Dzisiaj w szkołe dojrzałem taka bardzo ładna HB9 , akurat mialem apel z jakies tam okazji i tak sie zlozylo ze target siedzial kilka rzędow za mną . miałem pretekst zeby sie co jakis czas obracac bo obok siedziala moja kolezanka . Oczywiscie nie obracalem sie za kolezanką tylko za HB9 popatrzyc. Niestety czuje ze zjebalem znowu jak jakas pizda. Co sie spojrzalem , po chwili ona tez we mnie wpatrywała wzrok i nie wiem , miała taki czarujace spojrzenie , ze zamiast dac jakis sygnal zainteresowania albo , puscic usmiech to ja sie jak ten ostatni ciul obracalem spowrotem w inna strona , pokonała mnie spojrzeniem ; ((.
I tak chyba bylo nie chcac skłamac 4-5 razy.
Myślałem sobie"ale ty jestes ciota" i ze na przerwie ja jakos zlapie i naprawie to co wyszlo . Niestety na przerwie juz jej nie widzialem. Jednak ku mojemu szczesciu ona konczyla o tej samej godzienie co ja. W pewnym momencie zauwazylem ze za mna i moimi kumplami idzie wlasnie ona kilkadziesiat metrow dalej (20-30m). Myślę sobie "ok , to ten moment" i ze powiem jej co mysle chicalem wyjsc z tesktem " czesc , podobasz mi sie chce cie poznac".Obrocilem sie w jej strone. Ona od razu miala wzrok skierowany na mnie. Tak sie zapatrzalaem ze szedlem w przod a patrzalem sie do tylu dobre kilka sekund, o malo nie wpadlem na starsza babcie. Juz mialem do niej isc ( akurat nasze drogi sie rozchodzily , mialbym nie podrodze i wogole) i nagle w głowie pojawilo mi sie z 204930492 wymówek i co ? Poszedłem dalej i zero dzialania. Znowu bylem na siebie bardzo zly , myslalem ze sobie tego nie wybacze. Oczywiscie zaraz po zjebaniu mialem mysli typu " czemu tego nie zrobiles , jestes frajer".i ze moglem tylko zyskac bla bla..
No i teraz prosba. Nie chce sie stac frajerem w jej oczach ( chodz mysle ze juz sie stalem;/) i jutro w szkole cos zrobic . Tyle ze kompletnie nie mam pomyslu od czego sie zabrac, do czego nawiazac i takie tam. Chce pokazac ze wczoraj po prostu "przyspalem".
Jedynie na swoje usprawiedliwie moge dodac ze ledwo co wyszedlem z pod kreski AFC i jestem jeszcze poczatkujacy.
Jak ma jakiś dobry pomysl jak jutro to rozegrac?
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Wiesz, jest bardzo duzo dobrych pomyslow. Napewno masz latwiej niz ja, bo chcesz poderwac nieznajoma dziewczynye a nie kolezanke z ktora chodzisz do klasy... A wiec, mowisz ze gdy patrzyle na nia, ona odwzajemniala spojzenie?
Kobieta może być tylko częścią naszego świata...
heh rozumiem cie ja mialem dokladnie takie samo uczucie
nie podeszlem a potem sie wsciekalem naszczescie juz pierwsze lody przełamałem ;p najlepiej jak cie ktos jakos zmusi do podejscia do niej ze musisz podejsc i nie ma wyjscia, ja tak pierwszy raz sie przelamalem, heh ciotka mnie zapoznala z ladna laska potem odeszla a ja z nia pogadalem nawet nr zdobylem i twoj problem to nie to ze nie wiesz jak podesc tylko to jest brak doswiadczenia i dlatego tak ciezko jest zagadac po pierwszej rozmowie juz poczujesz malutka chec rozmawiania z kobietami i pojdzie z górki
Pozdrawiam
'myślisz, że jak masz takie ładne oczy to możesz się nimi na mnie patrzeć, jakbyś mnie chciała schrupać?' ;]
wcale sie nie boje kobiet.
Świetny tekst, ten powyżej;p ale to na późniejszą okazję.
Zastosuj to, co mówi Spark, może jeszcze ewentualnie dodaj, że pomyślałeś, że warto byłoby ją poznać...
wszystko fajnie ladnie, doradzacie mu co ma powiedziec, tylko, ze on mial tekst bardzo dobry a mimo to nie podszedl. Zacznij budować w sobie poczucie wlasnej wartosci, inaczej zaden tekst Ci nie pomoze.
www.jakpoderwac.com