Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.

"DUREXY PROSZĘ" CZYLI PEWNOŚĆ I OTWARTOŚĆ SEKSUALNA Z KOBIETAMI-by TYAB

Portret użytkownika TYAB

Hej

Podobnego bloga już dawno miałem napisać,jednak moją decyzję przyspieszył i zainspirował do tego bloga,pewien "ambitny" chłopak...Smile

Być może tym wpisem wsadzę kij w mrowisko, więc podejdź do tego wpisu z otwartym umysłem i tylko tyle. Oczywiście wszystko co napiszę traktuj z przymrużeniem oka i myśl samodzielnie.

Nie musisz się ze mną zgadzać we wszystkim i bardzo fajnie, jednak chciałbym dać Ci do myślenia odnośnie jednej rzeczy, a mianowicie chodzi o:

PEWNOŚĆ SEKSUALNĄ

Dużo mówi się o pewności siebie, ale co z pewnością seksualną?. Kilka dni temu byłem chyba w sklepie i stał przede mną chłopak, który kupował zestaw romantyka, czyli gumę do żucia, wino i zaczął nerwowo rozglądać się po wystawie. Ekspedientka się go spytała:

-Coś jeszcze podać?.
-Pre,pre prezerwatywy-odpowiedział bardzo szybko, a z nerwów, aż rozsuną sobie kurtkę:).
-Jakie?
-yYy durexy-odpowiedział
-Jakie?
-Obojętnie jakie
-Mogą być takie-wyjęła i mu pokazała
-Tak, tak

Gdy podała mu te gumki, od razu je schował do siatki i wypadł z tego sklepu cały czerwony, a ekspedientka z beki puszczała oczko do swojej koleżanki...

Czy tak zachowuje się prawdziwy mężczyzna?. Oczywiście, że nie. Sporo facetów jak kupuje gumki, to kitrają je pod zakupy tak, aby tylko nikt nie widział, że będą ruchać.

Dziwne co?. Wielu facetów chwali się ile lasek zaliczyło, gdzie zaliczyło, jak im dobrze robiła ustami, ale gdy przychodzi kupić gumki, to nie zachowują się naturalnie, tylko są spięci i wstydzą się tego, że ruchają. No nie oszukujmy się, tak to z boku wygląda...

Osobiście śmiem twierdzić, że gdyby gumki kupowało się tak jak papierosy, że trzeba by ustnie powiedzieć-"Durexy proszę" to taka czynność stanowiła by barierę nie do pokonania, dla wielu mężczyzn...

Raczej wątpię, żeby tak ochoczo w Biedronce typowy Zdzisiek mając świadomość, że za nim jest kolejka ludzi, wypala do kasjerki, tak jakby kupował papierosy:

-I poproszę jeszcze, Unimile
-O te?
-Nie, nie te drugie, ooo tak te, dziękuje bardzo.

No a powinno to tak przecież wyglądać. Niestety żyjemy w takiej kulturze i w takim wychowaniu, że wciskano nam, że sex to coś złego. Jednak z drugiej strony wielu facetów chwali się ile panienek nie zaliczyło, ale jak trzeba kupić gumki, to jakoś nie robią to 100% naturalnie, tylko rozglądają się przy kasie na boki, czy aby nikt nie widzi, że kupują gumki. Tak to niestety wygląda...Pamiętam nawet kiedyś, to było kilka lat temu, kolega co miał wtedy 24 lata dał mi kasę i poprosił, abym mu kupił gumki....

Seksualna pewność siebie, jest bardzo ważna w relacjach z kobietami.

Od niej bardzo wiele zależy i jak chcesz mieć sex-tym bardziej ten szybki, to powinieneś być wyluzowany seksualnie... Zaraz napiszę o co mi chodzi.

Co się składa na pewność siebie seksualną?.

Według mnie to jak:

-Mówisz i co mówisz do kobiety
-Jak ją dotykasz
-Jak czujesz się w swoim ciele, w swojej skórze
-Jak podchodzisz do seksu i do tych tematów z seksem związanych jak chociażby wyżej wymieniony przykład z gumkami.

Jak mówisz i co mówisz do kobiety

Wiesz czemu faceci wpadają we frienda?. Bo zaniedbują te aspekty.

Do kobiety masz mówić czysto seksualnie. Oczywiście nie cały czas, żeby nie wyjść na jakiegoś napalonego ale z podtekstami.

Mam sporo koleżanek, które niby są moimi koleżankami, gadamy o pierdołach, czasem mi się żalą, ale jest jedno takie, ale... Od czasu do czasu powiem im coś z podtekstem i istnieje pomiędzy nami taka nić, że ni chuja nie wiedzą, gdzie mnie zaszufladkować.

Np: jedna z moich koleżanek kiedyś bardzo zmokła, to jej powiedziałem takim rozbierającym tonem:

-Jakaś Ty mokra

-Oj przestań-odpowiedziała

-Tam też-ciągnąłem temat dalej

-Tak, tam też-uśmiechnęła się Wink

Niby jestem kolegą, ale... Nie zawsze mówię jak kolega i się zachowuje. Wszystkie moje koleżanki są przyzwyczajone do mojego dotyku...

Ja nie mam z nimi relacji koleżeńskich, tylko relacje koleżeńsko-seksualne. Wiele z nich po rozstaniu z chłopakami szuka w moich ramionach pocieszenia, a jesteśmy tylko zwykłymi przecież kolegami...

Dodatkowo jestem szczery...

Jak moja koleżanka wygląda seksownie, to jej o tym mówię z całą szczerością. Rok temu poznałem przez jedną z koleżanek bardzo fajną dziewczynę. Zapoznając się z nią dałem jej buziaka w polika i się przedstawiłem. Wiem, że potem udawała niedostępną mówiąc do znajomych:

" Dopiero co go poznałam, a on mnie całuje po policzkach..."

No, ale to takie tylko babskie gadanie, na które nie ma co zwracać uwagi. Mi w twarz tego nie powiedziała, nie odsunęła się, tylko za plecami to powiedziała, pewnie nie chciała wyjść na łatwą...

Od początku do tej dziewczyny robiłem różne aluzje seksualne. Ona strzelała minki, udawała niedostępną, mówiła na mnie zbok. Kiedyś faktycznie po alko wśród znajomych przesadziłem i dostałem od niej w twarz:). Bo widzisz ja często mam tak, że staram się sprawdzić ile z daną kobietą sobie mogę pozwolić...czasem z tego wynikają różne akcje. Oczywiście nie zalecam Ci tego robić, jednak ja tak lubię...Smile.

Kobieta ta mnie ta ogólnie "olewała" i ja ją w sumie też, nie licząc tych dwuznaczności,a czasem powiedzenia tego, że "kocham się z nią w myślach". I tak działo się przez pół roku, gdzieś. Pewnego razu pojechaliśmy paczką do Mielna. W drodze praktycznie się do siebie nie odzywaliśmy, tylko rozmawialiśmy z innymi osobami. Jednak 3 dnia pobytu tak się złożyło, że zostaliśmy sami w domku, bo reszta poszła chyba na zakupy, czy gdzieś...

Wszedłem do jej pokoju się coś zapytać. Chyba ładowarkę do telefonu chciałem pożyczyć. Ona była w staniku i bieliźnie, a ja w samych gaciach. Gdy ją zobaczyłem to poezja...ślicznie wyglądała, a że byłem na kacu to i zachciało mi się szczerości. Powiedziałem do niej:

-Ale bym z Ciebie zdarł to wszystko

Powiedziałem to z taką naprawdę fascynacją i podnieceniem w głosie. Powiedziałem jej to, bo taką miałem ochotę...Powiedziałem to pewnie, no bo czego tu się wstydzić?. W jej oczach taki szok, ale inny. Inaczej się zachowywała we dwoje, a inaczej jak było towarzystwo. W jej oczach widziałem podniecenie...

-za małego masz- rzuciła

-Tak?. No to zobaczmy...

Podszedłem do niej i go po prostu wyjąłem, jakbym wyjmował telefon czy coś...

-Serio Taki mały?-spytałem

-Weź, pojebany jesteś- powiedziała odwróciwszy głowę. Odwróciła, ale nie uciekała...

Podszedłem bliżej:

-Pocałuj go- i podsunąłem jej go pod usta. Pocałowała...

Gdy to zrobiła już wiedziałem, że pójdzie to dalej...

Potem miała opory. Wyrzuty sumienia. Napisała mi SMS-a, że zrywa ze mną kontakt, nie chce mnie znać, że wykorzystałem ją..., ale to takie było babskie gadanie. Nie chciała wyjść na łatwą, bała się, że się inni dowiedzą...Moim obowiązkiem było rozbić jej obiekcje, oraz zagwarantować dyskrecję...

Do dziś poza nami i teraz wami Wink nikt o tej sytuacji nie wie. To jest nasza słodka i niegrzeczna tajemnica i te słowa jej powiedziałem. Takie słowa działają na kobiety podniecająco...

Doszło do tego, ponieważ nie dałem się do końca zaszufladkować jako kolega przez moje teksty i szczerość. Doszło do tego przez moją pewność siebie seksualną, wyjmując sprzęt, oraz ton głosu, który wręcz ją zdominował i rozkazał pocałować. Ja nie powiedziałem trzęsącym się głosem, jak ten gość co kupował prezerwatywy-"we we weź go po po pocałuj", tylko ją zdominowałem. Na końcu zadziałała dyskrecja...

Kobiety są całkiem inne jak wiedzą, że mają zapewnioną 100% dyskrecji. Gdyby miała świadomość, że ktoś może wejść, to by to nie wypaliło pewnie... i znów bym pewnie w mordę dostał Wink.

Kiedyś napisałem bloga tu na podrywaju pod tytułem-"PENIS NAJLEPSZY AFRODYZJAK". Zostałem zmieszany z błotem, ale dalej podpisuje się pod tym blogiem obiema rencyma.

To co zrobiłem to były emocje. Penis wywołuje w kobietach emocje i je bardzo podnieca...taka prawda, czy ktoś się z tym zgodzi, czy też nie...ale taka jest prawda.

Jak chcesz wyrwać Milfa, to tylko taką gadką szczerą i czysto-seksualną. Bez skrępowania. To ma być naturalne jak rozmowa o pogodzie.

Ważna jest też mowa ciała, wtedy kiedy to mówisz. Szczególnie kontakt wzrokowy. Więcej na temat kontaktu wzrokowego możesz przeczytać w moim darmowym E-BOOKU, którego jak chcesz możesz pobrać O TUTAJ

Jak ją dotykasz

Często moje koleżanki przytulam, na dzień dobry, całuje w polika, ogólnie eskaluje dotyk od wczesnego nawet poznania. Kiedyś jak byłem młodszy łapałem je od czasu do czasu za tyłeczek jak nikt nie widział, a teraz daje klapsa i mówię np: że mnie kręcą....większość jest do tego po prostu przyzwyczajona już i jest to dla nich normalne.

Faceci co wpadają we friendy, nie eskalują dotyku, a jak eskalują to robią to tak bardzo nienaturalnie, że tylko zrażają kobiety do siebie. Dotyka najbardziej zbliża ludzi do siebie. Nawet facetów.

Ja jak jadę z którąś z moich koleżanek samochodem i ona jak kieruje, to trzymam jej rękę na udzie, czasem złapię za rękę. Tylko tyle robię. Ona jest nadal moją koleżanką. Często nawet nie mam zamiaru na nic więcej z nią, jednak nigdy nie daje się zaszufladkować, jako zwykły kolega . To mnie wyróżnia od jej innych kolegów, że u nas jest dotyk, przytulanie i nie słucham jej żali Wink.

Faceci boją się dotykać kobiet, a one uwielbiają się przytulać i być dotykane. Często pytam się kobiet:

-"Gdybyś miała wybrać, pomiędzy całowaniem, a przytulaniem to co byś wybrała"?. Zawsze odpowiadają przytulanie...

wtedy mówię:

-Przytulanie?. O tak o?

I nie czekam na to, aż się zgodzi, czy tez nie przytulam ją na chwilę...Smile.

Jak mnie odrzuci, to z doświadczenia wiem, że ona nie jest otwarta seksualnie, ma blokady w głowie i takie kobiety mnie nie interesują, bo są z nimi problemy.

To taki mój mały trik na nawiązanie szybkiego kontaktu. Jak mówiłem kobiety uwielbiają się przytulać i być dotykane, ponieważ związane jest to z przepływem energii męskiej i żeńskiej. Oczywiście facet co przytula, ma to robić jak facet, a nie jak Cipa. Widzisz ruchy muszą być pewne i zdecydowane, a nie wahające. Jeśli będziesz chciał przytulić nowo poznaną kobietę i w połowie zaczniesz się wahać, czy aby to zrobić, czy tez nie, to nie wyjdzie. Ona to wyczuje i zjebiesz sprawę...Wyjdziesz na niespójnego, a laski o niespójnych facetach mówią-"On jest jakiś zjebany, dziwny".

Gdy tymczasem jak to samo zrobi inny facet, tyle że pewnie i dominująco, to kobieta powie coś takiego-"ON taki już jest", "on jest inny, taki specyficzny". Na tym polega różnica.

Jak się czujesz w swoim ciele

Niestety my faceci mamy kompleksy. Kiedyś dawno, dawno temu mój kolega rozstał się z dziewczyną. Więc zaczął się koksować mówiąc, że to z "dedykacją dla niej". Ja wtedy też byłem na bombie metanabolowej, ponieważ liczyłem na to, że będę miał dzięki temu dupeczki jak się skoksuje. Robiłem to pod kobiety i dla kobiet, tak jak i większość gości, co przed od kwietnia do czerwca będą na bombie, aby na wakacje panny ściągały majtki przez głowy na ich widok.

Sporo facetów pewność siebie chce nadrabiać wyglądem. Wygląd owszem jest ważny, ale zawsze będzie na drugim miejscu przed osobowością. Bo możesz mieć ciało i wygląd modela, ale co z tego jak będziesz dalej w sobie wyszukiwał jakiś wad np: że mógłbyś być wyższy, że mógłbyś mieć więcej w bicepsie itd...

Ja mam nadwagę z którą walczę. Idzie mi opornie strasznie, bo tak serio nie mam za bardzo motywacji. Kiedyś dbałem o siebie, głównie pod kobiety. Dziś mam kobiety mając nadwagę. Nie mam z tym problemu, a jedyny problem jaki mam to, to że muszę wypożyczać garnitury na imprezy i wesela, bo nie opłaca mi się kupować Wink. I jakbym miał już schudnąć, to jedynie to by mnie do tego popchnęło, albo sytuacja zdrowotna, a nie to, że będę miał więcej kobiet dzięki temu. Oczywiście wygląd pomaga, ale jak będziesz niepewnym gościem, co boi się powiedzieć jak bardzo podoba mu się kobieta z totalną szczerością, to i wygląd Ci aż tak bardzo nie pomoże.

Kobiety lubią nas zawstydzać, a Ty jesteś facetem i nie możesz dać się zawstydzić. To są zwykłe testy, które musisz umieć przechodzić bo widzisz:

Możesz być modelem, ale jak panna Ci powie-" Masz małego", a Ty zareagujesz złością, agresją, albo się zawstydzisz, to chuj Ci z tego wyglądu. I co operację sobie na kutasa zrobisz?.

Najlepsza reakcja na takie teksty, to obojętność. Kobiety są różne i różne teksty możesz od nich usłyszeć. Kiedyś mój kolega co był baaaardzo przystojny usłyszał od kobiety, że ma ręce jak kobieta. A on jej powiedział-"A Ty jak chłop ze wsi" i się obraził na nią. Czy tak się zachowuje pewny siebie, atrakcyjny facet?.

Czy jak małe dziecko podejdzie do Ciebie i powie Ci-"jesteś głupi, masz małego, masz małe ręce, masz chujową koszulkę" to Ty byś zareagował na niego z agresją?. Kobietę traktuj jak małe dziecko...

Inspirator tego bloga, którego pisze miał taki problem, że okazał się słaby w łóżku i mu faja nie chciała dobrze stanąć. Biedaczek przejął się bardzo i chciał temat odkręcić i się zrewanżować. Cóż zdarza się. Nikt nie jest robotem. Ta kobieta co mu tak powiedziała, to brzydko się zachowała, ale kobiety są różne i trzeba brać na to poprawkę. Czy jak Ci seks nie wyjdzie to się tłumaczysz bardzo z tego, że nie wyszedł?. No zdarzyło się i trudno, wyciągnij feedback, żeby na drugi raz nie pić przed seksem, a jak problem zacznie się powtarzać to zainteresuj się tematem na poważnie, bo mogą to być objawy choroby.

Facet pewny seksualnie, nie wstydzi się swego ciała, ani nie wstydzi się rozebrać. Kiedyś ze znajomymi na kilka fur pojechaliśmy nad jezioro. Wiesz, że tylko z nich wszystkich ja zdjąłem koszulkę i spodnie jako pierwszy?. Byłem w samych gaciach, gdy tymczasem Ci goście, co byli lepiej zbudowani ode mnie wahali się kilka chwil, aby zdjąć koszulki i było widać zawahanie w ich ruchach. Wiesz, że wszyscy opalali się w krótkich spodenkach, a niektórzy mieli rybaczki i skarpety?.

Ja wtedy byłem grubszy niż teraz. Dziewczyny mi mówiły-"Ale gruby jesteś" no ale co z tego?. Potem mi jedna koleżanka powiedziała tak:

"Ja tak czekałam czy Ty zdejmiesz koszulkę, czy będziesz się wstydził jak reszta chłopaków" Wink

Ja mam totalny luz. Czasem aż za bardzo. Sporo moich koleżanek widziało mnie nagiego. Raz sobie stoję z nimi na molo, rozmawiam i nagle zachciało mi się wykąpać na waleta. Przy nich się rozebrałem jak gdyby nic i sobie wskoczyłem. Oczywiście znałem ich już sporo, ale nigdy przy nich tego nie robiłem, więc były w szoku. Popukały się w głowę, pośmiały, ale się przyzwyczaiły już do tego:). Tak, przyzwyczaiły i było to dla nich naturalne. Niekiedy kąpaliśmy się w trójkę lub czasem w czwórkę razem, a to ja zapoczątkowałem to wszystko. Kobiety podążyły za mną.

Kiedyś moja była lokatorka zapukała mi do pokoju, aby coś pożyczyć, a tak się złożyło, że ja śpie nago i widziała mnie nagiego. Moja reakcja na to była taka, że nie złapałem kołdry i się nie zakryłem mówiąc-"Ojezu, Ojezu...", tylko z jajcami na wierzchu ze spokojem powiedziałem-"No co tam?"i nawet się nie zakkrywałem. To ona złapała się za głowę i zamknęła oczy mówiąc-"Nic nie widziałam, nic nie widziała...". O to chodzi, żeby nie dać się zawstydzić i sprawić, żeby to kobieta się zawstydziła.

Więcej tego typu rzeczy, przeczytasz w moim darmowym e-booku WinkWink

Jak podchodzisz do tematu seksu...

Spytaj się faceta takiego zwykłego co sądzi o kobiecie, która lubi seks...

Na bank odpowie, że pewnie to dziwka...I tak oto faceci podchodzą do tematów seksualnych. Nie rozmawiają z kobietami o tym, a jak rozmawiają to rzucają takie debilne teksty pokroju "ruchasz się, czy trzeba z Tobą chodzić".

Tutaj też trzeba 100% szczerości. Mów kobietom jak podchodzisz do seksu, a wtedy to i one się na maksa otworzą. Ja wiem np: jak moje koleżanki lubią pozycje, ile miały lat jak straciły dziewictwo, znam ich fantazje seksualne, wiem więcej niekiedy niż ich faceci, tylko dlatego, że potrafię szczerze i bez skrępowania rozmawiać o seksie. Wiem nawet z kim zdradziły swoich facetów i dlaczego...Czasem widzę jak facet mojej koleżanki obchodzi się z nią jak z jajkiem, a ja wiem, że ona chce aby ją w końcu zerżnął na ostro...one same to mówią...

Dla mnie seks to żaden temat tabu. Gadam o nim bez skrępowania, tak jakbym rozmawiał o czymś naturalnym. Przez to wiele kobiet mi się otwiera. Kobiety uwielbiają seks...ale powiedzą Ci o tym, jak ich nie będziesz oceniał. Bardzo dużo rzeczy dowidziałem się od kobiet odnośnie relacji damsko-męskich. Szczerość i spójność to podstawa. To także krok do relacji z kobietami typu trójkąty itd...Bardzo dużo kobiet miała przygody z innymi kobietami, jak chociażby pocałunek. Tylko dowiesz się o tym, jak będziesz umiał umiejętnie o tym z nimi rozmawiać, bez oceniania, z zachowaniem dyskrecji.

Dzięki takiemu zachowaniu m.in tworzy się długofalowe relacje seksualne z kobietami, które mogą ciągnąć się latami...

Rozmawiając szczerze o sexie z kobietami, zwróć tylko uwagę, czy przypadkiem ta granica się nie przesuwa w kierunku friendzone. Wiesz, żeby za chwilę nie opowiadała Ci o swoim chujowym związku z chłopakiem, bo nie o to tu chodzi. Takie tematy ucinaj od razu i nie daj im się rozwinąć, no chyba że chcesz być friendem no to nie widzę problemu...

Jak kobieta zobaczy, że jesteś bardzo otwarty seksualnie, nie wstydzisz się swojego ciała, potrafisz rozmawiać o seksie, nie robiąc z tego wielkiego halo, to i ona się otworzy...i to w taki sposób, że się naprawdę zaskoczysz...

Otwartość seksualna, czy tam pewność siebie seksualna jak wolisz, może dać Ci wiele seksu i przyjemnych chwil z kobietami. Często może to prowadzić do długofalowych relacji seksualnych, gdzie to kobiety niczym lawina będą wracały do Ciebie...

Otwartość seksualna pozwoli Ci, że nigdy nie trafisz do szufladki przyjaciel. Kobieta nawet nie będzie wiedziała, jak Cię zaszufladkować i przez to nie będzie potrafiła Cię rozgryźć, a jak kobieta nie potrafi jakiegoś faceta rozgryźć to......

Wink

Odpowiedzi

spoko wpis co do gumek hahah

spoko wpis
co do gumek hahah za huj nie kupiłbym w sklepie aptece haha spaliłbym się tam na miejscu haha nie mogę po prostu a zarazem chce mi się tak z tego śmiać:)plus te spojerzenia i uśmieszki ekspedientek :)to nie na moje nerwy takie rzeczy tylko przez neta Wink. Samemu zdarzyło mi się obśmiać parę razy z kolegami jakiegoś typa co kupował gumki i udawał( tak nam się wydawało ) powagę, jak sobie to przypomnę od razu banan Smile możliwe żę tak jak piszesz brak mi pewności :)ale ja bym to inaczej określił Smile

Portret użytkownika Underground

Nie żartuj, nie kupiłbyś

Nie żartuj, nie kupiłbyś prezerwatywy stacjonarnie? Łooooł! Laughing out loud

Naprawdę, ja sobie nie umiem tego wyobrazić. Jak to jest: tak bardzo wstydzić się siebie, swojej cielesności, człowieczeństwa (nie mam na myśli Ciebie, tylko opisanych przez TYABa ludzi). No, niepojęte, kurcze. To chyba minie z wiekiem i doświadczeniem.

A blog TYABa jest (jak zawsze) ciekawy i wart przemyślenia.

hej Underground to nie takie

hej Underground to nie takie proste miejsce i ludzie gdzie się urodziłem i wychowałem już mnie tak ukształtowało Smile i pewnie tak samo mają bohaterzy bloga . Rozumiem, że niektórym się może to nie mieścić w głowie, ale spróbuj też ich zrozumieć Wink
Też mam nadzieję że to minie z wiekiem, ale ile można czekać

Portret użytkownika Aleus

Mnie już znają w moim

Mnie już znają w moim Rossmanie Laughing out loud Od razu uśmiech do mnie ochroniarz, ekspedientka, a ja wylajt Smile Jeszcze sobie drwię na całego: - miłego dnia - dziękuję i wzajemnie - oj taki będzie. Kupuję tylko gumki, dobre mają te tanie za 2 złote sesese Tongue Stoję w kolejce to sobie obracam jedną paczkę, bo przeważnie kupuję po 3. Skuteczne, bo ojcem nie jestem:)

Raz wpadam, przemienili miejsce składowania gumek. Szukam z dziewczyną, a ochroniarz się śmieję i pokazuje palcem tam .

Obśmiać bo gość poruchał a Wy

Obśmiać bo gość poruchał a Wy nie? Wink

Nie wiem czy odważyłbym się kupić przez neta, nie wiadomo jak były przechowywane, co z nimi robili itd

Zdarzyło mi się przebierać w paczkach w aptece, które ciekawsze, ekspedientka się tylko uśmiechnęła a ludzie bez jakiejkolwiek reakcji, nie ma się czego wstydzić Smile

no niby nie ma a jednak jest

no niby nie ma a jednak jest jak jest ,ciężki temat Wink
wręcz młodzi specjalnie są zawstydzani przez starszych, właśnie nie wiem w jakim celu żeby wybić im takie rzeczy z głowy czy żeby z tym oswoić nie wiem, wiem że lęki zostają na całe życie

Czyli chcesz nam powiedzieć,

Czyli chcesz nam powiedzieć, że jesteś na stronie o uwodzeniu, aby nauczyć się podrywać kobiety itd. a boisz się kupić gumy w sklepie?

strachem tego nie można

strachem tego nie można nazwać no bo czego tu się bać ?

Portret użytkownika TYAB

Wrzuć na luz...morda nie

Wrzuć na luz...morda nie szklanka;]

Portret użytkownika woreknazwloki

Polubiłem Twoją stronę na

Polubiłem Twoją stronę na fejsbuku, przeczytałem kilka wpisów na blogu, ściągnąłem ebooka i zamierzam go w niedługim czasie przeczytać. Świetne, motywujące teksty. Kilka "cięższych" spraw opisane na chłopski rozum.

Tyab, prowadź!

Baaardzo dobry wpis

Baaardzo dobry wpis Smile

Szczerość względem kobiety,

Szczerość względem kobiety, zawsze na plus.

Będąc zdrowym chłopakiem/facetem nie myśli się o "niebieskich migdałach" w towarzystwie kobiet, tylko o ich piersiach/nogach/tyłkach itd. Dlaczego zatem nie komunikować, co tak naprawdę mamy na myśli? Smile

Portret użytkownika howtobepro

Świetny blog. Dużo ciekawej,

Świetny blog. Dużo ciekawej, merytorycznej treści. Pozdrawiam.

Dobry wpis. Pewność siebie

Dobry wpis. Pewność siebie jest chyba tą rzeczą, która kręci kobiety najbardziej. Z mojego doświadczenia, nie chyba, a na pewno.

Wstyd to trzeba w sobie

Wstyd to trzeba w sobie likwidować bo to oznaka słabości.A widzieliście kobiety w kolejce do ginekologa za antykoncepcją,one wcale się nie wstydzą.

Portret użytkownika Heathcliff

Sporo racji jeśli chodzi o

Sporo racji jeśli chodzi o spieprzanie z szufladek: owszem. Natomiast

1. jak laska czuła się wykorzystana to się tak czuła i to nie były babskie gadki bo piszesz jak Tyson.

2. pewność siebie ważna ale trochę akcji masz jak cebulak, no trudno, że laski na to mogą lecieć to inna sprawa.

Portret użytkownika TYAB

1. jak laska czuła się

1. jak laska czuła się wykorzystana to się tak czuła i to nie były babskie gadki bo piszesz jak Tyson.

tak , tak jak laska mówi, że jej ideałem jest wysoki, przystojny brunet, z z 6 pakiem na brzuchu to tak mówi tylko:)

2. pewność siebie ważna ale trochę akcji masz jak cebulak, no trudno, że laski na to mogą lecieć to inna sprawa.

nie no przecież ja mam tylko patologie i panny z nizin społecznych bez zębów na przedzie, no to przecież dlatego leca, wiesz no.. Wink

Portret użytkownika cheatss

Mam nadzieję, że początkujący

Mam nadzieję, że początkujący zrozumieją ten tekst. Żeby później nie było sytuacji, że z nowo poznaną od razu kutasa pokaże któryś haha Laughing out loud

A wpis jak zwykle dobry.

Portret użytkownika Kwiato

Super wpis, seksualna pewnosc

Super wpis, seksualna pewnosc siebie to dla mnie zupelnie inna sztuka uwodzenia. Mozna nie znac zadnych regulek i robic duzo bledow,ale jak facet jest seksualnie pewny siebie i nie boi sie tego bezposrednio demonstrowac. WYSTARCZY.

Trzeba sobie zadać pytanie, czy potrafisz na luzie rozmawiac o seksie albo sprawdz sie!!
spróbuj położyc obcej kobiecie na udzie np w autobusie. Mozesz potem to obrócić, całkowicie spokojnym glosem i z opanowaniem " oj, chciałem sięgnąć po telefon do mojej kieszeni ;)"

Smieszna hardkorowa sytuacja, lubie przeginać.

Seksualna pewność siebie to

Seksualna pewność siebie to jedno, ale kładzenie ręki na udzie obcej kobiety w autobusie to jak dla mnie przesada i zwykła chamówa. Nie zdziwiłbym jakby ona w ramach rewanżu położyła rękę na Twoim nosie.

Co do samego bloga to jak zwykle trzyma poziom i daje do myślenia.
Na pewno popracuję nad co poniektórymi aspektami relacji koleżeńskich z kobietami.

Portret użytkownika Kwiato

Seksualna pewnosc siebie to

Seksualna pewnosc siebie to nie jedno, to jest wszystko. Wpływa na to jak mówisz, jak chodzisz, jak dotykasz, jak patrzysz... Daje ci pewien magnetyzm, twoja energia staje się bardziej pociągająca.

Co do położenia ręki na udzie, chamstwo- pewnie tak Smile Ale zalezy jak sie to zrobi, nie chodzi tu o zboczony akt desperacji, tylko w pewnym sensie grę, zabawę. To jest bardziej zboczone niż chamskie, a wierzę że kobiety są bardziej zboczone od nas Smile
Był to tylko przykład, równie dobrze mógłbyś zapytać czy możesz ją złapać za rękę, a potem trzymać jak niby nic, w ciszy, do momentu aż wysiądziesz. !00% pewnosci, ze zrobisz z jej mózgu sielankę, dostanie napływ dosyć dużych różnych emocji, zdziwienie, strach,podniecenie? Tongue

Portret użytkownika Elba

"Co do położenia ręki na

"Co do położenia ręki na udzie, chamstwo- pewnie tak Smile Ale zalezy jak sie to zrobi, nie chodzi tu o zboczony akt desperacji, tylko w pewnym sensie grę, zabawę. To jest bardziej zboczone niż chamskie, a wierzę że kobiety są bardziej zboczone od nas"

A) mów za siebie z łaski swojej, nie za kobiety
B) zabawa jak cholera, idź na całość - złap za cycka, albo wyciągnij to, co masz w spodniach i zaserwuj doustnie, dopiero będzie FUN w autobusie

Zaiste, zrobiłeś mi w mózgu "sielankę", taką masz magnetyczną energię.
Wiem, że zima była łagodna, ale żeby aż tak?

Portret użytkownika TYAB

A) Dobrze gada. B) W

A) Dobrze gada.
B) W Autobusie to patologia trochę, ale wiem że są i takie, które i ciągnął gałę w nocnym-Widziałem Smile

A/ nie, nie gada dobrze. Nie

A/ nie, nie gada dobrze. Nie widać po tym gadaniu ani taktu, ani wyczucia, ani szacunku do granic drugiego, obcego człowieka.

B/ chciałbyś, żeby ktoś Twoją dziewczynę, siostrę albo mamę tak potraktował w autobusie? Co widziałeś - jak obcy gość złapał za udo obcą laskę, a ta mu zrobiła pałę? Bo ja widziałem, jak naćpani goście się przypierdalali do biednej studentki. Nie wykluczone, że przez tą akcję skończyło się dla niej komfortowe chodzenie po zmroku.

C/ koledze chyba się poprzestawiało w dupie, jeżeli chodzi o generowanie w kobiecie emocji. Proponuję od razu zajebać z liścia i skuć kajdankami - emocje gwarantowane. Tak to właśnie wygląda, jak ktoś bez elementarnego wyczucia i pomyślunku się weźmie za zgłębianie tematu.

Uprzejmie proszę, nie propagujcie tutaj chorych pomysłów, bo będzie eksterminacja. Bez ostrzeżeń. Kwiato, siedziałeś cicho przez kilka lat - posiedź dalej, tak chyba będzie lepiej.

Portret użytkownika TYAB

A/-dobrze gada w połowie,

A/-dobrze gada w połowie, jednak mój błąd taki, że nie napisałem w jakiej. Bo jego wpisu nie doczytałem do końca. Teraz ogarnąłem wszystko i racja...

B/ chciałbyś, żeby ktoś Twoją dziewczynę, siostrę albo mamę tak potraktował w autobusie?

Hmmm... wiesz kwestia tego jaką masz umiejętność i jak szybko potrafisz przełamywać kobieca strefę komfortu. Od razu położyć rękę w autobusie jest trochę chore, no przejrzałem jeszcze raz bloga i nigdzie nie napisałem, aby tak robić, nie wiem co komu przyszło do głowy.

C/ Mi czy koledze Kwiato?

no nie Ty pisałeś, że to

no nie Ty pisałeś, że to super fajne, złapać obcą laskę za udo w autobusie, bo to jej zapewni "sielankę emocji" łącznie ze strachem i będzie super doświadczeniem...

Portret użytkownika Konstanty

TYAB reprezentujemy to samo

TYAB reprezentujemy to samo podejście w kwestii koleżanek. Aj, jak sobie czasem przypomnę z czego mi się zwierzały moje znajome i w jaki sposób ze mną gadały, na co mi pozwalały w kwestii dotyku czy żartu to głowa mała. Myślę, że kluczem do tego było stopniowe eskalowanie kina, rozmowy o seksie bez cienia zażenowania i DYSKRECJA. Aha, no i każda z nich wiedziała, że rozmowa ze mną na temat kształtu jej cipki, ulubionego kąta penetracji, sprawdzania miękkości jej pośladków, czy piersi nie groziło tym, że zacznę molestować je telefoniami, czy oczekiwać od nich jakiegoś zaangażowania. Po prostu wiedziały, że nie jestem przypałem i mogą mi powiedzieć o wszystkim, bez wstydu i groźby że za kilka dni cały personel dowie się, że dała mi się dotykać, czy zwierzała się w jakiej pozycji najłatwiej dochodzi. Najlepsze jest kiedy spotykam je teraz przypadkiem po dłuższym czasie bez kontaktu. Nie jestem zaszufladkowany tam gdzie inni znajomi i szybko nawiązuje z nimi kontakt na płaszczyźnie którą wcześniej z nimi zbudowałem.

Co do gumek to zakupy potrafią być całkiem zabawne. Dlaczego niby to ja mam się wstydzić? Bez jaj. Jak jeszcze kupowałem je stacjonarnie to często miałem problem żeby znaleźć te z większym rozmiarem, bo nie wszędzie je mają. Czasem i pół miasta musiałem przejść, żeby dostać to co chciałem. Miny ludzi z kolejki i farmaceutek przeszukujących półki za kondonami XXL zawsze wprowadzały mnie w dobry humor. Co mnie obchodzi co oni sobie pomyślą? To ich problem, nie mój. Smile

Portret użytkownika TYAB

O aż takiego masz BAOBABA?

O aż takiego masz BAOBABA? Laughing out loudShock

Portret użytkownika Guest

hahahahaha:) ja to musze z

hahahahaha:)
ja to musze z Burkina Faso sciągać:P:P:P W Europie takich nie ma. Mina ekspedientek też bezcenna:?)

Portret użytkownika Konstanty

E, ja tu Wam historie z życia

E, ja tu Wam historie z życia wzięte, a Wy że się chwalę. Duży kutas to żaden gwarant sukcesu. Nie życzę nikomu sytuacji w której poznaje świetną dziewczynę z mega ciasną cipką, którą sex bardziej boli niż przyjemnie łaskocze i to bez względu na długość i jakość gry wstępnej, zastosowane nawilżacze i inne cuda wianki. W końcu obie strony mają dosyć. Czasem na prawdę lepiej być w bezpiecznej normie.