Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy to ona ma spoglądać jako pierwsza?

7 posts / 0 new
Ostatni
Maniekleserro
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 2
Czy to ona ma spoglądać jako pierwsza?

Cześć! Jeden z trenerów uwodzenia, niejaki Paweł Grzywocz, wyraża taką opinię: "wszędzie, gdzie jesteś obserwuj, które kobiety się
na Ciebie patrzą, spoglądają co chwilę, znów
spoglądają. Jeśli kobieta się na Ciebie nie spojrzała, to po
co się narażać na odrzucenie". Inaczej mówiąc, należy podchodzić tylko do tych dziewczyn, które PIERWSZE dały Ci oznaki zainteresowania. W innym przypadku porażka gwarantowana. Kobieta albo ma zainteresowanie, albo nie - i nie da się niczego zmienić, nie da się wytworzyć w niej zainteresowania.

Chcę Was zapytać: jak to w końcu jest? Bo ja sam zauważam bardzo mało spojrzeń obcych kobiet w moją stronę, choć z wyglądu jestem ok, wysoki, dobrze się ubieram, mam swój własny styl, mam swobodę poruszania się i bycia, luz, optymizm. Ten pogląd, że to kobieta pierwsza ma dać oznaki zainteresowania, strasznie mnie blokuje przed podchodzeniem. A może po prostu ta opinia to bujda?

xoxo12
Nieobecny
Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 142

Po co się narażać na odrzucenie? Jeśli chce się coś osiągnąć w czymkolwiek, trzeba być gotowym na przegraną. Kobiety są często dosyć subtelne. Czego oczekujesz, że panna będzie się na Ciebie perfidnie gapić, potem się uśmiechnie, puści oczko i może jeszcze przywoła Cię palcem, a jak podejdziesz to tylko da Ci adres i powie bądź o 20?

Maniekleserro
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 2

No ja raczej oczekuję, że jest wręcz odwrotnie i Grzywocz pieprzy Smile Bo wtedy by znaczyło, że nie muszę mieć takich "oznak", żeby działać z sukcesem.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 478

" Inaczej mówiąc, należy podchodzić tylko do tych dziewczyn, które PIERWSZE dały Ci oznaki zainteresowania. W innym przypadku porażka gwarantowana."

"A może po prostu ta opinia to bujda?"

Tak, ta opinia to bujda kogoś kto nie ma pojęcia o podrywie.

Tutaj napisałem o tym więcej:
"Pogrom Debilizmów Uwodzenia"

http://www.uwodzenie.org/pogrom-...

Tak, być może zagadanie do dziewczyny na ulicy jest przeszkadzaniem w jej życiowych czynnościach. Być może faktycznie jesteś zbyt okrutny, gdy ona przez komórkę sprawdza Facebooka na ulicy, a ty chcesz zagadać do dziewczyny. Być może rujnujesz jej dzień podchodząc do niej i przerywając jej myśli na temat chęci posiadania nowej pary butów. Jest TAKIE RYZYKO!!
Jeśli zapytasz dziewczyny czy jej przeszkadzasz podchodząc to pewnie ona się nawet z tym zgodzi i Ci potwierdzi, że przeszkadzasz.

Możesz myśleć w swojej głowie, że przeszkadzanie jej w oglądaniu wystawy nowych sukienek jest ważniejsze od Ciebie. Twój wybór. Możesz uważać, że nie powinieneś tego robić, bo:

– co ona sobie pomyśli ?

– bo to nie wypada?

– bo to jest przeszkadzanie drugiej osobie

– bo jak takiej „piękności” można w ogóle śmieć przerwać jej zachwyt nad perfumami Chanel?

Niestety, ale działa tutaj prawo samospełniającej się przepowiedni. Jeśli tak myślisz j.w. to dokładnie tak się będzie działo. Kobieta potraktuje Cię jak intruza, bo w Twojej mowie ciała, mimice, tonie głosu będzie zawarte to wszystko co myślisz. I kobieta odbierze to jako natarczywe, niepokojące podejście kolesia, który nie wierzy w siebie. Po co miałaby by się zainteresować kolesiem, który nie ma jaj ? Jaja były ważne tysiące lat temu, gdy facet musiał obronić jaskinię. Dziś się nic nie zmieniło na głębokim poziomie energii damsko-męskiej. Zmieniła się nieco otoczka cywilizacyjna, wychowanie, środowisko, ale rdzenna męska atrakcyjność jest z grubsza taka sama.

Ja wybieram wiarę w to, że jestem istotniejszy niż jej myśli o nowych butach. Wybieram wiarę w to, że poznanie mnie jest ważniejsze niż to czy ona kupi sobie „Claudię” w kiosku. Nawet czasem to, czy ona zdąży na autobus

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Włączona
Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1614

"W innym przypadku porażka gwarantowana. Kobieta albo ma zainteresowanie, albo nie - i nie da się niczego zmienić, nie da się wytworzyć w niej zainteresowania."

Aahahahahahahhahahahaha.

"Jeśli kobieta się na Ciebie nie spojrzała, to po co się narażać na odrzucenie"

Nawet zakładając, że powyższe to prawda (a nie jest), to ona może w ogóle Cię nie widzieć. Bo patrzy w telefon, bo gada z koleżanką, bo idzie zamyślona, bo... I co wtedy - odpuszczasz "bo się nie spojrzała"?

"A może po prostu ta opinia to bujda?"

Bingo.

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 478

Dokładnie Smile

Maniekleserro
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 2

Serdeczne dzięki! Tak jak napisałem, jestem gościem, który o siebie dba, ma wygląd co najmniej dobry (wiem to choćby na podstawie opinii koleżanek moich byłych dziewczyn), jedyne co mnie blokowało przed startem to to, że nie zauważam zbyt wielu spojrzeń lasek na ulicy (nie wiem, jaka jest tego przyczyna, bo laski, ktore miałem, chwaliły się, że mają przystojnego faceta). Dobrze wiedzieć, że nie jest to żaden problem ani wyznacznik.