Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koleżanka...

5 posts / 0 new
Ostatni
ciekawy ktoś
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-02-11
Punkty pomocy: 0
Koleżanka...

Witam Smile
Jak widzicie jestem nowy, ostatnio czesto czytam forum i blogi z tej strony i oczywiscie przeczytalem rowniez lekcje Gracjana, nawet 2 razy heh.

Mam nadzieje ze mi pomozecie, bo sam juz nie wiem co robic.
Jest pewna dziewczyna, chodzimy do tej samej klasy, bardzo dobrze nam sie rozmawia, mozna stwierdzic ze jestesmy bardzo dobrymi "kolegami".
Ona mowi mi ze nie chce sie z nikim wiazac, a tym bardziej z kims z klasy(kiedys tez myslalem podobnie....). Często mi sie przygląda, patrzy w oczy, zerka na lekcjach na mnie. Pisala ze mna codziennie(w 3/4 przypadkach to ona sie pierwsza odzywala). Od poczatku ferii po jednej z imprez na ktorej swietnie sie razem bawilismy(calutki czas patrzyla sie na mnie, nawet jesli z kims rozmawiala, jak stalem i rozmawialem z kims to sie przyblizala itp) cos zaskoczylo i pisalismy do siebie non stop przez 2 tygodnie ferii,od rana do wieczora, doszlo do 2 spacerow, pozniej kolejna impreza kumpla, na ktorej jakos ewidentnie szukala kontaktu "fizycznego" a to szturchanie, wpychanie palcy w zebra, przyblizanie sie, patrzenie w oczy, dluzsze trzymanie sie za rece. Najpierw siedziala gdzie indziej z kumpela, dopiero pozniej jak sie zwolnilo to jakos tak nagle sie przysiadly, same ot tak.Przyjechal koles od pizzy, wg innych dziewczyn niezbyt atrakcyjny(bo ja sie na tym nie znam), ale ona go zachwalała i mowila na glos jaki on jest oh i ah, jaki ma swietny tylek, nawet sama jej kolezanka okreslila ze nie jest jakis super, ja tylko to podsumowalem tesktem ze ma swietny gust(i w smiech), no lekko sie zmieszala. Mysle ze to byla proba wzbudzenia zazdrosci. No wiadomo, to bylo po alkoholu, nie byla upita, ale to byla taka ilosc " na odwage" jak to sie mowi..;D Bede szczery, w czasie ferii, jakos na poczatku sama mi pisala ze co bedzie jak zle odbiore sygnaly od niej, no ja na to zeby tym to sie akurat nie przejmowala. Ale wybaczcie panowie....Jesli dziewczyna, dosc rozsadna zaczyna pisac ot tak bez zartow do kogos Michu, kotku. Jesli pisze o buziakach, ze przez gadu to nie to samo i ona chce na zywo je dostawac ode mnie, ze jestem najlepszy i glupia by byla ta ktora by mnie nie chciala(zaznaczyla ze to nie pocieszenie i pisze prawde(bo akurat wtedy jakos nie bylem smutny w sumie)).Kiedyś po wf zdjalem koszulke, czesto tak robie, po czym dostalem smsa od niej, nie rozbieraj sie tak przy nas najgoretsze ciacho klasy, bo az mi sie goraco robi. Nie panowie, to nie bylo w formie zartu ;o.Nasze smsy we ferie tez bardzo czesto mialy podtekst tego typu. Czasami proponowalem jej impreze we dwoje, zgadzala sie bez problemu, po czym pozniej byla jakas wymowka, najgorsze jest to ze nie klamala ani razu i zawsze pisala prawde odnosnie tej wymowki. Po feriach kontakt juz nie byl taki jak w czasie ferii, ochlodzilo sie, ale nadal pisalismy codziennie, nie zachowywala sie juz tak jak wtedy, po czym zaczynal sie weekend i znowu to samo jak w czasie ferii. No pomyslalem sobie ze jednak cos jest na rzeczy. Tym bardziej koledzy z klasy tez zauwazyli ze zbyt czesto mi sie przyglada, ze na tych imprezach tez cos miedzy nami bylo, wiec to nie jest moja wybujala wyobraznia.Na początku, w 1 klasie, tez cos bylo, zapraszala mnie na jakies spotkania integracyjne, byla zdolna do tego ze mi piwa bedzie stawiac jesli tylko przyjde itp. No wtedy mialem ją gdzies...Ale teraz juz troche czasu minelo.
Głupio wyszlo, bardzo glupio... Bo na poczatku tygodnia jak zwykle pisalismy na gadu, po czym jakos weszlismy na temat odnosnie tego kto jest najwazniejszy dla niej(a konkretniej z takiego bzdurnego czegos, bo nie chciala mi dac buziaka, tak na gadu heh) itp. Okazalo sie ze jestem na rowni z takim jednym rowniez z klasy, wtedy zrozumialem ze traktuje mnie jako swietnego kolege i prowadzi to tylko i wylacznie do przyjazni(a mialem powazne powody by tak twierdzic w czasie tej rozmowy z nia). Poniosly mnie emocje i stwierdzilem, ze ja nie chce byc jej przyjacielem, ze jestem chlopakiem dla niej,a na przyjaciela nadają sie inni, ale nie ja. I wolałem ją teraz uprzedzic niz by bylo za pozno(bo tak tez zrobila calkiem niedawno z jednym takim, zrobila mu nadzieje, a chciala przyjazni) i albo zwiazek albo mozemy sie tylko kolegowac, ale nie przyjaznic. Jakos szybko uciekala z gadu i stwierdzila ze nie moze mi tego dac czego ja oczekuje. Pozniej przypomnialem sobie o czyms i napisalem jej smsa:"Pamietasz swoje słowa?  Jesli kiedykolwiek jakas dziewczyna nie bedzie Cie chciala to jest glupia, niefajna i nienormalna." No własnie... Smile Zastanow sie nad tym wszystkim, prosze, bo moze tracisz cos swietnego i wyjatkowego. Prosilem zeby nie odpisala i nie odpisala mi, ten sms mial charakter taki, nie zeby ja jeszcze zgnoic czy cos, bo wszedzie bylo mnostwo ":)" itp. Żałuje ze to wyszlo na gadu, a nie moglismy pogadac w 4 oczy, ale niestety nie moja wina.
Nie odzywa sie na gadu ani na kom od tamtego czasu(a tak to pisala codziennie i jeszcze mnie wyzywala jak sie nie odzywalem) Ja do niej tez nie pisze i sie nie odzywam bo po co. W szkole jak zwykle patrzy sie na mnie, zerka. Dodam ze to jest dziewczyna taka niezbyt spokojna, czesto sie smieje, duzo mowi, czesto dziala i kieruje sie emocjami, lubi miec wladze i rzadzic i pokazac swoim zachowaniem ze to ona ma racje(choc nie zawsze) taka troszke dziewczyna z charakterem Laughing out loud

Pomożecie? Co mam teraz zrobic dalej?

Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 13

Zastanow sie nad tym wszystkim, prosze, bo moze tracisz cos swietnego i wyjatkowego.

Weź wytrzeźwiej. Narazie jedyne co jej pokazałeś to to, że nic nie traci. Co niby czyni cię świetnym i wyjątkowym - to, że może Cię mieć na skinienie palcem?

Odważnie, z iskrą arogancji flirtuj na jej oczach z inną ładną dziewczyną, której nie zna. Bo na tym etapie, żadne rozmowy i smsy nie zbliżą jej do ciebie. Zamieszać jej w głowie może tylko zazdrość.

ciekawy ktoś
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-02-11
Punkty pomocy: 0

Przyznaje sie, że z tym o czym napisales skopalem na calej linii...
Flirtowanie i wzbudzanie zazdrosci...no mysle ze jak chce to potrafie, wiec dam rade Laughing out loud
Dzięki Wink

Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 13

Przeczytaj dokładnie lekcje po lewej, znajdziesz tam inspirację jak się zachować. Natomiast od siebie dodam, że obojętnie czy to rozmowa czy gg: są pewne popularne słowa: proszę, i przepraszam - nigdy ich nie używaj! Ewentualnie tylko w żartach. Może to Ci się teraz wydaje dziwne, ale z biegiem czasu skumasz co mam na myśli.

Powodzenia

ciekawy ktoś
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-02-11
Punkty pomocy: 0

Wczoraj zastosowalem sie do Twoich polecen Smile
Szczerze mowiac bylo widac zazdrosc z jej strony,chyba troche ją to ruszylo, nawet kolega przechodzac obok slyszal cos na moj temat jak rozmawiala z przyjaciolka(jak to okreslil bylo slychac glos bezsilnosci i zdezorientowania). Cały dzien patrzyla sie we mnie jak w obrazek, zerkala itp, czyli standardowo.
Teraz zastanawiam sie co dalej, nadal wzbudzac zazdrosc czy co? Bo wydaje mi sie ze szanse sa male zeby sama zrobila ten pierwszy krok, odezwala sie(nawet jesli tego chce) znam juz ją troszke, a nie chcialbym tego spieprzyc tym ze flirtuje z innymi laskami i sobie odpusci. Nawet pojawil sie wpis na jej stronce "przyjaźń to g...", sam nie wiem czy to odnosnie mnie, ale pojawil sie tego samego dnia po tej akcji z flirtowaniem z tamta laską.
Skoro rozmowy itp nie pomogą, to moze spontanicznie ja pocaluje? (to taka mala inwencja tworcza wiec nie smiac sie prosze ;p)
Co radzicie?