Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
...jeszcze kawałek... dawaj jeszcze kawałek... eh... jeszczee...
Biegł. Mijał domy, drzewa, ludzi... Nie obchodziło go nic oprócz celu który postawił sobie 20 minut wcześniej.
...nie bądź mięczakiem!
Mimo słuchawek w uszach doskonale słyszał świst powietrza uderzającego go o małżowiny. Dźwięk muzyki i tak był dla niego wyraźny i czysty.
---> http://www.youtube.com/watch?v=_... <---
... dobiegnę tam... dobiegnę...
Całe ciało krzyczało! Rozdzielało każdy narząd, każdą tkankę... a nawet każdy atom jego ciała. Ból przeszywający jego płuca był wręcz niszczący... jakby jakaś niewidzialna siła wbijała w nie miliony gwoździ... niemiłosiernie, raz za razem. Fale ataków wydawały się nie mieć końca.
...jeszcze ta jebana kolka... nie...
Zatrzymał się. Każdy haust powietrza wpadający do płuc przez gardło powodował ból. Ślina, a raczej jej złośliwa imitacja wywoływała odruchy wymiotne.
... nie dam rady... zaraz zemdleje...
Zamknął oczy. Czuł, że jego serce uzyskało niewyobrażalną częstotliwość uderzeń. Czuł je nie tylko w klatce piersiowej, ale w całym tułowiu. Lecz takie było jego zadanie. Dopompować krew bogatą w tlen do wszystkich potrzebujących części ciała, tego najcenniejszego pierwiastka życia. Ono dawało radę.
Mając zamknięte oczy zobaczył dziwną scenę. Był to mężczyzna. Klęczał. Był ubrany identycznie jak Marek teraz.
co jest...? Przecież to ja... - pomyślał.
Ów człowiek który klęczał... płakał. Ludzie mijający go, nie zwracali na niego uwagi... najmniejszej. Był on bezbronny. Był taki... nijaki. Słaby...
W tym momencie obraz rozmył się, a w uszach rozbrzmiał wers piosenki niczym dzwon w katedrze.
"... when you feel weak you feel like you want to just give up.
But you got to search within you, you got to find that inner strength
and just pull that shit out of you, and get that motivation to not give up..."
Otworzył oczy i ruszył dalej. Wiedział, że dobiegnie. Nie było takiej siły, która by go mogła odwieść od tego. Mimo grudnia, krople deszczu zaczęły chłodzić jego rozpaloną twarz.
... piękna jesień tej zimy...
Coraz gorzej widział przez okulary. Miał to jednak w dupie. Co by się nie działo, do celu pozostało nie więcej jak 200 metrów. To już tuż, tuż... tuż, tuż.
EPILOG
Siedział przy biurku. Para znad filiżanki z herbatą leniwie unosiła się ku górze, a w pokoju wyczuwalny był zapach herbatników.
... o co tu chodzi...? - pytał sam siebie ucząc się do egzaminu. Zaczął przewracać strony książek. Całej sterty książek.
Przecież to gdzieś musi tu być... musi... - powtarzał sobie szukając odpowiedzi na to zagadnienie. Pierwsza książka... 650 stron, druga 800 stron... ... ajajaj... - rozgorączkowany zaczął wpadać w panikę.
Nagle jego oczom ukazał się podkreślony przez kogoś akapit.
"Rozwiązania konstrukcyjne"
Nie wiedział jak to wyjaśnić, ale poczuł... po prostu poczuł jak rozszerzają mu się źrenice.
- Tu się schowałaś - zanucił triumfalnie pod nosem.
Koniec. Znalazł odpowiedzi na wszystkie pytania które powtarzały się na egzaminach, które odbyły się do tej pory. Teraz można poświęcić trochę czasu na coś innego. Spojrzał na telefon który nie odzywał się od długiego czasu.
Szkoda, że tak wyglądała nasza ostatnia rozmowa. Nie chciałem jej w żaden sposób obrazić - było mu naprawdę przykro, że ludzie bardzo często źle interpretują jego słowa i nie rozumieją prawdziwych intencji.
Odpaliwszy kompa przeprowadził standartową procedurę.
Wp -> Demoty -> mail... -> podrywaj
Wszedł tam, z nadzieją, że dowie się czegoś ciekawego. Czegoś co mógłby z wielkim sukcesem zastosować w swoim życiu.
Jest wpis na głównej. Mnóstwo odpowiedzi.
Ja jebie. Założę się, że znowu jakaś kłótnia. Tyrada na temat tego kto ma rację...
Przypomniała mu się scena z Dnia Świra, gdy to politycy przeciągają Polską flagę krzycząc na przemian: "... moja racja jest najmojsza... nie bo moja racja jest najmojsza... a właśnie, że to ja mam rację..."
Spojrzał w bok gdzie leżała książka. Ta w której tak dobrze jest to opisane...
Szanujmy model świata każdego człowieka
Możesz nie zgadzać się z rozmówcą, ale jeśli uszanujesz jego poglądy, zwiększysz szanse na to, że go zrozumiesz, a tym samym dasz kres konfliktom i osiągniesz dobre satysfakcjonujące Cię wyniki. Pomyśl o ludziach, na których zareagowałeś zbyt ostro i zbyt szybko - o ludziach których osądziłeś. W ten sposób mogłeś stracić szansę która nigdy już się nie powtórzy. Nie cofniesz czasu.
Przecież każdy może mieć swoje poglądy. To, że są inne od poglądów Marka oznacza, że są złe? Nie. Każdy człowiek opiera swoje przekonania i filozofię życia na swoich doświadczeniach.
Czy znajdziemy ludzi którzy mają identyczne doświadczenia? Raczej nie...
Ciekawe co by się stało, jakbym wyszedł 13 grudnia na ulice Warszawy i zaczął krzyczeć, że mam poglądy lewicowe... ehh, to by pewnie bolało... - pomyślał wyraźnie zdegustowany i zażenowany Marek - albo wyjść na jakąś procesję kościelną i oznajmić wszystkim, że jestem ateistą, Boga nie ma a życie jest tylko jedno... Ukrzyżowanko w najlepszym przypadku... - mógłby mnożyć takich przykładów bez końca. Tylko pytanie zasadnicze.
Po co?
Każdy ma swój rozum. Żyjemy w czasach gdzie (oficjalnie) nie ma cenzury i możemy (zgodnie z prawem) z poszanowaniem godności głosić swoje poglądy. Ale przecież jest rzesza ludzi, łamiących prawo i wszelkiego rodzaju reguły dobrego smaku.
Czy nie lepiej otworzyć się na innych. Brać od każdego to co dobre? Poznawać ludzi i się uczyć. Cały czas kształcić swoją osobowość. Dążyć do ideału.
Przecież nie ma ideałów. Ale to wcale nie oznacza, że nie mamy do nich dążyć - zamyślił się.
Podobno to kobiety są emocjonalne.
Ta jasne...
Jak widać nie tylko. Pod wpływem emocji ludzie popełniają różne głupstwa których potem żałują. Należy dodać, że bycie alpha to również bycie tolerancyjnym. Bycie otwartym umysłem.
Marek zamknął książkę. Na jej okładce widniał duży wyraźny napis, wyróżniający się na tle wielu innych.
NLP
Skoro NLP uczy, jak dążyć do doskonałości, a także dostarcza wskazówek, które pomagają osiągnąć ten cel to dlaczego mam z tego nie skorzystać? Nigdy nie stosowałem NLP na innych ludziach i nie wiem czy kiedykolwiek zastosuje. Jako cel wystarczy mi na razie moja skromna osoba. Przyszłość to fikcja. Nie ma co nie potrzebnie dywagować. - przeprowadził dialog wewnętrzny.
Czy NLP jest kluczem do sukcesu dla każdego człowieka?
Któż to wie? Ale czy przekonamy się o tym, nawet nie próbując się na to otworzyć?
Wyuczone na blaszkę... myślałem, że ludzie komunikują się werbalnie i nie werbalnie... Dlaczegóż by tego nie spróbować. Są zwolennicy jak i przeciwnicy każdej teorii. Skoro nie mogę się dowiedzieć jak jest naprawdę będę musiał sam spróbować. Może się sparzę. Nic nie szkodzi. Nie pierwszy i nie ostatni raz. - Pomyślał przeciągając się leniwie na krześle.
Ahh...
Poczytali my, a teraz czas pobiegać.
Dziś padnie rekord, jestem tego pewien.
Odpowiedzi
Blue , od czasu PP widac ze
ndz., 2011-12-18 12:00 — HoonBlue , od czasu PP widac ze sie zmieniłes tak jak mowiłem Ci na naszym ostatnim spoktaniu !!
Stary powiem ci tyle świetny blog !
Od tego czasu minęło już pół
ndz., 2011-12-18 18:16 — LeonardoOd tego czasu minęło już pół roku
Czas najwyższy na zmiany
I dzięki
Włączyłem nutkę podaną w
ndz., 2011-12-18 12:10 — 19Majestic94Włączyłem nutkę podaną w linku i skończyła się akurat wtedy jak przeczytałem blog. Fajnie wyszło
Takie rozkminy lubię. Są w
ndz., 2011-12-18 22:29 — canis lupusTakie rozkminy lubię. Są w 100% motywujące
Świetne blogi piszesz , nie
pt., 2012-04-06 19:56 — pablossoyosŚwietne blogi piszesz , nie są stricte o podrywie ale także o samodoskonaleniu .Mamy podobne podejście do życia . Uważam, że życie które nie jest ciągłą spiralą wzrostu jest niepełnowartościowe. Poza NLP polecam przede wszystkim Obudź w sobie Olbrzyma Anthonego Robbinsa( o ile nie czytales) , ta książka to BIBLIA jeżeli chodzi o rozwój , dużo o tym czytalem , lepszej nie znalazlem
Dziękuję Tobie serdecznie
ndz., 2012-04-08 13:26 — LeonardoDziękuję Tobie serdecznie
Bardzo miłe słowa
Słyszałem o tej książce aczkolwiek nie czytałem. Skoro ją polecasz to postaram się jak najszybciej nadrobić zaległości
Pozdrawiam