak prawidłowo powinien zachowywać się dojrzały mężczyzna wobec młodej pięknej kobiety.

Doszedłem do wniosku, że powinien być dla niej jak ojciec.

Dla ojca, córka jest najpiękniejszą kobietę na świecie, ale jej nie pożąda seksualnie (a jeżeli, to skrycie).

Kocha ją szczerze, ale nic od niej nie chce.

Jest wobec niej w 100% uczciwy.

Dba o nią.

Nie jest o nią zazdrosny.

Uświadomiłem sobie, że w przeszłości kobiety wysyłały mi wiele sygnałów, iż pragną bym dla nich właśnie taki był. Dawniej nie umiałem jednak właściwie tych znaków odczytać.

Jak tak sięgnąć pamięcią, to wszystkie moje kobiety z którymi kiedyś byłem, zawsze miały jakiś problem ze swoim ojcem.

Kobiety, które mają dobrych tatusiów i właściwe z nimi relacje, nie są łatwym łupem. Są świadome swej wartości, pewne siebie i wymagające.

Ktoś może powiedzieć: „Ale co nas to obchodzi, kiedy nas interesuje tylko seks”.

Powiem Wam, że gdyby mnie interesował tylko seks, to po prostu, chodziłbym do burdelu.

Moim celem jest, sztuka dobrych relacji z pięknymi młodymi kobietami.

Ktoś powie: „Ale przecież, uwiedzenie kobiety daje ogromną satysfakcję, podnosi samoocenę.

Cóż, ja nie muszę już, ani sobie, ani nikomu nic udowadniać.

W ciągu tych ośmiu lat, od kiedy zajmuję się „uwodzeniem”, dużo eksperymentowałem. Udało mi się nawiązać wspaniałe relację z wieloma, wyjątkowymi, pięknymi młodymi kobietami. Udało mi się też wiele takich relacji spierdolić. Najczęściej, kiedy próbowałem włączyć do tego seks.

Najbardziej ze wszystkiego, kobiety pragną kochać i być kochane bezinteresownie. Jeśli tego nie dostaną od mężczyzny, scedują swe pragnienie na dziecko, psa, a w ostateczności na księdza Rydzyka.

Seks zabija bezinteresowność.

Mówią Wam żeby jak najszybciej dążyć do seksu, a ja powiadam, wyłączcie pożądanie, wejrzyjcie na kobietę jak kochający ojciec. Bezinteresownie i szczerze zatroszczcie się o nią, bez cienia fałszu i lubieżności. Nie bójcie się spojrzeć jej w oczy z miłością i zachwytem i odrzućcie zazdrość ze swego serca.

Skupcie się nie na efektach, tylko na procesie.

Tak jak Adam Małysz koncentrował się na tym, by oddać dwa dobre skoki.

Dążenie do seksu nie jest najmądrzejsze, bo tak robią wszyscy. Kobiety w lot odczytują takie intencje.

Udawanie przyjaciela jest jeszcze gorsze.

Bycie jak ojciec jest najlepsze. Nie ma piękniejszego widoku na tym świecie jak cudowna, młoda, piękna, dziewczyna, kiedy otwiera przed nami serce i podaje nam je w swych dłoniach.

Dodatkowo, nie musimy w swojej ojcowskiej miłości ograniczać się tylko do jednej wybranki. Możemy obdarzyć nią więcej kobiet i nie będą one o siebie zazdrosne. Będą się nawzajem kochały jak siostry.

Człowiek w swej historii bywał gatunkiem monogamicznym, ale i poligamicznym. Te instynkty tkwią w nas do dziś. Posiadanie haremu złożonego z wielu pięknych młodych kobiet daje mężczyźnie szczęście i spełnienie.

Jak myślicie, czy w przeszłości harem posiadał tylko największy basior będący w stanie odpędzić wszystkich konkurentów? Czy kobiety można utrzymać przy sobie siłą?

Nie.

Musiał to być samiec który był dla nich jak ojciec, przy którym one same chciały być.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Zef

No offence ale to brzmi jak

No offence ale to brzmi jak poradnik "Jak zostać księdzem" a nie jak znaleźć sobie fajną dziewczynę.

Parcie na sex za wszelką cenę to jedno, ale robienie z siebie tatuśka eunucha nie brzmi mi jak najlepsza strategia szukania sobie młodej partnerki. A portal jest o podrywaniu, a nie zdobywaniu przyjaźni które do nieczego nie prowadzą...

Portret użytkownika Guest

jeśli już nawet sildenafil

jeśli już nawet sildenafil nie działa, to wtedy faktycznie możesz mieć rację

Portret użytkownika Stary Cap

Stosując klasyczną taktykę

Stosując klasyczną taktykę dochodzi się zwykle do granic jej skuteczności.
Sprawą mężczyzny, jest nie zatrzymywać się tylko wymyślać nowe sposoby. Próbować pokonać, przeskoczyć, albo obejść wszelkie przeszkody,aby posuwać się dalej. A najlepiej, łamiąc wszelkie dotychczasowe kanony przelecieć nad całym wyścigiem.

Wiesz Cap, "bądź jak ojciec i

Wiesz Cap,
"bądź jak ojciec i nie dąż do seksu"
te rady są w porzo dla człowieka, który

  1. jest żonaty
  2. naprawdę nie chce seksu z innymi kobietami
  3. chce otaczać się pieknymi młodymi kobietami co podnosi jego ATRACTION w oczach żony

czyli dla ciebie Wink

Dla chłopaków bez twojego mindsetu rady będą prowadzić do friendzona albo providera.

Portret użytkownika Stary Cap

Nie przyjaciel (w nadziei, że

Nie przyjaciel (w nadziei, że porucha)
Nie provider w (w nadziei, że porucha)

Być jak ojciec. Coś prawdziwego.

Portret użytkownika Stary Cap

"naprawdę nie chce seksu z

"naprawdę nie chce seksu z innymi kobietami"

Najlepszy seks jest wtedy kiedy oboje tego nie chcą. Wink

Portret użytkownika Stary Cap

Do Zef "Jak zostać księdzem"

Do Zef
"Jak zostać księdzem" Jak powszechnie wiadomo księża miewają zarąbiste kochanki. Jak myślisz czy to dlatego, że świetnie tańczą? Czy może, że mają szałowe fryzury? Czy dla tego. że podczas mszy, ni stąd ni zowąd robią kilka razy falę? Smile Albo raptem, przy kobiecie wyjmują fjuta? Smile

To co napisałem w powyższym blogu wynika z obserwacji mojego ponad 50 letniego życia, w tym 8 letnich dość intensywnych studiów kobiecej psychiki.

Takie podejście pozwala na swobodne poruszanie się w świecie kobiet,
w tym (tych najlepszych) i w staniu się mężczyzną Alfa.

PS
Prawdziwa przyjaźń nie ma według Ciebie wartości?

Portret użytkownika Zef

Sorry, ale z tym księdzem to

Sorry, ale z tym księdzem to będę ostro polemizował. Ksiądz, taki prawdziwy to ma mnóstwo innych powodów dla których te kochanki mu składają wizyty w zakrystii niż "aseksualna ojcowska postawa".

Po pierwsze jest osobą publiczną. To ogromny plus na starcie.

Po drugie jest mega alfa. Czyny a słowa dwa inne światy. Może sobie na ambonie mówić o teletubisiach i że nie ma grubych kobiet są tylko nieczuli faceci albo inne beta pierdoły.
Ale jak on gada to cały kościół siedzi cicho na dupie i słucha, siedząc pokornie jak owieczki, kiedy ksiądz z podwyższenia głosi kazanie. Mega alfa.

Po trzecie kasa. Ksiądz może i powinien być biedny jak mysz kościelna, ale między "powinien" a "jest" to różnie bywa. I na bank przewija się przez jego ręcę większa kasa niż wypłata przeciętnego Kowalskiego, nawet jak w skali potrzeb parafii to wciąż Somalia.

Po czwarte zakazany owoc - że zajęci mają branie często większe niż wolni to wiadomo. Kobiety lubią te klimaty.

Wszystko to nijak ma się do normalnego Grześka urzędasa, czy Bartka kamieniarza, którzy będą się zachowywać "jak ojciec" ale żadnego z powyższych atutów nie posiadając.

Osobiście uważam że bycie "aseksualnym" ma sens tylko wtedy jeżeli dzierżysz mocne karty i wiesz że ona chce być z Tobą seksualna. Wtedy to ma sens, bo tylko podkreślasz to że jesteś nagrodą, nie jesteś łatwy ani taki jak inni. ALe co jeżeli będąc tatuśkiem, właśnie w tę rolę się zapędzisz - de facto zastępczego tatuśka?

Portret użytkownika Stary Cap

Chyba już ustaliliśmy tu na

Chyba już ustaliliśmy tu na forum, że kobiety nie lecą na kasę. Wink

A nie spotkałeś się nigdy z określeniem: szef, dowódca w wojsku, trener jest dla kogoś jak ojciec. Czyli ktoś kto nie chce tylko Cię wyruchać i komu sam wtedy dajesz z siebie wszystko co najlepsze.

Portret użytkownika Guest

może kiedyś, może czasem,

może kiedyś, może czasem, może w niektórych środowiska, z tym "zarabiste" to bym polemizował. Przyczyna? Owoc zakazany, coś nowego, niecodziennego z punktu widzenia kobiety. Taki swoisty social.
Alfa? Zależy, jak definiujesz bycie alfa. Przypuszczam, że 100% facetów na tej stronie nie chodzi o to, żeby być słitaśnym, pożądanym do rozmów i zabawiania eunuchem

Portret użytkownika Stary Cap

Moim zdaniem kobiety lgną tak

Moim zdaniem kobiety lgną tak do księży ponieważ z powodu celibatu i powołanie nie są oni zobligowani dążyć do seksu.

Mężczyźni udający Alfa, a prawdziwy mężczyzna Alfa to różnica.

Ja nie zabawiam moich kobiet. Tak robią ci którzy chcą je zgłuszyć.

Ja cieszę się ich obecnością, a one moją.

Portret użytkownika Guest

w ogóle nie definiowałbym

w ogóle nie definiowałbym tego jako Alfa. Otaczanie się kobietami dla towarzystwa i ich zafascynowanie postawą opiekunczego i rozumiejącego wszystko tatunia to osobna kategoria, zupełnie nie zwiazana z tematyką forum.
Zapewne 30-letni ksiądz, który znalazł kochankę w wieku lat 24 nie traktował jej jak tatuś swoją córeczkę. Relacja miała całkiem typowy przebieg. Miałeś na myśli raczej ukłąd 60lat-30 lat. Ale w tym wypadku motywacja kobiet do takiego związku jest inna
Z obserwacji wiem, ze w momencie gdy tatuś zaczyna poszerzac krąg swoich potrzeb, czar i fascynacja pryska

Portret użytkownika Stary Cap

"Zapewne 30-letni ksiądz,

"Zapewne 30-letni ksiądz, który znalazł kochankę w wieku lat 24 nie traktował jej jak tatuś swoją córeczkę."

Zanim chuć wzięła górę nad nimi, traktował ją jak ojciec swą córkę. Nawet mówił do niej "córko", a ona do niego "ojcze" Smile

"Z obserwacji wiem, ze w momencie gdy tatuś zaczyna poszerzac krąg swoich potrzeb, czar i fascynacja pryska"

To nie poszerzać. Wink

Portret użytkownika Guest

no nie łąp za słówka;) ojcze

no nie łąp za słówka;) ojcze mówiłaby do zakonnika, formuła "córko" to też raczej historia chrzescijaństwa
Jeżeli nie poszerzać to włąściwie nie ma tematu, ale alfa w/g kryteriów tej strony (i chyba nie tylko strony) w tym nie ma nawet grama
Myślę, że podejscie o którym mówisz, to krzyk rozpaczy osoby, której albo filozofia, albo fizjologia, albo moralność nie pozwalają na wyjscie poza sferę "tatusiowania". Substytutem relacji seksualnej są rozmażone oczy podlotka, zafascynowanego dojrzałością i opiekunczoscią starszego pana, a zniesmaczone drętwym podrywem Janusza ze słomą w butach i walonkami umazanymi błotem, bo właśnie skonczył orać. Kiedy starszy pan przestaje być "inny" i zaczyna toczyć ślinę na widok panienki to czasem jest po temacie. Jesli jednak pan zaczyna myśleć o seksie to automatycznie z definicji ucieka z roli tatusia.

Podoba mi się blog i się z

Podoba mi się blog i się z Tobą zgadzam Stary Capie , a dlaczego??

Dlatego, że często mam podobne podejście do tych kobiet choć mam 34 lata. Trochę jak ojciec trochę jak starszy brat, swoisty mix. Sexu mi nigdy nie brakowało, a kobiet miałem więcej niż sporo;). Tych pięknych również. Często mogłem do nich wracać i miałem sex na zawołanie.
Wpadanie w ramę przyjaciela?? Kręcił mnie czas ponieważ zwykle i tak dostawałem to co chciałem.
Istotne było to co napisałeś - taką relacje można budować równocześnie z większą ilością niewiast, a plony zbierać później.

Wydaje mi się, że na bloga trzeba odpowiednio spojrzeć.

Pozdrawiam i życzę zdrowia w Nowym Roku.

Portret użytkownika Stary Cap

Oczywiście świat nie jest

Oczywiście świat nie jest czarno biały, ani zero jedynkowy. Świat jest złożony i skomplikowany.
Nie każę Wam wyposażyć się w butelki ze smoczkiem i ruszyć z nimi na kluby Smile
Warto jednak poszerzyć swoje kompetencję o zachowanie "być jak ojciec".

Również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Akurat większość gości ma

Akurat większość gości ma problem z seksualnością, boi się dotknąć, pocałować, więc z tym spieszeniem się, to raczej na odwrót jest.

Portret użytkownika Stary Cap

Ja pokonałem swoje opory typu

Ja pokonałem swoje opory typu dotknąć, pocałować, ale sprawy tylko czasem posuwały się dalej w dobrym kierunku.
Żeby kobieta zaufała, trzeba ją przekonać, że jest dla nas kimś ważnym, ważniejszym niż zaspokojenie popędu seksualnego.

Jest trochę w tym racji co

Jest trochę w tym racji co piszesz. Ale tylko trochę.

Kobieta w dzisiejszych czasach szuka faceta, który będzie jej partnerem, a nie tatusiem.

Ona ma już jednego ojca, więc drugi nie jest jej potrzebny Wink

Rzeczywiście jest tak, że jak laska ma dobrą relację ze swym ojcem, to może też szukać takiego partnera, co będzie jej przypominał ojca. Z facetami jest zresztą podobnie - niejeden facet szuka takiej kobiety która przypomina jego matkę.

No ale pomiędzy "przypominać matkę/ojca" a "być jak matka/ojciec" jest diametralna różnica.

Ja bym w życiu nie chciał mieć laski która wiecznie mi "matkuje", albo non stop stara się rozporządzać moim czasem i moją energią.

edit: zapomniałem dodać ważną rzecz...

Kobiety, które mają dobrych tatusiów i właściwe z nimi relacje, nie są łatwym łupem. Są świadome swej wartości, pewne siebie i wymagające.

Kobieta jest człowiekiem, a nie łupem. Ale mniejsza o to w tej chwili...

Laski, które mają zdrowe i normalne relacje ze swoimi ojcami, szukają kolesi którzy też są zdrowi i normalni. I z tymi zdrowymi i normalnymi facetami stworzą zdrowe i normalne związki. Najzwyczajniej w świecie unikają angażu w relacje z toksycznymi typami. No a że jednak wielu kolesi jest delikatnie mówiąc "niezdrowa", to nie ma co się dziwić że potem tacy kosze dostają od takich lasek.

A to z kolei tworzy wokół nich nimb "niedostępności". Który u swych podstaw jest po prostu bullshitem.

Portret użytkownika Stary Cap

W sumie dobrze kombinujesz.

W sumie dobrze kombinujesz.

Używałem skrótów myślowych, bądź wyrozumiały.

Ojciec też powinien być partnerem dla dziecka.

Kobieta to istota emocjonalna

Kobieta to istota emocjonalna i granie na emocjach(że tak brzydko powiem) tatusia jest godne uwagi.Sam jestem ojcem i jak zabieram laptopa by dzieciak cały dzień nie siedział to nie o to chodzi.
Ale jak łyknie emocje to jej sie zrobi wilgotno miedzy nogami a na myśl że chcesz sexu to na bank normala kobieta dostaje skurczu domyśl sie czego.

A to że są frajerzy co boją sie podrywać tylko kumpli udają to co innego to nie podryw tylko złudzenie.

Jak byłem małym dzieciakiem to był facet stary w nie dalekim sąsiectwie co mieszkał z dwoma kobietami na raz i one to akceptowały, sam nie wiem jak to możliwe bo żyli tak do śmieci.

Portret użytkownika Stary Cap

"Jak byłem małym dzieciakiem

"Jak byłem małym dzieciakiem to był facet stary w nie dalekim sąsiectwie co mieszkał z dwoma kobietami na raz i one to akceptowały, sam nie wiem jak to możliwe bo żyli tak do śmieci".

Bo to prastara słowiańska tradycja taka była. Wink

Troche szukałem miedzy

Troche szukałem miedzy świętami informacji o starożytnych słowianach.
Masz racje nasi przodkowie niewolnikami nie byli i niewolnikami sie nie posługiwali i sex to tylko z własnej woli.

a może jakaś forma

a może jakaś forma wielożeństwa ???

Wbrew pozorom, nie jest to typowo islamski zwyczaj Tongue

Portret użytkownika Stary Cap

Jestem za

Jestem za Wink

Dobry tekst kobieta nieraz

Dobry tekst kobieta nieraz może zakochać się w kimś kto jest dla niej takim jak by autorytetem. Zresztą ojciec to nie zawsze sztywny gość który robi zakazy tylko często to osoba która wychowuje i nakresla w głowie dziecka jakąś dobrą wizję życia itp