wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

Time to say hello!

19 posts / 0 new
Ostatni
NoMoust
Portret użytkownika NoMoust
Online
Wpisy:
Punkty pomocy: 26
Time to say hello!

Siemano Laughing out loud

Cenię sobie anonimowość internetową, więc nick NoMoust na razie musi wam wystarczyć. Mam 18 lat, chodzę do trzeciej klasy LO, a jeśli chodzi o zainteresowania to przede wszystkim muzyka (jestem gitarzystą oraz wokalistą, mam zespół, który muszę skończyć składać), można uznać spokojnie, że jest to taka moja swoista pasja.

Generalnie lubię muzykować, słuchać utworów, śpiewać, analizować lyricsy etc. Jara mnie ostatnio perkusja, chociaż nie umiem na niej grać. ;]

Chodzą też słuchy, że podobno mam talent do pisania. A raczej wręcz zapierdalają, bo za cholerę nie wiem dlaczego. Tongue Dla mnie mój tekst dupy nie urywa, no ale inni twierdzą inaczej. Już kij, że rzadko kiedy pisuję cokolwiek dłuższego. Nie mam zbytnio weny, trochę jak imć Hank Moody. A jak powszechnie wiadomo, najfajniejsze pomysły przychodzą kiedy chce się zasnąć, kiedy jest się w sraczu lub pod prysznicem i kiedy jest się na haju/promilach. Czytać książek też jakoś nie uwielbiam (co nie znaczy, że nie lubię).

Podobno też byłby ze mnie niezły aktor, bo potrafię się poruszać w różny sposób, modulować głos i mam bardzo rozbudowaną mimikę twarzy. Przydaje się w nauce mowy ciała.

No i jeszcze inne takie, jak motoryzacja, filmy... sportem jakoś nieszczególnie, nie jarają mnie zbytnio dyskusje na temat piłkarzy zmieniających barwy klubowe za grube pierdyliony. Z drugiej strony jestem facetem - mimo wszystko okazjonalnie lubię się pogapić na małe ludziki na zielonym tle popylające za piłką Laughing out loud

Kiedyś byłem też olbrzymim fanem gier komputerowych. Były moim w zasadzie jedynym zainteresowaniem, bo nie miałem możliwości spotykać się ze znajomymi, a ci wokół mojego miejsca zamieszkania nie interesowali mnie ani trochę, takie typowe dresiki i pseudocwaniaczki. Dopiero na początku liceum zacząłem interesować się innymi rzeczami, o czym napisałem zresztą wcześniej. I chociaż nadal lubię gry, nie jest to już mój główny obiekt zainteresowań. Możecie powiedzieć, że na tym sporo cierpi social i można mieć w tym trochę racji. Tylko trochę, bo ostatnio poznałem znajomego, który ma naprawdę mocne umiejętności socjalne, a jak się później okazało gierczy na konsoli trzy razy więcej ode mnie. Taki kaprys, kij. Nie uważam się za człowieka kompletnie nieinteresującego, wręcz przeciwnie. ^^

Jeśli chodzi o moją niezbyt rozbudowaną przeszłość to mógłbym opisać to tak: Lekki antisocial nie z wyboru. Czemu nie z wyboru? Tu, gdzie mieszkam (i chociaż jest to stolica), wokół nie ma praktycznie nikogo, kto podzielałby moje zainteresowania. Same pierdolone drechy i małolaty. No i paszczury. Ewentualnie 2-3 dziewczyny mniej-więcej w moim wieku, które raczej mają mnie za dobrego kolegę, niż coś więcej. I tak nie szukam z nimi związku, niech będzie, jak jest. No i nadopiekuńczy rodzice, kto takich w dzieciństwie miał/nadal ma ten wie, jaki to ból dla dojrzewającego mężczyzny. :F

Edukacja...

Podstawówka? Nic stamtąd nie pamiętam, ale nie kojarzę by było źle.
Gimnazjum... tam miałem lepsze kontakty z koleżankami niż z chłopakami, ale byłem kompletną ciotą. Miałem w głowie więcej iluzji na temat kobiet niż Bugatti Veyron ma koni mechanicznych. Ba, bałem się nawet ich dotykać, "bo co sobie o mnie pomyślą, jeszcze z plaskacza dostanę". Heh. Miałem też koleżankę, b. ładną i naturalną, inteligentną i oczytaną, która (o zgrozo) na początku zdawała się mną interesować. Tja. Dopóki ja nie wyneedowałem od niej całego zainteresowania. To był okres idealizacji kobiet i ona zdawała się być dla mnie tą jedyną wymarzoną i przeznaczoną, tą, z którą chciałbym spędzić resztę życia. Czaicie? W pierdolonym GIMNAZJUM. Teraz się z tego śmieję, chociaż na swój sposób naprawdę była niezwykła. Ogólnie przez pierwsze dwie klasy byłem srogo wyalienowany (nie od wszystkich, miałem paru dobrych kumpli), w trzeciej dochodziło do swego rodzaju integracji z resztą, no ale ten czas upłynął zbyt szybko, by faktycznie lepiej się poznać.

Liceum. Do tej pory jeszcze tu siedzę. Jeszcze przez jakieś niecałe 3 miesiące. Jak na złość trafiłem chyba do jedynej klasy, w której jest może z 5-6 osób, z którymi mam ochotę (i o czym) pogadać. Gorzej, że żadna z tych osób nie jest dziewczyną. A jeśli o nie chodzi to w mojej klasie nie ma jakichś szczególnie pociągających. Z kolei ja dla nich jestem raczej tym typowym cicho siedzącym, co to jakiś czas odezwie się na nieinteresujący temat. Reszta pozostaje gdzieś tam w tle, takie jakby Ying i Yang. Żeby było zabawniej, z kontaktem z ludzikami z równoległych klas nie mam żadnego problemu. Wink

Jak trafiłem na stronę? Miałem dość bycia kompletnie nieobytym z płcią przeciwną. Przysłowiowo "nasrane we łbie" iluzjami i pseudoporadami od mamy i filmików Disneya, jak to kobietę zdobywa się kwiatami, serenadami, płaceniem za wszystko, kochliwymi wierszykami itepe. A dupa tam. Nie wyzbyłem się jeszcze wszystkich iluzji, ale dla mnie to tylko kwestia treningu.
Co jest dla mnie dość krępujące, nigdy się nie całowałem, a o dymanku nawet nie ma co wspominać. Żeby było zabawniej jedno i drugie ostatnio miałem szansę zmienić, ale mój brak doświadczenia wziął górę. I tak wylądowałem tutaj. Smile
Niedługo studniówka, planuję się dobrze bawić i być może pokombinować coś z płcią przeciwną. Zobaczy się jeszcze, jak to będzie wyglądało.

O czym wiem, że muszę sobie poprawić: mowa ciała (nie jest z nią źle, ale czuję, że jeszcze mi trochę brakuje), tematy do rozmowy z kobietą (tu mam chyba największy problem, sam nie wiem, dlaczego; może to przez koleżanki, które często reagują obojętnie na cokolwiek do nich powiem).

Dobra, nie męczę więcej.
Jeśli chciało się wam to wszystko przeczytać to niech guma wytrzymałą i Ziemia lekką wam będzie. Laughing out loud

Jeszcze raz siemka i pozdro :]

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 654

to się nadaje na bloga a nie na forum, może moderator to poprawi.

tomek.frk
Portret użytkownika tomek.frk
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 250

Wszystko ładnie, pięknie. Ale ja sie pytam: gdzie jest flaszka? W gości tak z pustymi rękami? Cool

Podryw zajętej laski by tomek.frk
<- Chcesz poderwać zajętą pannę? Zapraszam do lektury.
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'

Dr4g0n
Portret użytkownika Dr4g0n
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 17

Szkoda, że z W-wy byśmy mogli razem ponawalać ; ) Siema!

Męskości nie mierzy się w centymetrach.

californication
Portret użytkownika californication
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 50

witam.trafiłes w dobre miejsce,czytaj,analizuj,ucz sie,kozystaj z tej skarbnicy wiedzy.

Są jeszcze kobiety bezcenne......za wszystkie inne zapłacisz kartą mastercard...

Muka
Portret użytkownika Muka
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 178

Witam, witam.

" No i nadopiekuńczy rodzice, kto takich w dzieciństwie miał/nadal ma ten wie, jaki to ból dla dojrzewającego mężczyzny. :F"

Bosheee jak ja Cie rozumiem. Ta komuna na chacie...
Ale jakoś się daje żyć.

"nigdy się nie całowałem" [*]

The Fresh Prince
Portret użytkownika The Fresh Prince
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 8

hmm jak ja to dobrze znam . Oficjalnie w klasie mam jednego dobrego kumpla i 3-4 osoby z którymi mogę wymienić parę zdań i to wszystko . W pierwszej klasie technikum udawałem kozaka ,chodziłem jak pierdolony krab i nie szanowałem ludzi (choć z drugiej strony to dobrze bo przekonałem się że w klasie mam sporo zadufanych w sobie gnojków którzy szmacą ludźmi tak jak ja to robiłem wcześniej.) Jestem skłócony z większością ludzi w klasie i nawet chwilami odezwać się bałem . Jak na razie nie widzę światła w tunelu bo wiem że połowa ludzi w klasie z chęcią naplułaby mi w twarz. Obecnie pracuje nad sobą ale trudno to robić wiedząc że w moim najbliższym otoczeniu jestem spalony . Z laskami moje relacje są naprawdę mierne lecz gdy idę korytarzem szkolnym czuje sporo patrzących na mnie par oczu płci przeciwnej bo jako tako mordę mam wyględną więc oprócz pasztetów znajdę kilka fajnych dziewczyn ,które wysyłają ioi w moją stronę. Ale co z tego jak nawet tego nie wykorzystuje . Gdy idę do szkoły czuje spory ciężar na piersi , zachowuje się nerwowo i zbyt często histerycznie się śmieje . Za huja pana nie czuje się komfortowo w takiej sytuacji nie mówiąc już o podrywie gdzie trzeba być zrelaksowanym i naturalnie pewnym siebie. Jest to podwójnie ciężkie zwłaszcza że połowa klasy dość często mnie obsmarowuje różnymi barwnymi obelgami. Ostatnio opisałem na blogu buńczucznie nazwana przezemnie akcją w szkole typiara od początku mnie zlała i zrobiła mnie w bambo na szczęście mam tą stronkę i wiem już jak się zachować w takiej sytuacji . Ahhh długo by opowiadać na szczęście ta strona daje tyle możliwości że wiem iż czeka mnie szczęśliwe życie z laskami i z przygodami z nimi związanymi. Zbliża się weekend i zamierzam pójść do galerii pozaczepiać laski i zabrać odpowiednia ilość danych a może nawet numerów i przeanalizować sytuację no bo przecież nie będę się zamykał tylko i wyłacznie na moją marna sytuacje klasową . Więc może na neutralnym polu mi się powiedzie. Tak wiec nie ma co się załamywać tylko pracować nad sobą bo wiem że z każdego bagna można wyjść.
@Nomoust nie martw się że nigdy nie całowałeś dziewczyny ! Ja całowałem ale paszteta na sylwestra u mojego kumpla do dzisiaj nawiedzają mnie nocne koszmary hihi Laughing out loud pozdro i nie poddawaj się.

Mari
Portret użytkownika Mari
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wpisy:
Punkty pomocy: 10

Jeśli byłbyś chętny moglibyśmy zrobić kiedyś jakiś mały wypadzik,jeśli oczywiście nie przeszkadza ci mój wiek Smile

NoMoust
Portret użytkownika NoMoust
Online
Wpisy:
Punkty pomocy: 26

Z tym całowaniem to też nie mam co rozpaczać, po prostu nie wierzę, żeby mi się to miało nie udać w najbliższym czasie ;D Wcześniej zwyczajnie nie miałem na to okazji. Nie latam po klubach jak szalony ani nic.

@The Fresh Prince - oj stary. u mnie rewelacji nie ma, ale u Ciebie z tego co widzę to płacz i zgrzytanie zębów. No ale jakoś trzeba przez to przebrnąć, nie? Laughing out loud

@Mari - nie mam bladego pojęcia ile masz wiosen na karku Tongue
No a poza tym to najpierw chciałbym jakoś sam się udoskonalić, zanim się ruszy na polowanie trzeba najpierw przyszykować strzelbę ^^

The Fresh Prince
Portret użytkownika The Fresh Prince
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 8

nie należy się poddawać . Każdy kolejny dzień daje ogromne możliwości więc póki jestem na tym świecie dam z siebie wszystko Let's do it!!!

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zaawansowany
Wpisy:
Punkty pomocy: 1403

I to jest kurwa konkret wpis i powitanie. Witam witam i zapraszam do dyskusji, powymieniajmy się opiniami.

Mówisz, że chodzisz do 3kl liceum. A więc mało czasu do matury, a to oznacza, że niedługo opuszczasz rejony, mury szkoły. Także, nie opindalaj się i idź poznawać te dupy, które chcesz poznać.

Ja swego czasu, openerowałem ostro na dziewczynach ze szkoły, dlatego wyrobiłem sobie social, wszyscy mnie lubili, wszyscy mnie uwodzili i ja wszystkich uwodziłem i dlatego było fajnie.

+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------

Bruno Właściwy
Nieobecny
ZaawansowanyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wpisy:
Punkty pomocy: 392

A propos dobrych pomysłów na sraczu, to panowie wybaczą...

A Ty, Nomouście, witaj i szalej.

Nie słuchać Gena i nie zmieniać "zasłużonego"

Bermen
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 3

Siemano, ciekawy wpis naprawdę,a co najważniejsze dobrze się go czyta.
W każdym bądź razie cieszę się, że coraz więcej ludzi w naszym społeczeństwie stara się zwalczać swoje problemy i korzysta z rad innych.
Można powiedzieć, że też niedawno trafiłem na tą stronę i chcę coś w sobie zmienić. Staram się jak najwięcej czytać, próbuję zrozumieć i wcielić to w życie, myślę, że wiele już się nauczyłem. W szczególności jeżeli chodzi o pewność siebie i iluzje w jakich dorastałem. Ostatnio nawet wyczaiłem fajną laskę i mam zamiar po weekendzie do niej zagadać tylko zastanawiam się jeszcze co powiedzieć poza zwykłym "Cześć jestem...".
Nie mogę jeszcze sam dodawać wpisów dlatego może tutaj poproszę kogoś o pomoc. Dziewczyna jest z mojej szkoły chciałem do niej zagadać na studniówce tydzień temu, ale nie miałem tyle odwagi, postanowiłem, że muszę to zmienić bo nie chce tracić okazji przez głupie "ale..." w swojej głowie. Dobra wróćmy do tego jak mam zacząć rozmowę. Ja myślałem nad czymś takim
Ja - "Cześć kilka razy mijaliśmy się wzrokiem, a ja do tej pory nie wiem jak zapytać Cie o imię. Jestem ...
Ona - czekam na odp.
Ja - "chciałem Cie poznać już na studniówce w sumie to nawet nie wiem czemu tego nie zrobiłem, ale to już przeszłość. To może powiesz mi jak się bawiłaś?"
Dalej to już jakoś pociągnę chodzi mi o początek czy nie jest przekombinowany albo coś. Liczę na konkretną ocenę.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zaawansowany
Wpisy:
Punkty pomocy: 1403

No spoko plan. Dobry opener. Jak to czytam to wygląda to na normalną rozmowę, a więc super. Ja podobnie otwieram w autobusach itd.

I najważniejsze, odważ się to zrobić, to właśnie będzie działać na korzyść twojej pewności siebie, o której pisałeś na początku Wink

Pozdrawiam

+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------

MidnightCity
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 5

no dobrze by było to wrzucic na bloga. Swoja droga beznadziejnie, że trzeba miec 5 plusów, żeby otworzyc bloga, a 2 zeby w ogole jakiś temat.
Osobiscie miałem kiedyś fajna akcje do opisania, chciałem otworzyc bloga, ale niestety 5 plusów..

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zaawansowany
Wpisy:
Punkty pomocy: 1403

No to napisz bloga w wordzie, potem go opublikujesz. A za dobre chęci, łap ode mnie plusa! Smile

+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------

butch
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 31

"Witamy na nowej drodze życia" Smile

Mieciu
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 4

Siema NoMoust Laughing out loud
I generalnie siema wszystkim tutaj, bo ja również - mimo szczerych chęci - nie mam możliwości dodać wpisu z powodu braku 2pkt. Szczerze mówiąc na dzień dzisiejszy ciężko mi będzie je zdobyć, bo przyznaję, że z dobrym podrywaniem (a co za tym idzie pomocą w tych kwestiach) mam tyle wspólnego, co Nokia z marką samochodu. Wiadoma sprawa, z czasem nabiera się doświadczenia, ale na dzień dzisiejszy czasy są ciężkie... Co również wiąże się z założeniem tutaj konta. Przepraszam Cię NoMoust, że piszę właśnie w Twoim poście. Jeżeli mógłbym liczyć na te 2pkt., to ładnie się przywitam i przyznam szczerze, że dobrze byście się uśmiali z mojego "love story", a wręcz ze mnie... Chora akcja generalnie i wiele bym oddał za Waszą opinię. W ramach rekompensaty służę wszelaką pomocą. Pozdrawiam Wink

Co ma być, to będzie.

To Juz Jest Moje
Portret użytkownika To Juz Jest Moje
Nieobecny
Wpisy:
Punkty pomocy: 2

Siema NoMoust.
Widze, ze nie jestem jedynym muzykiem na forum Laughing out loud
Zycze ci szczerze powodzenia i ogromnych sukcesow:)


Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 25 000 osób.