Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Szedłem na trening w czwartek po południu (btw. Krav Maga - polecam, przydaje się) i nie byłem przygotowany do podrywu. Miałem najgorsze buty, niedbale ułożone włosy itd. Wiecie o co chodzi. I akurat wtedy zobaczyłem niesamowitą dziewczynę po drugiej stronie ulicy. Z daleka widziałem błyszczące, zdrowe blond włosy do ramion, lekki uśmiech i kobiece kształty, które pobudziły moją wyobraźnie mimo, że były zniekształcone przez grube zimowe ubranie.
Przeszedłem kawałek do pasów a potem przeszedłem na drugą stronę ulicy. Teraz była jakieś 20 metrów przede mną. Szedłem szybkim krokiem, poprawiając włoski, wypinając klatę i się prostując. Kiedy byłem metr za nią, moje serce waliło jakbym uciekał przed grupą pakerów, a nie szedł za dziewczynką. Puknąłem ją w przedramię, a ona się odwróciła. I z uśmiechem powiedziałem sprawdzoną formułkę: ,,Cześć. Zobaczyłem cię na ulicy i stwierdziłem, że będę żałował, jak się nie przywitam <szeroki uśmiech> Jak się nazywasz?''
''Magda''
Powiedziałem to z lekkim stresem w głosie, ale nie było źle. Z każdą chwilą potem coraz mniej się stresowałem. Ona z bliska wyglądała niesamowicie. Duże, niebieskie oczy, gładka, prawie idealna, opalona cera. Jak na nią patrzyłem to czułem (chyba) największe zauroczenie, jakie czułem w całym życiu. Po prostu mój mózg wariował z każdym jej słowem i uwalniał tony hormonów szczęścia.
Potem rozmawialiśmy przez chwile. Ona była w świetnym humorze i bardzo dużo gadała, więc nie było problemu. Staliśmy tak z 2 - 3 minuty i spytałem ją, czy idzie gdzieś albo gdzieś się spieszy.
''W sumie tak, idę na angielski''
No to ja
''Ok, pójdę z tobą kawałek''
Szedłem z nią potem gdzieś 6 minut. Podczas tych 6 minut baaardzo dużo się śmialiśmy. To dobrze.
Gdzieś w połowie naszej drogi wyjąłem komórkę i powiedziałem ''Wpisz tu swój numer. I imię, na wypadek jakbym zapomniał <śmiech>''
I w tym momencie, co było do przewidzenia, zaczynają się schody. Dialog wyglądał tak:
- Nie dam numeru komuś, kto może zapomnieć mojego imienia.
- To będę ci mówił <i w tym momencie powiedziałem śmieszne przezwisko, które jej nadałem we wcześniejszym fragmencie rozmowy>
Ona się trochę zaśmiała. A potem:
- A tak w ogóle po co ci mój numer?
- Jest za zimno, żeby rozmawiać twarzą w twarz. Ale nie musisz się martwić, będę dzwonił tylko parę razy dziennie.
- No nie wiem. Dlaczego miałabym ci dawać mój numer?
- Jaaaasne, jaaasne, nie dawaj mi numeru od razu. Pobaw się trochę. <z uśmiechem>
Ona się zaśmiała, wzięła komórkę i zaczęła wpisywać numer. Aż się sam zdziwiłem. Czyżby NLP było aż tak skuteczne? xD
Zadzwoniłem do niej następnego dnia, bo chciałem się spotkać jeszcze w ten weekend. Za pierwszym razem nie odebrała (około 18). Zadzwoniłem jeszcze raz o 20:30. Też nie odebrała. Już się zaczynałem martwić, a ona 2 minuty później oddzwoniła. Rozmowa poszła gładziutko. W skrócie powiem, że umówiliśmy się na spotkanie w takim małym, przytulnym lokalu z gorącą czekoladą i ciasteczkami.
Piszę ten wpis po spotkaniu. Cały czas (1,5h) siedzieliśmy na kanapie w idealnym miejscu - nikt nas nie widział, było wygodnie, cieplutko i dosyć ciemno. Co do przebiegu spotkania to momentami rozmowa przestawała się kleić, ale jakoś nie było czuć niezręcznej ciszy. Było dużo kina, solidny raport i praktycznie cały czas techniki NLP. W czasie spotkania ona pocałowała mnie w policzek (to był wynik takiej naszej gierki/zakładu). Pod koniec spotkania nie pocałowałem jej, tylko przytuliłem. Ona moooocno odwzajemniła uścisk. Nie wiedziałem że taka drobna dziewczynka ma w sobie tyle siły xD To przytulenie trwało prawie 10 sekund. Uuuufff. (Jeśli zastanawiacie się, czemu jej nie pocałowałem - mam 15 lat. Nastolatkowie nie całują się często na pierwszych spotkaniach. Czy może się mylę? xD)
Podsumowując: poderwałem niesamowicie piękną dziewczynę (9,5/10 bym dał, a oceniam surowo), czuję się zajebiście i dawno nie czułem takiej motywacji, żeby częściej wychodzić z domu.
Życzę takich samych albo i jeszcze większych sukcesów ;]
Odpowiedzi
posluchaj stary: jak jest
sob., 2010-02-06 22:53 — glinx11posluchaj stary: jak jest okazja i widzisz, ze jest ochota, to nie ma na co czekac! wiecej lizania, wieksza wiez! a tak w ogole to ile ona ma lat? tez 15?
a tak w ogole to znam to uczucie, gdy widzisz laske na ktora mozna sie po prostu gapic jak w zadne inne dzielo sztuki, taka, ktora po prostu masz ochote objac i przytulic, bo z samego wygladu widac ze nie moze to byc zla osoba 
w kazdym razie gratuluje, ale nie nastawiaj sie, ze jedna randka od razu czyni z Was pare.
Fajny wpis, dobrze zrobiona
ndz., 2010-02-07 01:15 — HudiniFajny wpis, dobrze zrobiona akcja z numerem. Gratki
Brawo Też chciałbym taki być
ndz., 2010-02-07 01:36 — nickmanBrawo
Też chciałbym taki być mając 15 lat 
Z daleka widziałem
ndz., 2010-02-07 09:51 — Alf CannabiZ daleka widziałem błyszczące, zdrowe blond włosy do ramion, lekki uśmiech i kobiece kształty, które pobudziły moją wyobraźnie mimo, że były zniekształcone przez grube zimowe ubranie.
Dobre! 15 lat... no, no.
nie no szacun.... gratuluje
ndz., 2010-02-07 12:46 — manta__1nie no szacun.... gratuluje
w życiu nie powiedziałbym że
ndz., 2010-02-07 13:12 — kamil33w życiu nie powiedziałbym że masz 15 lat po tym artykule
ile ona ma lat?
Mocno się zdziwiłem jak
ndz., 2010-02-07 14:36 — DilMocno się zdziwiłem jak napisałeś swój wiek.Fajnie że zaczynasz tak wcześnie i oby tak dalej
Ona też ma 15 lat, jest kilka
ndz., 2010-02-07 16:31 — FergandOna też ma 15 lat, jest kilka miesięcy starsza ode mnie
Nigdy nie uwazalem i nie
ndz., 2010-02-07 16:57 — salubNigdy nie uwazalem i nie uwazam ze po jednym takim spotkaniu zdobylem dziewczyna badz poderwalem. Na to trzeba wiecej czasu.
Ale plus dla Ciebie za przelamanie strachu i za podejscie do niej.
pzdr
Nic tylko pogratulować i
ndz., 2010-02-07 18:23 — rafciuuuNic tylko pogratulować i życzyć dalszych sukcesów.
Ładnie poprowadzona akcja.
gratuluje mimo mlodego wieku
ndz., 2010-02-07 23:11 — Marcogratuluje
mimo mlodego wieku widac, ze masz juz dosc dorbze poukladane w glowie. Reszta ma racje, nie napalaj sie, nie poakzuj ze sie nia jarasz. coz moze na Twoje mlode oko oceniles ja 9,5/10 ja bym pewnie powiedzial ze to jeszcze dziecko, wiec punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. zycze powoedzenia