Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Próba trójkąta z kolegą

Portret użytkownika asazar

Jest mroźny, śnieżny wieczór. Krążę na przeciwko jednej z galerii z zamiarem poznania ładnej kobiety Smile
Niestety, tego dnia bogowie podrywu nie byli po mojej stronie i nie zesłali mi przez długi okres czasu ani jednej atrakcyjnej laski.
Z wyjątkiem jednej- na przeciwko mnie wyłoniła się z figury bardzo atrakcyjna kobieta, koło 25 lat, ubrana w jeansy podkreślające jej kształtną pupę oraz kurtkę. Jej nogi były długie, ale ku mojemu niezadowoleniu, nie tyczkowate. Z twarzy typowa, rasowa suka.
W pierwszej chwili poczułem do niej niechęć, bynajmniej nie strach, ale brak motywacji, chęci by podejść. Myślę, ze wpływ na to miała mroźna pogoda, ale w takich sytuacjach oszukuję swój umysł prostym trickiem:
"Mogę podejść i zaruchać, albo nie podejść i nie zaruchać. To prosty deal na którym moge wyjść tylko zwycięsko, więc do dzieła!!"
Podszedłem pewnym siebie krokiem, widząc już oczyma wyobraźni jak spuszczam się w jej dupcię, następnie użyłem nie pamiętam już jakiego otwieracza i... natychmiastowa zlewka Smile
No nic, przynajmniej spróbowałem. Być może tej zdechł kot, a jak się pojawi druga, to będzie świezo po rozstaniu z chłopakiem i będzie chciała się odegrać?
Kontynuuje swoje łowy aż dostrzegam z oddali potencjalny cel.
Niestety, dziewczę jest niskie, co powinno ją automatycznie dyskredytować, ale na jej korzyść przemawiają dwie rzeczy- elegancki ubiór oraz wspaniałe ( choć niestety krótkie ) nogi.
Zdecydowałem sie ostatecznie podjąć działanie i podbić do owego celu. Jak się okazało, była w trakcie rozmowy przez telefon. W sumie nie wiem co w tej sytuacji najlepiej jest zrobić, by dziewczę zechciało zakończyć rozmowę, więc przyszło mi pierwsze lepsze do głowy:
-Hej, możesz się na chwilę rozłączyć? Mam ci do powiedzenia najważniejszą rzecz w twoim życiu.
Dziewczyna mocno zmieszana ostatecznie rozłącza sie. Myślę, że tutaj kwestią decydującą była pewność mojego działania, oraz to, że zapewne jej rozmowa nie stanowiła niczego ważnego.
Kontynuuję mój skromny monolog mówiąc coś w stylu, że chciałem zadzwonić do kolegi, a jej rozmowa zakłocała mi połączenie Smile
Ona oczywiście się zaśmiała i miałem przez ten czas okazję przyjrzeć się z bliższa jej twarzy- była słodka, BARDZO niewinna, ale cel miał niestety koło 20 lat. Mnie bardzo mocno kręcą 23-25 latki, ale skoro tamtejszy dzień nie obfitował w dorodne owoce, to trzeba się zadowolić i takim ogryzkiem Smile
Dałbym jej ocenę 7/10, była ponadprzeciętnie ładna, ale też nie bardzo ładna, do tego niska.
Odprowadziłem ją na przystanek autobuswy, prowadząc rozmowę w mocno wyluzowany i humorystyczny sposób. Za minutę miała mieć autobus, tak więc zaproponowałem wymianę numeru byśmy się ustawili w niedalekiej przyszłości, a ona sama zaporponowała, że możemy nawet teraz gdzieś pójść.
Myślę, ze musiałem się jej spodobać wizualnie i stąd jej propozycja, bo w naszej rozmowie nie było zbytnich fajerwerków.
Zawahałem się. Z jednej strony dziewczyna ta była 7/10 oraz miała 20 lat, więc nie chciało mi się tracić czasu i pieniędzy na cel niższej kategorii, ale z drugiej strony byłem już mocno zmarznięty i była to i tak najlepsza dziewczyna ( poza tą suką) jaką tego dnia miałem okazję spotkać. Tak więc przystałem na jej propozycję i zabrałem ją do pubu na szybką randkę.
Jak już wspomniałem, dziewcze było ponadprzeciętnie ładne, ale średnio w moim typie. Po prostu ja lubię wysokie, szczupłe, starsze dziewczyny, a ona miała wspaniałe jedynie nogi (przykrótkie) oraz elegancki ubiór. Ponadto, nie widziałem żadnej okazji, by ją wyruchać tego samego dnia,tak więc postąpiłem budżetowo i kupiłem nam po szklance wody Smile
W trakcie rozmowy dowiedziałem się, że jest studentką pewnego ścisłego kierunku, oraz jest to zdecydowanie dziewczyna nastawiona na ZWIĄZEK. Łatwo było to odgadnąć, bo mocno niewinny wygląd odpowiadał jej charakterowi.
Więc na najbliższą godzinę zamieniłem się w czułego, romantycznego faceta, poszukującego związku Smile
Poruszałem jakieś miłosne tematy, robiłem to po to, by dostrzegła we mnie idealnego kandydata na związek. Zresztą, sama zaproponowała szybką randkę, tak więc ona juz była MOCNO zainteresowana.
Ona słuchała moich rozważań z wyraźnym zaciekawieniem, ale z racji tego, że była świeżo po powrocie z uczelni, to wyczerpana bidulka niewiele wniosła od siebie Smile
Na tamten moment myślałem, ze nie umiem zbudować komfortu ( dalej mam z tym problem, jestem rozkalibrowany) bądź trafiła się po prostu przyjebana laska.
Wypiliśmy wodę, odprowadziłem ją na przystanek i pożegnaliśmy się.

Od tego czasu kompletnie o niej zapomniałem, bo nie była w moim typie i wolałem się skupić na lepszych targetach.
Jednakże nie dawałem o sobie zapomnieć, bo gdy wracałem późną porą do domu z moich podbojów, to do niej dzwoniłem. Ona nie odbierała, ale zawsze zazwyczaj pytała przez sms czy coś się stało, a ja albo coś zlewkowo odpisywałem albo wcale Smile PRZY czym nie była to żadna PUA technika, mi się po prostu NIE CHCIAŁO z nią widzieć i dzwoniłem do niej tylko po to, by mi się nie nudziło podczas powrotu do domu.
Minęło trohcę czasu, aż nastąpił dzień kobiet, tak więc mój telefon nieco "odżył"
Oczywiście napisała również opisywana przeze mnie dziewczyna.
Ja na tamten czas nie ruchałem od ponad 2 tygodni, tak więc mój organizm wszedł w stan "zruchałbym byle poduszkę"
Widząc w niej dosyć łatwy cel aby się spuścić, zaproponowałem, by spędzić dzień kobiet u mnie w samochodzie przy winie Smile
Ona się zgodziła, więc wszystko szło po mojej myśli. Teraz czas było wdrożyć nieco modyfikację mojego PLANU, bo ja samochodu nie posiadam Smile Na szczęście posiada go mój dobry kolega, więc przydałoby mu się jakoś odwdzięczyć.
Umówiliśmy się o 22 przed galerią. Godzina nie była przypadkowa, bo chciałem w między czasie pozbierać parę kontaktów do lepszych jakościowo lasek.
Zapomniałem już jak wygląda, ale ona mnie zapamiętała, więc się odnaleźliśmy. Ale nie byłem tam sam. Przy okazji przedstawiłem jej mojego dobrego przyjaciela, tej nocy grającego rolę "kuzyna", który przyjechał z niezapowiedzianą wizytą z Warszawy, więc nie mogę tego biedaka zostawić i będzie nam towarzyszył przez najbliższe pare chwil.
Wsiedliśmy do samochodu, otworzyłem demonstracyjnie drzwi ( żeby udawac, że samochód należy do mnie), kolega zasiadł za kierownicą, a ja na tyłach z moją kobietą. Pojechaliśmy do jakiegoś parku, a podczas drogi ja na przemian z kolegą rozładowywaliśmy atmosferę humorem ( bo w końcu laska jedzie samochodem z 2 nieznanymi facetami...)
Dodałem do tego "mimochodem", że poza własnym samochodem mam jeszcze własne mieszkanie i firmę Smile
Najlepsze jest to,że dała mi 24 lata, a wyglądam na max 20. ALE TAK to jest, gdy wplecze się aspekt finansowy oraz podobasz się dziewczynie- ona na podstawie podejrzeń sama ułoży sobie twój obraz w głowie.
Ona raczej na hajs nie leciała, ale nic nie zaszkodzi dodać sobie nieco pieniędzy.
Gdy dotarliśmy na miejsce mój kumpel się uciszył, ja otworzyłem winko i z lekkich tematów typu pasje, wakacje, przeszedłem na miłosne, tak, by znowu we mnie ujrzała mocnego kandydata na związek. Potem dowiedziałęm się ile miała facetów w swoim życiu, więc już mocno się przede mną otworzyła.
W tym momencie furtkę miałem otwartą, jeśli laska tak mocno się otwiera przed atrakcyjnym kolesiem, to jej bariery sexualne muszą mocno spaść. Zmieniłem więc ton głosu na mocno sexualny, patrzyłem się jak zwierz i kontynuowałem mocno "miłosną rozmowę".

W końcu zapadła uwodzicielska cisza, przerwałem ją pocałunkiem. Przerodził się on szybko w "lizanie", a potem dziewczyna weszła na moje nogi i macałem ją po dupie. Niestety kolega zaczął również eskalować dotyk i z oczywistych względów mój cel się dystansował Smile
Opóźniło to nieco akcję i poza obmacywaniem nie mogłem zdjąc niczego z jej ubioru, bo się wstydziła. Więc powiedzaiłem koledze, by nas zostawił na chwilę i mocno ukracając wersję wydarzeń- najpierw zrobiła mi laskę, a potem uprawialiśmy seks.
Oczywiśćie proces ten nie był taki gładki, bo moja dziewczyna nieco się wahała, ale na szczęście samochód ma przyciemniane szyby, więc jakoś to poszło.
Następnie mój kolega wrócił do samochodu i widząc, że opcji na "trojkąta" nie ma, zdecydowaliśmy się odwieźc ją na przystanek autobusowy.
W sumie brzydzą mnie takie trójkaty z drugim facetem ( jeden z przodu drugi z tyłu), ale z powodów logistycznych, jestem skory iść na takie ustępstwa i podczas stosunku zamykam oczy i wyobrazam sobie, że jestem sam z laską.
Jak się okazało, autobus miał nadjechać dopiero za 4 godziny, więc powróciliśmy do samochodu i kontynuowaliśmy "imprezę".
Oblodziła mi znowu, kolega już był w samocohdzie, więc opory przeszły. Aby ją zachęcić, puścił pornola na telefonie, ale niestety (albo i stety) opory nie zeszły tak nisko, by była chętna na trójkąta.
I koniec końców tylko ja tej nocy zaruchałem. Dziewczyna była bardzo szczęśliwa i za tydzień wstępnie się umówiliśmy. widząc, że nie jestem facetem który ją ocenia, zaproponowała mi trójkąta za tydzień z jej kolezanką.
Pożegnałem ją mocno lakonicznym pocałunkiem i w ciągu następnych dni do mnie sporo pisała, ale ja nie widząc w niej atrakcyjnej kobiety zastosowałem metodę "bezwzględnego cięcia" i nic jej nie odpisałem Smile Trochę chamskie, ale taki jest świat. Zresztą jak idziesz po bułki do piekarni, to nie masz obowiązku codziennie witać się z piekarzem i kupować u niego do końca życia.
To była uczciwa transakcja- ja dałem jej zajebiste emocje, poczucie zrozumienia, oraz fajny seks, a ona dała mi w zamian samą możliwość odbycia stosunku.

To by było na tyle z mojego pierwszego bloga.
Wnioski:
1. Instant Date to jest absolutnie podstawa skuteczności i dobrego uwodzenia
2. Wygląd ma mega znaczenie Smile [ uprzedzając pytania, ja jestem niewysokim facetem 7/10, więc też NIE jestem danielem. ]
3. Jak laska szuka związku, to też udawajcie że go szukacie
4. Jak macie możliwość to nie bierzcie kumpla ze sobą, bo jak laska jest zamknięta na nowe doświadczenia, to wam opóźni proces hehe

Odpowiedzi

Gościu co ty bredzisz?? Laska

Gościu co ty bredzisz?? Laska była pusta, nie wiem po chuj miałbym kłamać o swojej firmie, samochodzi etc finansach.. iluzja, łapa w dół i to mocna. Nie nawidzę kłamstw, można podkoloryzowac kilka spraw ale na pewno nie tak.

Portret użytkownika asazar

Mój stan majątkowy nie

Mój stan majątkowy nie wywołał na niej wrażenia zbytniego wrawżenia. Co było do przewidzenia- laska nie wyglądała na taką, co obraca się w środowisku blachar i dopiero co zaczynała studia, więc powiedzmy, że jej koleżanki startują z tego samego, niskiego "poziomu majętności"
Choć z drugiej strony większość/ wszystkie laski są puste Smile
Po prostu jedne się z tym nie ukrywają- bogaty staruszek i atrakcyjna kobieta, a inne ukrywają- szara myszka, która jest w zwiazku z prawnikiem/ lekarzem.
Ile związków się rozpadło, gdy mąż stracił pracę? Smile
Nawet tutaj pisałem z pewnym użytkownikiem, który spotykał się z laską 9/10 i jak sam napisał, ich związek rozpadł się, bo był na tamten czas stosunkowo biedny.
To jest taka smutna prawda, że niektórzy są leszczami i mają fajne laski, ale tylko dlatego, że mają spoko prace.

Po chuj kłamać? Hmmm...Po to, by zwiększyć swoje szanse zaruchania? Kłamstwo to stara, sprawdzona męska technika.
A jak chcesz być szczery na 100% to powiedz swojej kobiecie, że wymieniłbyś ją na lepszy model gdyby zgrubła/ trafiłbyś na swojej drodze na Irinę shayk Smile
Tak samo kobieta wprost nie powie, że jest z facetem dla pieniędzy, tak więc wszystko wygląda z zewnątrz na udany "związek"

Poza tym to jest forum o podrywaniu, a nie o etyce.

Bo każda ładna kobieta tylko

Bo każda ładna kobieta tylko szuka starego dziada z pieniędzmi. Masz bardzo skrzywione podejście do kobiet. Ja rozumiem, że zdarzają się panie szukające sponsora. Ale to nie znaczy, że każda tak ma. Niektóre wiążą się z normalnymi facetami, którzy pracują i nie są majętni, ale sympatyczni, uczciwi i kulturalni. Z niektórymi po prostu chce się spędzać czas, bo są ciekawymi, inteligentnymi facetami z pasją, którzy dbają o kobietę i nawet sami jej coś ugotują.

Pieniądze jedni mają, drudzy nie. Ale to, jakie masz usposobienie i czy jest tym samym atrakcyjnym dla kobiet, zależy tylko od Ciebie.

Portret użytkownika asazar

Pieniądze to tylko jeden z

Pieniądze to tylko jeden z aspektów i dziwi mnie to, czemu każdy zwrócił uwagę jedynie na kłamstwa majątkowe, a pominął pozostałe aspekty.
Tu nie chodzi o sam fakt klasycznego "lecenia na kasę" ale jak masz pieniądze, to wzbudzasz zaufanie i jesteś uważany za lepszego człowieka. I działa to zarówno na kobiety, jak i na mężczyzn.
Jakie są wymagania tych najbardziej atrakcyjnych kobiet? Nie wiem, bo nie zaruchałem żadnej 9/10, ani tymbardziej nie byłem wzwiązku. Podejrzewam, na logikę rzecz biorąc, że ich wymagania finansowe są wyższe niż szarych myszek, bo gdybym był taką laską, to miałbym dużo większe MOŻLIWOŚCI. Przy czym jeśli tylko pieniądze by się liczyły, to bez trudu zakręciłbym by się obok jakiegoś sponsora. Tutaj zapewne trzeba być bogaty i przy tym mieć odpowiednie cechy faceta.
No tak, są goście, którzy są przeciętni i mają przy swoim boku atrakcyjną laskę. Pomijając fakt, że nei wiadomo jak wygląda ich związek, to tak naprawdę nie wiesz jak się poznali. A Najpewniej poznali się w sprzyjających ku temu warunkach- praca, impreza, a nie podczas podejścia na ulicy.

Poza tym w kulturze przyjęło się, że bogaty koleś ma przy swoim boku atrakcyjną kobietę, tak więc one na pewno w znacznym mierze POMAGAJĄ w podrywaniu twoim zdaniem "normalnych" lasek.
Sęk w tym, żeby poza pieniędzmi dysponować odpowiednimi cechami/ zachowaniami, gdzie te moje zostaly pominięte w negatywnych komentarzach bloga.
Może tak być, że bez pieniędzy też ktoś poderwie atrakcyjną dziewczynę, ale skoro jetem na forum o podrywaniu, to chyba logiczne jest to, że liczy się jak największa skuteczność?

Ps. ja też jestem kulturalny, miły i sympatyczny dla kobiet. A lepiej kojarzyć się będzie kulturalny, miły i sympatyczny facet, który jest bogaty, niż taki sam, który jest biedny Smile

Bardzo dobry field raport -

Bardzo dobry field raport - można wiele wynieść i zobaczyć, że kobiety nie są tak poukładane jak rodzice od małego wpajali. Dziękuję za opisanie całej sytuacji, pomogło mi to otworzyć jeszcze bardziej oczy.

Ciekawa historia, dobrze

Ciekawa historia, dobrze rozegrana.

Portret użytkownika Arch Stanton

"Mój stan majątkowy nie

"Mój stan majątkowy nie wywołał na niej wrażenia zbytniego wrawżenia. Co było do przewidzenia- laska nie wyglądała na taką, co obraca się w środowisku blachar i dopiero co zaczynała studia, więc powiedzmy, że jej koleżanki startują z tego samego, niskiego "poziomu majętności"
Choć z drugiej strony większość/ wszystkie laski są puste Smile"

A Ty jaki jesteś skoro tak bezczelnie kłamiesz żeby zamoczyć?

Portret użytkownika asazar

Jaki jestem? Raczej normalny,

Jaki jestem? Raczej normalny, dbam o swoje biologiczne potrzeby. Jak jesteś głodny to idziesz po bułkę do sklepu i nie zastanawiasz się ile pożytku będzie mieć z tego handlarz. Z kolei byłbym nienormalny, gdybym bardziej niż o swoje biologiczne potrzeby dbał o niebiologiczne kobiece potrzeby Smile
Analogicznie do przykładu- byłbyś głodny i mimo że byłoby cię stać, to nie kupiłbyś bułki, bo uwazasz, że ich cena jest zbyt niska w stosunku do jakości, więc handlarz by zbyt mało zarobił.

Chamstwo, prostactwo i

Chamstwo, prostactwo i kłamstwo w jednym. Pogratulować

Portret użytkownika asazar

Chamskie, prostackie,

Chamskie, prostackie, kłamliwe i co najważniejsze skuteczne Smile
Kobiety też dużo kłamią i manipulują, więc czemu nie mogę użyć ich broni?
Znasz takie powiedzenia jak "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie", czy też "W miłości jak na wojnie, wszystkie chwyty dozwolone"?Smile

Nie ze wszystkimi tezami sie

Nie ze wszystkimi tezami sie zgadzam, ale na plus.

Pamietajacie, ze to nie miejsce zeby goscia umoralniac.

Portret użytkownika asazar

Z jakimi się nie zgadzasz?

Z jakimi się nie zgadzasz?

M. in z twoim podejsciem i

M. in z twoim podejsciem i klamstwami (nie oceniam, twoja sprawa), czy z tym ze dajesz do zrozumienia, ze pua-techniki sa slabe, a one dzialaja Smile

Pzdr

Portret użytkownika asazar

nie napisałem, że pua

nie napisałem, że pua techniki są słabe, tylko to, że dzwonienie i nieodpisywanie później na sms było wynikiem mojego lenistwa/ braku motywacji, a nie zastosowaniem jakieś sekretnej "metody".
moim zdaniem część pua technik jest debilna, a część jest ok i działają.

Umoralniać może nie, ale

Umoralniać może nie, ale swoje zdanie możemy chyba wyrazić? Jakieś wymyślanie firmy, bo 2 tygodnie nie "ruchał"? Dla mnie słabe to kłamanie. W niewielkim stopniu usprawiedliwić może go tylko młody wiek.

Portret użytkownika asazar

Jeśli kłamanie jest dla

Jeśli kłamanie jest dla ciebie słabe, to znaczy, że masz przekonanie, które ewidentnie nie jest charakterystyczne dla osoby odnoszącej liczne sukcesy z kobietami. ( przy czym ja za taką się NIE uważam, bo nie zaruchałem żadnej laski 9/10. Ale na własnym przykładzie widzę na ile to kłamanie mi już POMOGŁO zaruchać inne kobiety. I widzę na przykładzie kolegów, którzy na ten moment są dobrzy z kobietami, ruchają laski 9/10 i na ile im kłamanie POMAGA.)
Tu nie chodzi zresztą o kłamstwa majątkowe, ale też o mniejsze.
Na przykład: Jak wyglądał twój pierwszy raz? Co wczoraj robiłeś? Jak wyglądał związek z twoją poprzednią kobietą? Czy wierzysz w miłość? CZY to nie są ŚWIETNE tematy do tego, by kłamać tak, by przedstawić się w pozytywnym świetle i dopasować się do charakteru laski?
Pisałem tutaj z jednym z użytkowników, który pijany poderwał kobietę samymi rutynami, a rutyny to też są przecież kłamstwa. Jakoś ich nikt się nie czepia.

Ty, ale jak bedzieaz zgrywal

Ty, ale jak bedzieaz zgrywal biznesmena i przyjdzie ci ruchac w Seicento to moze byc ciekawie : )

Pomijam kwestie samego

Pomijam kwestie samego "niesmacznego" tekstu i zachowania autora. Natomiast słoma z butów kolego wyłazi Tobie na kazdym kroku:

1.Stawiasz dziewczynie wode bo budzetowo. To juz jest kurwa żenada.

2.Zapraszasz ja do fury kolegi a sam co popierdalasz na hulajnodze?

3.Laska musiała miec dobrze najebane w dekiel, ze na Ciebie poleciała.

4.Kwestia samego sposobu podrywu, o skutecznosci nie dyskutuje. Jezeli uwazasz, za szczyt swoich mozliwosci wyrwanie przyjebanej dupy z ryja i charakteru a potem zaruchanie to moze idz ruchaj babcie klozetowe i napisz bloga o tym.

Na domiar, jezeli celujesz w zjebane sztuki to ok, swój przyciaga swego. Tak to juz w zyciu działa.

Pozdrawiam dzieciaku

Portret użytkownika asazar

1.Stawiasz dziewczynie wode

1.Stawiasz dziewczynie wode bo budzetowo. To juz jest kurwa żenada.
- Nie do końca rozumiem. Skoro ona była 7/10, ale nie do końca w moim typie ( niektórym by się mogła napradę spodobać), to nadałem jej kategorię niższej klasy "ruchania", co oznacza, że mniej mi na niej zależy. Na razie zarabiam we własnym zakresie, ale na pewno nie tyle, by stawiać drinki laskom na którym średnio mi zależy. Ograniczony budżet jest normalny jak na osobę w moim wieku i nie powinno to nikogo dziwić. Wolę zamiast tego zainwestować zarobione pieniądze w bardzo dobry ubiór, który zwiększa szansę zaruchania lepszych targetów Smile Albo we własny samorozwój.
Moim zdaniem postąpiłem bardzo mądrze i rozsądnie, bo gdyby to była dziewczyna w moim typie, bardziej by mi "zależało" to postawiłbym jej drinka, by zwiększyć szansę zaliczenia.

2.Zapraszasz ja do fury kolegi a sam co popierdalasz na hulajnodze?
- Aktualnie jestem w trakcie robienia prawa jazdy ( zostały do zdania tylko egzaminy) a po zdaniu egzaminu już odłożyłem sobie pieniądze na "w miarę" samochód.

3.Laska musiała miec dobrze najebane w dekiel, ze na Ciebie poleciała.
Nie rozumiem. Podchodzi do niej na ulicy w miarę przystojny, świetnie ubrany, "bogaty" gość, który przy tym okazuje się wyluzowany,miły, sympatyczny i związkowy. Wydaje mi się, że jest to całkiem normalne, że taki gość nie tyle co może podobać się kobietom, co MUSI im się podobać.

4.Kwestia samego sposobu podrywu, o skutecznosci nie dyskutuje. Jezeli uwazasz, za szczyt swoich mozliwosci wyrwanie przyjebanej dupy z ryja i charakteru a potem zaruchanie to moze idz ruchaj babcie klozetowe i napisz bloga o tym.

Moim domyślnym targetem są atrakcyjne kobiety w wieku 23-25 lata, ubrane najczęściej w płaszcz lub futro, czyli kobiety "na poziomie" które nie dość, że są inteligentne, piękne, to jeszcze mają własne mieszkanie i samochód.
Moja skuteczność z nimi nie jest wysoka,rzeklbym relatywnie niska jesli porownac podejscia zamienione na ruchanie. Miałem jednak sporo okazji, gdzie wystarczyło już "domknąć", ale coś MOCNO spieprzyłem na sam koniec, wiec zeby posuwac skutecznie wymarzone panny potrzebuje wyeliminowac tamte bledy oraz nauczyc sie duzo lepiej budowac komfort.
( z młodszymi 8/10 idzie mi dużo lepiej, ale poza tym, że średnio podobają mi się wizualnie, to czuję do nich z niewiadomych mi powodów pewien rodzaj pogardy)

Portret użytkownika Yoshiharu

Asazar naczytales się za dużo

Asazar naczytales się za dużo bloga Milroha. Wiele twoich zdań szczególnie w ostatnich postach brzmi jak kopiuj wklej jego teksty.
Nie podoba mi się sposób w jaki ją na końcu potraktowałeś. Potem jakiś inny facet do niech podejdzie dla którego ona będzie ładna a ona go spławik bo utożsami go z tobą.
Gardzę takimi pseudo podrywaczami jak ty.

Portret użytkownika asazar

Eee ja milroha tydzien temu

Eee ja milroha tydzien temu poznalem przez kolege:)
A bardzo wiele z moich przemyslen zaczerpnalem od mojego przyjaciela,ktory jest najlepszy z mojego kregu znajomych i jak sie okazalo tydzien temu, on sam sie na nim wzorowal, wiec w duzej mierze nieswiadomie przesiaknalem przekonaniami milroha przez przyjaciela. ( ktory ma BARDZO WIELE z nim wspolnego opisanegow. Blogach, nawet pisze podobnie,wiec nie dziwi mniebto ze moje teksty moga brzmiec jak kopiuj wklej, gdyz niektore slowa, czy tez zwroty, jak zauwazylem czerpie prosto z jego blogow. Tak wiec za podobienstwa przepraszam, robie je nieswiadomie Smile )

Brak odzewu z mojej strony byl niemily, ale po co mam sie odzywac? Nie jestem jej nic winny, tak samo laski nie zawsze odpisuja na sms, a to nie wzbudza oburzenia spolecznosci.
A to ze innym bedzie trudniej...
Ja bym powiedzial ze wyswiadczylem jej przysluge, bo jak komus naprawde bedzie sie podobac, to i bedzie sie chcial z nia spotykac na 5 randkach:)
Co nie zmienoa faktu, ze jesli ktos jest dobry w te klocki to dalej bedzie ( w mojen opinii) mogl ja zaliczyc stosunkowo szybko.
Wyruchanie i zostawienie raczej mniej boli niz zdrada faceta z ktorym sie spotyka 2 lata. Ja jedynie co psuje to oczekiwania i wyobrazenia na moj temat, ale laski robia DOKLADNIE to samo. jak sie randka nie uda to nie ma zadnego nie pasujemy do siebie, tylko brak odpisywania,wiec jak kuba Bogu tak Bog Kubie Smile albo
Kto mieczem wojuje od miecza ginie.