kolor strony:
wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę?
Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!

iluzje

Portret użytkownika E3

Dla tych co żyją iluzjami

A jest ich już pewnie coraz mniej , bo po forum widać , że sami "samce alfa"...Nigdy nie miałem talentu do pisania , ale lubię tu napisać coś od czasu do czasu. No ale do rzeczy.
Dzisiaj miałem taką sytuację , do mnie do pracy miały przyjść dwie laski Podobno kurwa kosy , ustawiają sobie wszystko co i jak , no kurwa suki takie , że szok , każdy się bał. A , że ja z natury jestem wolnym człowiekiem , więc kompletnie to olałem - jakieś tam do przyuczenia czy coś takiego , a że jak zwykle byłem zajebany pracą , to nie miałem jakoś okazji się przyjrzeć dziewczyną , zagadać...
No dobra , była godzina 14 miałem chwilkę czasu dla siebie , to coś wszamałem , a postanowiłem , że zadzwonię do koleżanki spytać się co u niej, gadka szmatka - nagle wchodzi ten terminator , ja z telefonem przy uchu , kiwam do niej by weszła (zdawało mi się , że była skrępowana) , do panny powiedziałem , że zadzwonię za 2 godzinki i czerwona słuchawka.

Portret użytkownika Carlopactwo

[Wyrwane z kontekstu] O prawdzie i inteligencji

W pierwszej połowie XX wieku, gdzieś w Meksyku, pewna kobieta wykopała z ziemi dużą, kryształową czaszkę. Wykopaliska prowadzono w miejscu, gdzie przed setkami lat rozwijała się cywilizacja Azteków. Znalezisko stało się ogólnoświatową sensacją. No, i jak to w takich przypadkach bywa, narosło wokół niego mnóstwo nieprawdopodobnych legend. Głównie dlatego, że czaszka była oszlifowana i wykończona w sposób, który tylko „nowoczesne” narzędzia mogły wykonać. W związku z tym pojawiły się głosy, że to dzieło mitycznych Atlantydów, kosmitów i innych, równie barwnych postaci. Szybko okazało się jednak, że czaszka to archeologiczny szwindel. Wykonano ją gdzieś w Europie pod koniec XIX stulecia. Pani Anna (odkrywca dziwnego przedmiotu) wciąż jednak wierzyła, że czaszka to autentyk, pochodzący z zamierzchłych czasów. Przecież sama wykopała ją z ziemi, co potwierdzić mogli świadkowie.

Jeszcze o iluzjach

Wiele już atramentu wylano na ten temat. Wciąż jednak nie mogę przestać kręcić głową z niedowierzaniem, gdy odkrywam kolejnego trupa w szafie - czyli sytuację z przeszłośći, gdy padłem ofiarą babskiej iluzji. Piszę o tym teraz, bo też niedawno się dowiedziałem.

Bez żadnej przesady - to była najpiekniejsza dziewczyna, jaką kiedykolwiek widziałem. Nie licząc aktorek. A jednocześnie najpiękniejsza i najbardziej dzika w łóżku. Byłem zachochany. Ona też. Przez miesiąc nie chodziłem, ale fruwałem. Ona też. Do tego stopnia, że napędzała ten "związek" w jakiś nienaturalny sposób. Padały coraz śmielsze deklaracje, coraz odważniejsze aluzje i pytania. Tam nie było jakiegoś "prrrrrr", jakiejś refleksji, że może nie tak szybko. Po prostu pędziliśmy tym bolidem na złamanie karku, a mój podstawowy błąd polegał na tym, że oddałem jej kierownicę. No i się rozpieprzyliśmy na ścianie. Przyznaję, uległem.

Jestem skurwielem

tak właśnie, jestem Chamem,... ,... ,... ,...,skurwielem. wczesniej byłem prosty, przewidywalny, robiłem frajerskie loty w huj. ale cos sie zmieniło.... teraz jestem świnia, a co najdziwniejsze to działa... hmm... można by sie zastanowic, dlaczego tak jest, cóż zrozumiałem to tak,; ja popostu zawsze byłem hamem, jednak dla kobiet byłem miły, w zwiazku byłem takim troche pieskeim, byłem az za miły. Raz siedzac na sraczu, po nieudanym spotkaniu z dziewczyną, pomyślałem.... po cholere zgrywam przy dziewczynach kogos kim nie jestem, po huja szargaja mnie emocje, powiedziałem sobie, że bede hamem i udało mi sie , jestem. Jestem skurwysynem, możecie pomyslec, że to lekka przesada byc kims takim. Jednak w relacjach z kobietami, swoje wartosci, swoje zdanie, swoje chęci stawiam na pierwszym miejscu..............." jeśli Ci się nie podoba to odchodze...

Portret użytkownika manta__1

Wiem co wiem....a dalej to samo robie

...Pomagam jemu, doradzam tamtemu, wypowiadam się na forum-dostaje za to podziękowania, zgłębiam wszystko co opisane jest na tej stronie, poznaje historie innych, dowiaduje się jakie rozwiązania oni by podjęli-ale właśnie, czy aby na pewno?.... Czy ktoś nie napisze: ''olej ją, inne też mają'', a sam robi w swoim zyciu dokładnie co innego, niż to co doradza?...

Ilu z nas tak na prawde robi w swoim zyciu dokładnie to, co doradza innym na forum? Przyznaje sie, mi samemu jest łatwo napisać ''olej ją, inne też maja'' i Was oszukam, ale siebie nie! Najgorsze jest to, że siebie nie oszukam i że mimo już troche wiem, nie chce sobie pomóc. Najłatwiej byłoby zerwać, ale czy to jest rozwiązanie?(heh kolejna iluzja?...ile takich w życiu...).... chwile poboli, potem pokłuje i przejdzie-niby tak, niby racja, niby....
Cz.

Portret użytkownika kokoskop

Jestem frajerem, wczoraj to zrozumiałem

 Wydawało mi się  że nie ale wczoraj wyszło wszystko.
Do tego mam problemy alkoholowe a frajer pijany to najgorsza kurwa, pizda i szmata. I takie coś trzeba gnębic a po wczorajszym zrozumiałem że taką szmatą jestem ja.
Nie boję się tego słowa bo prawdzie się patrzy w oczy a nie się od niej ucieka.
     Jestem mega jebanym frajerem i do tego pijakiem  pierdolonym.

Nie będę się  nad sobą rozczulał tylko biorę się za siebie:
-koniec z frajerstwem i iluzjami
-koniec z lenistwem
-koniec z olewaniem studiów
-ograniczam mocno picie(trzymajcie kciuki to będzie trudne)
-będę robił rzeczy na które nie miałem kasy albo czasu bo piłem
-czas na normalny związek
-przez picie nie będę już krzywdził bliskich mi osób
-wezmę się na poważnie za sport

Czas kurwa na zmiany tęmpic te jebane frajerstwo, zacznijcie od swojego małego frajera który siedzi w tobie, ja za swojego się biorę.

Portret użytkownika Neofita

Co znaczy być sobą?

Witajcie moi Przyjaciele. Dzięki Wam i własnym poszukiwaniom
zdałem sobie sprawę jak wiele muszę zmienić w swoim życiu, aby  nie mieć problemów z kobietami. Ostatnio
zacząłem sobie zadawać pytanie co znaczy „Być sobą”… Dużo się tutaj o tym
wspomina, ale okazało się, że z początku zupełnie tego nie rozumiałem. Myślałem:
„Być sobą? Hm, no przecież jestem sobą… Kim 
miałbym być, jeśli nie sobą? Jestem spoko ziomal, ludzie mnie lubią.”
Otóż nie… Przyznałem się sam sobie, że tak naprawdę nigdy nie chciałem być
sobą. Zawsze czerpałem wzorce od swoich kolegów… Hehe, nie od wszystkich,
wybierałem sobie takich, którzy mi najbardziej imponowali. A mianowicie:

Portret użytkownika greg17_silesia

Być jak Tyler Durden

Kim jest Tyler Durden? Postać znana, może nie dla wszystkich. Wydawałoby się zwykły koleś, jakich pełno na ulicy. Zaraz, zaraz, on nie jest zwykły. Dlaczego?
Wielu z was kojarzy tę postać z filmu ,,Fight Club'', na podstawie książki o tej samej nazwie. Tyler jest szczęśliwym człowiekiem mimo, że jest sprzedawcą mydła, mieszka w ruderze, nie ubiera się w Armanim ani Hugo Bossie, a nawet nie ma samochodu. Więc co czyni Tylera szczęśliwym skoro nic tak naprawdę nie ma?
Wolna wola, dar od Boga, którzy wykorzystują naprawde nieliczni, on wykorzystuje doskonale.

Teoria klonu.

Chłopak, który nigdy nie miał dziewczyny szybko się zakochuje. Jest to prawda, a najgorsze jest to że najczęsciej taki osobnik ma tendencję do tworzenia swoich wyimaginowanych iluzji- nazwałem to tworzenie "klona". Chciałbym wyobrazowac to na przykladzie pewnego pana- Nazwijmy go "Pan K".

Pan K dobrze się uczył, miał paru kolegów i pare koleżanek. Nigdy nie miał dziewczyny. A zresztą, kogo obchodzi jego przeszłosc- zycie jego bylo po prostu nudne.
W 1 dniu liceum Pan K zobaczyl fajna dziewczyne- zgrabna, długowłosa bląd pięknosc. "Wydawało się" panu K ze to miłosc od 1 wejrzenia. Bał się podejsc do złotowłosej pięknosci, obawiajac sie odrzucenia. Zagadywał do niej czasem, ale było widac ze na niego leje.Coż, mijały miesiące - W tym okresie nastopiło "tworzenie klona". Klon żył w snach i marzeniach Pana K.
Zła istota została zbudowana na domysłach i idealizacjach o "panience" naszego kolegi.
Niestety, klon stał się tak idealną istotą, aż nagłe bach!

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.


Zgadzam się z Polityką Prywatności

Subskrybuje zawartość