Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę?Witam wszystkich podrywaczy, i prosze o rade 
Mam 17 lat, nigdy nie miałem problemów z kobietami, co nie zmienia faktu, ze lekcje Gracjana odmienily moj poglad na kilka spraw
Wracajac do tematu. Jak juz mowilem mam 17 lat, moj "cel" 25
Ale to nie problem (Jak dowiedzialem sie min. z waszych wypowiedzi) Problemem jest to, że kobieta którą chcę poderwać jest moją nauczycielką ! Nasze stosunki są w sferze bardziej "znajomości" niz układu uczen-nauczyciel. Prosze Was o rade jak sie do tego zabrac, bo nie mam pomyslu !
jedrek21
Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.
od czego sa konsultacje:P idz o cos zapytaj ona Ci wytlumaczy Ty niby zakumasz i powiesz ze w ramach rewanzu zapraszasz ja na kawwe:P
www.jakpoderwac.com
gdzies tu bylo napisane madre zdanie.." Gdzie uczy i pracuje tam sie chujem nie wojuje"!! Zeby poderwac nauczycielke musisz byc naprawde dobry a skoro pytasz jak to zrobic to znaczy ze nie jestes....ale wiadomo ze to mozliwe....

akurat mam taka sytuacje ze nauczycielka ktora mnie kokiekuje..gdy rozmawiamy o czyms dotyka mnie dosyc seksualnie...ale wiem ze ciagnac to (idac bardziej do przodu) sam wpadne w bagno...Nie boje sie jej podrywac ale zochowuje pewna granice...narazie;)
Jelsi chcesz poderwac nauczycielke to musisz emanowac seksualna energia,nawiazywac EC,usmiechaj sie ladnie;),musisz poprostu stworzyc taka atmosfere by byla wilgotna obok Ciebie:) Mozesz takze opowiadac nieprzyzwoite zarte jesli masz odwage...
Spokojnie sądzę że masz szanse. Zaproś ją na kawę ale koniecznie poza jej miejscem pracy.
No ok ale co z wyjątkiem kawy
Jak działać na codzień ?
Pocieszę Cię. Większość nauczycielek ma ciche fantazje o kochanku w postaci swojego ucznia.
Po pierwsze.
Musisz mieć kolego duże doświadczenie. Jeśli masz ogólne trudności z wyrwaniem jakiejkolwiek laski to nie porywaj się z motyką na księżyc. Najpierw poćwicz na małym samolocie aby przeciąść się na wielki.
Po drugie.
Jeśli masz doświadczenie, bądz sobą. Patrz jej głeboko w oczy nie zabierając wzroku pierwszy. Bądz przy niej pewny siebie, zabawny no i oczywiście przejdz do konkretów.
Złap ja gdzieś gdzie nie będzie nikogo, zaszokuj, zapropnonuj spotkanie, powiedz że o mniej myśilisz i chcesz ją poznać od prywatnej strony. Powiedz cokolwiek co pozwoli Ci ją do zaprosić na spotkanie.
Kiedyś byłem w takiej sytuacji, że dość dużo i miło smsowałem na moją nauczycielką. Jednak z uwagi na jej męża nie zrobilem następnego kroku.
" Gdzie uczy i pracuje tam sie chujem nie wojuje" -Widziałem ten cytat.Zgodzę się częściowo.W liceum miałem kolegę i koleżankę którzy zaczęli chodzic w 1-szej klasie.Teraz razem studiują i dobrze się mają.Tak więc wg mnie sercem wojowac można bez problemu.Co do huja to napewno ostrożnie żeby nie wpaśc w niezręczne sytuacje ale myślę że też się da.
Podrywacze pomocy!!!!
Powiem krótko: Ona ma faceta.
To zmienia taktyke działania. Ale na jaka ? Pomocy
opisz najpierw jakie sa stusunki miedzy Wami...czy dostajesz jakes IOI?
czy popostu masz widzimis zeby uwiesc nauczycielke i byc kozakiem w szkole?! bo takie odnosze wrazenie !
Wydaje mi sie tez ze sadzisz ,ze powiemy Ci o magiczym guziku na ciele kobiety ktory wciskasz a ona zdejmuje majtki przez glowe! ale badz swiadom ze takiego guzika nie ma..
i tak wspomialem wczesniej i Gracjan takze: jesli nie masz doswiadczenia to sukcesu nie odniesiesz bo na uwodzeniu kolezanek liczy sie Inne Game i wewnetrza kalibracja a do uwodzenia starszych targetow te elementy musza juz bydz w Tobie;)Grunt to wytworzyc sexual attention...masz do tego odwage...?!
To nie jest chec bycia kozakiem bo to mi wisi. Zalezy mi bardzo na niej. jezeli chodz o IOI to "wysyla" mi sygnaly. Nie chodzi mi tez o magiczny guzik tylko o "mape" ktora pomoze mi trafic do celu.
Nie za wysoko poprzeczkę sobie ustawiłeś? Pewność siebie jest ważna ale na takie coś bym się nie porywał:)Nie szkoda Ci czasu znam kilka nauczycielek w tym wieku w sumie moich koleżanek i często opowiadają o liścikach jakie dostają od uczniów i różnych wyznaniach miłości ale raczej nie traktują tego poważnie. Może prędzej jak był byś parę lat starszy to większa szansa by była chociaż nie mówię że to niemożliwe znajomy poznał w ten sposób swoją żonę:) ale tu dochodzi jeszcze jej chłopak uważam że to strata czasu:)
Byłeś już z jakąś starszą laską?
Stary, panikujesz i wpadasz w obsesje.
"Ona ma faceta! Pomocy!" - co to ma byc? Zawolac karetke, policje czy poprostu cie przytulic?
Co cie to obchodzi, ze ma faceta ??? Niech sobie ma, powinienes sie cieszyc, ze ktos sie nia opiekuje pod twoja nieobecnosc.
Jak dla mnie to bardziej w glowie przezywasz ten zwiazek niz w realu. Jak juz masz takie cisnienie na nia, zachowuj z nia dobre stosunki, ucz sie ladnie, dostawaj najlepsze oceny (to naprawde sprawia duza przyjemnosc nauczycielowi), na balu maturalnym mozesz juz na legalu zaswirowac.
Tymczasem buduj swoja pewnosc siebie i umiejetnosci na pastwisku, ulica, centrum handlowe, imprezy itd. Sprawiasz wrazenie malo pewnego siebie, musisz to wyplenic, jesli zalezy ci na powazniejszych tematach.
Peace,
Majkel
======================
Nie traktujmy życia zbyt poważnie, ostatecznie i tak nikt nie wychodzi z niego żywy. - Morrison
Mam podobną sytuację tylko że Pani nauczycielka jest starsza ode mnie ok 2-3 lata. No i mamy tylko dwa razy zajęcia, raz już był, następny będzie początkiem sierpnia i będzie to ostatnia szansa. Uczy psychologii więc nie będzie łatwo ale warto spróbować. zauważyłem że nie nosi pierścionka ani obrączki więc zadanie ułatwione. Po ostatnich zajęciach postaram się umówić z nią na kawę. I zobaczę czy psycholog pozna używanie NLS
Jak dla mnie to spore wyzwanie. A piszę to dlatego, żeby się zmotywować do działania.
stojący chuj nie ma sumienia