Nie widziałem w żadnym artykule, czy książce tematycznej takiego określenia, a jest ono jak najbardziej trafne.
Pewnego wieczoru przesiadywanego przeze mnie i dwóch ziomków na rynkowej ławce byliśmy świadkami fajnego widoczku- Dwie supersiksy(grube HB/16l) idące pewnym krokiem po kostce chodnikowej, a jakieś półtora metra za nimi kilkuosobowa grupka frajerni...
Kumpel(nie