Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?Siema.
Chciałem coś powiedzieć, piszę bez przygotowania.
Od małego łebka dorastałem w przeświadczeniu, że lepiej milczeć niż pierdolić głupoty. Odnosiło się to na początku do ludzi ze szkoły, którzy zapełniali powietrze swoim bełkotem, o czymkolwiek, ich słowa brzmiały tak wkurwiająco, miałem wrażenie że nie zastanawiają się ani chwili nad tym co mówią. Stałem w opozycji razem ze swoją bandą. Podczas gdy wszyscy słuchali eiffel 65, marzyli o pierwszych samochodach albo ganiali za piłą z nadzieją na karierę, my robiliśmy co zupełnie innego, nieważne co ale zawsze byliśmy w opozycji.
Przeniosło się to też na kobiety, gromadziły się wokół nas dziewczyny, nie byliśmy bandą gejków ale nigdy nasze relacje nie miały znamion tej bajery jaką częstowali dziewczyny inni goście. Wiem, że w innych miastach są też tacy ludzie. My raczej tego tak nie znosiliśmy, że w naturalnym odruchu jak dziewczyna sie popisywała była "zamuła" i parskanie czegoś pod nosem. Antybajera banda. Jedyne co wyznawałem i zostało (stety/niestety) we mnie do dzisiaj do szczere, nie wymuszone podejście do dziewczyny, bycie gentelmenem, i skromność, no i duża dawka uśmiechu. Dobre cechy, trochę wysłużone, wyeksploatowane, nie tak świeże jak kiedyś (wiadomo, życie) ale jednak. Dowiedziałem się z tej strony o gierkach, manipulacjach, jak im stawiać czoło, i dzięki. Dzięki wielkie, ta strona pomogła mi w jednym z najcięższych okresów mojego życia, podałem ją dalej innym. Jestem pełen zapału do tego, żeby iść, kombinować, ścierać się. Chcę tego, bo wiem, że dam rady.
Panowie, nie wiem, może to jakaś kicha ze mną jest ale z drugiej strony mam jakiś kurwa nie wiem - żal - do kobiet, do ludzi, do kobiet zwłaszcza w tym momencie, że trzeba kurwa być jakimś he-man'em, czaić co chwilę czy to shit-test, kombinować jak odbić, srać się że coś tam. Myśleć, rozkminiać, knuć. Ja jestem w takim momencie, że trochę mnie to wkurwia, wielu jest w innych, momentach, jednych to kręci, innym się nie udaje. Ale nie wolelibyśmy wszyscy, pojść na spacer i pobajerzyć o tylu innych zajebistych rzeczach, otworzyć się i powiedzieć co nam siedzi w środku? To jest względne, wiem, są różne spojrzenia na to i dobrze, mówię o swoich odczuciach w tym momencie. Wczoraj dorwałem numer, piszę szczerego esa - życzę Ci błyskawicznego końca tego tygodnia i byle do weekendu. Dostaję pytanie "Dlaczego akurat mnie wybrałeś" to poleciał jakiś komplement "że ładną ma cerę", tak jak ma się to naprawdę. Ostatniego jakiego dostałem to że u niej sprawa chłopaka to wrażliwy temat i nie ma głowy żeby pisać teraz o tym. Shit? Prawda? Zacząłem rozkminiać, odbić? mówić szczerze? Jak się zachować? Dla mnie zabawa przez 3 minuty ale koniec końców to jak dla mnie to łamigłówka od której mi się rzygać chce.
P.S.
Ja też trafiłem przez to, że mnie rzuciła. Wiecie co, nie było shitów bardzo długo i manipulacji. Niestety, przyznaję rację, póżniej bardzo długo nie było nic poza shitami itd. Kurwa - Niestety.
Odpowiedzi
Niekoniecznie trzeba być
wt., 2010-03-16 13:04 — CarlopactwoNiekoniecznie trzeba być he-manem żeby wyrywać panny. Nie trzeba udawać, kminić czy to shit testy, sresty czy jeszcze co innego. Masz po prostu być sobą. Pamiętaj, że mottem tej strony jest "Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę". Jak chcesz, to zarzucisz dupce komplementem. Jeżeli zaczyna Cię wkurwiać, reagujesz jak na faceta przystało. Cała zabawa polega na tym, aby kobieta wiedziała, że jesteś pewnym siebie mężczyzną. Że nie może pozwolić sobie w Twojej obecności na jakieś chore gierki, bo po prostu się wkurwisz i poszukasz lepszej od niej. Wszystko to jest na stronie, ale wyłożone jak krowie na rowie, uporządkowane i łatwo przyswajalne. Nie daj się podporządkować dupie, bądź sobą, miej swoje zainteresowania, ruchaj i żyj jak tylko Ci się podoba. Nie analizuj, nie zastanawiaj się. Bądź facetem z własnym spojrzeniem na rzeczywistość i tyle.
P.S.
Szczegóły masz po lewej stronie...
Wydaje mi się że jesteś
wt., 2010-03-16 14:32 — CaponeWydaje mi się że jesteś człowiekiem raczej wrażliwym, trochę zamkniętym w sobie, poniekąd masz swój świat, nie mówię że to źle, czy dobrze- porostu taki jesteś, ale do rzeczy. Czytając to co napisałeś, wydaje mi się że nie masz 'duszy podrywacza', tylko raczej szukasz ustatkowania, żeby znaleźć i żyć w szczęściu do końca życia. I to na gwałt, a co i jak już rozegrać, to tak jak kolega wyżej napisał, patrz w lewo.
że trzeba kurwa być jakimś
wt., 2010-03-16 17:14 — rxmeisterże trzeba kurwa być jakimś he-man'em, czaić co chwilę czy to shit-test, kombinować jak odbić, srać się że coś tam. Myśleć, rozkminiać, knuć. Ja jestem w takim momencie, że trochę mnie to wkurwia
Hmm... Mam podobne przemyślenia do Twoich. Też mnie to irytuje. Ale niestety - albo ma się miękkie serce, albo twardy tyłek. Miękkie serce - laska się zanudza, bo nie ma adrenalinki.
Masz dużą skłonność do autoanalizy. Często to popłaca, ale czasem też i nie. Życzę Ci szerokiej drogi, wierzę że się uda.
Wracając do tego zanudzania - ostatnio przeglądałem SMS od byłej sprzed kilku lat. Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłem, że mówiła mi wprost, co było z moim traktowaniem nie tak. I to jest to, o czym jest napisane w lekcjach. Może nie do końca (opinia jest jak dupa, każdy ma swoją), ale w 90% się zgodzę z tą teorią.
O którą lekcję dokładnie
wt., 2010-03-16 19:06 — Bill CosbyO którą lekcję dokładnie chodzi?
Chciałem jeszcze dodać moje spostrzeżenia: Mianowicie, są dziewczyny - takie na 100 pro - pełno w nich emocji, takie baby typowe, widać każdy ich shitt, bo aż zmieniają ton wypowiedzi ale są takie, że wciągają Cię w shitt a ty gorąco wierzysz że to prawda. Być cały czas podejrzliwym? jakim kurwa być - Sam siebie pytam. Mam naturę podrywacza, przejechałęm się ostatnio na dłuższej akcji i dlatego marudzę, brakuje mi chyba zaprawy w boju, chociaż koniec końców to podryw chyba zawsze będzie mi służył do tego, żeby szukać tej jednej a po drodze korzystać z uroków jakie podryw ze sobą niesie. I zawsze będę się wkurwiał w duchu jak mi będą baby jakieś testy kurwa robić. Pfuj
Mianowicie o byciu dostępnym,
śr., 2010-03-17 22:39 — rxmeisterMianowicie o byciu dostępnym, itp.