Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

BĄDŹ SOBĄ - MIT O KTÓRYM CZĘSTO SŁYSZYSZ - RONLOUIS

Portret użytkownika Ronlouis

Bawi mnie czasem stwierdzenie osób, które w sposób naturalny uwodzą kobiety. Dając innym rady w stylu „bądź sobą”, „samo przyjdzie” albo moje ulubione „w końcu trafisz na tą wyjątkową” Tak z pewnością Pamela Anderson, chociaż ona nie jest teraz na topie dajmy na to, modelka Donatana zapuka do Twoich drzwi i pozwoli Ci się w końcu uwieść…

Powiedzmy, że jest sobie gość, który nie odnosi sukcesów z kobietami, nie chce tu nikogo obrażać, ale załóżmy, że to typowy PNB (przynudzający nudny bałwan) spotyka takiego naturala i słyszy radę w stylu ''bądź sobą''
Eureka!

Jeśli słyszysz taką radę od kolesia, który świetnie sobie radzi z kobietami. To już wiesz, że ta osoba, nie do końca potrafi wejść w czyjeś spodnie i przekonać się, że ludzie są różni.

A to ze względu na wychowanie, środowisko, z którego pochodzą, na wcześniejsze doświadczenia z kobietami, na swój wygląd, styl i profilaktykę. I nagle pojawia się ktoś, kto do kogoś takiego mówi „bądź sobą”.

Nie potrafiąc w sposób zrozumiały wytłumaczyć i wyjaśnić jakie mechanizmy stosuje, odnosząc takie sukcesy. Często też nie zdając sobie z prawy z ich istnienia. Mając w sobie tyle empatii co zeszłoroczny śnieg, bo w jego mniemaniu to działa. I wiesz co? Gość ma rację, bo mówi o sobie. A skoro dla niego to jest takie proste to, dlaczego dla innych miałoby nie być?

W realnym życiu jednak to bycie sobą odnosi się do powtarzania wciąż tych samych błędów, bo jeśli zachowania, którymi do tej pory się kierujesz nie zaprowadziły Cię do sukcesów z kobietami. To przecież nielogiczne jest to, żebyś w dalszym ciągu zachowywał się tak samo i powtarzał wciąż te same błędy?

Do, czego zmierzam, jeśli zależy Ci na tym, żeby poznać naprawdę atrakcyjną i wartościową kobietę, musisz zainwestować w zmianę Twojego sposobu myślenia o kobietach. Musisz zainwestować w swój potencjał. I nie możesz polegać na głównej maksymie „będę sobą”.

Jeśli będziesz polegał tylko na byciu sobą, to taki rodzaj Twojego nastawienia nie tylko nie zaprowadzi Cię do sukcesów z kobietami, ale dodatkowo wywoła u Ciebie frustrację, złość, zniechęcenie. W rezultacie oddali Cię to tylko od poznania wymarzonej kobiety.

Żeby stać się dobrym z kobietami, musisz poświęcić wystarczająco czasu i zaangażowania by stać się lepszym.

Większość osób, które trafiają na tematykę uwodzenia, mówią sobie to nie dla mnie. Ja osobiście spotkałem kilka takich osób, których takie myślenie pogrążyło na długo. A w rezultacie spowodowane jest to tym, że, kiedy widzą naturala w akcji, dochodzą do wniosku, że jedni mają wrodzony dar uwodzenia, a inni nie. W ich mniemaniu są usprawiedliwieni, nie muszą nic robić i mogą spać spokojnie.

Skoro nie byli w tym dobrzy, jedyne co mogli zrobić to zrezygnować, ok w jakiś tam sposób Ci goście mieli spokój byli wytłumaczeni. Tylko takie postępowanie w konsekwencji prowadzi do niespełnienia, rezygnacji, nieszczęścia. Innymi słowy człowiek żyje w zgodzie ze swoim niższym ja.

Aż w końcu ktoś, kto już ma za sobą takie ograniczające myślenie doszedł do wniosku, że to czy jesteś dobry w kontaktach z kobietami, zależy od cech, które możesz nabyć i rozwijać, tak samo jak resztę Twoich cech, które możesz kształcić w sobie.

Pamiętaj masz wybór i jak zwykle wszystko zależy od tego w co wierzysz. I nie ważne jest, czy to myśl pozytywna czy negatywna na temat kobiet, bo w obu przypadkach masz rację.

I nie dotyka to wcale tych kobiet czy innych ludzi, tylko Ciebie. W końcu to, co masz w głowie, kształtuje to jak wyglądają Twoje relacje z otoczeniem.

Zdecyduj mądrze nie musisz nikogo udawać, nie musisz być Jamesem Bondem, nie możesz nim być. Po prostu stań się najlepszą wersją siebie z kobietami… sobą, a nie czyjąś, by móc sięgać, po to, czego pragniesz.

Łukasz "Ronlouis" Mateński

Odpowiedzi

Portret użytkownika Kołboj

''Dla siebie nie dla innych,

''Dla siebie nie dla innych, bo jak Ty popracujesz nad sobą, naturalnie będziesz atrakcyjniejszy dla innych, i inni bez wątpienia to zauważa.''

Ronku słodziutki Laughing out loud No to dla siebie czy innych ?

No ale ja kocham swoje niektóre wady, nie chce ich się pozbywać. Niektóre mi przeszkadzają więc nad nimi pracuję... dla siebie.

Portret użytkownika Ronlouis

Kołboj czy dla siebie czy dla

Kołboj czy dla siebie czy dla innych ? Dałeś już sam na to odpowiedź cyt:"No ale ja kocham swoje niektóre wady, nie chce ich się pozbywać. Niektóre mi przeszkadzają więc nad nimi pracuję... dla siebie."

Zawsze to robisz dla siebie, a reakcja innych ma być dla ciebie skutkiem ubocznym Wink

Naturalny sposób może wynikać

Naturalny sposób może wynikać tylko i wyłącznie z tego że ktoś miał dobre relacje z kobietami od małego ; ) Jak miał fatalne, to jak nie zmieni przekonań to będzie mu ciężko, tak jak mi. Bądź sobą to takie odczepne pojęcie, osoby która ma wiedzę lub jej nie ma, lub chce to wiedzę zachować dla siebie i z nikim się nie dzielić, takie jest moje zdanie.

Ja w podstawówce, będąc małym miałem nauczycielki który nie były szczęśliwe w związkach. Przekładało się to na nas i na dzieci. Jak poszliśmy do gimnazjum to my baliśmy się początkowo rozmawiać z dziewczynami, tymczasem gdyż inni nasi rówieśnicy z innych szkół rozmawiali z nimi swobodnie, a my byliśmy zdziwieni że tak się da.
Przypuszczam, że to, że nauczycielki zaniżały moją samoocenę będąc małym dzieckiem, rzucając moimi zeszytami po klasie miało wielki wpływ na postrzeganie dziewczyn i kobiet w późniejszym okresie życia. Jedna z nich, straciła parę lat temu możliwość wykonywania zawodu. Ktoś w końcu się kapnął, jak traktuje dzieci.

Trochę się pożaliłem, ale co tam ; )

Prosty i dobry wpis Smile

Portret użytkownika Guest

a jak jest definicja "bycia

a jak jest definicja "bycia sobą"?
Czy teraz jestem sobą, czy sobą byłem 20 lat temu? Bo niewątpliwie zmieniłem się od tego czasu pod względem wyglądu, poglądów, sposobu bycia, pewności siebie, podejscia do relacji d-m

Portret użytkownika saverius

Guest a jaka jest definicja

Guest a jaka jest definicja definicji? Bez tego nie moge Ci odpowiedziec na pytanie :/

Portret użytkownika Guest

no to jak już lecimy w ten

no to jak już lecimy w ten sposób to ja z kolei nie rozumiem słowa "tego"

Portret użytkownika saverius

Haha dobre xD pokonałeś mnie

Haha dobre xD pokonałeś mnie Smile

Portret użytkownika kamo

,, Być sobą" to sztucznie

,, Być sobą" to sztucznie stworzona definicja, no bo jak będe miał jaja ze stali żeby na luźnie podbić do mega slicznotki, to bedę sobą? TAK BĘDĘ SOBĄ. jak będe robił sobie wymowki , żeby nie podbic to będę sobą... TAK też będę sobą. W Johna Travoltę przecież się nie zamienię Wink Ja Twoje słowa skiwtuję jednym zdaniem: Wykorzystaj swój potencjał, to co umiesz robić ( z kobietami) najlepiej i zaakceptuj taki stam rzeczy.

Niby tak, ale możesz też nie

Niby tak, ale możesz też nie być sobą i robić coś, bo ktoś tak powiedział albo bo wszyscy tak robią Wink

Cieszę się, że czytam takie

Cieszę się, że czytam takie teksty. Piąteczka!

Ze swojej strony mogę to jedynie ubrać w krótki slogan, który prawdę mówiąc jest nic warty bez wcześniejszego wyjaśnienia jakim jest ten blog.

"Żebyś mógł być sobą, najpierw stań się kimś. Jeśli jesteś nikim to nic Ci nie da bycie sobą, dla innych dalej będziesz nikim."

Portret użytkownika Azathoth

(Brak tytułu)

Portret użytkownika CzasWendetty

On jeszcze żyje ? Kompletnie

On jeszcze żyje ? Kompletnie o nim zapomniałem =]

Portret użytkownika Ronlouis

Azathoch muzycy też na scenie

Azathoch muzycy też na scenie śpiewają o tym, że kobieta jest dla nich wszystkim, o kwiatach, serduszkach, misiach które jej dali, ogólnie o tym wszystkim, czego nie powinno się robić w relacjach. A po koncercie mają tyle sexu z kobietami ile chcą. A dlaczego? Bo tutaj działa inny mechanizm, gościa pokazują w teledyskach otoczonego kobietami. Czyli kobieta oglądając to widzi, że skoro są inne kobiety pokazujące się obok niego, gość musi być atrakcyjny. (Na tym wzorcu firmy samochodowe, ale nie tylko zbijają fortunę. Czyli ładna modelka, a na tle wypasiona fura. Podświadomie koduje Ci następującą informację, dobry samochód = atrakcyjna kobieta). Taki muzyk, występuje na scenie, jest znany i popularny, a to przyciąga kobiety. Na Twoje szczęście i szczęście planety Ziemia, nie ma aż tak dużo gwiazd, muzyki różnego kalibru.

Otóż to. Tak samo jak koleś

Otóż to. Tak samo jak koleś jest po prostu w jej typie to i tak przymknie oko na blędy które popełnia o których mówi się na forum, więcej, jej się będzie to podobać. Racja prawda?

Portret użytkownika Ronlouis

Kobiety często wybierają na

Kobiety często wybierają na partnerów facetów, którzy niekoniecznie są w jej typie. Logika pod tym kątem jest zgubna, po te stworki lecą na emocjach. Kobieta wtedy przymyka oko na błędy które facet popełnia, kiedy on jednocześnie ma pewność siebie. Bo jeśli on jest w jej typie, ale tych błędów popełnia coraz więcej. A jest z nim ze względu na jego status społeczny, i nie daje jej emocji, których ona oczekuje. To ona poszuka sobie tego gdzieś na boku, stąd się biorą zdrady.

Ron. Nie to, żebym się

Ron. Nie to, żebym się czepiał, ale co? Ci się stało? Z konstrukcją wypowiedzi? Smile

Portret użytkownika Kołboj

Po pijaku pisał, chleją w tej

Po pijaku pisał, chleją w tej Warszawce na potęgę.

Portret użytkownika saverius

Cool story bro, tell it again

Cool story bro, tell it again

Portret użytkownika Ronlouis

Snoofie a co jest nie tak w

Snoofie a co jest nie tak w mojej konstrukcji ? Czasem pisze tak jakbym z kimś rozmawiał osobiście, co się może kłócić z gramatyką i poprawnością wypowiedzi. Czyli wszystko po staremu Wink

Portret użytkownika Ronlouis

Kolboj piją to fakt, ale ja

Kolboj piją to fakt, ale ja już ten etap mam za sobą. Chyba, że stoi do odcinków - rozmowy o kobietach przy piwie, ale bardziej dekoracyjnie Wink

Portret użytkownika Kołboj

Oj Ron, też myślałem, że mam

Oj Ron, też myślałem, że mam ten etap za sobą ... do ostatniego weekendu Laughing out loud

PS. czasem bywam w Wawie, bracki z narzeczoną mieszka, widzę co się tam wyprawia! Laughing out loud

Portret użytkownika Ronlouis

Oj Kolboj

Oj Kolboj Laughing out loud

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Przeżywacie kryzys

Przeżywacie kryzys tożsamości? Być sobą, czy nie być sobą? oto jest pytanie! ...filozoficzne takie... Wink

Portret użytkownika saverius

Zostań ananasem.

Zostań ananasem.

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Zawsze chciałem być kiwi...

Zawsze chciałem być kiwi... już nawet poczyniłem pewne przygotowania, porasta mnie szczecina Smile

Ja przez ostatnie pięć lat

Ja przez ostatnie pięć lat zrobiłem duże postępy ale jak się okazuje to wciąż za mało żeby zbudować relację z dziewczyną która mi się PODOBA. Pogubiłem się już strasznie w tych relacjach, najgorsze jest to że dostaje ,,lol'' od naprawdę ,,ostrych lasek'' ale nie mam motywacji do działania po wielu rozczarowaniach i niepowodzeniach.

A zresztą sam już nie wiem może i mi się tylko wydaje że są zainteresowane ale wiadomo jakie są dziewczyny na pewno nie proste i uczciwe prędzej takie że lubią wszystko przekręcić, szczególnie wtedy kiedy okaże się że jesteś inny niż się jej wydawało. Ich zainteresowanie dziś nic nie znaczy bo jutro mogą cię już mieć w dupie i tak właśnie często bywa.

Natomiast ja tak sobie często myślę żeby pierdolnąć ten temat z kobietami całkowicie i zająć się rzeczami które dają mi pozytywne emocje. Trudno jak się radzisz z chujowym mind setem to nie masz co liczyć że raptem zasady gry się zmienią i trafi ci się jakaś jak ślepej kurze ziarno.

Mogę powiedzieć że straciłem motywację do robienia czegokolwiek co przybliżyłoby mnie do nawiązania relacji. Przynajmniej jeszcze przez długi czas będę musiał zapierdalać nad sobą więc może pod koniec życia jak będę już starym dziadkiem uda się coś z jakąś babcią.

Portret użytkownika Ronlouis

GEfanuc napisałeś: Ja przez

GEfanuc napisałeś: Ja przez ostatnie pięć lat zrobiłem duże postępy ale jak się okazuje to wciąż za mało żeby zbudować relację z dziewczyną która mi się PODOBA. Pogubiłem się już strasznie w tych relacjach, najgorsze jest to że dostaje ,,lol'' od naprawdę ,,ostrych lasek'' ale nie mam motywacji do działania po wielu rozczarowaniach i niepowodzeniach.

Niepowodzenia czy jak to nazwałeś rozczarowania to normalna rzecz podczas uczenia się jakiejkolwiek dziedziny. A występuje wtedy, kiedy za bardzo skupiasz się na efekcie, a nie na samym procesie. To jest bardzo niebezpieczne podejście, bo jak za bardzo zależy Ci na efekcie to zaczynasz się robić spięty, a kobieta to widzi. Jednocześnie, kiedy nie otrzymujesz takiego rezultatu, na którym Ci zależy, pojawia się stan rezygnacji i rozczarowania.

Zaakceptuj fakt, że tak, jak i Tobie nie wszystkie kobiety będą się podobać tak i Ty nie będziesz się podobał wszystkim. Jednak masz przewagę, bo mając wiedzę PUA masz znaczną kontrolę nad tym czy spodobasz się kobiecie. Miej takie nastawienie, że wiem co mam robić i mam w dupie to, co ona sobie może o mnie pomyśleć. Jeśli coś pójdzie nie tak, nie traktuj tego w kategoriach porażki. Tylko na zasadzie ok, co zrobiłem dobrze, a co w przyszłości muszę poprawić. Na tym polega sztuka uczenia się nowych rzeczy. Ja np. mając zerową wiedzę na temat robienia stron internetowych, w kilka dni zrobiłem własną stronę. Myślisz, że zrobiłbym to, mówiąc sobie – ale ja się na tym nie znam? Powiedziałem sobie, skoro inni potrafią robić strony internetowe, to, dlaczego ja mam się tego nie nauczyć? Siedziałem tak długo, popełniając masę błędów aż się nauczyłem. I o to w tym chodzi. Musisz mieć odpowiednie, dobre nastawienie, bo złe nastawienie daleko Cię nie zaprowadzi.