Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Metlik w głowie

12 posts / 0 new
Ostatni
nemsonek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-23
Punkty pomocy: 0
Metlik w głowie

Witam
Historia dosyć długa ale postaram się pisać na temat.
Dwa lata temu spotkałem w klubie koleżankę z gimnazjum. Zagadałem, bajerka szła, poszły tańce, no ogólnie podryw wyszedł, było całowanie na koniec. Zaczęliśmy pisać,że fajnie było i warto to powtórzyć. Jedno spotkanie, potem wspólna impreza po której był seks.
Spotykaliśmy się coraz częściej i widać było że jej zaczyna zależeć, sama proponowała spotkania, jakieś wspólne wyjścia i tak dalej, tak 70/30 jej atencji. Raz rozmawialiśmy o jej byłym z którym była 8 lat, rzuciła go bo ja zdradził a wcześniej zdarzało się że ją bił, ale wtedy temat byłego olałem.
Ogólnie dziewczyna z nieco niska samooceną, bardzo emocjonalna.
Spotykaliśmy się 4 mieś. Mówiła o przeprowadzce bliżej mnie( mieszkamy 100km od siebie). Było serio dobrze dopóki nie zaczęła odstawiać humorków, typu "wolisz z kolegami spędzać czas", "Mi tak na Tobie zależny ",raz gdy nie pisałem kilka dni np. "Zostawiłeś mnie jak mój były po 8 latach" itp. Na początku to zlewałem, nie pomagało. Później mnie to drażniło aż w końcu spotkaliśmy sie i powiedziałem że nie będę czegoś takiego tolerować i odpuszczam. Twierdziła że się zmieni, że dużo rzeczy potrafi dla chłopaka znieść i tym podobne. Na co ja odpowiedziałem że ludzie się nie zmieniają a na pewno nie tak szybko. Zaproponowała kontaktów bez zobowiązań, odmówiłem.
Chciała dalszego kontaktu.
Kiedy się jeszcze spotykaliśmy poznała się z moją siostra i utrzymywały cały czas kontakt. Siostra mówiła mi że za każdym razem o mnie wypytuje, rozmawia o mnie i nawet jak ktoś do niej zagadywał to ona nic tylko Ja. Tam gdzie byłem Ja, często pojawiała sie ona. Kilka razy ze sobą pisaliśmy, luźna gadka, czasami coś zboczonego. Spotkaliśmy się na urodzinach siostry i tak się ułożyło że wylądowaliśmy w łóżku, powiedzieliśmy sobie że bez zobowiązań.
Zaczęła do mnie pisać i ja odpisywałem aż zaczęliśmy się znowu spotykać kilka miesięcy. Seks był cały czas i to sporo.
Później Ja zadeklarowałem że możemy coś spróbować na poważnie ale powoli, zgodziła się i jesteśmy 5 miesięcy razem. Jestem jej drugim chłopakiem. Jej urodziny (Październik) spędziliśmy w weekend tylko we dwoje nad Morzem bo chciała tylko ze mną. Bardzo dużo mi słodzi typu ( "nigdy tak nie miałam", "nie wiedziałam że może być tak dobrze w seksie i zwiazku", "jesteś dla mnie ideał", "jak Ci cos sie stanie to niech obok grób wykopią" itp. Wszystkim mnie chwali jak to nie jest dobrze. Spędzamy czas świetnie, zawsze jest seks, no niby miód. Dzwoni codziennie i rozmawiamy kiedy tylko ma czas wolny( pracuje na dwa etety i pisze prace magisterskie)i Ja akurat mam czas. Chce żebym poznał jej rodziców. Planowała już dawno wspólne święta, sylwestra i inne wyjazdy. Już dawno kupiła mi telefon na święta. Chce ponownie się przeprowadzić blisko mnie, (na razie nie razem bo ja prowadzę gospodarstwo z rodzicami i nie chce jej wywracać od razu życia o 180* tylko powoli wprowadzać w swoje). Pisze mi o wszystkim(niestety prawie), sama wysyła screeny jak ktoś do niej pisze, podrywa mimo że nigdy o to nie prosiłem.
Zaczęło mi zależeć ale od czasu do czasu widziałem kontaktuje się z byłym (mieszkają w tym samym mieście). Czasami sama pisała że on do niej pisze i coś chce. Nie reagowałem na to, raz tylko napisałem "powinien dostać wpierdol za to co CI zrobił". Widziałem jak do niej dzwonił kilka razy przy mnie, a Ona wymówki że "niech sobie w końcu kogoś znajdzie i da mi spokój", "wie że kogoś mam i jest o Ciebie zazdrosny" tego typu.
Dziwne mi się to wydało. Dwa tygodnie temu wziąłem jej telefon gdy była u mnie i widziałem wiadomość jak dzień wcześniej wysłała mu po alko zdjęcie jak je sushi z koleżanką przy świecach z podpisem."Fajnie z Kasia jemy sushi,ale z Tobą byłoby jeszcze fajniej". MI tez wysłała to zdjęcie,a potem w nocy spamiła po pijaku "jak Ja Cie kocham", "czemu mnie obok nie ma", "Bożę jak za Tobą tęsknię" itp.xD kurwa
Poniosły mnie emocje, i nie ma co gadać zrobiłem z siebie ciotę, że mi tak bardzo zależy a ty takie akcje odpierdalasz. Zapytała czy nie chce na nią patrzeć i ma sobie jechać, na co ja rób co chcesz. Zaczęła się tłumaczyć że "nie wie dlaczego tak zrobiła", widzi że mi tak zależy i nigdy już nie będzie miała kontaktu, niby zgoda sex, i może już tu zjebałem. Została u mnie na następny dzień i docinałem jej jak tylko mogłem, podjazdy humorem np. "Już sie nie zobaczymy". Pojechała do siebie i już na chłodno napisałem że musimy o Tym poważnie pogadać. Spotkaliśmy się i postawiłem ultimatum: Mimo że mi zależny to jak nie wie co chce to Ja jej pomogę i wypierdalam z tego trójkąta, a jeśli się okaże że będzie miała jakikolwiek kontakt to nara. Przeprosiła ze łazmi w oczach, że źle zrobiła i już to sie nie powtórzy.
Od tej pory mam mętlik czy dobrze zrobiłem czy jednak już nie powinienem zakończyć tej relacji? Jakieś rady? Smile

Ps.Wybaczcie jeśli jest napisane niezrozumiale.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2505

Ale wiesz o tym ze dziewczyny lubia robic to co im ktos kiedys zrobil ("rzucil") szczegolnie te jebniete ktore histeryzuja na temat wszelkiego zla ktore wyrzadzil im ex.

To juz wiesz. Mozesz byc lada moment ofiara bo skoro wzbudza w tobie zazdrosc wykorzystujac swojego bylego to jest z toba nieszczera I juz probuje sobie odwrocic role. Bo popatrz , mowi jedno a robi drugie.

Teraz pod lupe idziesz ty

"Powinien dostac wpierdol za to co zrobil"

Nie nie I jeszcze raz nie. Masz swoje zasady moralne ale widac ze brakuje ci wiedzy. Tak nie pisze facet twardo stapajacy po ziemi, pewny siebie biorac zycie na chlodno. Wy to od razu chcecie byc rycerzami niepokrytej prawdy. Poza tym w gruncie rzeczy ona nie potrzebuje bodyguarda w tej chwili, ja przyciagnie twoja biernosc I wyjebanie na jej przeszlosc a nie skupiona atencja na jej bylego.

Ja bym nie odpisal nic na te screeny, totalnie. Bylyby one dla mnie jedynie alertem nic poza tym.

Jesli chcesz dalej cieszyc sie seksem z tej relacji musisz wiedziec ze ona cie nie rzuci dlatego ze spotykasz sie z kolegami I ze dajesz troszke mniej, wrecz przeciwnie...zesra sie to tylko wtedy kiedy sie podpalisz I zaczniesz ja glaskac jak bidulke bo ci zalezy. Poki jest to relacja na taka spora odleglosc I tak nie masz na nic wplywu wiec podejdz do tego sceptycznie.

Byc moze ona sobie na ten moment uzupelnia luki samotnosci, stad jej ale do ciebie z powodu kolegow oraz nieurwany kontakt z ex.

No I odpowiedz na istatnie pytanie

Nie masz na to wplywu. Cofnij sie kilka krokow do tylu, ochlon. Powiedz jej ze skoro ma kontakt z bylym to nie bronisz jej tego I proponujesz spowrotem niezobowiazujace spotkania. I tyle w temacie, innej drogi nie ma.

Ps. Nie rob sobie nadzieji ze ona faktycznie sie przeprowadzi, to zwykle gadanie.

nemsonek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-23
Punkty pomocy: 0

Tak zrobiłem, ochłodziłem relacje, lekko sie wycofałem, zauważyła to. Napisałem jej tez ostatnio że spotkam sie z koleżanka pogadać, to zaczęła tak panikować i dopytywać a potem telefony z płaczem, "tak sie nie robi komuś kogo sie kocha", "specjalnie to robisz żebym była zazdrosna, jestem kurwa zazdrosna!", "CO Ty na to jak ja bym wyszła z kolegami bo cały czas mnie namawiają a Ja odmawiam", powiedziałem żeby tak nie panikowała i jak chce wyjść z kimś to czemu nie. Smile Dwa dni dzwoniła po kilka razy dziennie z wyrzutami, ale to zbyłem i już jest normalnie.

A co do przeprowadzki to na serio, brała udział w konkursie do sądu bo tam tez pracuje w sadzie i przeszła wszystkie etapy, byłem z nia nawet tam przed rozmowa o prace ale na końcu sie nie dostała i jest na liście rezerwowych, czekamy aż zwolni się miejsce, albo znajdzie sie coś konkretnego . Bo ona nie chce do jakiegoś sklepu iść czy niepewnej pracy w dobie tej pandemii i ja się z tym zgadzam, dojrzałe zachowanie.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2474

Ty byś pewnie chciał teraz pushować i stawiać ultimatum typu zero kontaktu z ex. To może by miało sens jak mieszkalibyscie razem i mieli stały kontakt f2f, bardziej zażyły związek, a nie na odległość. Albo zerwać.

Najlepszym rozwiązaniem jednak jest tu właśnie propozycja sequela, krok w tył.

Malo tego, oprócz samego wycofania do relacji luźnej bez zobowiązań, dorzuciłbym tutaj emocjonalne wycofanie i powolne kontakty z innymi pannami, to Ci pomoże.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2505

Nom, tylko ze to nie ma wygladac tak jakbys mial foha bo jestes pokrzywdzony I uciekasz dumnie tylko to jest twoje normalne meskie racjonalne zachowanie plus ona ma "widziec" ze na twojej wsi sa jeszcze inne kurki

zbylus
Portret użytkownika zbylus
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: RJS

Dołączył: 2020-08-19
Punkty pomocy: 66

Mam podobna sytuacje...ex dowiedział sie o tobie i teraz miesza jej w głowie...Podobnie jak ty,postawiłem ultimatum,zrywa kontakt albo narka..ale tak naprawde i tak zrobi po swojemu.Odległość jest problemem,przeciez chwila słabości,a ex chłopaczek bedzie stał u niej na baczność pod domem.Nie jest trudno grać na 2 fronty,zwłaszcza ze dzieli was sporo kilometrów...
Ochłodź kontakt,bądź obojętny,stosuj lustro i obserwuj...

nemsonek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-10-23
Punkty pomocy: 0

Nie mówiłem nic o tym ze jak chce z nim mieć kontakt to niech ma, a my wracamy do kontaktu bez zobowiązań, nie poruszam od tego czasu w ogóle tematu byłego.
Będe obserwował co jak dalej i jak coś dam znać o efektach.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2396

”powinien dostać wpierdol za to co CI zrobił"."

Znasz tylko wersję jednej strony. Moze to ona cos odjebala i wymyśliła sobie bajeczkę.

No i tak jak chłopaki wyzej. Wycofać się, zaproponować luźna relacje i zająć sie poznawaniem innych kobiet. W obecnej relacji prawdopodobnie będziesz miec rogi.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 335

Moja opinia jest taka:
Jak chcesz ją na żone to juz odpada bo to toksyczne zachowania.
Jak chcesz ruchać to ruchaj. Szczęśliwego zwiazku z tego nie bedzie po czymś takim.
Pozdrawiam

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 120

Oj nie będzie szcz3śliwego związku. Masz rację. Byłem w podobnej sytuacji. Panna moja najpierw narzekała jak to ją szmacił jej były, a późnie z czasem okazało się że ma z nim cały czas kontakt w trakcie naszego związku. Jak się dowiedziałem, to obiecała że zablokuje go w tel i zero kontaktu. Trochę spokoju było, aż do naszego ślubu

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 335

A pozniej co ?

dakmen
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2019-06-28
Punkty pomocy: 407

ramzes juz pisał, spotykała sie chyba z nim cały czas. Także był potem rozwód

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.