Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Witam Panowie, kto miał jakiś kontakty z moimi wpisamy zauważył że nie mam zwyczaju tworzyć raportów z akcji. Myślę że to się jednak w najbliższym czasie zmieni. A teraz opisze aktualną sytuację.
Zawsze byłem indywidualistą, a więc takowe NG czy czasami DG rozgrywałem samodzielnie i powiem że nie narzekałem. Ciężko z setami, ale dawałem radę;] Od jakiegoś czasu jestem w LTR i przyznam że ma to swoje zalety. Jak narazie jestem spełniony w tej konfiguracji, jednak nie zamierzam zrywać ze społecznością tak jak kiedyś. Czasem brakuje dawnych czasów, ale nie można mieć wszysktiego! Dlatego postanowiłem wciągnąć mojego kumpla i pomóc mu na początku. Drugiego kumpla spotkałem ostanio na NG. Dawno się z nim nie widziałem i okazało się że rok temu na wakacjach wciągnął go ktoś w temat i wiem że napewno jest w tej społeczności na stronie, ale nic więcej;] Widząc jak stoi obok parkietu pytam za czym wypatruje, a on na to że "targetu szukam" hmmm... tej terminologi nie używa byle kto;D
EnergY92 jest początkującym jednak myślę, że zainspirowany szybko zacznie się motywować i zobaczmy pierwsze efekty na blogu. Lekcje przerobił, sam sprawdziłem;] jednak teoria, a praktyka... sami wiecie. Wybrałem jego bo uznałem że jest na tyle zdeterminowany żeby nie olać tego i powiedzieć ''aaa... nie chce mi się, dobre jessss..." Ma potencjał i choć ma excusy to daje sobie z nimi radę i podchodzi do fajnych HB. Jeśli tylko się nie podda i nie straci zapału to będzie coraz lepiej.
Malkavi ma świetną teorię, masa materiałów przerobione jednak w realnym PU i tak większości tego nie da sie zastosować, stres przy poczatkach blokuje umysł. Jednak to co mi się w nim podoba to ma charakter i swoje zdanie. Robi coś i wie że jest coś źle bo to nie działa jednak nie wie dlaczego tak jest, ale jest otwary na każde słowo krytyki i sugestie.
Heh... tak po krótce o nich;] Co z nimi będzie? Nie mam pojęcia. Może po pierwszych zlewkach się zniechęcą, a może ich to zmotywuje... może wkrótce porzucą tą wiedzę bo ich zapał wygaśnie, ciężko powiedzieć. Mam jednak nadzieje, że w najbliższym czasie będziemy się dobrze bawić. Oni dadzą z siebie wszystko, a ja na ile będę mógł to postaram się im pomóc bo wiem jak cieżko jest samemu na początku. Może spieprzą możliwość zmiany swojego życia bo za mało są zdetarminowani. Powiem tylko że będę z nich dumny jak wkrótce na ich kontach pojawią się raporty z pozytywnych akcji, albo chociaż mądre wnioski z tych mniej udanych bo naprawdę dostali zajebistą szanse od życia...
Życzmy im powodzenia;]
Na razie bilans po ostatnich wspólnych NG to u mnie; zero NC, zero KC bo nie podrywam dla siebie. Za to mnówstwo poznanych HB i B. Wiele EC i cała masa otwartych setów na najróżniejsze sposoby, kilka śladów pogryzień (chociaż jak tak teraz o tym myśle to dziwi mnie to jak można kogoś pogryźć przez przypadek;p) i przede wszystkim dobra zabawa. A jak u chłopaków to może sami napiszą... Nic specjalnego no może poza jedną moją akcją z ex;]
Spotykaliśmy się jeszcze za czasów jak byłem totalnym ciotą i jej pieskiem więc zostaliśmy wtedy "przyjaciółmi", krótko to nie miała o mnie dobrego zdania i w krótce związała się z innym. Widząc ją ostatnio w klubie pomyslałem, "hmm... zabawmy się w zmianę mojego obrazu w jej głowie, to dopiero wyzwanie które może być dość ciekawe" a więc let`s play:D
Okazało się że własnie rozstała się ze swoim chłopakiem. Witając się z nią podała mi rękę tak jakby chciała żebym ją pocałował i była pewna że to zrobie, heh...;] i już na samym poczatku musiała zderzyć się z moją ramą. Popatrzyłem szyderczo, mówiąc "żartujesz sobie?" I już bolesny neg przy jej znajomych. Zaowocowało to mocnym zainteresowaniem. Jednak skupiłem się bardziej na socjalu gdyż mnóstwo znajomych kobiet było, cały czas czułem jednak jej spojrzenie na moich barkach. "Już czas" pomyślałem. Po chwili rozmowy z nią usłyszałem w końcu te wyczekiwane słowa "bardzo się zmieniłeś" i już zobaczyłem te królicze oczka:)
Osiągnąłem co chciałem i myśle że to i tak nie ma sensu więc trzeb uciekać. Jednak HB postanowiła postawić mi piwo w imię nowej znajomości. Hmm... to ciekawe bo sobie nawet nie kupowała polegając cały czas na kumplach... Chciała mnie pewnie zatrzymać przy sobie, a że kobiecie niegrzecznie odmawiać alkoholu, postanowiłem nagrodzić miłe zachowanie swoim towarzystwem. Pożegnałem się będąc ciekawym jak idzie pozostałym;] Na następny dzień dostałem od niej zaproszenie na kolejną wspólną imprezę, odmówiłem jednak z wiadomoch przyczyn.
Świetne uczucie przeramowania obrazu swojej osoby w głowie dawnej znajomej;]
Ciekawsze akcję postaram się w wolnej chwili opisywać, Piona!
Odpowiedzi
Powodzenia! Oby więcej takich
śr., 2012-02-22 16:29 — djdjagoPowodzenia! Oby więcej takich akcji. Najważniejsze to się zebrać razem:D
działasz, jedziesz, miażdżysz
śr., 2012-02-22 16:49 — Tical (niezweryfikowany)działasz, jedziesz, miażdżysz
Spodobało mi się w tym blogu,
śr., 2012-02-22 18:11 — Van DamSpodobało mi się w tym blogu, jak i w Tobie, że potrafisz działać sam. Powiedz mi jak to było z początku: sam czy próbowałeś z wingiem/kolegą?
Właśnie nie... Chodziłem
śr., 2012-02-22 19:30 — mcbobWłaśnie nie... Chodziłem zawsze sam. Na winga nie było co liczyć w tak małym mieście, a kumpel jak w ogóle nie zna się na temacie to zamiast pomóc to położy Ci PU bo nie będzie znał zasad rozgrywania.
Jechałem do klubu sam i nie piłem alkoholu. Kupowałem sok, siadałem przy parkiecie i obserwowałem ludzi. Jak zachowują się kobiety, jak faceci, jak tańczą, jak dostają zlewki.
Na początku nie nastawiałem się na podryw, ale na samo podejście i pogadanie, możliwie jak najdłużej bo najczęściej spotykałem sety, a bez winga to nie wyizolujesz.
Przed każdym odejściem walczyłem tylko z samym sobą będąc motywacją dla samego siebie. Dopiero teraz dostrzegam jak bardzo byłem zdeterminowany...:]
To mi sie podoba ! cos sie
śr., 2012-02-22 22:43 — HoonTo mi sie podoba ! cos sie dzieje na stronie !
Gratul.
Co do mnie i EnergY92 -
pt., 2012-02-24 21:55 — MalkaviCo do mnie i EnergY92 - Wydaje mi się że nie mogliśmy mieć lepszych warunków do rozwinięcia się, Teraz trzeba to tylko wykorzystać i brnąc do przodu. Mamy dobry wzór do naśladowania
oraz motywacje chociażby z samego faktu że Chcesz nam pomóc.
Dobra akcja z tą byłą!