Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.

Charakter vs wygląd-czyli analiza "Daniela by TYAB

Portret użytkownika TYAB

Tego bloga pisałem, pisałem i pisałem...Stanowczo za długo, bo już blog równie "słynnego" Heatcliffa spadł z pola widzenia tak samo jak i jego autor, więc możecie sobie pomyśleć, że wsadzam kij w mrowisko, a poniekąd moje wypociny będą takim "kontr" blogiem.

No cóż, tak jakoś wyszło, że kiedyś bloga pisało się w kilka godzin, a dziś z braku totalnie czasu, grubo ponad tydzień. Po co więc to robię?. Cóż na tej stronie siedzi wiele osób znajdujących się na zakręcie życiowym lub po prostu młodych osób, które po przeczytaniu kilkunastu blogów na temat Danielów, hajsu, samochodów może wpaść w kompleksy i zacząć sobie wyrabiać błędne przekonania. Wiesz możesz widzieć atrakcyjną kobietę, ale po przeczytaniu bloga "Daniel, a TY" możesz do niej nie podejść, ponieważ w głowie zostaną Ci słowa ponad 30 letniego Heata, który jak zauważyłem ma sam wielki problem ze swoim życiem i totalny bałagan. Nie chce wywoływać nieobecnego do tablicy więc przejdę dalej.

Kim jest więc Daniel?. Daniel to "przyjaciel" Heata, który wręcz go uwielbia i jest dla niego wzorem do naśladowania. Osobiście uważam, że jest to jego wyimaginowany kolega, którego sobie po prostu wymyślił dla poparcia swoich tez odnośnie kasy , socjalu, kobiet, wyglądu itd. Jednak nie ulega wątpliwości, że istnieją tacy goście jak osławiony w blogach HEATA "Daniel".

Daniel:
-Ma hajsu jak lodu, ponieważ ma firmę, która podobno bardzo trudno założyć i dzięki niej jest jak to mówi heat "dziany"
-Ma wygląd modela
-Ładnie pachnie
-Ma 193 cm wzrostu.
-Jeździ Porsche.
-Jest wilkiem z Mazowieckiej,nie lichym jebaką dla którego kobiety SHB ściągają majtki przez głowę, bardzo rzadkim okazem, a kobiety wynajmują Rutkowskiego i Malanowskiego, aby go odnaleźli dzięki zdjęciom w Klubie.

Tylko taki portret pamięciowy utknął mi w głowie czytając po łebkach blogi heata.

Nie ulega wątpliwości istnieją tacy goście jak "Daniel", którzy mają można powiedzieć "wszystko". Wygląd, hajs, socjal,kobiety itd...

Istnieją tacy goście i sam na pewno znasz takich. W każdym mieście są tacy goście.

Heat kładzie nacisk na bycie w typie kobiety co według niego wiąże się z wyglądem, hajsem bla bla bla...

Heat, żeby nie było ma w jakimś stopniu rację. Wygląd się liczy, kasa jest ważna, fura dużo pomaga, chociażby logistycznie, jednak zabiera się do tego od dupy strony, a przez to może mieć zły wpływ na młodych ludzi, którzy widząc kobietę na ulicy nie podejdą do niej tak jak już wspomniałem, bo załączy im się tryb "nie jestem Danielem...nie mam Porsche, nie mam dużo kasy, nie mam 193 cm wzrostu...

CHARAKTER, A WYGLĄD.

Na wstępie chcę powiedzieć tak wygląd się liczy. Tak wygląd ma znaczenie i to naprawdę duże.Jak nie wiem po co powstają jakieś bzdurne tematy, w którym ktoś wciska kit że na tej stronie mówią, że wygląd nie ma znaczenia. Wygląd ma znaczenie i to duże, a jak jakiś trener uwodzenia mówi, że on nie jest ważny, to troszkę kłamie. Jednak tu nie chodzi wcale o wrodzoną urodę ale o coś innego. Innymi słowy...

Mało osób wygląda jak z okładki Mens Health. Ma idealne ciało, które jeszcze jest przerabiane w photoshopie i oliwkowane, idealną fryzurę, wzrost w przedziale 185-193, Twarz Apollina, dołeczek w brodzie oraz wystające kości policzkowe...Zresztą piękno ma wiele twarzy. W Afryce grubasek byłby bardzo pociągający. Jak Brazylijczyk przyjedzie do Polski to ma łatwiej z kobietami, jak Polak pojedzie do Ameryki Południowej to on ma łatwiej;).

Ja cóż może i mam ten dołeczek w brodzie, podobno "przystojną twarz" Wink jednak mam nadwagę przez, którą nie widać moich kości policzkowych oraz zarysowanej szczęki. Cóż...mam jeszcze prześwist między zębami, nie duży ale mam, a dodatkowo łysieję na czubku głowy i mam 175 cm wzrostu w air maxach Wink. Według teorii Heata to nie powinienem poznawać atrakcyjnych kobiet...no właśnie i gdybym miał doświadczenia takie jakie mam, to bym nie pisał tego bloga.

Jak widzicie modelem nie jestem...Bardzo bym chciał mieć 193 cm wzrostu jak Daniel i nie musieć mówić kobietom "w łóżku się wyrówna" na randkach, jednak mam te 175 cm w Air maxach. Kobiety hmm...miałem wyższe od siebie, albo równe. Miałem też niższe, więc wzrost to tam chuj, kobiety były, są i będą pomimo tego wzrostu. Wzrostu mojego nie zmienię, więc cóż muszę go zaakceptować . I w zasadzie, praktycznie wzrostu tylko nie zmienię, twarzy teoretycznie nie, ale jak schudnę do i twarz się zmienia. Mój kolega kiedyś wymienił tylko okulary na inne i zmienił fryzurę i już całkiem inaczej się prezentował. Więc widzisz jak coś możesz zmienić w swoim wyglądzie to zmień, a jak nie to zaakceptuj.

Co ja mogę zmienić w swoim wyglądzie tak, żeby podbić swojego skilla?. Wygląd się liczy, więc niech już nikt nie pierdoli, że ktoś mówi na tej stronie, że to nie prawda. Dobra, więc po co mam podbijac skilla?. Żeby w życiu było łatwiej. Nie tylko z kobietami, ale i w relacjach między ludzkich. Jednak wygląd to temat naprawdę rzeka, więc nie będę tu się rozpisywał.

Co mógłbym zmienić:

1. Mógłbym założyć sobie aparat na zęby i pozbyć się prześwistu. Jednak tego nie zrobię, bo nie potrzebuję.Jest mi dobrze z nim, może kiedyś...

2. Mógłbym schudnąć. Tak i już to robię. Już schudłem naprawdę dużo. Dla własnego zdrowia głównie, ale człowiek szczupły jest inaczej postrzegany.

3. Łysieję?. Mógłbym przyjmowac jakieś tabletki na opóźnienie łysienia i dodatkowo kazać fryzjerowi zrobić odpowiednią fryzurę. Jednak to też nie jest mi potrzebne. Jednak te rzeczy mógłbym zmienić...bo jest to śmiało do zrobienia

4. Mógłbym wynając stylistę. Schudłem już więc wypadało by kupić nowe ciuchy i przewietrzyć szafę. To jest do zrobienia. Zmiana fryzury, stylu ubioru oraz postury zmienia człowieka już praktycznie nie do poznania na lepsze. Kiedyś miałem koleżankę, która, krótko mówiąc była gruba i krótko ścięta. Wystarczyło, że schudła i zapuściła włosy i stała się zupełnie inną osobą. Jak nie miała za bardzo facetów, tak przybyło jej nawet sporo adoratorów, a i ona się zmieniła też pod względem charakteru.Stała się bardziej pewna siebie...

Co mógłbym jeszcze wstawić, aby poprawić swój wygląd hmmm... np: porcelanowe zęby, pójść do kosmetyczki, solarium itd no , ale nie potrzebuję tego robić,no ale mógłbym...Wink. Twój uśmiech jest bardzo ważny, więc jak masz zaniedbane zęby lub krzywe to przecież możesz to zmienić.

Ty teraz stań przed lustrem i spójrz na siebie. Co możesz w swoim wyglądzie poprawić. Czy jest coś, co Ci przeszkadza?. Wiesz jak masz zeza możesz to poprawić laserowo, jak masz krzywe zęby to aparat itd...tyle tak naprawdę filozofii jeśli chodzi o wygląd. A jeśli chcesz bardziej drążyć temat to...

Wygląd możesz swój zmienić na dwa sposoby: za pomocą pieniędzy oraz za pomocą swojego charakteru .

To za pieniądze właśnie się ubierzesz w dobre ciuchy. Warto więc, mieć dobre ciuchy i nie chodzi mi paski za 1000 zł. Jednak kobiety zwracają uwagę na ubiór. Stylista nie jestem, mi samemu pomagają się ubrać więc nie wypowiadam się w tej tematyce za bardzo.Jednak podkreślam ubiór, a właściwie Twój styl jest ważny w relacjach z kobietami . On po prostu dużo pomaga i ułatwia, a w życiu chyba o to chodzi co nie, żeby te życie mieć łatwiejsze nawet w relacjach z kobietami.

Resztę zmienisz swoim charakterem. Charakter, bo właśnie tego mi brakowało we wpisach HEATA. Teraz równie "słynny" Gary pozakładał kilkadziesiąt kont i spamuje moje forum zdjęciami z instagrama z pociętymi ładnie chłopakami i pytaniami do mnie w stylu -"zobacz jakie oni maja laski, miałbyś takie...". No cóż...

On też zabiera się od dupy strony...Pokazując wysportowanych gości, którzy są dobrze i modnie ubrani. Co za problem dobrze się ubrać?. Mam kumpla, który żyje z handlu na allegro ubraniami z ciucha. Ogólnie ubiera się w second-handzie, ale gdybyś go widział, nie powiedziałbyś tego. Odzieżą nie odbiega od tych typków z "instagrama" odbiega tylko sylwetką...nie jest po prostu tak "pocięty" jak oni Wink.

No właśnie, widzisz sylwetki nie kupisz, sylwetkę się buduje (chociaż widziałem kiedyś dokument o jakimś kretynie, który sobie pod skórę silikonowe mięśnie brzucha wszczepił) potem, niekiedy łzami, a czasem i krwią... jak się po drodze wyjebiesz ;].

Nie wiem czy miałeś kiedyś nadwagę +30 kg. Widzisz ja miałem. Mój rekord wagi to ok.110 kg. Odjebało mi od hajsu swego czasu i rozstyłem się jak ta lala, więc widzisz pieniądze, a szczególnie duże są dla mądrych ludzi Wink.

A najśmieszniejsze jest to, że przy takiej wadze miałem kobiety, których nie miałem jak byłem wysportowany. Kilka osób z forum mogą poświadczyć to jak wyglądałem bo mieli okazję mnie widzieć Wink. Także byłem wysportowany, byłem gruby i miałem też epizod z naprawdę wielką nadwagą, więc znam dokładnie jak wygląda życie po dwóch stronach i czy można mieć kobiety czy nie. No dobra, dupy Kapustki nie miałem i CR7 więc co niektórzy pewnie są rozczarowani Sad.

Ostatnimi czasy postanowiłem schudnąć, ale nie ze względu na kobiety, tylko ze względów zdrowotnych i naprawdę schudnąć z takiej wagi jest kurewsko trudno. Wiesz łatwo się mówi "mniej żryj" ale ten kto nie miał dużej nadwagi, ten nie wie co mówi. Nie jest łatwo schudnąć grubasowi do tego potrzeba charakteru. Tak charakteru, gdyż trzeba trzymać dietę oraz regularnie ćwiczyć, a niestety nie każdemu się chce to robić. Czemu?. Bo to nie jest proste. Znaczy teoretycznie jest proste, ale niektóre nawyki tak są mocno zakorzenione, że trzeba nie lada wysiłku i uporu, aby walczyć ze swoim mózgiem.

Nie jest to takie łatwe wyjść codziennie i ćwiczyć, tym bardziej gdy przyzwyczaiłeś się do wygodnego życia. Im masz większą nadwagę, tym trudniej schudnąć. Przekonał się nawet o tym pewien trener personalny, który przytył dla pewnego eksperymentu. Jego celem było przytyć 40 kilogramów, by je potem zrzucić no i niestety...nie było to takie proste. Obejrzyj sobie film "zrozumieć grubasa...".

Podobnie jest i w drugą stronę. Niektórym osobom jest trudno przytyć i też aby to zrobić muszą trzymać dietę i regularnie ćwiczyć. Jak wyglądasz tak, że wiatr Cię przechyla to myślę, że warto coś zrobić ze swoją sylwetką. Facet powinien wyglądać męsko, a nie jak 13 letni chłopczyk. Inna sprawa jest jak jest Ci takim dobrze, wtedy nie widzę problemu, abyś cokolwiek zmieniał. Ja byłem gruby i nie miałem z tym problemu, jednak gdy pojawiły się problemy zdrowotne to cóż, trzeba było diametralnie zmienić tryb życia.

To też jest tak jak z paleniem papierosów. Szlugi rzucasz tylko i wyłącznie swoim charakterem. Ile osób chce rzucić szlugi?. Cała masa, a ilu osobom się ta sztuka udaje?. Znam kilka osób, które powiedziały, że od jutra nie palą i nie paliły trzymając się swojego postanowienia. Wiesz lubię obserwować ludzi i związku z tym nasunęła mi się taka myśl. Tak się składa, że te osoby co paląc bardzo długo, rzuciły szlugi praktycznie z dnia na dzień, mają zajebiście poukładane życie, a efektem tego są kobiety i pieniądze. Wiesz to jest moja taka teza, że oni po prostu mają zajebiście mocny charakter, którego wielu osobom brakuje. To charakter jest ścianą, który oddziela ludzi sukcesu od przeciętniaków jakich wielu.

Jak paliłeś papierosy to wiesz, że nie jest łatwo je rzucić. Nałóg to nałóg, ale są osoby, którym to się udaje i z jakiś tajemniczych powodów odnoszą te osoby sukcesy na polu finansowym, zawodowym, a także na polu prywatnym. Jak mówisz swojej dziewczynie/znajomym/kobietom, że od jutra: nie pijesz, nie palisz, chudniesz, tyjesz itd , a koniec końców gówno z tego wychodzi, to wychodzisz na bardzo niesłowną osobę. Im bardziej pierdolisz o swoich planach z których gówno wychodzi i to nawet najdrobniejszych to tracisz szacunek w oczach ludzi. Im w głowie się wkręca podświadomie to, że jesteś po prostu słaby, A skoro jesteś słaby to jesteś traktowany jak słaby i nikt się z Tobą nie liczy. Dlatego lepiej lepiej działać po cichu, a efekty niech robią hałas...

Zobacz ile osób ma postanowienia noworoczne odnośnie zmiany sylwetki?. A ile je realizuje?. Ile osób ma ten kaloryfer z prawdziwego zdarzenia?. Aby zmienić totalnie swoją sylwetkę potrzeba nie lada wysiłku i długich lat ćwiczeń...I to nie ćwiczeń takich, że wpadnę sobie, wezmę sztangielkę i sobie pomacham szybko nią na odpierdol...

Niejaki Gary tasuje się nad fotkami wysportowanych chłopaków w dobrych ciuchach, jednak on nie widzi w nich lat morderczych treningów, trzymania diety, wielu wyrzeczeń. On widzi tylko efekt końcowy czyli dobrą sylwetkę nad którą się tasuje i którą i on mógłby mieć jakby tylko chciał. Bo to nie jest marzenie ze ściętej głowy...

No dobra są osoby, które mają zajebiście dobre geny. Mam kolegę, który pije, chla, żre, a wygląda lepiej niż nie jeden Janusz na siłowni. Są takie osoby, ale jeśli Ty tak nie masz, to co? popłaczesz się?. Życie nie jest sprawiedliwe. Są osoby, które mają po prostu łatwiej np: mają lepsze geny, albo pochodzą z bogatych rodzin, jeśli masz ból dupy na temat hajsu. No tak to kurwa jest w tym świecie. Jedni mają geny, inni rodzą się w bogatych rodzinach, a jeszcze inni muszą spierdalać na tratwach do innego państwa przed wojną...więc jak czegoś nie masz to, to zdobądź.... Jedni są Danielami, a inni muszą się nimi stać...Inni mają niebieskie oczy, a inni czarne. Ktoś łysieje, a ktoś nie. Ktoś ma 193 cm wzrostu, a ktoś ma 165...Jednak w życiu to CHARAKTER, A NIE WYGLĄD MA DECYDUJĄCE ZNACZENIE....

Wygląd to tylko dodatek, który ułatwia wiele spraw i pomaga, ale zawsze będzie tylko dodatkiem do charakteru. Jest ważny, ale nie najważniejszy. Z wyglądem się rodzisz i możesz go nabyć, a charakter sam sobie wyrabiasz. Wygląd tracisz, wygląd przemija z czasem, a charakter zostanie. Bez charakteru sorry, ale nie będziesz miał pięknych kobiet, pieniędzy, socjalu, wyglądu...

Powiem Ci jeszcze jedno Nie sztuką jest schudnąć, sztuką jest utrzymać wagę. Nie sztuką jest zdobyć kobietę, sztuką jest utrzymać związek i emocje, nie sztuką jest zarobić pieniądze, sztuką jest je utrzymać i pomnażać, nie sztuką jest znaleźć pracę lub założyć biznes, sztuką jest TEGO UTRZYMANIE, nie sztuką jest poznawanie nowych osób i budowanie socjalu, sztuką jest poznawanie wartościowych osób.

Nie sztuką jest wejść na sam szczyt i osiągnąć sukces, sztuką jest się na tym szczycie utrzymać, a im wyżej tym mocniejszy wieje wiatr, który strąca pionki na szachownicy.

Wiele osób chcąc skrócić sobie drogę do dobrej sylwetki inwestują w sterydy. Sam kiedyś brałem, głównie aby ludzie czuli respect i kobiety na mnie leciały, jednak z wagą 110 kg miałem więcej kobiet, niż będąc na "bombie". Z wagą 110 kg bardziej mnie ludzie szanowali niż będąc na "bombie", bo wtedy się mnie bali, a to że ktoś się Ciebie boi nie oznacza, że Cię szanuje, tak samo jak ktoś Cię lubi, nie oznacza, że może Cię szanować i czuć "respect".

Brałem sterydy i co?. I kurwa nic. Wszystko spadło, a ja potem poszedłem w tany i miałem tylko swoje 5 minut na osiedlu. Na takich jak ja kiedyś na siłowni mówi się "sezonowcy", którzy pojawiają się na niej na przełomie marca i kwietnia kupują sterydy, ćwiczą do lipca robiąc biceps i klatę. Prawdziwi sportowcy mają charakter i swoją sylwetkę potrafią utrzymać, a sezonowcy mają tylko swoje 5 minut. Sport ogólnie kształtuje bardzo siłę woli i jak Ci brakuje jej. Jesteś niekonsekwentny zacznij cokolwiek ćwiczyć. Ćwicz aby mieć efekty, a nie tylko tyle, aby ćwiczyć. Jak chcesz mieć sześciopak na brzuchu to ćwicząc na odpierdol się, nie zrobisz go musisz czuć ból, zmęczenie. Nie ma drogi na skróty...

Najlepsze jest w tym wszystkim to, że wysportowaną sylwetkę, sześciopak na brzuchu możesz mieć i Ty, jeśli tego tylko chcesz. Nie wiem co powstrzymuje heata, Garego i innych przed tym aby mieć taką sylwetkę jak Daniel i chłopaki z instagrama...

W sumie wiem co powstrzymuje charakter i siła woli.... Skoro dobra sylwetka dużo pomaga w relacjach z kobietami, to czemu jeden z drugim jej nie wyrobicie sobie?. No tak wiem, to za długo trwa i to nie takie proste...Wink.

Tak jak pisałem wcześniej dobrą sylwetkę wyrobisz potem, łzami, krwią czyli swoim charakterem, a resztę zrobi dziadek czas, który właśnie kradnie Ci sekundy życia, więc rusz dupę jutro tak jak ja i zmień swoje ciało na lepsze. Za wszystko inne zapłacisz kartą master-card, a to czego nie możesz zmienić to zaakceptuj...a to co możesz to po prostu weź to....

Bo widzisz dziś masz wygląd, a jutro możesz ulec wypadkowi. Widzisz kiedyś byłem sobie nad jeziorem i widziałem jak chłopaki sobie pływają, robią salta do wody. Jeden z nich zrobił tak salto, że skoczył na dyńkę do półmetrowej wody i zabierali go helikopterem. Cóż szczerze wątpię, że kiedykolwiek stanie na nogi. Podobnie miał mój znajomy, któremu autobus przejechał po stopie, dziś jest bez stopy...

Dziś Daniel buja się Porsche, a jutro może bujać się na dwóch kółkach bo straci panowanie nad kierownicą i uderzy w jakieś drzewo tak jak ja kiedyś w płot;). Ja do dziś mam problem z biodrem, a Daniela 193 cm może pójść w zapomnienie, bo teraz będzie miał 150 cm...Wcale nie jest powiedziane, że tak się nie zdarzy, nikt nie wie, co spotka go jutro...i to będzie próba charakteru. Ciekawe czy wtedy Danielowi kobiety będą mówić "ładnie" pachniesz pierwsze...i najważniejsze jak on zareaguje na nową rzeczywistość, bo szczerze ja sam nie wiem jakbym zareagował...Także każdego dnia, doceniaj i dziękuj za to co masz.

skoro jestesmy przy wygladzie i charakterach...

Nie wiem czy wiesz, ale najbardziej mocne charaktery mają ludzie niepełnosprawni. Oni z racji tego, że zawsze muszą liczyć tylko na siebie wyrabiają go sobie każdego dnia stykajac sie z przeciwnosciami losu. Kiedyś otworzyłem gościowi o kulach drzwi, to on był zły na mój gest "dobrej woli". Ludzie niepełnosprawni nie lubią jak ktoś ich w czymś wyręcza. Ilu ludzi na wózkach uprawia sport?. Dla nich wysiłek jest jeszcze większy niż dla zdrowej osoby. Jakiś czas temu przytoczyłem przykład Nicka Vujkovica, który nie mając rąk, nóg, żyje sobie "normalnie". Ma żonę, dzieci... Ktoś mi zarzucił, że przykład Nicka jest nietrafiony, gdyz to wyjątek od reguły i on ma sławę, pieniądze, bla, bla, bla...

Kurwa...co za pierdolone wymówki. Jaki wyjątek od reguły?. Kto Ci zabroni być takim wyjątkiem?. Co Cię powstrzymuje, aby mając ręce, nogi mieć ten socjal, hajs i kobietę?. A co może wolałbyś jak Nick nie mieć rąk i nóg i każdego dnia, aby ukroić sobie chleb musiałbyś wspinać się na taboret a potem na blat kuchenny?. Ty podchodzisz i robisz sobie kanapkę, a on zanim to zrobi musi wejść na taboret co wiąże się z wysiłkiem. On przekuł wady na zalety i na tym zrobił hajs, ale jego "niepełnosprawność" wykształciła kurewski upór i charakter i to był jego klucz do "sukcesu".

Kobiety nie kręci ciało faceta, ale o wiele bardziej jego charakter. A ciało tworzysz swoim charakterem, tak samo pokonujesz przeciwności losu. Jak skupiasz się na męskim ciele, wyglądzie to skup się na charakterze, który ma ta osoba. Ona raczej nie "odpuszcza" treningów, a jak nie odpuszcza treningów to i nie odpuszcza innych rzeczy,a co za tym idzie łatwiej mu w życiu i lepiej sobie w nim radzi.

Dobra...

To by było na tyle na chwile obecną. W następnych blogach rozwinę szczegółowo:

-Charakter, a kobiety...
-Charakter, a pieniądze...
-Charakter, a socjal...

I co będzie jeśli masz to wszystko, bo urodziłeś sie w bogatej rodzinie, masz socjal bo "kupujesz" sobie znajomych, jak to wygląda z perspektywy kobiet i kiedy Ci ładna buźka nie pomoze;)

Bo w końcu Daniel ma wygląd, hajs, socjal no i kobiety...Wink.

Cooming sooon...;]

P.S Sorka za błędy ewentualnie Wink

Odpowiedzi

Portret użytkownika V

w polowie bloga mialem zamiar

w polowie bloga mialem zamiar zwrocic uwage na to, o czym napisales na koncu tak wiec +

ps...do malkontentow: zapierdalaj, bo marudzenie jest dla takich jak heat Wink

Portret użytkownika Hypnotizer

Jak dla mnie główna, pięknie

Jak dla mnie główna, pięknie wykończyłeś temat.

Portret użytkownika Stary Cap

Tak, Silna Wola i Charakter,

Tak, Silna Wola i Charakter, na imię jednym z najpotężniejszych Jeźdźców Apokalipsy Uwodzenia.
Muszę przyznać, że poczyniłeś ogromny postęp w porównaniu z Twoimi wcześniejszymi blogami.

Tyab bardzo fajny blog, fajne

Tyab bardzo fajny blog, fajne podsumowanie pewnych spraw. Dodam od siebie, że mam obecnie ten sam problem i próbuję trochę schudnąć bo się zapuściłem.

Muszę tylko skomentować jedną rzecz z którą się nie zgadzam

"Nie wiem czy wiesz, ale najbardziej mocne charaktery mają ludzie niepełnosprawni. Oni z racji tego, że zawsze muszą liczyć tylko na siebie wyrabiają go sobie każdego dnia stykajac sie z przeciwnosciami losu."

Też kiedyś tak myślałem, ale gdzieś tam wyczytałem i potem przemyślałem na bazie obserwacji, że wcale tak nie jest. Dla mnie takie budowanie charakteru często bierze się u nich z braku alternatywy innego życia - kalectwo ogranicza.Często brak możliwości i perspektywy spełnienia sprawia, że całą uwagę i siłę przeznaczają na coś co jest pod ręką. Coś w stylu "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma"
Uważam, że dużo bardziej wartościowe jest budowanie charakteru kiedy mamy wybór i możliwości, czyli wszystkie te wygody, pokusy, alternatywy i szanse...
Budowanie charakteru to głównie dostępność i łatwość wchodzenia w drogi których chcemy się wystrzec.
Wiadomo, kwestia dyskusyjna, myśl podana jako ciekawostka;)

Zdrowia Tyab!!

Portret użytkownika V

plus one

plus one

Dlatego właśnie Ci, którzy

Dlatego właśnie Ci, którzy mają opcje i możliwości na starcie, przeważnie idą po lini mniejszego oporu i tego charakteru sobie nie wyrabiają. Ci którzy idą mimo to pod prąd, to raczej wyjątki potwierdzające regułę.

Portret użytkownika Hasano

Wszystko zajebiście, tylko do

Wszystko zajebiście, tylko do jednej rzeczy się przyczepię. Jak dla mnie za krótkie... Wink Czekam z niecierpliwością Tyab, na kolejną dawkę!

Dwa lata temu moj kolega

Dwa lata temu moj kolega skakał na glowke na jeziorze, i wlasnie skoczyl do zbyt plytkiej wody, zabierali go helikopterem. Zniszczony rdzen kregowy w odcinku szyjnym wiec najgorzej.. ciekawi mnie czy nie mowiles o tym przypadku.

Podobno skakali tam co roku ale dno sie w jakis sposob zmienilo
Teraz lezy jak warzywo i tak spedzi reszte zycia. Mimo ze nie uczyl sie dobrze byl ambitny i mial charakter. Otwarcie mowi ze pogodzil sie z tym co sie stalo i nie bedzie zalowal i uzalal sie nad swoim losem, ponoc planuje w przyszlosci wlasna dzialanosc

Portret użytkownika Joker97

No dokładnie Ale jedna rzecz

No dokładnie Laughing out loud
Ale jedna rzecz zwróciła moją uwagę "wygląd przemija, charakter zostaję" nie zgadzam się z tym i to i to jeśli się nad tym nie pracuje może przeminąć.

Pozdrawiam i dzięki za e-booka wczoraj pobrałem Laughing out loud

Portret użytkownika TYAB

Smacznego

Smacznego Wink

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Ja rozumiem, że sezon

Ja rozumiem, że sezon ogórkowy w pełni, ale ile można o tym samym? Ja wiem, że ten temat zastępczy jest bardzo medialny, ale ja już mam go dość. Panowie, tunelujcie swoją energię na inne tematy, bo osławiony daniel czkawki dostanie. Czuję jakbym czytał kompilację Twoich komentarzy pod blogami Heatha. Zaznaczę, że mądrych komentarzy, ale żeby zaraz kolejnego bloga o Danielu z tego pisać? Ktoś tu już swój cel osiągnął. Daniel trafił do popkultury tego forum.

Portret użytkownika TYAB

No skoro ktoś mógł pisać 50

No skoro ktoś mógł pisać 50 blogów o tym samym to trzeba robić to samo he he...

Wiesz sporo osób czyta tę stronę, Ty czytasz ten temat 100 raz, a ktoś inny może 1 Smile.

Pisz częściej facet bo masz

Pisz częściej facet bo masz do tego talent.

Portret użytkownika Cristian'o

Wartościowy blog Tyab. Z

Wartościowy blog Tyab. Z tym wzrostem 165 to o mnie chodziło? Laughing out loud

Portret użytkownika TYAB

Nie;] tak rzuciłem cyfrą;]

Nie;] tak rzuciłem cyfrą;]

Świetny blog i mogę

Świetny blog Smile i mogę potwierdzić, że samym wyglądem nic się nie zwojuje. Może nie jestem odpowiednim przykładem "Daniela", ale jeśli o zewnętrzność, to nie mam czego się wstydzić. Pomimo fizycznej atrakcyjności kompletnie mi nie wychodzi z kobietami. Możliwe, że ma na to wpływ moja nieśmiałość, gdyż nawet jak jakaś dziewczyna uśmiecha się do mnie, albo sama inicjuje kontakt, to ja czekam na jej następny ruch. Ona sobie po jakimś czasie daje spokój Smile

Portret użytkownika Airboy000

Zeza nie da się 'poprawić'

Zeza nie da się 'poprawić' laserowo Smile

Portret użytkownika TYAB

da się. Znam osobę co sobie

da się. Znam osobę co sobie co tak zrobiła.

Portret użytkownika Airboy000

Nie da się zeza poprawić

Nie da się zeza poprawić laserowo, bo problem zeza leży w mięsniach gałek ocznych a nie samego oka. I nie ma możliwości 'naprawienia' zeza laserem.

Czepiasz się, faktycznie

Czepiasz się, faktycznie laserem koryguje sie inne wady wzroku. Usunięcie zeza to kwestia podciągnięcia mięśni. Miałem taka OP za dzieciaka. Teraz tez moge ale nie potrzebuje bo to kosmetyka tylko a z utrzymywaniem sie efektu jest rożnie.

Portret użytkownika Airboy000

Ja się nie 'czepiam' tylko

Smile

Ja się nie 'czepiam' tylko prostuję info. Wiem, sam przechodziłem nie 1 a 2 nawet operacje. Z tym że u mnie wade zniwelowano praktycznie do zera.

Portret użytkownika Almond

Spotkałem ostatnio 2 osoby

Spotkałem ostatnio 2 osoby niepełnosprawne. Jeden gościu z jakimś takim kręczem szyi zgarbiony nienaturalnie, chodził po ulicy i zagadywał do ludzi taki wesołek. Myślę sobie super on nie ma wymówek! Gdy podszedłem blisko niego to zawaliło gorzelnią...A była 11:00. Wczoraj późnym wieczorem spotkałem takiego gostka co często go widywałem jak szedł o kulach i widać, że duży wysiłek w to wkłada. A wczoraj własnie wychodził z hot spotu z maszyn hazardowych. Wnioskuję z tego, że tacy ludzie którzy stracili zdrowie też mogą mieć słaby charakter i zatracić się w używkach bo "Bóg ich niesprawiedliwie potraktował" i mają pretensje do świata. A z drugiej strony tacy ludzie jak my tutaj, możemy rzeźbić swój charakter i stać się prawdziwymi mężczyznami. Wszystko zależy od tego co masz w sercu.
Twój blog odbieram bardzo bardzo pozytywnie, zaraz jakiś gary napisze pewnie: "ale zobacz sobie na laskę ronaldo!". Olać go, olać wszystkich takich zapłakanych siusiaków. Sam własnie ważę 110kg, kiedyś udało mi się zrzucić 30kg, a teraz znowu to jest przede mną i naprawdę, potrzeba do tego CHARAKTERU. Zgadzam się z przesłaniem 101% !

Portret użytkownika BigBastard

Tyab czy tam Bayt. Kurwa

Tyab czy tam Bayt. Kurwa trafia w punkt.
I to czuły.
Szczerze to bardzo dobry wpis na tym padole pizdopłaczów.
Jak leci na blogu? Bo coś tam ostatnio mało się dzieje.

Portret użytkownika TYAB

Czasu brak i inne priorytety:

Czasu brak i inne priorytety: )

Świetny blog, potrafi

Świetny blog, potrafi zmotywować! Czekamy na kolejne Wink
Mógłbyś coś więcej napisać, jak wyglądały Twoje relacje z tymi wyższymi kobietami? Czy wszystko to kwestia głowy, pewności siebie? Np wyjścia z taką 183cm na wesela, czy inne kluby, kiedy wiele czasu spędza się w tańcu Wink

Portret użytkownika TYAB

Normalnie w łóżku wszystko

Normalnie w łóżku wszystko się wyrównywało Wink. Dostawałem ST, ale to zlewałem i robiłem swoje. Do klubów rzadko chodzę, jak coś to działam na DG Smile

No tak, rozumiem Tylko w

No tak, rozumiem Wink Tylko w przypadku wspólnego wyjścia na jakieś wesele, człowiek chciałby w pełni zadowolić taką kobietę również w tańcu, co jest trochę utrudnione Smile

Portret użytkownika TYAB

Oj nie mów, że takie

Oj nie mów, że takie utrudnione, bo różnica między wami to 20 cm;]. Zadowol ją inaczej Wink

Zgłoszone na główną!

Zgłoszone na główną!

Portret użytkownika Ulrich II

"-Ma 193 cm wzrostu. -Jeździ

"-Ma 193 cm wzrostu.
-Jeździ Porsche."

to się wzajemnie wyklucza, chyba, że to jakaś gejowszczyzna typu cayenne


Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 25 000 osób.