Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska, która rozstała się z facetem - jak to rozegrać?

5 posts / 0 new
Ostatni
LeChief
Nieobecny
Dołączył: 2013-02-02
Punkty pomocy: 0
Laska, która rozstała się z facetem - jak to rozegrać?

Witam Panowie

Taka sytuacja:

Rok temu do biura trafiła do nas mocno przebojowa dziewczyna, ekstrawertyczka z niezłą gadką i w ogóle. Trochę YouTuberka, trochę blogerka, kilkanaście tysięcy followersów na instagramie. Od początku łapaliśmy dobre flow i cały czas strzelaliśmy wzajemnie docinkami o charakterze seksualnym czyli że np. nagramy razem pornosa, albo ja ją po prostu zgwałcę, któegoś dnia w pracy (weszystko w luźnym tonie). Wtedy oboje byliśmy jednak w związkach i podchodziliśmy do tego z dystansem. Po pół roku oboje zmieniliśmy pracę i trafiliśmy do jednej firmy (gdzie ją ściagnąłem) i po kolejnym półroczu do trzeciej. Drogi się nam rozeszły jakieś dwa miesiące temu i kontakt był sporadyczny. W międzyczasie ja rozstałem się ze swoja dziewczyna a ją dwa tyg. temu zostawił facet.

Odezwałem się, spotkaliśmy się tego samego dnia, poszliśmy na drinka. Siedząc na drinku zauwzyłem, że zaczynamy znowu rozmawiać dużo o seksie, ona mówi mi wprost że dawno nikt jej porządnie nie wygrzmocił, że ma kolege który ejj sie podoba ale nie może z nim tego zrobć bo wie że się w niej zakocha i będzie chciał czegoś więcej. Mówiąc to patrzyła mi się w oczy i bawiła włosami więc odbiłem to i powiedziałem że wszystko jest kwestią zramowania relacji w tą stronę w która powinna iść od samego początku - czyli FF.

Po drinku było nam luźniej, chodziliśmy po mieście pod ramię, cały czas trzymała się blisko mnie i obczajała wzrokowo co zrobię. Nie chciałem jednak na tym etapie iść VaBank i jej całować gdyż mogło to być za dużo. Wieczór zakończyliśmy wymianą zdań że znamy się już ponad rok i co zrobimy z tym fantem - odpowiedź moja jednoznaczna ze mozemy isc na tył samochodu i zrobić to tak jak należy. Rozchodzimy się z bananami na twarzach. Od tamtej pory mineło 6 dni i próbujemy się złapać ale jakoś się rozmijamy niemniej kiedy ona nie może to zawsze dzwoni pierwsza zanim spytam zdążę zapytać czy termin aktualny (nie śpieszę się i próbuję dać jej czas) jednoczeście staram się utrzymywać seksualny vibe w rozmowie ale nie bezpośrednio i 'między słowami'

Jej ex z kolei to jeszcze nie temat zamknięty, niby jest 50/50 ale gość jest rok mlodszy, trochę przy niej lamusowaty i myśle że nie daje rady w łóżku.Niemniej to on powiedział ze to koniec bo sie przy niej dusi.

Pytanie następujące bo wiem, że sygnały lasek po rozstaniach mogą być mieszane. Czy przy tego typu znajomości jaką mieliśmy w ostatnim czasię rozgrywać to powoli i pozwolić jej działać samej i czekać na informację czy bardziej co jakiś czas podkręcać temat i próbować się ustawić ?

*tak wiem, że na świecie jest dużo innych lasek i nie ustawiam tej jako jedynej ale mamy bardzo dobre flow i po prostu chciałbym dopiąć prawidłowo temat Smile

Kampro
Portret użytkownika Kampro
Nieobecny
Dołączył: 2010-05-14
Punkty pomocy: 71

Chcesz mieć jej ex z głowy? Jak następnym razem zacznie się na niego żalić, stań w jego obronie.

Cfaniak
Nieobecny
Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 359

Z tekstu wynika ze ty to taki erotoman gawędziarz jesteś, ale niestety nic więcej...

Mówi, ze nikt jej porządnie nie zerżnął i boi się ze kolega się zakocha. Jak przeczytalem jak "odbiłes" ten tekst to wybuchałem śmiechem. Dupa ci nogi rozkłada i zamiast rzucić wyzwanie, powiedzieć "a może boisz się ze to ty się zakochasz", złapać za włosy, włożyć język do gardła, zjechać na mieszkanie i porządnie zerżnąć, ty zaczynasz jakieś logiczne pierdolenie...trzeba było jeszcze o żniwach zacząć gadać, jak Przemo.

Masz mindset nieśmiałego prawniczka. Jak mówiłeś iść na całość, myśle sobie chciał iść do kibla w mcdonald i ja zerżnąć, a ty o całowaniu, później o jej facecie który był "lamusem"...ale na pewno nie większym niż ty. Swoją droga nigdy nie bierz poważnie tego co laska mowi o swoim byłym....

A tak ogolnie to po co ty chcesz się z nia spotkać? Seksu z nią nie chcesz, moze chcesz jej przyjaciółka zostać?

Poolek
Nieobecny
Dołączył: 2017-07-02
Punkty pomocy: 0

Weź ją porządnie wyruchaj i tyle, tego laski potrzebują po rozstaniu. Nie gwarantuje ci, że będzie z Tobą, ale tyle miałeś sytuacji żeby ją wyruchać a ty z nią rozmawiasz ? No stary możesz mieć wątpliwość czy masz wyruchać jakąś skrzywdzoną, nieśmiałą laskę ale typiare która ci mówi że "dawno jej nikt dobrze nie zerżnął"? Ja pierdole mało takich lasek jest, które ci w prawie dosłowny sposób mówią żebyś je zerżnął. Jeżeli z nią masz problem, to co będzie z naprawde trudną do ugrania laską ? xD

LeChief
Nieobecny
Dołączył: 2013-02-02
Punkty pomocy: 0

Lubię chłopcy że ptraficie tu dobitnie wytknąć pomyłki i za to kocham to forum Laughing out loud. Sytuacja wyglądała tak, że facet ją zostawił w niedzle, w poniedziałek była zaryczna za dnia, nie poszła do pracy więc rżnięcie jej w mcdonaldzie to trochę chyba za dużo Laughing out loud.

Nie zależy mi, żeby z nią być, nie miałem miliarda sytuacji bo dopiero co przeramowałem znajomośc (oboje byliśmy szczesliwi w 2 letnich związkach z których dopiero co wyszliśmy)

Dobrze, przechodząc do konkluzji:

Dobijać się, ustawiać spotkanie i wjeżdzać jak husaria Smile ?

dostojewski
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 26

Nie zależy Ci ale rozkminiasz jakbyś już myślał z nią o ślubie i dzieciach co najmniej.

Nie wszystko sprowadza się do grzmocenia ale dziewczyna daje Ci jasno do zrozumienia, że ma chcicę. Jak nie będziesz kuł żelaza póki gorące (seks z nią) to znajdzie sobie kogoś kto będzie wiedział co robić Smile.

Według mnie zjebałeś... Czyny są ważniejsze niż słowa a ty wyszedłeś na koleżankę z kutasem.

Spróbuj ustawić spotkanie i wrzuć na luz...

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

LeChief
Nieobecny
Dołączył: 2013-02-02
Punkty pomocy: 0

Ja w jej kwestii jestem wyluzowany, wcześniej w ogóle nie traktowałem jej jako obiektu seksualnego i w sumie nie jechalem z takim zalozeniem na to 'pierwsze' spotkanie Smile. Chodzilo mi o to bardziej na ile mam to prowadzić a na ile dać się jej zaangażować żeby tego nie spalić, zwłaszcza że cała nasza wcześniejsza znajomość to typowa 'zwykla znajomosc' z pracy, a w pracy wiadmo - nie sra się do swojego gniazda.

dostojewski
Nieobecny
Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 26

Jeśli Ty nie podejmiesz stanowczych kroków to ona nie będzie Cię traktować poważnie a co za tym idzie nie zaangażuje się.

Z mojego punktu widzenia kobiety bardziej się angażują, gdy się z nimi prześpisz. Może jest tak dlatego, że jako jeden facet nie zachowywałeś się jak frajer tylko pokazałeś jej czego od niej wymagasz albo to przez biologię Laughing out loud .

Tak wiem, że nie sra się do swojego gniazda ale jest jeszcze inne powiedzenie... Moim zdaniem lepsze: "Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana".

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

LeChief
Nieobecny
Dołączył: 2013-02-02
Punkty pomocy: 0

Racja, wiem że do momentu 'stukania' to ona jest górą a później na odwrót Smile

Dzięki za celne uwagi!