kolor strony:
wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz już jak poderwać dziewczynę?
Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!

Nie pozwól, aby ktokolwiek zabierał Ci energię!

Witam
Postanowiłem też  od siebie napisać jak ważna jest pozytywna energia w naszym życiu, a zwłaszcza w podrywaniu kobiet.

Do tego wpisu skłoniły mnie dwie rzeczy:
-wpis Anioła
-telefon kumpla

Ludzie w różny sposób dodają sobie pozytywną energię. Kobiety najczęściej robią zakupy, mężczyżni piją alkochol, a jeszcze inni słuchają muzyki.
Mnie muzyka też max wprawia w nastrój, ale czasem leże w nocy, myślę i nagle o 3.30 wpadnie mi do głowy pomysł (np zeby cos na stronie zrobic) zrywam sie na równe nogi i działam. Taka jedna myśl potrafi człowieka postawić na nogi w środku nocy.

Innym czynnikiem, który też na mnie działa jest nowy zakup np. ciuchów. Jak cofnę się kilka lat w tył to aż śmieję się z tego co bym pomyślał wtedy na swój obecny widok. Nie nawidziłem wtedy koszul, a beret czy kapelusz na głowie był nie do pomyślenia.
Obecnie kupuje to, co mi się podoba i noszę to bez względu na to jaką kto ma opinię o tych rzeczach
.
Mam beret, o którym moją przyjaciółka powiedziała, że jest przestarzały i mam go wyrzucić...
Mam spodnie, o których koleżanka powiedziała, że są wieśniackie, bo są białe...
Mam kapelusz, który musiałem ściągnąć ostatnio w klubie, bo ochroniarz stwierdził "weź ku...a nie rób syfu do ch...a". 

Pytanie kto tu zrobił syf? Pytanie kogo to obchodzi w czym ja chodzę?

Energia...
Pojechałem ostatnio z kumplem do klubu. Byłem max pozytywnie nastawiony. Za pewne przez ten kapelusz. Wchodząc do klubu czułem wzrok ludzi , którzy tam się znajdują. Energia jeszcze bardziej rosła, aż ochroniarz powyższym tekstem zabrał mi 50% energii i musiałem ściagnąć kapelusz.
W tym momencie przypomniały mi się słowa Gracjana "Nie pozwol, aby ktoś wpływał na Twoje emocje".
Bez kapelusza i żelu na głowie wszedłem do klubu z fryzurą jasia malinowego, ale z głową podniesioną do góry. Przecież moja wartość nie zależy od nakrycia głowy, czy ułożonej fryzury!!!

Mija jakaś godzina, stoimy z kumplem jak słupy soli, co mi się oczywiście nie podoba, więc chce iść w inne miejsce klubu. Oczywiście kumpel, który nie jest towarzyski walnął focha i zabrał mi kolejne 40% energi!

Stanąłem z piwem w ręku i pozostałymi 10% energi..Obserwuję, jak około 10 facetów ciągle biega na parkiecie koło blondynki..
Myślę sobie....
"w przyrodzie zawsze jest równowaga, skoro mi ktoś zabrał energię to ja muszę ją komuś zabrać"
Odstawiłem piwo, wszedłem na parkiet zamieniłem z tą blondynką 1 zdanie po czym ściagnąłem ją za rękę z parkietu!
Pozytywna energia wróciła kosztem tych 10 facetów Smile

Dziś miałem jechać z tym kumplem na imprezę. Dzwoni, chwilę rozmawiamy, po czym stwierdza, że on nie jedzie tam gdzie ja chce. Dodał też, że ja chce tam jechać, żeby ubrac swój kapelusz heh. W dodatku stwierdził, że on tam nie będzie stał jak pajac, bo zawsze jest dużo ludzi. Kto mu karze stać? 
Walnął słuchawką mówiąc "pier..... to ja dzisiaj nigdzie nie jadę"
Poczułem jak energia po raz kolejny odpływa, ale w momencie stwierdziłem nie tym razem. 
Tym razem jade tam gdzie chcę i nie dlatego żeby założyć ten kapelusz, a żeby porozmawiać z ludźmi, którzy tam będą. Ma być sporo znajomych, którzy zawsze tryskają pozytywną energią. 
Gdybym zgodził się na propozycję kumpla prawdopodobnie wieczór przebiegłby w podobnym klimacie jak ostatnio. 

Panowie!!!
Pamiętajcie o jednym. Nawet jeśli wasze umiejeności w podrywaniu nie są jeszcze duże, to zawsze starajcie się dawać innym pozytywną energię. Prawdziwi PUA czerpią przyjemność nie tylko z udanych łowów, ale także z dawania kobietą tej pozytywnej energi. Nawet jeśli traficie na zły dzien kobiety i dostaniecie kosza, ale powie wam, że jest jej bardzo miło, że podeszliście to macie duży plus.
Jak to mówią w przyrodzie nic nie ginie, a czasem wraca ze zdwojoną siła

Pozdrawiam

8
Your rating: Żaden Ocena: 8 (15 votes)

Odpowiedzi

Nawiązując do Twojego bloga

Nawiązując do Twojego bloga przysłużę się przykładem.

Kiedyś byłem ze znajomym w pewnym centrum handlowym w którym kręciły się śliczne dziewczyny. Za każdym razem gdy chciałem do którejś zagadac znajomy powtarzał odpuśc i chodźmy dalej. W ten sposób oczywiście tego dnia nic nie poderwaliśmy.

Cenię u ludzi nieprzewidywalnośc i kreatywnośc z jednoczesnym profesjonalizmem i możliwości na nich polegania.

Swoją drogą skądś się bierze to, że panny są z wesołymi kolesiami.

"Z kim przystajesz takim się stajesz". Oczywiste. Niewarto tracic czas na ludzi którzy nam nie odpowiadają.

Hehe, zgrabnie to opisałeś.

Hehe, zgrabnie to opisałeś. Mam polewke, bo teraz widzę, że pewien wątek twojej opowieści mnie zainspirował do robienia "niekulturalnych" rzeczy Laughing out loud

Portret użytkownika Neofita

W książce, którą polecam

W książce, którą polecam również o tym pisze- kumple wpływają na ciebie... Rozkminam, czy nie lepiej już iść samemu niż z takim aspołeczniakiem... :/ Sam mam takich kilku...

Otaczanie się ludźmi bez ambicji/słabych/leniwych/nudnych sprawia, że wysysają z nas energię.

Portret użytkownika Carlopactwo

"Otaczanie się ludźmi bez

"Otaczanie się ludźmi bez ambicji/słabych/leniwych/nudnych sprawia, że wysysają z nas energię".

Do Twojego zestawienia dodałbym jeszcze zazdrosnych...

Portret użytkownika salub

Mi sie ten wpis podoba z

Mi sie ten wpis podoba z innego wzgledu. Wyzej wymienione sa oczywiste.

Marso-pokazales, ze nawet doswiadczonu PUA, jakim niewatpliwie jestes, uwodziciel z pierwszej polki nie jest niesmiertelny, nie posiada boskich cech. Wielu sie znajdzie ktorzy uwazaja ze tacy ludzie sa niezniszczalni. I to jest blad. Jak ukazales Ty, jak i Aniolek - czlowiekowi jest bardzo latwo podciac skrzydla badz zdemotywowac go do dzialania.

Wracam tu po przerwie i naprawde swietnie mi sie czytalo Twoj artykul. Ma wysmienity przekaz.

 Pozdrawiam

Portret użytkownika Aniołek

A może ten kolega był

A może ten kolega był zazdrosny i wściekły, że na ostatniej imprezie odbiłeś piękną kobietę 10 innym mężczyznom, a on dalej stał jak ten słup soli, zamiast się z tego cieszyć lub próbować Ci dorównać, zżerała go zazdrość. To bardzo silna emocja; zazdrość ,zawiść to nieciekawe cechy... Zgadzam się z Carlopactwo
  Czytając artykuł pomyślałam sobie, że rzeczywiście przecież nawet można się uradować, że ktoś się do nas uśmiechnął. Tu jest chyba zawarte sedno człowieka, który nic nie oczekuje, a cieszy się kontaktami z ludźmi, samą nawet rozmową..., a dodatkowo męźczyzna, który emanuje zadowoleniem i radością i wysyła sygnały, że nic od kobiety nie oczekuje  paradoksalnie przyciąga je jak magnes... (ode mnie dawno już 10)

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Jeśli chcesz dostawać na swojego e-maila informacje o treściach, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę , zapisz się na listę osób do których będę wysyłał bezpłatne informacje.


Zgadzam się z Polityką Prywatności