Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie ma "jedynej"!

Portret użytkownika tddaygame

Wszyscy płaczący za swoimi byłymi i niedoszłymi powinni wziąć solidny rozbieg i walnąć baranka w ścianę. Naprawdę uważasz, że dziewczyna poznana w twojej licealnej klasie była tobie "przeznaczona"? Jak tak, to od razu biegnij zagrać w totka! Albo jeszcze lepiej - na giełdzie! Tam przynajmniej ktoś z twojej głupoty skorzysta…

Do sprawy można podejść na dwa sposoby. Pierwszy jest, nazwijmy to, matematyczny. Jeśli uważasz, że wśród kilkunastu dziewczyn w twojej klasie czy kilkudziesięciu w twojej pracy znalazłeś tę oto właśnie jedną na kilka miliardów, która jest tobie przeznaczona, to brak mi słów.

Nawet, jeśli twierdzisz, że jest ona "jedna na milion" to znaczy, że podobnych jej są tysiące. Skończ z tym wzdychaniem - jeśli próbowałeś i nie wyszło, to daj sobie z nią spokój.

Jeśli zaś wierzysz, że w ogóle jest coś takiego jak "jedyna", to polecam oglądać mniej komedii romantycznych, a więcej żyć w realnym świecie. Nie ma idealnych związków, w każdym są górki i dołki. Wszystkie dziewczyny są w jakiś sposób nienormalne, wszystko rozbija się o to, czy ona nie ma jakichś fatalnych wad (no i czy ty nie masz dla niej).

Ludzie jakoś dziwnie traktują związki - niektórzy próbują dostosować partnera pod siebie (to nigdy nie wyjdzie), a inni nieustannie szukają kogoś, kto będzie idealnie dopasowany (to też się nie uda).

A gdyby tak po prostu wiedzieć, czego się od drugiej osoby oczekuje i wiedzieć ile można dać? I wtedy, z taką wiedzą sprawdzać czy dana osoba, która wydaje nam się taka wspaniała faktycznie do nas pasuje?

Bo o ile nie ma "jedynej", to w trakcie swojego życia spotkacie wiele "jedynych", z którymi po prostu będzie rewelacyjnie zgrani. Takie zgranie zdarza się bardzo rzadko (stąd mit "jedynej").

A jeśli jeszcze do tego będziecie się świetnie dogadywali, to szkoda przepuścić taką okazję "bo szukam 'jedynej'" albo "bo brakuje jej kilku nieistotnych cech". O ile, oczywiście, masz ochotę na "coś więcej".

Odpowiedzi

Serio uważasz, że o czymś tak

Serio uważasz, że o czymś tak oczywistym jest potrzeba nagrywania filmów? Smile

Portret użytkownika tddaygame

Niestety jest...

Niestety jest...

Jeśli uważasz, że wśród

Jeśli uważasz, że wśród kilkunastu dziewczyn w twojej klasie czy kilkudziesięciu w twojej pracy znalazłeś tę oto właśnie jedną na kilka miliardów, która jest tobie przeznaczona, to brak mi słów.

Ale wiesz. Może ona właśnie dlatego trafiła do mojej szkoły/pracy bo jest mi przeznaczona i żebym łatwiej ją znalazł? Wink

Portret użytkownika saverius

Myslenie o tej "jedynej" w

Myslenie o tej "jedynej" w kontekscie zwiazku jest uzyteczne. Po prostu dzieki temu wierzy sie w milosc, przeznaczenie i ta jedyna. A jest to przyjemne uczucie.

To czego trzeba unikac to upadku, gdy ta jedyna odejdzie lub Ty ja rzucisz.

Odrzucanie koncepcji tej jedynej jest spowodowane jedna rzecza. Strachem przed negatywnymi emocjami w sytuacji, gdy nie pyknie.

Czyz to nie piekne wierzyc w ta jedyna?

Smile

Portret użytkownika SIKS

Pewnie, że piękne. Wystarczy

Pewnie, że piękne.

Wystarczy tylko pamiętać, że źródło szczęścia nie leży na zewnątrz (w kobietach, pieniądzach itd) tylko w nas.

Wtedy nawet jak "ta jedyna" odejdzie to wiemy, że nasz świat się nie zawali i nie skończy.

Kobiety przychodzą i odchodzą, taka jest naturalna kolej rzeczy. Trzeba umieć to przełknąć gdy trafimy na dziewczynę która bije inne na głowę ale nie może z nami zostać na dłużej albo daje nam kosza, hehe. Smile

Tddaygame. Odpowiedz proszę tak szczerze.

Nie masz takich dziewczyn które sobie cenisz bardziej niż inne i tak po ludzku czujesz z nimi jakąś więź? Może nawet wspominasz jakieś swoje ulubione dziewczyny z którymi kontakt się urwał ale chętnie byś jeszcze kiedyś odnowił te znajomości?

Portret użytkownika saverius

"Kobiety przychodzą i

"Kobiety przychodzą i odchodzą, taka jest naturalna kolej rzeczy. Trzeba umieć to przełknąć gdy trafimy na dziewczynę która bije inne na głowę ale nie może z nami zostać na dłużej albo daje nam kosza, hehe."

O tym właśnie mówię.

Portret użytkownika tddaygame

Odpowiadam szczerze: nigdy

Odpowiadam szczerze: nigdy nie wspominałem znajomości z przeszłości, nawet jak jeszcze nie wiedziałem, że byłem blue pill. Co do moich prywatnych spraw: mam jedną dziewczynę, inne mnie nie interesują. Uważam, że nie warto nic robić na mniej niż 100%. Dalszych komentarzy na ten temat publicznie/nieznajomym nie udzielam.

Portret użytkownika Aleus

Zabrakło Tddaygame jednego

Zabrakło Tddaygame jednego zdania i jestem świadom jej wad oraz zalet:) (Uściślę, przynajmniej części.)