wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

kamil33 - blog

Nigdy nie wiesz kiedy :)

Wpis na szybkości świeżo po ciekawym wydarzeniu. Godzinę temu wyszedłem sobie na balkon na papierosa.

"Ramy które nadają sens"

Tytuł zaczerpniętyz książki "Alchemia uwodzenia", blog odnosi się bezpośrednio do rozdziału o tym samym tytule.

Akcja feniks: Część pierwsza.

Witam, otóż to. W poprzednich blogach opisywałem swoje hmm problemy z dojsciem do siebie po rozstaniu z dziewczyną. Tamten temat zamknąłem. Tego się trzymam i zaczynam coś co nazwałem akcją feniks. Półtora roku temu zanim byłem w owym związku byłem całkiem niezły w podrywie, teraz wycieńczony jak po wojnie, pozbawiony broni, i energi. powracam aby się ogarnąć.

Ile razy jeszcze mnie to zaskoczy?

Otóż moja refleksja odnosi się do tego jak nielogicznie zachowują się kobiety, wiem że one takie są ale zawsze zaskakuje mnie to na nowo. Problem odnosi się do laski z którą już nie jestem, i opisywałem problem niedawno na blogu.

jestem frajerem

No więc tak pokrótce. niecały rok byłem z dziewczyną, w pewnym momencie przestało się układać, no i tak nadchodził powoli koniec, rozmawialiśmy o tym ale w sumie tego nie chcieliśmy. No ale pewnego dnia ona w końcu zerwała, to był mój pierwszy taki poważny związek miłość bla bla, ale koszmarnie to przeżyłem i zachowuje się jak kurwa jebany piesek.

Reminiscencja

Ostatnio idąc ulicą niespodziewanie naszło mnie wspomnienie z czasów I klasy LO. Wtedy jeszcze byłem nieswiadomy istnienia technik podrywu, i jakoś nie zauważyłem tego tak bardzo, ale teraz trafiło mnie jak piorun.

Przypomniałem sobię jak w I klasie LO z nudów, z kumplami na przerwach zaczeliśmy grać w grę, która polegała że tam w 4-5 osób graliśmy w marynarza, i przegrany miał za zadanie podejść do wcześniej ustalonej laski i wyrecytować z góry narzuconą kwestie. Z początku były to teksty "ale mi się podobasz", "jesteś najpiękniejsza na świecie", potem przeszło w faze wyciągania numerów. Pamiętam dokładnie jak pierwszy raz przegrałem i miałem podejść do jakiejś laski z tak idiotycznym tekstem, wszystkie wymówki wypełniały moją głowe, przeszkadzały w wykonaniu zadania, przyspieszone bicie serca też nie było pomocnikiem, no ale przecież to tylko zabawa, ale wiadomo, przegrałem, trzeba podejść.

Brnięcie w jedną...

Zauważyłem na forum, w środowisku hmm 'podrywaczy' (celowo nie użyłem słowa uwodziciele), pojawia się strasznie dużo problemów typu:
Ona kręci z moim kumplem a mi się podoba; co robić?
Ona mnie nie zauważa; co robić?
Ona na naszych spotkaniach jest małomówna; co robić?
Ona ma na mnie wyjebane; co robić?
Ona zlewa mnie 5 dni; co robić?
Ona ma tatuaż na lewym cycku; co robić?
Ona ma brata w Kanadzie i chce do jego jechać...

Zastanawia mnie to, oczywiście kazdy ma swój styl podrywania, zachowań, ideał kobiety itp; dlaczego drążycie kobiety z którymi tak naprawde nie jest Wam dobrze? Przy których nie czujecie się swobodnie, komfortowo, których milion zachowań Wam przeszkadza, ona Was olewa ale Wy twardo brniecie w rozkmine jak byc z kimś kto Cie nie szanuje...
Nażekacie że jest małomówna, staracie się jak możecie a ona i tak mało mówi, tego chcecie? Być z kobietą z którą żeby porozmawiać musisz się namęczyc i nawkurwiać?

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 20 000 osób.
Subskrybuje zawartość