Więc tak.
Jest dziewczyna. Myślę, że jako tako raport zbudowałem. Już (jak zapewne czytający moje wpisy wiedzą) jakiś czas temu byliśmy na spacerze.
Już kiedyś zeszliśmy na głębsze tematy typu religia. Oczywiście całujemy się w policzek na powitanie/pożegnanie, ja ją czasem łaskotam i ogólnie staram się stosować kino. Oczywiście nie jesteśmy w żadnym związku.
Powiedzmy, że chcę zainicjować pocałunek.
Podobają mi się dwie wersje:
Pierwsza:
Siedzę sobie na ławce z dziewczyną. Patrzę jej się w oczy, i tak dalej. Przybliżam swoją twarz do jej twarzy na 9/10 odległości i daję jej możliwość pokonania ostatniego 1/10. Pokazuję jej, że liczę się z jej zdaniem i szanuję ją.
Druga:
Idę sobie z koleżanką i pytam: "Gdybyś mogła zrobić teraz to na co masz ochotę, cokolwiek by to było, to co byś zrobiła?"
Ona: np. "Zjadła bym pizzę"
Ja okazuję rozczarowanie mimiką.
Ona: "A Ty?"
Ja: "Hmmmm.... (po krótkim namyśle całuję ją)"
Pokazuję jej, że jestem alfa, i że jestem pewny siebie. Pokazuję jej, że dominuję.
Te przykłady pochodzą z jakichś artykułów, ale nie pamiętam skąd.
I teraz zakładając czarny scenariusz (na wszystkie okoliczności trzeba być przygotowanym, wróć, alfa JEST przygotowany na wszystkie okoliczności, zawsze i wszędzie) jest kilka opcji, które można zastosować podczas sytuacji, gdy nadstawia polik uciekając z ustami:
Pierwsza:
Całuję ją w szyję
Druga:
Przyciągam delikatnie ją za podbródek i całuję
Trzecia: Daję spokój i udając, że nie było sprawy kontynuuję temat, na który wcześniej rozmawialiśmy
Czwarta:
Łapię ją za polik ręką i zaczynam nim ruszać i tarmosić go jak ciotka witająca się z dzieckiem
Który według Was sposób na zainicjowanie pocałunku jest lepszy (może znacie jakiś inny?)?
Jak najlepiej wybrnąć sytuacji, gdy na drodze dzielącej mnie od jej ust znajduje się polik?
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
wyłącz myślenie i ją pocałuj:)
Visca el Barça!
ale co jeśli...?
obie opcje ok
np.: Gdybyś mogła zrobić teraz to na co masz ochotę...itd
najpierw pocaluj ją krótko, 1-2 sek w usta i zobaczysz reakcję
za 10 min. zapytaj ponownie: Gdybyś mogła zrobić teraz to na co masz ochotę... Jeżeli zapyta ciebie o to samo, tzn., ze masz zielone światło i lecisz ze slimakiem troche dłużej. Za kolejne 10 min. ponownie zapytaj. I jak sytuacja sie powtórzy to leeeeeeecisz...
Jezeli nie podejmie gry - nie naciskaj. Mow o pocałunkach, seksie w różnych kontekstach... ponownie podemij próbe przy pożegnaniu
"Kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie, aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji"
Takim myśleniem znajdziesz sie w czarnej dupie. Zła drogę obierasz kolego.
Jak pocałować kobietę pisałem w swoim blogu "a ty całuj mnie.."
nie możesz tego planować. To ma być coś spontanicznego, a nie przemyślanego. Po pierwsze dlatego, ze zastanawiając sie nad różnymi wariantami pocałunku, nie wyjdzie Ci a po drugie nie uzyskasz odpowiedniej przyjemnośći. Reszta w moim blogu.
Wiem ze pochlaniasz wiedzę ze strony ale nie zapominaj co to jest spontaniczność.t
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
pochłaniam, pochłaniam
Czasem źle ją interpretuję, ale jest moim szkieletem do budowy reszty, na bloga oczywiście zajrzę
a co jeśli się odsunie, albo nastawi policzek? Która z opcji wyjścia z tego jest najlepsza?
Znam świętą zasadę, która nigdy Cię nie zawiedzie, gdzieś to słyszałem i zapamiętam do końca życia, ty też zapamiętaj.
Gdy jesteś z nią, i pomyślisz sobie o pocałowaniu jej lub to właśnie przyjdzie Ci na myśl, to znaczy że jest to idealny moment właśnie do tego, i musisz bezzwłocznie ją pocałować.
Nie czekaj aż dziewczyna się znudzi Tobą przez to że jej nie pocałowałeś (nie uatrakcyjniłeś spotkań) W gruncie rzeczy oboje tego chcecie!
Statystyki:
Wyjebane na ludzi: 35/100 (+15)
Podchodzenie do dziewczyn 25/100 (+15)
Luźna rozmowa z dziewczynami (80/100) (+50)
Słyszałem gdzieś to, ale na pierwszym spotkaniu stchórzyłem, myślę teraz kiedy się z nią umówić na następne.
ja też tchórzyłem, a pierwszy raz był z pomocą alko (dziewczyna też) No i ktoś powie że lamersko bo po alko. Może i racja ale to było przłamanie,Gdyby nie to pewnie do dziś bym tego nie robił, a tak mam już dziesiątki razy za sobą i tylko jeden był po alko (ten pierwszy).
Tak czy srak, nie nauczysz się jak nie spróbujesz.
Statystyki:
Wyjebane na ludzi: 35/100 (+15)
Podchodzenie do dziewczyn 25/100 (+15)
Luźna rozmowa z dziewczynami (80/100) (+50)
zgadza się, alko u mnie odpada, za wcześnie jeszcze, więc muszę spróbować bez alko
żadnej opcji nie przeczytałem do końca. nie planuj tyle tylko całuj, w ryja nie dostaniesz:P a jak dostaniesz to nie pierwszy i nie ostatni raz:) ale koleżanka nie powinna się obrazic
hmmm..... dzisiaj z nią sobie urządziłem miłą pogawędkę, nasze twarzy podczas rozmowy były tak blisko siebie, że mogłem dostrzec najmniejszy szczegół na jej twarzy, nie zrobiłem tego jednak, bo przeszywałem wzrokiem jej oczy, a ona trzyyyyyymała, że aż mi oczy zaczynały wysychać
kilka razy mrugnąłem pierwszy, ale właściwie to ona jako pierwsza odwracała wzrok, ja wtedy na chwilę na bok i gdy znów zaczynała się na mnie patrzeć to znów w oczy
Nie nie... nigdzie nie musisz porywać. Ostatnio wychaczyłem dobry sposób. Wystawiasz dłoń tak że ma Ci ją podać. Trzymasz ją za ręke i oddalasz się w tył patrząc jej w oczy. Zachodzisz do jakigoś pkt. u mnie zawsze jest to ciemne miejsce, kładziesz jej ręke na swojej szyi i w drogę bracie. Testowane 2 razy, obydwa zdane. Możesz spróbować bez cofania się bo to troche niebezpieczne ;P
hmmm..... my się widujemy w gimnazjum i w szkole muzycznej, więc odpada coś takiego tam raczej, poza tym ja bym się peszył przed znajomymi, ja chyba też. Ale fajny pomysł, może kiedyś...
w jakim miejscu to wypróbowałeś? Chyba nie przy znajomych w szkole?
Uwodzenie w szkole ? Tego nie próbowałem. Jeżeli nie tak źle Ci z nią idzie to ja zaproś na spacer. To lepsze niż szkoła.
Już na jednym byliśmy :D
Zapomniales jeszcze o takiej sytuacji: Juz macie sie calowac, a tu nagle atak kraboludzi, wszedzie krew, flaki. Jeden z kraboludzi odcina szczypcami twoją reke, co wtedy?
Mam nadzieje, ze zczaisz
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
to się jej kurwa zapytaj, może wymienimy się śliną,
a uwierz mi rzadko się to zdarza
ziom całujesz nie pytasz co w pysk się boisz dostać
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Sagułaro: Hmmm... na taką jeszcze ewentualność nie jestem przygotowany ;p
e tam nie wyszukuj się jakiś motywów na niebie, chcesz to całuj, nie martw się co ona pomyśli ;\0
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
mikles nie pieprz, bo wcale się nie zrazi. Nie daje raz, to próbujesz po jakimś czasie, nie daje drugi to znowu atak później. Jak po jej odsunięciu pocałujesz w policzek i będziesz sięzachowywać normalnie, to gwarantuje, że ona też taka będzie. Kurde ze wszystkich randek, na których próbowałem pocałować od pierwszego spotkania to może ze 2 dziewczyny mi się trafiły co pozwoliły na dopiero drugim...
całować w policzek?
całus w szyje jest do dupy, bo to powiewa już większym erotyzmem, a skoro nie daje się pocałować w usta...
wytarmoszenie polika... to zbliżasz siężeby ją pocałwać, ona sięodsuwa, a to ją za polik? to już w polskich komediach romantycznych nawet by tego nie zrobili
pociągnięcie za podbródek- hmm.. no takie niby nic, a mi się nie widzi... po prostu...
nie musisz w zasadzie niczego robić. Jeśli ona się odsuwa to wtedy ty też (z uśmiechem) bez żadnej rekacji. Najpierw spróbuj pocałować, zobaczysz jak to wygląda, bo dla mnie to robisz sobie tylko dodatkową zagwostkę
hmmmm być może. To kiedyś ktoś z bardziej doświadczonych tutaj na forum podsunął tarmoszenie polika
maczugą przez łeb i do jaskini za włosy ciągniesz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
albo zajebać ze wskaźnika do mapy na geografii
ale tak, żeby go złamać 
A potem nieprzytomnej usta-usta zaserwować
nie potem na śpiocha
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
hehe i pani od geografii się przyłącza
:/