Jest to mój pierwszy wpis w blogu. Nie miałem zamiaru nic tutaj umieszczać tylko korzystać z rad zamieszczonych tu notek.
Jestem facetem, który jest może nie strasznie, ale na pewno nieśmiały.Znaczy wszystko do czasu aż lepiej poznam osobę, wtedy potrafię być w miarę towarzyski. Podobnie tyczy się sprawa dziewczyn. 2 tygodnie temu zakończył się mój 2 i pół roczny związek. Wszystkiego co możliwe już skosztowałem ale jakoś nie odblokowało to pewności siebie do dziewczyn.
Wtedy przypadkowo trafiłem na tą stronę i stwierdziłem że od teraz będę żyć pełnią życia.Tak, od razu po przeczytaniu wszystkich artykułów Gracjana ruszyłem na podboje naładowany energią. Wszystkie podboje (było ich chyba z 3-4 wypady na miasto) kończyły się na pytaniach "która godzina" lub "jak dojść...". Stwierdziłem po kilku próbach że chyba nigdy się nie przełamię aby rozwiązać bardziej zawiłą gadkę. I nadszedł dzisiejszy dzień.