Siemanko wszystkim, powiem co ja miałem z babami, słuchajcie:
Generalnie to każda akcja jaką miałem była bekowa, w swoim towarzystwie uchodzę za tego co żadnej nie przepuści, czasem to przeginałem, w sensie urody partnerki... Ale miałem różne, na jedną mówili Doda, bo tak gadała jak ona, co z tego jak była z urody też jak Dodzia. Były też różne kargule i dzwonniki z notre dame, aż miło je wspominam, czysty hardkor -10 za urodę. Nigdy nie stosowałem żadnych metod wyczytanych, po prostu, miałem wyczucie i instynktownie się gadało, .czasem się milczało...