Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Chciałbym tu opisać pewną historię, która wydarzyła się parę lat temu. Jeszcze za szczeniaka pojechałem na festiwal rockowy na Paprocanach (Tychy). W czasie pobytu tam z ekipą byłem pijany praktycznie cały czas. Przykleiła się do naszej ekipy jedna SHB, miała namiot z koleżanką nieopodal naszych namiotów. W mojej paczce było ok 16 osób, niektórzy w parach. Piliśmy cały czas, ogólnie można powiedzieć, że byliśmy tam dla alkoholu a nie muzyki. A było to w wieku, gdy piło się nawet takie alkohole jak Balsam Pomorski, Goliad Lipa z Miodem czy Leśny Dzban. Dziewczyna była piękna, ale piła przy okazji strasznie i prawie cały czas na krzywy ryj, do tego stopnia, że dostała ksywkę "dżin" (pojawiała się, gdy ktoś butelkę otwierał). Drugiego dnia piliśmy na ławce wódkę, siedzieliśmy nawaleni, do niej zarywali faceci, ale nawet pijana ich odbijała (w tym mnie). Wpadłem na pewien knif. Wyciągnąłem Sobieskiego o smaku mandarynki i puściłem w obieg między małą grupę osób, piliśmy z gwinta, ona też. Butelka wróciła do mnie z może pięcioma łykami to powiedziałem, że nie ma sensu tego w obieg puszczać bo pół kolejki zostało i że wypije to sam, ale że jestem zmęczony to ide do namiotu. I poszedłem, po drodze miałem ją to spytałem sie "idziesz to dopić?". Poszła jak pies za kością. Kumple wiedzieli co się święci. Byłem jednak tak pijany (ona tez), ze do namiotu szliśmy potykając się i bełkocząc. Słyszałem zza siebie śmiechy i komentarze kumpli na temat tego co się będzie działo. Ona też słyszała i jej to widocznie nie przeszkadzało, więc była gotowa na jazdę...
Weszliśmy do środka i obaliliśmy to. No i okazało się, że alku było za dużo, bo zamiast zabierać się za nią wyciągnąłem z torby jeszcze wino brzoskwiniowe jakieś tanie i obalaliśmy je i... zaczęliśmy gadać o... szkole. Ogólnie nawet nie docierało do mnie, że dziewczyna patrzy na mnie jak na kosmite przez ten temat. Wkrótce z nieklejącej się dyskusji przeszedłem w monolog o świętej inkwizycji, a że jestem historykiem z zamiłowania to gadałem przez bite 2 godziny. W tym czasie piliśmy wino a ona się nudziła. Po tych 2 godzinach gdy byliśmy pijani do namiotu wszedł kumpel, który pomyślał, że wystarczy tego ruchania i zobaczył nas siedzących... ona znudzona, ja gadający. Jak wszedł kumpel ona się pożegnała. Kumpel usiadł przy mnie i sie pytał jak było... opowiedziałem mu to spojrzał się na mnie jeszcze dziwnie i powiedział "ej stary, miałeś tu zajebiście gorącą i napaloną laske a ty jej pierdoliłeś o świętej inkwizycji?!". Dopiero wtedy do mnie dotarło co ja narobiłem. Alkohol nie tylko robi z człowieka idiote, ale też odbiera totalnie rozum. Wyszło że dziewczyna tego dnia przespała się z kolesiem z innej ekipy i z nim się bujała. Kumpel nikomu nie powiedział o tym (bo dobry kumpel), ale do dziś się ze mnie nabija. Więc... nie podrywajcie dziewczyn jak jesteście pijani. Nie przeszkadza wypić, ale pamiętajcie, żeby z żadną nawet za bardzo rozmowy nie podejmować bo można wyjść na idiote.
Odpowiedzi
Buahahahahaha, lubię takie
pon., 2010-03-08 13:31 — CarlopactwoBuahahahahaha, lubię takie historie. Sam miałem kilka podobnych. Pozdro!

P.S.
dostała ksywkę "dżin" (pojawiała się, gdy ktoś butelkę otwierał). - Ten tekst wymiata
xD beka. o inkwyzycji
pon., 2010-03-08 13:36 — kamil33xD beka. o inkwyzycji hahahahhahahahahah
Dobre... hehe. spoko masz
pon., 2010-03-08 13:42 — Cogito87Dobre... hehe. spoko masz kumpla, gdyby był inny, to od tego momentu ten wyjazd byś wspominał niemiło
staaaary... no bomba:) "Dżin"
pon., 2010-03-08 13:44 — Gueststaaaary... no bomba:)
"Dżin" jest extra:)
wiesz jak ja Cie stary
pon., 2010-03-08 14:16 — glinx11wiesz jak ja Cie stary pociesze? zaciagniecie pijanej laski do lozka to zaden wyczyn, natomiast opowiadanie jej przez az 2 h o swietej inkwizycji to jest cos co warto wspominac z usmiechem na ustach na stare lata
pozdro!
Dżin - Pierwsza Klasa;P
pon., 2010-03-08 14:50 — No5feratusDżin - Pierwsza Klasa;P
akurat sie z tym nie zgadzam,
pon., 2010-03-08 15:26 — manvexakurat sie z tym nie zgadzam, na kazdego alkohol dziala inaczej, na mnie raczej jako wspomagacz ;] (nie mowie ze podrywanie na dopalaczach jest dobre ale ja jakos wielkiej lipy przez to nie mailem)
Bo masz 17 lat... i dopiero
pon., 2010-03-08 16:22 — Mi88-21Bo masz 17 lat... i dopiero zaczynasz poczekaj jeszcze trochę.
Historia jest świetna.
pon., 2010-03-08 16:59 — zulusHistoria jest świetna. Będziesz miał co wspominać.
tekst o inkwizycji jest
pon., 2010-03-08 17:03 — arthuro09tekst o inkwizycji jest świetny .. buhahahahahahahhah
no ale nie ma co ukrywac , zjebałes akcje . miałes bzykanko na wyciagniecie reki
Mi88-21 czasy sie
pon., 2010-03-08 17:24 — hankMi88-21 czasy sie zmieniaja...
.
Wiem bo sam mam 15 lat. No 16
Z roku na rok, zmieniają się roczniki w szkołach i każdy z nich jest coraz bardziej dziecinny i zdegenerowany od poprzedniego.
hehe Ty stary huju 15 lat,
wt., 2010-03-09 15:50 — KRZEMEKhehe Ty stary huju 15 lat, kiedy to bylo?
Przecież ja sam piłem od
pon., 2010-03-08 17:29 — Mi88-21Przecież ja sam piłem od 14-15 lat więc wiem co piszę ;] ale fakt każdy reaguje inaczej.
Nikt nie spodziewa się
pon., 2010-03-08 17:35 — ZohaNNikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji! Tym bardziej po pijaku
"No i okazało się, że alku
pon., 2010-03-08 18:21 — kprzemek1"No i okazało się, że alku było za dużo, bo zamiast zabierać się za nią

wyciągnąłem z torby jeszcze wino brzoskwiniowe jakieś tanie i
obalaliśmy je i... zaczęliśmy gadać o... szkole."
Hahaha, rozwaliłeś mnie na łopatki, genialna opowieść...
Spoko Tical, zawsze możesz
pon., 2010-03-08 18:54 — tyler durdenSpoko Tical, zawsze możesz powiedzieć, że nie jesteś taki łatwy i nie wkładasz wacka byle gdzie:P
to o inkwizycji było
pon., 2010-03-08 19:08 — Fergandto o inkwizycji było zajebiste xD wyróżniłeś się. wątpię, żeby ktoś kiedykolwiek wcześniej opowiadał jej o historii kiedy ona od 2 godzin jest mokra xD
Co do alkoholu to mam 15 lat i małe doświadczenie, ale moim zdaniem jak już się pije, to mało. Wtedy ma się lepsze samopoczucie i weselszy nastrój przez resztę wieczoru a rano kac jest nieznaczny
ja kaca jakoś nigdy nie
pon., 2010-03-08 20:51 — Ticalja kaca jakoś nigdy nie miewam

Tyler - zasada nr.1
Chuja na śmietniku nie znalazłem i w śmietnik go nie będę wkładał
Buahahaha dobre, panie,
pon., 2010-03-08 21:08 — IntrygantBuahahaha dobre, panie, dobre! Dlatego na imprezach, gdzie są HB nie piję więcej niż jedno piwo. Serio. Wszystcy faceci sami się urżną w cholerę, a panny zostaną dla mnie
To była impreza gdzie
pon., 2010-03-08 21:21 — TicalTo była impreza gdzie mieliśmy sie najebać a nie podrywać
Panna dołączyła do picia 
"dżin" hehe
wt., 2010-03-09 15:54 — KRZEMEK"dżin" hehe
jezu, ty to naprawde musiałeś
sob., 2010-04-10 11:57 — Farbajezu, ty to naprawde musiałeś być urżnięty t cholere... ;P no ale nie ma tego złego.. na przyszłość jest nauczka i śmieszne wspomnienia
Niezły motyw z tym "wabikiem"
wt., 2011-06-14 14:21 — pietrus89Niezły motyw z tym "wabikiem" wymyśliłeś.