Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy takiej dziewczynie potrafiłbyś zaufać?

18 posts / 0 new
Ostatni
ListenToYourHeart
Portret użytkownika ListenToYourHeart
Nieobecny
Dołączył: 2010-12-03
Punkty pomocy: 250
Czy takiej dziewczynie potrafiłbyś zaufać?

Znacie się od kilku lat wszystko miedzy wami jest w porządku
żadnych problemów
Planujecie wspólne zamieszkanie, a nawet ślub, dzieci całą przyszłość
Czujecie że bez siebie żyć nie potraficie, ona dzwoni przeważnie pierwsza. Widać że bardzo jej zależy jest szczera wobec Ciebie nie złapałeś jej na żadnym kłamstwie za każdym razem kiedy proponujesz spotkanie zawsze chce się spotkać wszystko przez tyle lat..
I nagle przychodzi dzień

Idą na piwo po czym koleżanka poznaje faceta, który zaprasza ją do domu, ale oczywiście koleżanka nie chce iść sama, więc zabiera waszą kobietę ze sobą. Wasza dziewczyna nie pije, jest zmęczona chce się położyć i idzie spać u kolesia w chacie
Koleżanka waszej dziewczyny pije z nim w kuchni. Po czym on wychodzi mówiąc że idzie do łazienki
a tak na prawdę idzie do waszej kobiety do pokoju, która śpi na dodatek ma okres. ściąga spodnie i kładzie się na nią wkłada jej chuja po 2 sekundach Dziewczyna się budzi kopie go w brzuch i z płaczem wychodzi wybiega z domu. Koleżanka za nią

Na drugi dzień dzwoni do was telefon i w słuchawce histeria i płacz, i nagle ona wam to opowiada jakbyście z nią rozmawiali?

Na drugi dzień Idzie na prokuraturę, która mówi że może przyjąć zgłoszenie gwałtu, ale to będzie kilku miesięczne dochodzenie i tak nie ma dowodów i na 99% śledztwo zostanie umorzone, więc nie chce być ciągana po policji odpuszcza nie chce by się ktokolwiek o tym dowiedział.
Idzie do psychologa ponieważ nie śpi po nocach,ciagle o tym myśli, obwinia się, idzie też do ginekologa na badania.
Powiedziała wam o wszystkim chce wybaczenia, czy istnieje wybaczenie dla takich sytuacji? Czy potrafilibyście żyć z tym?
Jej rodzina nie wie prócz brata
On ją bardzo kocha i ona jego

Jest to autentyczna sytuacja mojego przyjaciela nie wiem jak mu doradzić....

Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.

Thunder
Portret użytkownika Thunder
Nieobecny
Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 186

Trzeba mieć też to na uwadze, że łaski wymyślają historie, żeby usprawiedliwić swój czyn, ale zakladajac, że wszystko jest prawdą, to nie przekreslalbym wszystkiego co budowali przez ten czas przez jedną spierdolona sytuację.

Expro
Nieobecny
Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 45

Myślę, że jeżeli z tą prokuraturą i psychologiem to faktycznie prawda, to wątpię, aby dziewczyna, która zdradziła dopuszczała się kłamstwa na taką skalę. Zwłaszcza, jak sam pisałeś, przyjaciel nie przyłapał jej na żadnym kłamstwie.
Poza tym, takie coś jak gwałt, ściga się z oskarżenia publicznego, nawet jak wycofa zarzuty, to prokurator i tak zainteresuje się tą sprawą. Poza tym gwałt zostawia jakieś ślady, od tego są lekarze, psychologowie, żeby stwierdzić wiarygodność takiego zarzutu. To jest jedna rzecz, a druga, co robiła w tym czasie ta koleżanka? Obstawiam, że gwałcona dziewczyna po obudzeniu się narobiła krzyku, pisku, broniła się itd. Mimo upojenia tamta koleżanka powinna jakoś zareagować, a przynajmniej iść sprawdzić co się stało. I pewnie ta koleżanka byłaby świadkiem. Jak to się skończy, nie wiem. Ale pewnie wyjdzie coś na większą skalę. Jeżeli to kłamstwo, to każdy normalny facet, starałby się to wyjaśnić, przynajmniej ja bym tak zrobił na jego miejscu, jak ktoś posądziłby mnie o gwałt.
A co do zaufania. Jeżeli sytuacja jest prawdziwa, to oczywiście, że nie zostawiałbym dziewczyny po takiej akcji. Jakoś nie widzę tu jej winy, poza zbyt dużą ufnością do obcych.

mistrzGry
Portret użytkownika mistrzGry
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 215

taaa terefere gość ściąga jej spodnie a ona dalej śpi Laughing out loud to ona śpi czy leży sobie najebana? Podpisuje się pod Expro bo to się wszystko jakoś kupy nie trzyma

bo mam w sobie moc, cios, może coś więcej, do walki zacięcie biało-czerwone serce, wiem, że nie ma takich rzeczy, których nie da rady zrobić z wiarą w siebie

świat należy do odważnych a nie do wydyganych

Expro
Nieobecny
Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 45

Ja bym radził przyjąć stanowisko, że dziewczyna mówi prawdę. A ustalenie faktów zostawić ludziom, którzy takimi rzeczami zajmują się zawodowo. Nie mniej jednak sam bym to śledził i oceniał wiarygodność tej sytuacji, ale z zachowaniem rozsądku. Bo autor podał za mało faktów, żeby cokolwiek oceniać. Poza tym, to nie jest forum prawne, chociaż radziłbym temu przyjacielowi, zaciągnąć opinii prawnika, bo:
"(...) więc nie chce być ciągana po policji odpuszcza nie chce by się ktokolwiek o tym dowiedział."
Jak zgłosiła przestępstwo na tle seksualnym, to nie ma, że odpuszcza. Bo i tak śledztwo będzie prowadzone. Jeżeli dokładnie tak powiedziała, to w mojej opinii zmniejsza to wiarygodność tej historii. Ale tak jak napisałem wcześniej, zostawmy to policji, prokuraturze, psychologom i sądowi. I co najważniejsze, to że się to kupy nie trzyma, cóż... autor opisał historię przyjaciela, który usłyszał ją od swojej dziewczyny, która zadzwoniła z płaczem i w histerii. Nie ma co teraz łapać za słowa autora. A poza tym, to jest forum nakierowane na tematykę uwodzenia, podrywania, samorozwoju i związków. Zapytałeś, czy byśmy zaufali. Dlatego myślę, że nie ma co oceniać i bawić się w detektywów. Odpowiadając na Twoje pytanie tak, ja bym zaufał, ale miałbym na uwadze, że zaufanie a naiwność we wszystko co się słyszy, to są dwie różne rzeczy.

MCRobson
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 38

Na 100% miała jakieś ciesne spodnie (taka moda) a tego nie ściąga się w dwie sekundy, a na dodatek na leżąco, musiała by podnieść dupsko do góry.. to trwa i nie da się tego zrobić na śpiocha

ListenToYourHeart
Portret użytkownika ListenToYourHeart
Nieobecny
Dołączył: 2010-12-03
Punkty pomocy: 250

Miała sukienke

Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.

Expro
Nieobecny
Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 45

Myślę, że ew policja to zbada, a nie my. Bo na dobrą sprawę kwestii do ustalenia jest bardzo dużo:
- co robiła ta koleżanka w tym czasie? Rozumiem, że każdy ma swój limit jeżeli chodzi o picie, ale z tego co pisał autor, to była na chodzie.
- na sukience powinna być krew.
- dziewczyna powinna się obudzić, narobić krzyku, bronić się, koleżanka powinna zareagować co się dzieje. Dodatkowo sąsiedzi powinni coś usłyszeć. Ale pewnie nawet jak usłyszeli, to o niczym nie wiedzą.
- jak one wyszły. On je wypuścił? Wyszły same siłą? Bo rozumiem, że nie zadzwoniła, kiedy obok był tamten typ.
- sąsiedzi nic nie słyszeli?
- jak ona zgłosiła na policję? Znała jego dane po jednym wieczorze? Zapamiętała adres?
- co zrobił chłopak tej dziewczyny? Jakby mi dziewczyna zadzwoniła, że ktoś ją zgwałcił, to sam bym tam pojechał i nie patrzył na policje. To akurat jest chujowe, ale taki byłby mój pierwszy odruch.
I tak dalej. Gdzie takich pytań będzie 50 razy więcej. Dla mnie sytuacja jest dziwna, mam nadzieje, że jeżeli to faktycznie gwałt, to uda się tej dziewczynie dojść do siebie, jeżeli nie i go oskarży to sama może pójść siedzieć. Dlatego osobiście uważam, że ta sytuacja trochę mnie przerasta i boje się tego napisać... ale coś mi w niej nie pasuje.

davone23
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 15

Zanim uwierzysz w tą historię która ociera się o absurd to pamiętaj, że parę lat temu Katarzynie W. Też jakiś gnój, cham i prostak porwał dziecko a wcześniej ja uderzył i biedaczka straciła przytomność. Przypomnij sobie jak załamana psychicznie resztkami sił błagała ludzi o pomoc w odnalezieniu ukochanej córeczki. I pamiętaj, że cała polska w tym i ja nabrała się na tą historyjkę. A jaka była prawda to już chyba nie muszę mówić.

Nie chce się bawić w detektywa ale nie mogę się powstrzymać i powiem tak. Każde zdanie w tej historii to jakiś absurd.

"Idą na piwo po czym koleżanka poznaje faceta, który zaprasza ją do domu, ale oczywiście koleżanka nie chce iść sama, więc zabiera waszą kobietę ze sobą"
Jaka normalna dziewczyna i to będąc w związku idzie w nocy do obcego kolesia do jego domu? Każdy normalny człowiek wie jak to się może skończyć.

"Wasza dziewczyna nie pije, jest zmęczona chce się położyć i idzie spać u kolesia w chacie"
W pierwszym zdaniu podobno poszła z koleżanką pić piwo. Ale u gościa na kwadracie już zrobiła się cnotliwa i nie piła. Ale zamiast pilnować koleżanki to nagle zrobiła się zmęczona i idzie do obcego kolesia do jego sypialni do łóżka żeby się przespać. Ilu z was będąc na jej miejscu zrobiło by coś równie idiotycznego? Wtedy już nie zależało jej na pilnowaniu koleżanki? To po co tam poszła?

"...ściąga spodnie i kładzie się na nią wkłada jej chuja po 2 sekundach Dziewczyna się budzi kopie go w brzuch i z płaczem wychodzi wybiega z domu. Koleżanka za nią"
Każdy kto miał do czynienia ze ściąganiem spodni lasce wie jakie to trudne. Zacytuje kolegę MCRobson "Na 100% miała jakieś ciasne spodnie (taka moda) a tego nie ściąga się w dwie sekundy, a na dodatek na leżąco, musiała by podnieść dupsko do góry.. to trwa i nie da się tego zrobić na śpiocha" To jest stuprocentowa prawda. Koleś musiałby robić to na siłę targając spodnie na chama ale koleżanka nadal spała. Gość wchodzi na nią kładzie się na niej i dalej sobie smacznie śpi. Dopiero kiedy kolo wkłada jej serdla w dziurke to wtedy nagle to ją budzi i zaczyna się karate-kit. Pytanie: skoro obudziła się dopiero wtedy gdy gość już ją zapinał to skąd wie, że to trwało 2 sekundy? No skąd to wie?

"Na drugi dzień Idzie na prokuraturę, która mówi że może przyjąć zgłoszenie gwałtu, ale to będzie kilku miesięczne dochodzenie i tak nie ma dowodów i na 99% śledztwo zostanie umorzone, więc nie chce być ciągana po policji odpuszcza nie chce by się ktokolwiek o tym dowiedział.
Idzie do psychologa ponieważ nie śpi po nocach,ciagle o tym myśli, obwinia się, idzie też do ginekologa na badania."
Nie będe tego komentował ale mam w rodzinie prokuratora i nie ma szans, nie ma takiej opcji żeby coś takiego usłyszeć od prokuratora. Nie ma świadków? A koleżanka to kto jak nie świadek? Na miejscu kolegi kazałbym pokazać papiery z prokuratury, od psychologa i wyniki badań od ginekologa. Nie ma takiej opcji żeby od któregoś z nich wyszła z pustymi rękami.

Dobrze by było gdyby autor napisał jak się sprawy potoczyły dalej bo może to będzie przestroga dla wszystkich. A nawet jak okaże się prawdziwa to też wyciągnijcie wnioski na przyszłość kiedy wasz dziewczyna będzie się chciała wbić do obcego kolesia na chatę a Wy spokojnie nic nie zrobicie bo przecież zaufanie... Nawet nie wiecie jak łatwo pomylić zaufanie z naiwnością.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 119

Czy wy ludzie całkowicie łby postradaliście? Przecież krzywda ludzka się dzieje, a Ci twierdzą kurwa, że poszła bokiem. Przecież wiernych bab już nie ma, neext, brawo.

Czy wy na prawdę myślicie, że laska która ma okres chce się walić z obcym kolesiem?
"Zanim uwierzysz w tą historię która ociera się o absurd to pamiętaj," - Absurd to Ty na drugie powinieneś mieć

Przecież człowieczeństwo już tracicie

davone23
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 15

"Czy wy na prawdę myślicie, że laska która ma okres chce się walić z obcym kolesiem?"

A czy Ty na prawdę myślisz, że laska która ma okres idzie w nocy do sypialni całkowicie obcego gościa i wchodzi mu do łóżka? To jest dla Ciebie normalne? tudzież powszechne?
Tu nie ma mowy o przypadku, rozumiesz? Moim zdaniem nie da się wylądować u obcego faceta w nocy w jego łóżku i to przypadkiem.
Po drugie rzadko kiedy laska która ma okres idzie pić z koleżanką alkohol.

Ale jak już taka mąąąądra/y jesteś to wyjaśnij mi to:

"Na drugi dzień Idzie na prokuraturę, która mówi że może przyjąć zgłoszenie gwałtu, ale to będzie kilku miesięczne dochodzenie i tak nie ma dowodów i na 99% śledztwo zostanie umorzone, więc nie chce być ciągana po policji odpuszcza nie chce by się ktokolwiek o tym dowiedział."

Mając na uwadze to:

"...Dotychczas tego typu przestępstwa ścigane były na wniosek pokrzywdzonego. Od poniedziałku nastąpiła zmiana, przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności ścigane są z urzędu. (...)bo powzięcie przez organy ścigania skądkolwiek informacji o zgwałceniu będzie powodowało konieczność wszczęcia postępowania karnego..."

I teraz tak:
- Prokurator odsyła ją z kwitkiem a w świetle prawa ma obowiązek wszcząć śledztwo. Zacytuje wypowiedź innego kolegi: "Jak zgłosiła przestępstwo na tle seksualnym, to nie ma, że odpuszcza. Bo i tak śledztwo będzie prowadzone. Jeżeli dokładnie tak powiedziała, to w mojej opinii zmniejsza to wiarygodność tej historii."
- Idzie do ginekologa któremu chcąc nie chcąc powinna powiedzieć o co chodzi. A on jest zobligowany do powiadomienia odpowiednich służb. Do tego dokumentacja medyczna jest już dowodem w sprawie.
- Idzie do psychologa któremu musiała powiedzieć co i jak bo przecież po to tam poszła. On też powinien zawiadomić prokuraturę i sporządzić odpowiednie papiery (opinię psychologa)która znowu staje się dowodem w sprawie.
Ale w tym przypadku ona opowiada mu o gwałcie a psycholog mówi - Oooo jeeejku biedaczka. To wszystko? - Tak. - To 100 zł poproszę i do widzenia.
- Koleżanka która była ma miejscu zdarzenia jest chyba największym niepodważalnym i nie do obalenia dowodem w sprawie. Ale prokurator twierdzi, że to nie dowód. Taaaaa...
- Wszystkie te sprawy załatwiła w jeden dzień co też jest wątpliwe, bo o ile do prokuratury mogła wejść z marszu to do ginekologa oraz na wizyte u psychologa musiała się umówić. A znając realia to na takie wizyty czeka się nawet kilka dni. I dlaczego nikogo ze sobą nie zabrała? Człowiek który przeżył coś takiego nawet z łóżka by nie wstał i nie jadłby a ona lata po mieście i wszystko załatwia od ręki.
Ty w to wierzysz?
Ona, prokurator, lekarz, psycholog, koleżanka, jej chłopak,brat, żaden z nich nie zrobił nic w tej sprawie??? Nikt nic nie zrobił?!!!
- Podobno chłopak nie przyłapał jej na kłamstwie. Hmm...
Dziewczyna raczej tak święta i prawdomówna nie jest skoro mówi mu, że idzie z koleżanką na piwo a ląduje w łóżku obcego faceta.
Tyle przypadków i zbiegów okoliczności w jednym miejscu i w tym samym czasie oraz tyle sprzecznych ze sobą faktów to jak trafienie 3 razy pod rząd 6 w kumulacji lotto.

P.S.
Niezły zawodnik z tego gościa, że będąc PIJANYM wchodzi do pokoju ściąga spodnie a pała na zawołanie już mu stoi. Takie rzeczy to raczej w pornolach a nie w realu.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 119

"A czy Ty na prawdę myślisz, że laska która ma okres idzie w nocy do sypialni całkowicie obcego gościa i wchodzi mu do łóżka?" Może za chwilę napiszesz, że Ona wskoczyła mu do pryczy, co? Nie spałeś nigdy przemęczony?

"Tu nie ma mowy o przypadku, rozumiesz? Moim zdaniem nie da się wylądować u obcego faceta w nocy w jego łóżku i to przypadkiem." - Nie rozumiem, Twoje zdanie opiera się tutaj tylko i wyłacznie na parunastu wersach ze strony, a Ty chcesz tutaj zapewniać autora i jeszcze wmawiać mi, że się nie mylisz? Wink

Mam nadzieję, że Twoja nieufność do płci pięknej nie niesie za sobą jakiegoś nieprzyjemnego skoku na pobocze.
Pozdro!

Edit: Jeszcze jedna sprawa, mógłbyś mi wyjaśnić sprawę z okresem i alko? Laughing out loud Zaciekawiłeś mnie tym.

davone23
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 15

"- Nie rozumiem, Twoje zdanie opiera się tutaj tylko i wyłacznie na parunastu wersach ze strony, a Ty chcesz tutaj zapewniać autora i jeszcze wmawiać mi, że się nie mylisz?"

Ech... A Twoje zdanie na czym się opiera jak nie na tych samych parunastu wersach? Tongue Ja chce Ci wmawiać, że się nie myle. Dobra spoko,ok ale powiedz mi co w takim razie chcesz zrobić Ty? wmawiać mi, że się mylisz? Śmierdzi tutaj hipokryzją. Posłuchaj dziewczyno.
To jest forum a co za tym idzie każdy z nas może tutaj wyrażać swoje zdanie, poglądy i opinię.
Autor przedstawił historię kolegi i zapytał co o tym sądzą inni.
Ja mam takie a nie inne zdanie na ten temat i wyraziłem je opierając się tylko na tym co przedstawił autor.
Dodatkowo wytłumaczyłem to dlaczego tak uważam podając sensowne argumenty. I nie obchodzi mnie czy ktoś myśli inaczej lub uzna, że gadam głupoty. Każdy ma do tego prawo. Czy ja podważam tutaj czyjąś opinie na ten temat? No raczej NIE.
A co robisz TY? Zaczynasz ze mną kłótnie i dostajesz dziwnego ścisku dupska tylko dlatego, że masz odmienne zdanie na ten temat.Twierdzisz, że to prawda (ok masz do tego prawo) ale nie przedstawiasz żadnego argumentu. Tylko zaczynasz gadkę nie na temat i zaczynasz ze mnie szydzić/atakować mnie. Hipokryzja jaką tutaj reprezentujesz swoimi wypowiedziami nie powinna mieć miejsca. Bo kiedy ja przedstawiam argumenty potwierdzające moje zdanie to Ty twierdzisz, że jest inaczej a dlaczego? BO TAK I JUŻ!!!

davone23
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 15

"Może za chwilę napiszesz, że Ona wskoczyła mu do pryczy, co?" Yyyy nie wiem co bierzesz ale zmień dilera. No kurwa a kto mu wskoczył do pryczy? Koleżanka??? Przecież to ona poszła spać do jego łóżka a przynajmniej tak to opisał autor "(...)jest zmęczona chce się położyć i idzie spać u kolesia w chacie(...)" O czym Ty w ogóle mówisz? Nie rozumiesz tego co czytasz??? To po co dyskutujesz?
Oczywiście, że spałem przemęczony i to nie raz. Ale jakoś nie przypominam sobie, żebym wybierał do tego celu łóżko obcej mi kobiety. Mam swój dom i swoje łóżko od tego(widocznie Ty tego nie zrozumiesz). Jak już kładłem się w łóżku nowo poznanej laski to tylko w jednym wiadomym celu...
Co ty mi tu z moim zaufaniem wyskakujesz? Ja mam ufać dziewczynie którą znam tylko z opowieści? Słabo Ci to idzie...
Ja nie mam problemu z zaufaniem ale na pewno nie jestem tak naiwny jak Ty.
Bo o ile zrozumiałbym gdyby poszła z koleżanką do swojego kumpla lub do jej chłopaka i przespała się chwilę to wiadomo, że tragedii tutaj nie ma. Ale do obcego gościa którego pierwszy raz w życiu na oczy widzi?
Może Ty byłabyś zadowolona gdyby Twój facet sypiał u obcych kobiet po nocach. A Ty chodziłabyś szczęśliwa bo przecież mu ufasz Laughing out loud Myślałem, że istnieje granica naiwności ale Ty właśnie mi udowodniłaś, że jej nie ma.

Kolega niżej opisał Ci sprawę z okresem, nie będę się powtarzał.

P,S.
Nie odpowiedziałaś mi na pytanie (z prokuratorem). Za trudne? Tongue
Nie potrafisz wyjaśnić nawet jednego zdania z tej historii ale twardo się kłócisz bo kierujesz się emocjami a nie zdrowym rozsądkiem.

Anakin_Waterwalker
Nieobecny
Dołączył: 2017-07-03
Punkty pomocy: 28

ciężko uwierzyć w tę historię bo jest nieprawdopodobna. pójście do mieszkania zupełnie obcej osoby i klasc sie spac? i na co liczyc? na to, ze koleznka zajmie sie właścicielem? okres=tampon lub inne.

re:
alkohol/seks w przypadku początku okresu przyspieszaja go w znaczeniu cos co powinno trwac ok. 5 dni maja krocej ale ciezej. ja mysle ze chodzilo tu o to ze jak kobieta ma okres to unika wychodzenia z domu Smile a zwłaszcza na imprezy

Anakin_Waterwalker
Nieobecny
Dołączył: 2017-07-03
Punkty pomocy: 28

.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 119

TO teraz posłuchaj mnie,
Wkurwiam się, że przez takich "facetów" jak Ty, normalni goście tracą fajne, często niczemu winne laski. -> BO znachor taki wspaniały powie "zostaw, bo zdradziła.

"Dobra spoko,ok ale powiedz mi co w takim razie chcesz zrobić Ty? wmawiać mi, że się mylisz?"
Ja nie zamierzam Ci niczego wmawiać, życie dostatecznie dobrze zweryfikuje Twoją postawę.

PS. Lizanie swoich postów nie podwyższy Ci tych punkcików Laughing out loud

davone23
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 15

Skończyłaś? Tongue
Bo znowu nic nie wnosisz do dyskusji tylko pyskujesz nie na temat. Zamiast prowadzić merytoryczną dyskusje to plujesz jadem? Widocznie za cienka w uszach jesteś. Każdy twój kolejny post utwierdza mnie w przekonaniu, że się nie mylę bo nie potrafisz nawet mi tego udowodnić Tongue
Piszesz nie na temat, wyrywasz pojedyncze zdania z kontekstu, Cytujesz słowa które ani razu tu nie padły, bo niby kiedy ja napisałem, że ma ją zostawić? Laughing out loud Wykazujesz się hipokryzją bo masz problem do mnie o rzeczy które sama robisz. Na tyle Cię tylko stać? Żeby w ogóle coś pisać musisz kłamać, przekręcać zdania, wciskać mi do ust słowa których nie powiedziałem i atakować mnie? Nic tylko Ci brawo bić i śmiać się Tongue Nie mierz wszystkich swoją miarą Tongue

"Wkurwiam się, że przez takich "facetów" jak Ty, normalni goście tracą fajne, często niczemu winne laski. " - Nie bój się, Tobie to nie grozi bo najpierw musiałabyś być "fajna" Tongue

Skoro tak bardzo za nią stoisz (chyba jako jedyna w tym temacie) to nie jednego już w chuja zrobiłaś.
Spójrz najpierw na siebie dopiero oceniaj moje życie.

Mnie nie obchodzi czy się rozstaną czy nie bo mi to wisi. Ich sprawa co zrobią. Ja oceniłem historię która moim zdaniem jest ściemą i koniec kropka.
Nie powiedziałem i nie namawiam jej chłopaka do tego. Niech sobie żyją dalej w szczęściu -Daj im Boże.
DOTARŁO ??????? Czy mam Ci to narysować? Tongue
Jeżeli to ściema to chłopak na pewno ją zostawi. Jak okaże się, że to prawda to dziewczyna będzie miała lekcję na resztę życia. Chyba, że dalej będzie słuchała koleżanek takich jak Ty, ale wtedy niech nie płakusia do wszystkich jaka to ona biedna ofiara...