kolor strony:
wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę?
Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!

Pierwsze kroki

Czy to prawda? Sam musze sprawdzić.

Jakiś 2 może 1,5 roku temu zakupiłem książkę o podrywaniu przeczytałem chyba z 10 razy co zapomniałem to doczytywałem jeszcze raz. A niedawno ją spaliłem, pomyślałem po co?  jesteś do dupy skoro nie dajesz rady. I okazuje się to nie takie łatwe, wróciło i patrzy się na mnie bezczelnie  i mówi do mnie weś coś poderwij, zabaw się. Poczułem że życie ucieka mi między palcami.  Trochę wiem na temat  ale to i tak nie to.Mam swoją taką skalę ocen  0-10. Jak podchodzę do lasencji taka z 5-6 to rozmowa przebiega dość płynnie  i ona wcale mnie nie interesuje jako obiekt (taki kumpel bez  wacka)a gdy już 8-9 to kurwa robię coś z rękami , a to po głowie się drapie, dziwne ruch zaczynam wykonywać. Tak jakby było w tym momencie coś ciekawszego do roboty niż czarowanie panny. Stwierdzam posiadam za mało doświadczenia z dziewczynami. Muszę coś z tym zrobić. Poderwać dobrej jakości  laskę. 

Sprawdzimy jak mi pójdzie.......

WItam. O sobie

Witam wszystkich użytkowników strony. Jestem tu nowy i postaram się przedstawić moją sytuację. Mam 20 lat mieszkam na zjebanej wiosce, do małego miasta mam 10 kilometrów (w tym mieście się uczę ale nie ma tam nic ciekawego) W tym roku kończę szkołę, mam zamiar iść na studia większe miasto jest jakieś 60km od mojej miejscowości. Z dziewczynami mam niewiele doświadczeń, pozytywnych jeszcze mniej, nie chcę podawać szczegółów moich znajomości/związków bo to bez sensu. Miałem dziewczynę, nie długo ale miałem. Inne znajomości bliższe kończyły się na niczym. Po przeczytaniu artykułów z te strony uświadomiłem sobie jak wiele błędów popełniłem w swoich dotychczasowych relacjach z dziewczynami. ale także też w życiu. Ogólnie mam problem z tym że jestem nieśmiały i mam niską samoocenę, chociaż teraz i tak jest lepiej niż kiedyś to i tak jest niska.

Pierwszy wypad

Witam serdecznie,
To mój pierwszy wpis i nie bardzo wiem jak zacząć, więc zacznę po prostu.
Nigdy nie miałem problemów z kobietami, a o społeczności dowiedziałem się z książki „Gra”, którą czytała moja ówczesna dziewczyna. Jej treść bardzo mnie zaciekawiła i postanowiłem dalej drążyć temat. Przeczytałem parę książek o uwodzeniu, a wczoraj trafiłem w necie na Tą stronkę (fajny pomysł swoją drogą). Jako, że wybieraliśmy się wczoraj na piwko z kumplami postanowiłem sprawdzić, czy te „magiczne” sztuczki naprawdę działają.

Dzieki ;)

To mój pierwszy wpis, chciałbym wam powiedzieć co mi się przytrafiło Wink

Portret użytkownika rybka

Akcje weekendowe, a raczej próby podbicia do lasek...

No więc w ostatni weekend moim celem było iść do klubu i próbować coś wyrwać... Cały ubiegły tydzień myślałem tylko i wyłącznie o nadchodzącym piątku. No i nastał ten dzień. Z kolegą, który także udziela się na tym forum i jest takim samym żółtodziobem jak ja, wypiliśmy kilka lekkich browców i uderzyliśmy na dicho. Ludzi było w sam raz, nie za dużo nie za mało. Przysiedliśmy się do jakiegoś dobrze sytuowanego stolika, aby mieć dobry widok na to co się dzieje w środku. Wypatrzyłem fajną laskę która kiedyś tam poznałem, ale nie widzieliśmy się dobrych parę lat. Akurat stała przy ladzie ja podszedłem, stałem obok i specjalnie ją trąciłem, ona się odwraca, a ja jak kurwa przedszkolak nic... nadal stałem bokiem i nawet się nie odwróciłem. Patrzy na mnie i w końcu się odwraca i odchodzi. Bankowo mnie poznała, a to była moja pierwsza wtopa tego wieczoru. Zachowałem się jak gnojek i dałem ciała...

Siadam z powrotem i wypatrzyłem kolejne 2 fajne brunetki przy barze...

Portret użytkownika Tical

Za pośrednictwem koleżanki

Witam wszystkich,

Pierwszy trening.

Witam:)

Portret użytkownika manfredsto

Z samca Delta do Alfa

Dla wszystkich fanów moich akcji z byłą: dziś tego nie będzie. To nie znaczy, że u mnie nic się nie dzieje, ale natrafiłem tutaj na kilka wpisów, których nie miałem ochoty czytać. Brzmiały one tak: nie lubię siebie, nie mam siły się zmienić. Ich autorzy szczerze mówili o swoich problemach. Postanowiłem więc podzielić się z wami kawałkami swojej przeszłości.

Na wstępie polecam przesłuchać trzy razy Łona - Fruzie wolą optymistów.

Jako punkt drugi słuchać 10 razy przed każdym wyjściem w teren (na wyższym stopniu zaawansowania można odkryć, że niekoniecznie to optymistów wolą, ale zostawmy to teraz).

Ten kawałek wyszedł w czasie, gdy coś zaczęło się zmieniać w moim życiu. W podstawówce nie byłem popularny. Miałem podobne problemy jak Ginx i Matpollac. W podstawówce byłem grubaskiem, mój ojciec 2 razy w mym życiu znalazł czas by zagrać ze mną w piłkę. Zostawić to - dziś w moim życiu nie odgrywa to znaczenia.

Portret użytkownika Arczan

Kobiety sa detalistkami i nawet chyba nie wiemy czasem jak bardzo na to zwracaja uwage.....

Strzała!! to bedzie krótki epizodzik ale uswiadomił mi dzis cos istotnego...

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.


Zgadzam się z Polityką Prywatności

Subskrybuje zawartość