Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę?Może to i błahy problem, no ale nie zaszkodzi zapytać.
Jak mam się zachować, gdy moja dziewczyna odmawia mi spotkania i potem pyta czy jestem na nią zły?
Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.
ile ci razy odmowila 10?
www.jakpoderwac.com
2 w ciągu ostatniego tygodnia, a ogólnie to nie licze, ale z 5 by było w ciągu ostatniego pół roku
jak to sie powtarza co jakis czas to masz prawo byc zly. Jak ona nie ma dla Ciebie czasu to Ty nie miej dla niej. Ona Ci odmawia to tez jej odmawiaj. Masz sie z nia spotykac tylko wtedy kiedy ona tego chce?
www.jakpoderwac.com
To już wiem, postaram się w przyszłości zastosować. Czyli, gdyby jeszcze kiedyś odmawiała np. tłumacząc się, że jest zmęczona to powinienem jej powiedzieć, że jestem na to zły?
a ona nie ma prawa byc zmeczona? Serio nie masz innych problemow? Czlowieku jak laska nie chce sie spotkac to normalny facet jest wniebowziety.Idzie na piwo z kumplami itp.
www.jakpoderwac.com
Czyli rozumiem, że nawet gdybym był zły, mam tego nie pokazywać i iść na piwo?
Dzisiaj po prostu zależało mi na spotkaniu, bo jutro jade na tydzień, no ale ok.
Heh...Dosłownie wyjąłeś mi to z ust. Idź zrob, to co lubisz robic. A jak nic nie lubisz, to sobie coś znajdź. Jeśli nie chcesz, by twoja teraźniejsza dziwczyna okazała się twoją byłą;)
Tylko nie popełnij tego problemu co jaa, bo się sfrajerzysz. Teraz to wiem. Dziewczyna chodziła do szkoły do miasta 50 km ode mnie i tam mieszkała w internacie. Ja chodziłem w przeciwnym kierunku do szkoły jakieś 30 km od mojego domq, tyle że dojeżdżałem i dalej będe dojeżdżał
, ale do rzeczy. Ja nie mogłem do niej jeździć, po 1. brak połączenia, po 2. późno wracałem do domu, po 3. zmęczenie i nauka. W weekend byłem cały wolny, ona zresztą też, wracała w piątek wieczorem. I tak ciągle się tłumaczyła nauką, że nie może, że za tydzien i tak bez konca. To było chore, bo podczas powrotów do domu mieszkaliśmy co prawda w innych miejscowościach, ale to tylko 2 km drogi!!! Ale ona dalej swoje.. I bywało że nie widzieliśmy się 4 tygodnie, czasem, 5 a nawet 6. Wiem co myślicie... Ja też teraz to wiem. "Co za debil ..." I bardzo dobrzee, bo teraz sam tak się czuje, ale wkońcu się wkurzyłem, nie będe jakąś zabawką dla dziewczyny, która tylko potrzebuje mnie jak już całkiem się nudziła.. A wolała np, siedzieć przed TV, na internecie, na gg bo to wiem, wolała to ode mnie i to było najgorze... Teraz wiem że popełniłem wiele błędów, wysyłałem smutne smsy, że szkoda że się nie spotkamy, będę dalej czekał itd... i minki typu ;( czy
.
Już nie chce mi się pisać jak teraz jest, bo jest zajebiście jednym zdaniem xD
Gdybym mógł cofnąc czas byłby tekst a`la marso: "To nawet lepiej, to sobie wyskoczę z kumplami na piwko i bilard :)".
Także bądź twardy. Może komuś się ten tekst porzyda