Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.

na dwa fronty

na dwa fronty

Mam takie pytanko chłopaki co myślicie czy działanie na dwa fronty czy w przypadku kobiet to jest dobre? Bo u mnie można by powiedzieć że tak jest. Z jednej strony niby jestem związany (seks nas trochę złączył) z laską , która jednak mieszka ode mnie 600 km (ja w Gdyni ,ona w Częstochowie) , a ostatnio jakieś parę dni temu poznałem inną fajną laskę na balu prawnika , która też mi się podoba , ale mieszka dużo bliżej , bo w Gdańsku z tym że nic poza pocałunkiem i to że studiujemy ten sam kierunek , na tej samej uczelni , nic więcej nas nie łączy. Chciałbym znać wasze zdanie na ten temat co byście zrobili w tej sytuacji.

agm88's picture

Rób co chcesz, co uważasz za

Rób co chcesz, co uważasz za słuszne, to twoje życie i nikt za ciebie go nie przeżyje.

przy jednej dziurze to i kot

przy jednej dziurze to i kot zdechnie:)

Tak... piotrek1989xx

Tak... piotrek1989xx gratuluje podejścia, ale wiedz że dla mnie jesteś fiutem!

"niby jestem związany" jak to niby albo tak albo nie! Jeśli nie to podrywaj ile chcesz ale jeśli jesteś w związku to nie podrywasz innych. Odpowiedz sobie na jedno pytanie: skoro ona Cię satysfakcjonuje to dlaczego potrzebujesz innych? a jeśli Cię nie satysfakcjonuje to dlaczego z nią jesteś?

Proste?

A co powiesz o STEEL FUKERS

A co powiesz o STEEL FUKERS fajna sprawa co nie, "tacy zgrani" fajne chłopaki do rany przyłóż. Niech żyje hipokryzja. Piotrek w twoim komentarzu zabrakło dwóch słów STEEL FUKERS a i kot by żył a Ty byś fiutem nie był.

shaker's picture

Mcbob dobrze gada. Po co być

Mcbob dobrze gada. Po co być z laską która w pełni cie nie interesuje i oglądasz się z inną Wink

wojziom's picture

hmm to nie o to łazi że laska

hmm to nie o to łazi że laska mnie nie satysfakcjonuje , bo zarówno jedna i druga jest ładna i godna uwagi , tylko że jestem taki że jak mam okazję to przechodzę z fajną kobietą do konkretów jak najszybciej. Zresztą dobra zobaczymy co będzie , myślę że z racji odległości , to się samo w końcu zakończy , bo związki na odległość nie mają przyszłości.

The Secret's picture

To w takim razie po co w

To w takim razie po co w ogóle pytasz? Śmieszą mnie ludzie, którzy płaczą, że kobieta ich zdradziła, a sami to robią. 'Nie czaje tych co trwają w dziwnych związkach, kochasz to jesteś, nie to nara piątka'.

Ronlouis's picture

Napisałeś: Z jednej strony

Napisałeś: Z jednej strony niby jestem związany (seks nas trochę złączył) z laską , która jednak mieszka ode mnie 600 km (ja w Gdyni ,ona w Częstochowie) , a ostatnio jakieś parę dni temu poznałem inną fajną laskę na balu prawnika

Związki dla odległość są dobre pod warunkiem, że odległość jest tak samo długa jak długość fiuta. Poszliście do łóżka, do czegoś tam między wami zaszło. Ona wyjechała do siebie Ty jesteś u siebie. I każde z was ma własne życie. W związku nie jesteś, bo takowym na odległość nie można tego nazwać. Więc siłą rzeczy jesteś sam. Dopóty, dopóki nie jesteś z nikim związany masz prawo spać z kim chcesz i kiedy chcesz. Naturalnie wybierasz tą która jest bliżej i nie ograniczasz się w poznawaniu innych kobiet. Odpowiedz sobie też na pytanie, chcę związku czy seksu. Bo jak chcesz poznawać wiele kobiet to wybierz tą drugą opcję nie raniąc nikogo. Ty dostajesz co chcesz i ona też dostaje co chce. Wszyscy wygrywają i są zadowoleni.

Variatio's picture

Daj mi namiar na ta dupe z

Daj mi namiar na ta dupe z cze wy Laughing out loud zaopiekuje się nią.

Variatio's picture

Daj mi namiar na ta dupe z

Daj mi namiar na ta dupe z cze wy Laughing out loud zaopiekuje się nią.

Sprawa wygląda tak wyobraź

Sprawa wygląda tak wyobraź sobie, ze tak z Częstochowy przyjeżdża do Ciebie na kilka dni, a w tym czasie jesteś narażony na to że tak z Gdyni zobaczy Cię z tą drugą albo jej znajomi czujesz to masakra. Prawdopodobnie większość dziewczyn z uczelni dowie się o tym i jesteś spalony na całej linii, bo która chciałaby takiego, który gra na dwa fronty.

Twoja sprawa ryzykujesz, albo stracisz obydwie albo będziesz miał dwie. Nie wiem jak wygląda ta znajomość z laską z Częstochowy może to była tylko krótka przygoda widujesz się z nią czasami? Jak nie to śmiało wal do tej z Gdyni jak nie czujesz czegoś więcej do tej z Częstochowy to szkoda marnować czasu

wojziom's picture

Akurat o to że ona przyjedzie

Akurat o to że ona przyjedzie do Gdyni nie muszę się martwić , bo wiem że ona nie przyjedzie jakoś sobie tego nie wyobrażam , zresztą nie ma sensu faktycznie ciągnąć kurde tego na odległość. Ja też nie mam gwarancji tego że ona tam sobie z innymi facetami nie randkuje.

Abrakadabra's picture

Nie psuj mi moich

Nie psuj mi moich częstochowskich dziewczyn! :DDDD

Abrakadabra's picture

Nie psuj mi moich

Nie psuj mi moich częstochowskich dziewczyn! :DDDD

Abrakadabra's picture

Nie psuj mi moich

Nie psuj mi moich częstochowskich dziewczyn! :DDDD

,,Związek na odległość jest

,,Związek na odległość jest dobry jeżeli odległość nie jest większa niż długosc penisa":D

,,Związek na odległość jest

,,Związek na odległość jest dobry jeżeli odległość nie jest większa niż długosc penisa":D