Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Strzała!! to bedzie krótki epizodzik ale uswiadomił mi dzis cos istotnego...
Jestem w jednym z centrum handlowym i byłem na małych zakupach... wychodzac z kas kieruje sie w strone wyjscia i mój wzrok napotyka na HB8 która sie przechadza przez centrum... patrze dokładniej sie okazuje kolezanka(dziewczyna kumpla) z która miałem dosc krótka jakis czas temu rozmowe i tematy sie nam konkret kleiły wiec robie podjazd i mówie Czesc... ona czesc... cos tam cos tam temat leci i sie pyta co robie dzis no to ja lece z tematem:ze na zakupach i pózniej moze na scianke skoche sie powspinac i moze na basen pózniej i do domu... zaciekawił ja bardzo mój plan spedzenia wieczoru i dalej w tym kierunku rozwijam temat(nie chciałem jej wyrywac choc wiem ze jest zainteresowana ale to laska kumpla przeciez i mimo wszystko ze zle sie im układa mam zasade ze zajetych lasek nie ruszam tym bardziej kumpli) i rozmawiamy idac na sklep bo mówi ze cos musi kupic... to mowie ze ide z nia ona zadowolona wiec git. kupiła co miała kupic i wychodzimy wyciaga butelke i chce odkrecic... i widze ze jej nie idze zbytnio... wiec w tym momencie siegam po butelke i jej odkrecam... jej mina w tym momencie: uwierzcie bezcenna!! i oddajac butelke słysze od niej: jakis Ty dżentelmen dziekuje... i w ogóle laska w szoku... ja sie delikatnie usmiechłem i powiedziałem ze sie jej tylko tak wydaje (skromnosc oczywiscie zeby nie wyjsci na jakiegos pajaca...) po czym zamienilismy jeszcze kilka słów i czesc czesc do nastepnego razu... ona: no jasne czesc z usmiechem...
Spotkanie dosc krótkie ale wyczuwam ewidentnie jej zainteresowanie... jak leciały słowa czesc,czesc to popatrzyłem na nia takim tajemniczym wzrokiem lekko przekrecajac głowe a ona tymi niebieskimi oczętami patrzyła autentycznie Panowie jak na nagrode... :) jej facet mimo ze starszy chyba o dwa lata ode mnie jest takim troche prostakiem... jej "wolnosc" ogranicza sie do szkoły,wyjscia do sklepu,do ich wspólnych wypadów do marketów i czasami na jakas sztywna impreze... laska studentka to i szalec sie jej chce i chyba dlatego jak jej opowiadałem co robie w wolnym czasie i jakie mam zainteresowania to tak mnie słuchała.. i chyba to ja tez przyciaga...
Wiec sposób zachowania,to co mówimy i jak mówimy,podejscie,zainteresowania(hobby),aktywny styl zacia połaczone własnie z gestami których sie juz praktycznie nie spotyka naprawde robia cuda i maja znaczenie bardzo DUZE... i do tego jeszcze ja zaintrygowałem na sam koniec słowami ze nie lubie jak mnie ludzie lubia bo ze mnie sie nie da lubic i takie tam... chciała rozwijac to ale zakonczyłem pierwszy rozmowe i poszedłem. mysle ze jej teraz siedzi to spotkanie w głowie podobnie jak mi bo sie zastanawiam czy mogłem zrobic cos lepiej...
ale mysle ze było dobrze sadzac po jej zainteresowaniu,minie i usmiechu....
Odpowiedzi
HB która ...chyba tu czegos
ndz., 2010-02-21 22:24 — magczuHB która ...
chyba tu czegos brakuje!
poprawione-musiał wystapic
ndz., 2010-02-21 22:26 — Arczanpoprawione-musiał wystapic błąd w druku!! ;P
no mysle ze doswiadczenie
ndz., 2010-02-21 22:32 — manta__1no mysle ze doswiadczenie zebrane...
I szanuje Twoja zasade, mam taka sama
Doświadczenie zdobyłeś ale ja
ndz., 2010-02-21 22:55 — DilDoświadczenie zdobyłeś ale ja bym za bardzo nad tym nie rozmyślał bo jeszcze się zauroczysz w tej lasce ;D
ojjj nie... nie zaurocze
ndz., 2010-02-21 23:00 — Arczanojjj nie... nie zaurocze sie!! spokojna wasza rozczochrana....!!

yyyy doswiadczenie...?? hmmm... raczej powrót do sztuki podrywu bo po dwóch zwiazkach które trwały razem 6.5roku to sie wypadło troche z "obiegu" i czas wrócic do gry i przypomniec sobie jak to sie robi... ale to jest troche jak z jazda na rowerze... tego sie nie zapomina
Niektore kobiety to bardziej
pon., 2010-02-22 00:28 — Bruce WNiektore kobiety to bardziej jednak jak hurtownicy
Dlatego my jedziemy jak
pon., 2010-02-22 00:53 — ArczanDlatego my jedziemy jak fabryka która "hurtowników"przetwarza.... no Panowie kurwa mac... od tego jestesmy!! a nie od przytulania i noszenia torebek