Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Na wstępie zaznaczę, że inspiracją do napisania o neuronach lustrzanych był blog Frosta, który poruszył tenże właśnie temat, a że nie zgadzam się do końca z tezą, że trzeba jedynie wprowadzić w sobie określony stan emocjonalny i że musi być on silniejszy niż inne stany emocjonalne osób w grupie aby inne osoby go przejęły, więc postanowiłem przelać odrobinę doświadczenia na wirtualną kartkę papieru.
Czym są neurony lustrzane?
Definicje neuronów lustrzanych znajdziecie na Wikipedii albo w Google. Ja od siebie dodam jedynie, że polega to na odzwierciedleniu co prowadzi do skrytego kontrolowania ludzkich zachowań.
Prawda jest taka, że zazwyczaj lubimy osoby podobne do nas, ponieważ lepiej się z nimi czujemy i porozumiewamy, więc już na wstępie można obalić iluzję, że "przeciwieństwa się przyciągają". Teraz postaram się jak najprościej przedstawić wam cały proces odzwierciedlenia, kalibracji i dostrojenia a następnie przejęcia inicjatywy w kontrolowaniu ludzkich zachowań, odruchów i gestów.
Schemat działania neuronów lustrzanych.:
1. Odzwierciedlenie grupy lub jednej osoby - na tym etapie będziemy lepiej komunikować się z daną osobą, więc przy okazji opiszę cały proces nie tylko dotyczący neuronów lustrzanych
2. Kalibracja, harmonizacja i dostrojenie oraz przejęcie ich/jego obszarów
3. Subtelna zmiana dominacji
4. Kontrola i możliwość wywoływania stanów emocjonalnych poprzez gesty (np. ziewanie - uczucie snu) oraz swoje emocje.
Odzwierciedlenie
W pierwszej kolejności należy ustalić jakie czynniki wpływają na nawiązanie bądź zerwanie kontaktu. Trzeba w tym celu wypracować sobie świadomą wrażliwość. Świadoma wrażliwość to termin pochodzący z NLP i oznaczający cechy, które obserwujemy u osób nawiązujących kontakty płynnie i z łatwością.
Korzyści płynące z odpowiedniego nawiązywania kontaktów rzeczą jasną jest, że wychodzą poza granice relacji damsko-męskich, a niezbędne również są w życiu zawodowym i społecznym.
Cała tajemnica tkwi w dostrojeniu
Kontakt można nawiązać stosując różne odzwierciedlenie w 6 obszarach. Jedne są mniej drugie bardziej ważne. Stosując jak najwięcej z nich podnosisz swoją skuteczność.
1. Fizyczność - postawa ciała, ruchy i gesty.
2. Głos - ton, prędkość mówienia i inne cechy charakterystyczne
3. Język i style myślenia - dobór słów odpowiedni do danego systemu reprezentacji, którym posługuje się osoba. O tym później.
4. Przekonania i wartości - ideologia człowieka. To czym się kieruje i co uważa za słuszne.
5. Doświadczenie - znajdowanie cech wspólnych w zainteresowaniach oraz działaniach.
6. Oddychanie - subtelny sposób odzwierciedlenia, przez wielu pomijany lub zapominany. Warto jednak stosować w miarę nabierania praktyki.
2. Budowanie kontaktu
HARMONIZACJA - wszystko musi przebiegać płynnie. Istotny jest tutaj takt i szacunek. Nie możesz zmieniać nagle postawy ciała, głosu a nie powtarzać mechanicznie czyichś gestów. Każdą zmianę wprowadzaj powoli i najlepiej niezauważalnie. Nie przyciągaj czyjejś uwagi - tego najbardziej powinieneś się wystrzegać, ponieważ wyjdziesz na idiotę. Pamiętaj również o zachowaniach "wbrew sobie". Sposób stania, który dla ciebie może być niewygodny może zostać zauważony przez osoby z twojego towarzystwa, które ciebie znają, jednak nie przez osoby, które spotykasz w życiu zawodowym lub nowopoznane.
ODZWIERCIEDLENIE FIZYCZNE
Fizyczne odzwierciedlenie może służyć do oceny lub nawiązaniu kontaktu. Możemy np.
- Siedzieć lub stać w podobny sposób, przyjąć postawę ciała oraz tak samo pochylić główę
- Założyć nogę na nogę (oczywiście nie kolano na kolano -_-), oraz skrzyżować ręce aby dostroić się do postawy drugiej osoby.
- Podobnie gestykulować i przybierać podobny wyraz twarzy
W pierwszej kolejności staramy się stosować odzwierciedlenie częściowe. Na początku skupiamy się na ogólnej postawie ciała i krok po kroku realizuj całościowe odzwierciedlenie fizyczne. Jeżeli ktoś charakteryzuje się specyficzną "fizycznością" tak jak ma nietuzinkowa postawę ciała, gesty i pochylenia - zostań przez dłuższy czas w częściowym odzwierciedleniu.
Makroodzwierciedlenie - postawa wobec grupy lub jednej osoby. Polecam zachowanie pewnego dystansu oraz jak najlepszy kontakt wzrokowy. Jednak z faktu tego, że człowiek przyswaja informacje nie tylko widokiem tunelowym to możemy spokojnie stosować odzwierciedlenie gdy nie znajdujemy się na przeciwko siebie ale również siedząc obok siebie. W grupie odzwierciedlamy oczywiście osobę dominującą lub większość. Najlepiej też przyciągać uwagę danej grupy lub osoby, ja zazwyczaj bawię się czymś w ręce, jakiś brelok czy jaskrawa butelka jakiegoś napoju, zaprzestając tego w czasie całkowitego odzwierciedlenia.
ODZWIERCIEDLENIE GŁOSU
Niekiedy fizyczne odzwierciedlenie jest niemożliwe np. jak prowadzimy rozmowę telefoniczną. Każdy powinien wiedzieć, że wysokość i ton głosu są istotnymi składnikami komunikacji. Im więcej aspektów możesz odzwierciedlić tym skuteczniej możesz nawiązać kontakt a następnie przejść w fazę dominującą. Poniżej lista cech głosu, które można odzwierciedlać
Głośność i tempo - jak głośno i szybko mówi
Rytm - czy sposób mówienia jest melodyjny, wypowiada słowa krótko, oddzielając je
Wysokość głosu
Barwa głosu - jak możesz go opisać? Czysty, ochrypły?
Wyrażenia i zwroty - charakterystyczne powiedzonka, regionalizmy, dialekt.
No i jedziemy tak jak wcześniej. Najpierw jedna cecha i stopniowo wdrażamy następne. Gdy z jakąś cechą będziemy źle się czuć, porzucamy ją i stosujemy następne. Wyciągam jak najwięcej cech i je odzwierciedlamy.
ODZWIERCIEDLENIE JĘZYKA I STYLU MYŚLENIA
System reprezentacji może być słuchowy, wzrokowy i dotykowy, oprócz tego rozróżniamy w sumie jeszcze smakowy i węchowy, jednak dwa ostatnie zaliczamy do dotykowego.
Przejdę od razu do rzeczy
Wzrokowy - osoby, które preferują wzrokowy styl myślenia używają wyrażeń wzrokowych "źle to wygląda, spójrzmy na to z innej strony". Wyrażenia konkretnych reprezentacji to z NLP tzw. predykaty czyli słownik sensoryczny. Jak ktoś będzie zainteresowany to mogę sporządzić taki słownik jak znajdę chwilę. Nawiązanie kontaktu z takimi osobami jest proste - wystarczy myśleć o tym, wyobrażać sobie to o czym się mówi i stosować ich słownik sensoryczny.
Słuchowy - no i analogicznie jedziemy tutaj z predykatami słuchowymi czyli w słowniku sensorycznym znajdziemy określenia "słyszę co mówisz, słyszałem o tym, nadajemy na tej samej fali" i inne podobne. Aby zrozumieć jak myśli taki rozmówca wystarczy odtwarzać sobie dźwięki, a sam zidentyfikujesz się z jego stylem. Oczywiście odpowiedni słownik sensoryczny wymagany.
Doznania kinestetyczne czyli dotyk - osoby takie używają słów związanych z czuciem i dotykiem "wziąłem się w garść, wszystko poszło gładko". Przy rozpoznaniu np. targetu na płaszczyźnie odzwierciedlenia szybko możemy przejść do eskalacji dotyku z taką osobą. Z osobą taką idealnie pogłębia się kontakt, przechodzi się na subtelne budowanie głębokiego raportu. Musisz jedynie odczuwać jak osoby te wyrażają siebie, używać podobnych zwrotów i wyrażeń.
ODZWIERCIEDLENIE PRZEKONAŃ I WARTOŚCI
Idealny sposób na odzwierciedlenie w grupach, w szkole, na kursach. Ważne jest odwołanie się do tego, że ktoś poważnie traktuje np. czas, którego część spożytkował już na szkołę.
Stwierdzasz tutaj: „Nie powinno się marnować czasu…”, odzwierciedlasz jego wartość oraz wprowadzasz wspólny punkt do dyskusji. Inne wartości np. niemarnowanie pieniędzy, opieka nad kimś, lojalność wobec innych, szczerość.
Im wyższy poziom wspólnych wartości czy przekonań tym łatwiej znajdziesz wspólny grunt i nawiążesz kontakt.
Istnieją wartości uniwersalne takie jak właśnie szczerość, lojalność, kurtuazja – i one pomagają rozpoczęcie odzwierciedlenia wartości i przekonań oraz nawiązaniu wstępnego kontaktu.
ODZWIERCIEDLENIE DOŚWIADCZENIA
Wyobraźmy sobie sytuacje, że spotyka się dwóch programistów, dwóch lekarzy, lub dwóch weterynarzy – wystarczy na chwilę zostawić stanąć z boku by być świadkiem ożywionej rozmowy, pełnej zapału i chęci do drugiego rozmówcy. O czym rozmawiają? O doświadczeniach życiowych oraz zawodowych.
Załóżmy, że jesteśmy na kursie i chcemy nawiązać kontakt i od pierwszego momentu rozpocząć odzwierciedlanie doświadczeń. Myślimy więc co dana grupa mogła zrobić, przeżyć, żeby dotrzeć na ten kurs. Oczywiście, że wszyscy musieli przedrzeć się przez korki, zrezygnować z innych spraw i uporać się ze swoimi obowiązkami w pracy. Znaleźć możemy tutaj setkę innych rzeczy i infantylnych na pozór związków.
ODZWIERCIEDLENIE ODDECHU
Odzwierciedlanie oddechu jest tak zwanym mikrofizycznym ruchem. Oddech stanowi tutaj kolejną możliwość dostrajania. Do odzwierciedlenia oddechu potrzebne jest doświadczenie i umiejętność widzenia peryferyjnego, wrażliwego na ruch. Poprzez utrzymanie kontaktu wzrokowego łatwo zauważyć jak ramiona tej osoby poruszają się w rytm oddechów. Wtedy można zharmonizować z nią własny oddech, sprawia to również, że zaczyna się kontrolować swoje emocje.
Dobra. Przebrnęliśmy przez początkowy i chyba najtrudniejszy etap – czyli odzwierciedlenie. W zależności od doświadczenia i drugiej osoby – odzwierciedlenie wraz z dostrajaniem i harmonizacją może trwać 10, 20 czy 30 minut lub nawet godzinę aby przejść w fazę dominującą. Jednak warto zmieniać obiekty „kontroli” po 30 minutach, jeżeli nie przejawia ona żadnego zachowania odzwierciedlającego nasze gesty.
Po odzwierciedleniu czas również na rozpoznawanie czy dany kontakt istnieje. Rozpoznanie w NLP oznacza zauważanie drobnych reakcji i miarę następujących po sobie procesów, ponieważ to, że wystąpi jeden z nich, nie oznacza, że mamy z daną osobą nawiązany kontakt na płaszczyźnie lustrzanych neuronów. Rozpoznanie wymaga ćwiczeń i początkowo może wydawać się trudne, jednak dla chcącego nic trudnego 
WEWNĘTRZNE ODCZUCIE
Przy odpowiednio nawiązanym kontakcie istnieje duże prawdopodobieństwo tego, że możesz wewnętrznie odczuwać związek z daną osobą. Dzieje się tak za sprawą wrodzonych umiejętności intuicyjnych, za które odpowiedzialna jest prawa półkula mózgowa. Nie warto doszukiwać się na siłę wewnętrznych odczuć, jednak gdy nie wiesz czy coś czujesz czy nie – zaryzykuj i zaufaj swojej intuicji, eksperymentuj.
MIKROELEMENTY ROZPOZNAWCZE
Ważnym elementem jest zauważanie zmiany koloru skóry rozmówcy. To trudna rzecz, w sumie jak cały proces rozpoznawania, jednak najbardziej skuteczna, ponieważ nie możemy tego robić „naturalnie”. Jest to proces zachodzący mimowolnie, niekontrolowany przez nas. Kolor skóry zależny jest od stanów emocjonalnych w jakich dana osoba się znajduje. Podekscytowanie, poruszenie, powagę, rozbawienie – dlatego warto odzwierciedlać te stany emocjonalne, aby „przyjąć” się do grupy. Mały zmiany mogą obejmować również oprócz koloru skóry – oddychanie, układ ust, średnicę źrenic, napięcie mięśni twarzy i nieznaczne ruchy rąk oraz nóg.
SPONTANICZNE KOMENTARZE
Niektóre osoby są na tyle otwarte, że powiedzą ci od razu czy nawiązałeś z nimi kontakt czy nie – wystarczy być czujnym i wyłapywać sygnały na które jesteśmy nastawieni.
Zwracaj uwagę na pozytywne stwierdzenia w rodzaju „zgadzam się”, „to prawda” czy „zdecydowanie tak”. Oczywiście w skrajnych przypadkach możemy dostrzec również teksty typu „chyba czytasz w moich myślach” – oznacza to, że istnieje silny kontakt.
Teraz pora przejść do dominacji – czyli dopasowania się przez rozmówcę do Ciebie i prowadzenia go.
Poprzez dopasowanie i prowadzenie można nawiązać silny kontakt z drugą osobą, wywoływać u niej zmiany emocjonalne, zmiany gestów oraz setki różnych rzeczy, które przyjdą nam do głowy. Dopasowanie oraz prowadzenie to umiejętność czysto strategiczna, musi być analizowana od początku i najważniejsze – subtelna, delikatna i płynna. Chaotyczne ruchy tylko zerwą cały kontakt, który wcześniej zbudowałeś. Podczas dopasowania i prowadzenia najsilniejszym odzwierciedleniem musi być odzwierciedlenie fizyczne – dlatego zawsze na nie kładziemy największy nacisk.
Podczas dominacji, czyli prowadzenia pozostając w kontakcie, stopniowo zmieniasz swoje zachowanie tak, żeby druga osoba intuicyjnie je odzwierciedlała albo „naśladowała” ciebie.
Prosty schemat
Harmonizacja i dopasowanie – naśladujesz drugą osobę -> Kontakt został nawiązany -> Prowadzenie zachowania aby nakłaniać i wpływać na zachowanie
Sukces w tym wszystkim tkwi w nawiązaniu kontaktu, mierzony jest on jego głębokością. Im głębszy kontakt z drugą osobą, tym wydajniejsze prowadzenie.
Mam nadzieje, że dla niektórych rozjaśniłem trochę sprawą z lustrzanymi neuronami. Jak tylko będę miał chwilę to zapewne napiszę drugą część, skupiającą się na prowadzeniu i dopasowaniu osób, które nie przejawiają oznak nawiązania kontaktu, w grupach oraz kiedy zaprzestajemy odzwierciedlenia.
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
Anvil widze dzisiaj jakieś
czw., 2012-01-05 18:10 — SunLightAnvil widze dzisiaj jakieś szaleństwo, to 3 blog dziś już? ;o
Miałem trochę czasu,
czw., 2012-01-05 18:11 — AnvilMiałem trochę czasu, odpoczywam dzisiaj od pracy więc tak się nudziłem i napisałem
na dzisiaj wystarczy :]
jak dla mnie glowna, to jest
czw., 2012-01-05 20:07 — Ramoseljak dla mnie glowna, to jest silne narzedzie, teraz pracuje na przekazywaniem stany emocjonalnego uzywajac tylko mowy Ciala, zobaczymy co wyjdzie ; )
Z doświadczenia wiem, że
czw., 2012-01-05 20:51 — AnvilZ doświadczenia wiem, że podniecenie możesz wywołać za pośrednictwem mowy ciała, jednak to już wyższa szkoła jazdy. Chodzi mi tutaj o samą mowę ciała, z rozmową na temat zupełnie inny, jednak to kłóci ze sobą dwie półkule i jest trudne do zrealizowania oraz zaakceptowania przez drugą osobę, ale możliwe. Jeżeli to można wywołać to zapewne inne stany również.
Mam nadzieje, ze podzielisz się spostrzeżeniami za jakiś czas
Wlasnie teraz bede nad tym
czw., 2012-01-05 21:35 — RamoselWlasnie teraz bede nad tym pracowac i jak to ogarne to sie tym podziele ; )
Dodaje do ulubionych, Dobra
pt., 2012-01-06 00:33 — FrostDodaje do ulubionych, Dobra robota
Skąd masz ten tekst? Podaj
pt., 2012-01-06 09:25 — GDPSkąd masz ten tekst? Podaj źródło.
Ucz się, takie jest źródło
pt., 2012-01-06 13:35 — AnvilUcz się, takie jest źródło wiedzy.
Niektóre osoby są na tyle
pt., 2012-01-06 15:40 — KejszynNiektóre osoby są na tyle otwarte, że powiedzą ci od razu czy nawiązałeś z nimi kontakt czy nie – wystarczy być czujnym i wyłapywać sygnały na które jesteśmy nastawieni.
Cały ja
Bardzo fajny blog, dobra robota stary, zgłaszam na główną
Pozdro
Kurde tyle czasu to stosuje i
pt., 2012-01-06 18:20 — mcbobKurde tyle czasu to stosuje i nawet nie widziałem że ma to swoją nazwę...
pouczające;]
Przyznam, że mi to bardzo
ndz., 2012-01-08 08:41 — SmuelPrzyznam, że mi to bardzo pomogło, a raczej pomoże.
Wiedziałem co to jest dopasowanie i prowadzenie, ale nie spotkałem się z tym w takiej obfitości.
Zastanawiałem się kiedyś co ze mną nie tak, bo w domu, czy gdy jestem sam mam swoją mowę ciała, a gdy siedzę z jedną osobą to czasem łapię się, że przybieram tą samą pozycję, robię to w ciągu pierwszej minuty. O dopasowaniu wiedziałem i myślę "spoko, robię to nieświadomie i naturalnie, więc chyba dobrze" ale na dopasowanie głosu zawsze się wkurzałem, bo zamiast mówić po swojemu przybieram czyjeś nerwowe tempo mówienia, jego wyrażenia i słownictwo.
Teraz pytanie czy lepiej mówić po swojemu, powoli pewnie i niech w tym on się dopasuje, czy na chwilę pogłębić nerwową atmosferę dostosowując się, a potem prowadzić?
Zaskoczyłeś mnie, że dopasowanie w zależności od doświadczenia trwa 10-30 minut. Jak się myśli o każdym kroku to pewnie to możliwe. Teraz cieszę się z tego co uważałem za wadę, że nim się zorientuję, że to robię, to już jestem dopasowany.
Jeszcze popracuję nad odzwierciedleniem przekonań, wartości i doświadczenia... dzięki, dałeś mi techniczny wgląd w to co w dużej części naturalnie robię. Teraz to rozumiem i mogę łatwiej kontrolować.
Pozdrawiam serdecznie
ty mówisz o raporcie, a on
ndz., 2012-01-08 11:37 — Fanty mówisz o raporcie, a on powiązany z neuronami lustrzanymi. Zasada NAJPIERW TY też jest super ważna w tym co mówisz.
A I NEURONY LUSTRZANE to co
ndz., 2012-01-08 11:37 — FanA I NEURONY LUSTRZANE to co innego, pozdrawiam
Ok ładna teoria o której
ndz., 2012-01-08 12:21 — panxyzOk ładna teoria o której czytałem nie raz, jak jest z praktyką ? Bo przyznam się, że nigdy tego nie stosowałem mimo że znam to dosć długo, zwyczajnie o tym zapominam.
Mam takie wrażenie że nie damy się ponieść realacji i temu fajnemu uczuciu z nią związanym myśląc kolejno o dopasowywaniu się i skupianiu się za bardzo na odzwierciedleniu drugiej osoby.
Jakie są wasze odczucia, warto ?
Świetnie opisane to co robi
ndz., 2012-01-08 12:41 — zwiadowcaŚwietnie opisane to co robi każdy podświadomie
)Czekam na 2 blog, pozdro
Zdecydowanie zgadzam się z Tobą(
Jakie to jest ciekawe
ndz., 2012-01-08 16:37 — GongoJakie to jest ciekawe
człowiek samą mową ciała może przekazać tyle informacji, wystarczy tylko nauczyć się tą mowę odczytywać. Świetna rzecz. Szczerze to bałbym się żyć z człowiekiem który jest mistrzem NLP itd. bo bym nawet nie wiedział, że robię wszystko co on mi każe. Tak by mnie ugadał, że ja bym myślał, że to on mi pomaga, a w rzeczywistości byłoby odwrotnie.
Muszę słowa krytyki, bo
ndz., 2012-01-08 17:12 — FanMuszę słowa krytyki, bo ludzie czytacie to, jak niegdyś sam ja blog o gościu co wyrwał umierającą pannę i był taki szlachetny... itd
Dobra, jadę kontrofensywę:
". Ja od siebie dodam jedynie, że polega to na odzwierciedleniu co prowadzi do skrytego kontrolowania ludzkich zachowań."
Mówisz o RAPORCIE, o tzw. PROWADZENIU (LEADING) i dostosowywaniu się/podążaniu (PACING).
Nic nie napisałeś czym są owe neurony lustrzane!
Otóż, nie jestem żadnym naukowcem, ale wyczytałem z kilku źródeł zgodne infromacje na temat tego, że nasz mózg wysyła określone fale magnetyczne, które możemy dzięki nowoczesnemu sprzętowi odczytać.
CHyba w 1993r naukowcy zaczęli badać działanie fal, czyli częstotliwość drgań w poszczególnych obszarach mózgu na podstawie wywoływania u człowieka określonych emocji. Emocje biorą się zmyślenia. I tak zrobili doświadczenia.
Wzięli dwie osoby z ulicy, wsadzili do jednego pomieszczenia i badali co się dzieje w ich mózgach. jednemu powiedzieli jakieś przeklęństwa na matkę, tak że ten sie bardzo zdenerwował i w jego umyśle w określonej części zaczęły produkować się owe fale. Co zdziwiło naukowców. U drugiej osoby, w tej samej sekundzie, w tym samym czasie, dokładnie w tej samej części czaszki i z tą samą częstotliwością zaczęły drgać owe fale. Naukowcy przypuszczali, że to dlatego, że osoba widziała reakcje odbiorcy.
Drugie doświadczenie, to zakryli oczy dwóm osobom i znowu wyszeptali jakieś świństwo. Pomimo braku kontaktu wzrokowego dwóch osób, historia się powtórzyła. Znowu tak samo ich umysły zaczęły 'działać'.
Naukowcy twierdzili, że druga osoba musiała to słyszeć. A wiec do pomieszczenia wstawili dziękowszczelną ścianę, dosłownie oddzielając te dwie osoby. Teraz nie mieli ze sobą już żadnego kontaktu. I znowu jednej osobie wywołali określony stan emocjonalny. Druga strona oczywiście tak samo odczuła, pomimo faktu, że w żaden logiczny sposób nie miała kontaktu z drugą osobą.
Zjawisko to nazwali później NEURONAMI LUSTRZANYMI. W jakiś magiczny sposób, nasze umysły są ze sobą powiazane, wysyłają określone fale, a wywoływanie silnych stanów emocjonalnych powoduje, że druga strona ODBIERA DOKŁADNIE TE SAME EMOCJE CO MY!
Nauczmy się kontrolować swoje emocje na wysokim poziomie, a kobieta będzie podążała. Wiesz jaki to jest potencjał...
Dobra, jedziemy dalej:
"Prawda jest taka, że zazwyczaj lubimy osoby podobne do nas, ponieważ lepiej się z nimi czujemy i porozumiewamy, więc już na wstępie można obalić iluzję, że "przeciwieństwa się przyciągają"."
Kłamstwo jak sam skurwysyn- w tej drugiej części zdania. LUBIMY, ba BARDZO LUBIMY osoby do nas podobne, gdzie widzimy odzwierciedlenie nas, ale KOCHAMY osoby PRZECIWNE.
Tak przeciwieństwa się przyciagają, a to dlatego, że obie strony ze związku mogą czerpać ogromną naukę i wiedzę na temat samego siebie. KOCHAMY PRZECIWNOŚCI. Zastanówcie się sami drodzy użytkownicy, w kim tak naprawdę się kochacie...
Co do dalszej części wpisu, doskonale opisałeś RAPORT.
Sam próbowałem coś na ten temat kiedyś napisać, ale przyznaje, twój wpis jest o 10x lepszy od mojego:
http://www.podrywaj.org/artraport
Pozdrawiam
"Nic nie napisałeś czym są
ndz., 2012-01-08 17:40 — Anvil"Nic nie napisałeś czym są owe neurony lustrzane!"
"Definicje neuronów lustrzanych znajdziecie na Wikipedii albo w Google."
Po co miałem pisać definicje neuronów lustrzanych? O badaniach, o których napisałeś nie miałem zielonego pojęcia, jednak znam schemat ich działania. Bezsensem by było pisanie o falach alpha, beta i omega i płatach mózgu, które uaktywniają są w stanach emocjonalnych.
Możesz podać źródło tych badań? Sam jestem bardzo ciekawy, może być nawet po angielsku. Na podstawie fal o których piszesz powstał jeden z wykrywaczy kłamstw, nie wariograf tylko on inaczej się nazywa. Jest jeszcze w fazach testu i jest możliwe odtworzenie falowego obrazu przeszłości.
"Kłamstwo jak sam skurwysyn- w tej drugiej części zdania. LUBIMY, ba BARDZO LUBIMY osoby do nas podobne, gdzie widzimy odzwierciedlenie nas, ale KOCHAMY osoby PRZECIWNE.
Tak przeciwieństwa się przyciagają, a to dlatego, że obie strony ze związku mogą czerpać ogromną naukę i wiedzę na temat samego siebie. KOCHAMY PRZECIWNOŚCI. Zastanówcie się sami drodzy użytkownicy, w kim tak naprawdę się kochacie..."
To twoje zdanie, masz prawo takie mieć, ale sorry, nie unoś się tak bo ci zaraz żyłka pęknie. Ja mam inne. Jeżeli różnice będą rozchodziły się o temperament, ideologie, ważny światopogląd w kontekście drugiej osoby - sorry, ale raczej nikt się w sobie nie zakocha, więc proszę ciebie o dodawanie dwóch prostych słów przed twoją wypowiedzią "MOIM ZDANIEM" jak nawinął PeeRZet:
"Mam do powiedzenia kilka slow, moim zdaniem
to czego żaden z was nie dodaje, moim zdaniem"
"ale KOCHAMY osoby PRZECIWNE"
może dlatego, że nad tym panuje to jeszcze nie czułem, że kogoś kocham no ale... skoro tak twierdzisz. Ja myślę osobiście, że zakochałbym się w osobie, z którą mógłbym rozmawiać o tym, co tak na prawdę sam zgłębiam, czym się interesuje i co mnie fascynuje, jednocześnie ucząc się również od niej nowego punktu widzenia na takie same sprawy, które mnie interesują. Jak dla mnie to jest iluzja, ale to moje zdanie i masz prawo do swojego.
Po dobrym seksie zazwyczaj mam ochotę porozmawiać na jakieś wyniosłe tematy - nie sądzę aby kobieta, która nie ma pojęcia na temat, który zacznę np. polityka, ekonomia, nauka mogła kwitować "okej, okej" "rozumiem" i nie powiedzieć nic od siebie.
Ja to z rok temu czytałem o
ndz., 2012-01-08 17:50 — FanJa to z rok temu czytałem o tych badaniach i znam piąte przez dziesiąte. Wiele zapomniałem. Jakaś książkę przerobiłem na ten temat, jeżeli naprawdę cie to interesuje to poszukam na kompie.
Co do tych fal - alfa, beta
ndz., 2012-01-08 19:09 — JacekDrwalCo do tych fal - alfa, beta theta itd. to troche pokiełbasiliście.
Fale te nie dotyczą żadnegodrgania mózgu i emisji fal, a są to fale w zapisie EEG. Zaś samo EEG to nie badanie fal emitowanych przez mózg, a zmiany potencjałów elektrycznych na powierzchni skóry.
Zaś badanie czynności mózgu w celu ustalenia aktywności poszczególnych obszarów to albo fMRI, albo PET. W fMRI bada się poniekąd poziom ukrwienia, a konkretniej ilość zspożytkowanego tlenu - co jest mniej wymierne niż badanie ilości spożytkowanej glukozy.
Dlatego wszelkie wnioski dotyczące prcy mózgu itd są hipotetyczne. Mózg wciąż jest dla nas zagada i jesteśmy pewni jedynie małego strzępka wiedzy dotyczącej własnie mózgu. Dlatego zanim zaakceptujemy jakieś "przełomowe badania" z dziedziny neurofizjologii - nalezy wziac poprawkę, zę to tylko hipotezy, zmaiast brać za pewnik i dorabiać do tego ideologię. Jak to na potęgę się robi w NLP.
Pozdrawiam
przemądrzały Drwal
EDIT: A neurony lustrzane nie dotyczą żadnego przekaźnictwa fal, tylko bazują głównie własnie na wzroku. Gdyz nasz mózg na poziomie nieświadomym (konkretniej kolanka bocznego wzgórza) interpretuje bardzo subtelną gestykulację. Toteż nawet najmniejsze drżenie mięśnia jest w stanie wyłapać i zinterpretować (np. jako stan emocjonalny), nie inforumując (a to wredne bydlę) naszej kory (świadomości).
Neurony lustrzane konkretniej polegaja na tym, że widząc jak druga osoba cos robi - sami możemy sie czegos nauczyć. Dlatego najlepiej uczyć sie np. gry na instrumencie od doświadczonego gitarzysty, który nam pokaże co i jak. Po prostu naśladowanie.
To samo dotyczy stanó emocjonalnych. Potrafimy odzwierciedlać - czyli tzw. empatia. Za którą tez odpowiedzialne jest zjawisko neuronów lustrzanych. Takteż akurat tutaj w NLP jest trafne rozumowanie.
Jacek, twierdzisz, że na
ndz., 2012-01-08 19:46 — AnvilJacek, twierdzisz, że na potęgę dorabia się ideologie w NLP ja mimo wszystko się z tym nie zgodzę. Pokaż mi dziedzinę nauki, gdzie według Ciebie nie dorabia się w ogóle żadnych ideologi? Trudno byłoby taką znaleźć idąc Twoim tokiem rozumowania.
NLP nie jest źle rozumiane w kontekście neuronów lustrzanych. Oczywiście, że istnieje coś takiego jak empatia, które to pojęcie pochodzi właśnie z psychologii poznawczej, jednak NLP sięga głębiej i skupia się na celowym wywoływaniu tego co tak na prawdę zachodzi zupełnie przypadkiem patrz tutaj - neurony lustrzane i teoria empatii lub kotwiczenie, które towarzyszy nam od początków ludzkości. NLP polega na wywoływaniu takich zjawisk w sposób przemyślany.
Prostym przykładem są tutaj również afirmacje i tekst "kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą". Załóżmy, że żyjemy w społeczności 500 ludzi i przebywamy tylko z nimi. Jeżeli 100 osób powie nam, że jesteś przystojni a tak na prawdę nie jesteśmy i dobrze o tym wiemy to czy nasz mózg nie będzie na swój sposób tak "wyprany", że zwykłe kłamstwo możemy mu wpoić jako prawdę i na prawdę w to wierzyć? Właśnie dlatego tak bardzo zależy nam na pozytywnych opiniach innych ludzi i nie ma co się tutaj oszukiwać tekstem "mam wyjebane i to jest mój lajstajl".
Oczywiście, że możemy nawet jeżeli to nie jest logiczne, dlatego nasz mózg to taka potężna broń, którą i tak możemy okłamywać i manipulować nim dzięki myśleniu nielogicznemu, które zachodzi w naszej "nieświadomości".
Jakim dziedzinom nie dorabia
ndz., 2012-01-08 20:42 — JacekDrwalJakim dziedzinom nie dorabia się ideologii?
Proste - zwykłej rzetelnej nauce. Czy to mechanika kwantowa, czy to biologia molekularna.
A co do teorii "kłamstwa powtórzongo 1000 razy" to juz wypowiedziałęm sie w swoim ostatnim blogu, który nawet komentowałeś.
Stwierdzenie "kłamstwo powtórzone tysiac razy staje sie prawdą" to kompletna bzdura. To, że temu człowieczkowi cała populacja wmawia, że jest przystojny nie zmienia kształtu jego twarzy, tworząc ją przystojną. Zwłaszcza, ze przystojność jest mocno względna i zależy "od czasów".
Za to podam inny przykład. Niech temu samemu człowieczkowi cała ta populacja wmawia, ze jest kaktusem. Czy po tysiącu powtórzeniach nagle stanie się kaktusem?
(Może nawet uwierzyć im, że jest kaktusem - ale to by była schiza! - co nie zmienia faktu, że wciaz jest człowiekiem.)
Przykład celowo tak przebarwiony.
Za to odnosząc się do mojego poprzedniego komentarza.
Mimo wszystko - chwała wam za to, że zapamiętujecie takie szczególiki (jak badania i ich wyniki) oraz łączycie je z innymi elementami swojej wiedzy. Świadczy to dobrze tylko o was (mówię tu do Anvila i Fana). A to, że czasem w internecie przemyca sie różne teorie - czasem mocno odbiegające od prawdziwej wiedzy - to już niestety czynnik losowy. Mam szczęscie mieć dostęp do wiedzy akademickiej - wiec jak jakieś babole wyłapię - to oczywiscie bede sie wymądrzał, ale za to i wy swoją wiedzę zaktualizujecie (ew. potwierdzicie).
EDIT:
A co do naszej radości z pochwał i uznania. Jest to po prostu zaspokojenie naszej potrzeby akceptacji. Czyli jest to danie nam tej emocji, którą jest akceptacja.
Mówiąc cynicznie - po prostu pobudzenie naszego ośrodka nagrody
"Stwierdzenie "kłamstwo
ndz., 2012-01-08 20:47 — Fan"Stwierdzenie "kłamstwo powtórzone tysiac razy staje sie prawdą" to kompletna bzdura. To, że temu człowieczkowi cała populacja wmawia, że jest przystojny nie zmienia kształtu jego twarzy, tworząc ją przystojną. Zwłaszcza, ze przystojność jest mocno względna i zależy "od czasów""
Tylko do tego się odniosę.
CHłopcy, coś jest takie jakie uważamy, że takie jest. Jak myślę, że jestem przystojny to jestem przystojny. A nikt mi kurwa nie będzie mówił inaczej, że jego racja jest lepszą racją od mojej.
Ja Panie Fan odniosę się znów
ndz., 2012-01-08 20:57 — duży miki (niezweryfikowany)Ja Panie Fan odniosę się znów tylko do tego
CHłopcy, coś jest takie jakie uważamy, że takie jest. Jak myślę, że jestem przystojny to jestem przystojny. A nikt mi kurwa nie będzie mówił inaczej, że jego racja jest lepszą racją od mojej.
Nie ma czegoś takiego jak lepsza, gorsza lub Twoja moja racja ... RACJA = PRAWDA jest zawsze jedna. To co napisałeś to znowu iluzja, którą sam sobie wkręcasz, żeby podnieść swoje ego... I tak jak najbardziej jest to zrozumiałe, bo trzeba dbać o swój wizerunek aby czuć się bardziej dowartościowanym ale jeżeli coś jest czarne to nie jest białe... I to chyba najprostsze wytłumaczenie... A co do wypowiedzi Drwala na temat tego kaktusa:P to jest coś takiego w psychologi jak hipnoza i da się człowiekowi wmówić ze jest nawet i kaktusem tylko że trzeba rozgraniczyć to czy ten człowiek jest podatny na hipnozę perswazję czy jak inaczej by ego nie nazwać...
Na razie nie mam czasu za
ndz., 2012-01-08 21:17 — AnvilNa razie nie mam czasu za bardzo na komentowanie reszty niektórych wypowiedzi jednak co do tego kłamstwa nawinę jeszcze i napomknę na to, że nie ma ludzi odpornych na manipulacje, bo jest jej tyle rodzajów, że zawsze, któryś będzie skuteczny na drugą osobę.
Chodzi mi tutaj o aspekt psychologiczny. Nie każdy ma łatwą psychikę, wiele osób ma ciągłe doły i żyją zamknięci w swoim świecie, boją się wyjść do ludzi bo są według siebie "nieidealni" to właśnie takim osobom ma pomóc. Co dla niektórych jest okłamywaniem kogoś, dla kogoś innego może być pomocne. Nie każdy ma tak rozwinięte pewne cechy, nad którymi my tutaj pracujemy.
Kwestią zrozumienia tego jest to, że w początkowych etapach może go okłamywać, on po prostu ma mieć motywacje, ma w siebie uwierzyć, w to, że jest na prawdę kimś innym niż to jak siebie postrzega, bardzo sceptycznie, w negatywnych barwach.
"To co dla mnie jest
ndz., 2012-01-08 21:24 — Fan"To co dla mnie jest prawdą,
to dla ciebie inna prawda"
Tak pełna zgoda z tym co
ndz., 2012-01-08 20:25 — duży miki (niezweryfikowany)Tak pełna zgoda z tym co napisałeś, chciałem tylko dodać, że nie na wszystkich to NLP czy inne rzeczy działają, procent ludzi jest dość duży bo aż 30- 40 % wiec umiejętności manipulacji powinien znać każdy, ale nie każdego na to złapiemy, bo to zależy od osobowości i tego czy dana osoba analizuje to co słyszy lub po jakimś czasie dochodzi do słusznych wniosków. Inteligencja i proces poznawcze są u każdego różne i u każdego inaczej, szybciej lub wolniej się rozwijają... Także, czemu by nie poddawać chłodnej analizie wszystkiemu co do nas trafia??(pytanie do Drwala, bo coś pisał o tym na poprzednim swoim blogu) To jest potrzebne, tyle że nie każdy to potrafi, a zachowania emocjonalne są ważne, bo to one tak naprawdę nami kierują, są bardziej pierwotne niż logiczne myślenie, które wytwarzało się w człowieku, razem z procesem rozwoju tak zwanego "CZŁOWIECZEŃSTWA"...
Co do okłamywania i mówienia "kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą" PRAWDA jest tylko jedna, interpretacja prawdy może być różna, a przez to właśnie powstają iluzje o których tak tu na tej stronie pełno... i tu znowu trzeba sięgnąć po rozwój osobowościowy, inteligencje i spostrzegawczość, jak ktoś jest łatwo wierny to uwierzy chociaż byś mu wkręcał że Юрий Алексеевич Гагарин to wynalazca pompki do roweru a nie pierwszy człowiek w kosmosie... A co myślicie na tema właśnie definicji inteligentny i mądry, czy może lepiej na tej stronie i wśród tylu uwodzicieli, INTELIGENTNA i MĄDRA kobieta??
Według mnie inteligentny człowiek to taki, który jak "wpadnie w najgorsze bagno" to się z niego bez szwanku wydostanie...
A człowiek mądry w to bagno nie wejdzie ....
A pytanie do Anvila napisałeś( tylko się nie obraź, nie mam zamiaru Cię urazić tylko, mnie to interesuje)
"ale KOCHAMY osoby PRZECIWNE"
może dlatego, że nad tym panuje to jeszcze nie czułem, że kogoś kocham no ale... skoro tak twierdzisz. Ja myślę osobiście, że zakochałbym się w osobie, z którą mógłbym rozmawiać o tym, co tak na prawdę sam zgłębiam, czym się interesuje i co mnie fascynuje, jednocześnie ucząc się również od niej nowego punktu widzenia na takie same sprawy, które mnie interesują. Jak dla mnie to jest iluzja, ale to moje zdanie i masz prawo do swojego."
To ty nigdy nie byłeś zakochany tak po prostu ??? Bo jeżeli to prawda co piszesz, to nie możesz wypowiadać się na dany temat bo go sam nie przerobiłeś
POZDRAWIAM duży miki...
Na tej stronie zawsze panował
wt., 2012-01-10 11:13 — CarlopactwoNa tej stronie zawsze panował relatywizm.
Dla jednych murzyn jest czarny, dla innych biały a dla jeszcze innych jest kawałkiem poskręcanego żelastwa. Najlepsze jest to, że nawet największą bzdurę każdy stara się udowodnić przytaczając "argumenty" i "dowody" znalezione gdzieś w sieci.
Tu nawet nie liczy się zdanie eksperta w danej dziedzinie (co widać wyżej). Użytkownicy wiedzą lepiej. Przecież wyczytali to w necie lub w jakieś sensacyjnej powieści popularnonaukowej.
Spece od manipulacji...
No w porządku, zgadzam się z
wt., 2012-01-10 11:44 — duży miki (niezweryfikowany)No w porządku, zgadzam się z tym relatywizmem, i jak najbardziej biorę pod uwagę zdanie eksperta jakim w tej kwestii dla mnie akurat Anvil, bo dość dużo z tego co pisze widać, że sam stosował i przeżył...
Trzeba sobie tylko odpowiedzieć na pytanie gdzie się kończy jego wiedza teoretyczna poparta szeroką praktyką a gdzie się zaczyna tylko teoria...
Bo tak naprawdę i tu dwa cytaty nie wyciągnięte z sieci tylko z książek dla chirurgów
ISTOTY LUDZKIE OBDARZONE SĄ NIEMAL WYJĄTKOWĄ ZDOLNOŚCIĄ DO KORZYSTANIA Z DOŚWIADCZEŃ INNYCH, A ZARAZEM ZADZIWIAJĄCO NIECHĘTNE, BY TO CZYNIĆ
Douglas Adams
EKSPERTEM - jest człowiek który popełnił wszystkie możliwe błędy w danej wąskiej dziedzinie wiedzy...
Neils Bohr
Mi chodziło o Jacka akurat.
wt., 2012-01-10 12:05 — CarlopactwoMi chodziło o Jacka akurat.