Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.

Pierwsza randka

zulus's picture

Witam ponownie.
Na początku chciałbym wyjaśnić tytuł, gdyż jest troszeczkę mylący. Nie chodzi o moją pierwszą randkę w ogóle, ale o pierwszą na nowych zasadach- moich zasadach.
Myślę, że warto na wstępie napisać parę słów o celu, bo jest dla mnie szczególny, jest to dziewczyna HB8 choć mogę być mało obiektywny, bo znam ją od 7 lat, z tego 3 się w niej podkochiwałem, ale nie miałem nigdy odwagi do niej podbić. Teraz sytuacja się skomplikowała, bo ona ma narzeczonego. Wszystko zaczęło się od rozmowy na GG. Przytoczę ją tutaj:
Ja1








18:00:33

i jak praca?

18:00:37

napisana??

 

d

18:01:01

no wlasnie nie mialam czasu...

Ja1

18:01:07

hehe

Ja1

18:01:21

jak to życie nas krzywdzi:)

18:02:34

cóż tak bywa

18:02:51

a co Ciie az tak zaabsorbowało?

 

d

18:07:15

wiesz co nie wiem co do Ciebie doszlo bo
mam problemy z internetem;)

Ja1

18:07:30

w sumie to nic:)

18:07:51

ale mam nadzieje opowiesz mi to wszystko
raz jeszcze:)

 

d

18:08:01

tak to jest korzystac z lewego internetu;)

Ja1

18:08:42

ah Wy kobiety

18:08:54

zawsze chcecie miec wiecej niz mozecie
dostac:)

 

d

18:09:29

no co Ty opowiadasz, zawsze chcemy w sam
raz, to swiat za nami nie nadaza;)

Ja1

18:10:33

mężczyzna ma tylko 2 rece nie moze dawac
nimi juz szybciej;)

 

d

18:11:10

oj troche staran i dal by rade;)

Ja1

18:11:36

mysle ze to raczej kobieta powinna sie
starac

18:11:56

mezczyzn jest mniej niz kobiet

 

d

18:12:05

no jasne, zgadzam sie, akurat tutaj jest
rownouprawnienie

Ja1

18:12:07

wiec nie starczy dla kazdej

18:12:21

nie wierze w równouprawnienie

18:12:31

to czysta matematyka

 

d

18:12:33

Aruś wiecej kobiet jest w wieku 70 lat,
tak poza tym to chyba jednak was jest ciut wiecej:)

Ja1

18:12:52

jak chcesz to mozemy to sprawdzic

 

d

18:13:03

a jak chcesz to sprawdzic??

Ja1

18:13:06

pojdziemy na długi spacer i bedziemy
liczyc

18:13:20

Ty mezczyzn, a ja kobiety

 

d

18:13:27

nie ma problemu;)

Ja1

18:13:37

zobaczymy kto wiecej wypatrzy:)

18:13:56

wiec kiedy??

 

d

18:14:06

ale wiesz ze to tez zalezy od miejsca;)

18:14:10

kiedy chcesz

Ja1

18:14:54

mam czas dzis jutro i we wtorek

18:15:08

a jesli chodzi o miejsce to dam Ci fory

 

d

18:15:10

ja tez dzis i jutro;)

Ja1

18:15:13

i pozwole wybrac

18:15:33

moze galeria??

18:15:41

tam jest duzo ludzi

 

d

18:15:45

ok, moze byc;)

Ja1

18:15:56

wiec dzis czy jutro??

 

d

18:16:12

moze byc dzis;)

Ja1

18:16:23

o 20??

 

d

18:16:38

moze byc;)

Ja1

18:16:51

to o 20 pod empikiem

Ja1

18:17:04

nie dam Ci szans|:)

 

d

18:17:12

ok, i tak wiem ze wygram:)

Ja1

18:17:36

cóż przekonamy sie czy dasz rade:)

 

d

18:18:04

na pewno, ja tam w siebie wierze;)

Ja1

18:18:22

okaże sie juz niedługo

18:18:32

wiec do zobaczenia wieczorem

 

d

18:18:35

fakt;)

18:18:39

ok;)

Ja1

18:18:44

papa

 

d

18:18:50

pa;)

 Wiem, że słaba troszkę, ale jak już wspominałem mam sentyment do tej dziewczyny.

Na początku oznajmiłem, że jest to gra, więc musi być i nagroda, ona nie miała pomysłu więc powiedziała, że mogę coś zaproponować. Powiedziałem więc, że jak wygram, to ona zaprasza mnie na kawę. Zapytała co będzie jak ona wygra, powiedziałem, że wtedy może mnie pocałować. Na początek dostałem ST, że wszystko zaplanowałem, ale bez trudu go minołem. Niefortunnie powiedziałem, że może zdecydować kiedy skończymy zabawę, co się miało obrócić na moją korzyść, bo liczyłem na głos, ona też i ku mojemu zdziwieniu zakończyła w chwili, gdy był remis. Powiedziałem więc, że aby nikt nie był smutny to nagrodę dostaną obie osoby. Tu jej śmiech i pare nic nie znaczących uwag na ten temat. Na razie postanowiłem odpuścić temat. Zaproponowałem wyjście do kina, bo było tuż obok, odmówiła jednak, ale poszliśmy na spacer. Na początku gadka o niczym, gdzie starałem się co jakiś czas wrzucić jej jakiegoś nega, jakoś to szło. Wtedy przyszedł mi do głowy pomysł z zagadką. Zapytałem, czy zna zagadkę o sześcianie na pustyni, nie znała. Więc lece z materiałem. Po uzyskaniu odpowiedzi powiedziałem, że to koniec zagadki. Była bardzo zdziwiona, że nie usłyszała puenty. Powiedziałem, że nie ma nic za darmo i pokazałem na policzek- pocałowała. Ja na to, że każda odpowiedź ma interpretacje, ale to już kosztuje więcej, oczywiście zapytała ile, a ja pokazałem na usta. Chwila niepewności i się zgodziła( uwielbiam tą kobiecą ciekawość). Za pierwsze 3 interpretacje dostałem 3 cmoki, a przed ostatnią powiedziałem, że ona jest droższa, popatrzyłem na jej niepewną twarz i namiętnie pocałowałem. Nie stawiała oporu. Następnie dałem jej ostatnią odpowiedź. Spytałem czy ona zna jakieś zagadki- nie znała, ciekawych historii też nie. Powiedziałem, więc, że jest nudna, a ja nie lubię nudnych kobiet, dałem jej więc zadanie domowe, że przed następnym naszym spotkaniem ma znać 3 zagadki, albo ciekawe historie. W dalszej rozmowie koniecznie chciała zamknąć mnie w swojej ramie opowiadając jak to wszyscy chłopcy dookoła niej latają i nawet nie musi o nic prosić. Każdą taka opowieść starałem się kwitować jakąś uszczypliwą uwagą np. pytaniem czy lubi jak faceci uganiają się za nią jak szczeniaki i wyśmiewając jej przechwałki. Potem znowu parę negów z mojej strony. Spacer nie trwał jednak zbyt długo, bo narzeczony miał wpaść z niezapowiedzianą wcześniej wizytą. Odprowadziłem ją więc na przystanek, gdzie przypomniałem jej o należnej mi nagrodzie. Dostałem zaproszenie do niej na kawę za 2 tygodnie, "kiedy współlokatorek nie będzie w mieszkaniu". Spotkanie zakończyliśmy małym buzi buzi i poszedłem w swoją stronę.

Wiem, że jest tu wiele błędów, jednak tak jak już pisałem nie jest to dla mnie przypadkowa dziewczyna.

Dziękuje wszystkim, którzy wytrwali do końca tej historii i proszę o konstruktywną krytykę.

Comments

zulus's picture

Przepraszam za to "coś" na

Przepraszam za to "coś" na początku rozmowy z GG, ale nie wiem jak się tego pozbyć

No musze przyznac ciekawie to

No musze przyznac ciekawie to rozegrales, pewnośc siebie była no mówiac krócej było to wg mnie na 5+ gratulację Smile

Kurwa no nie ma tutaj Ciebie

Kurwa no nie ma tutaj Ciebie jest tylko "gra" nic nie zrozumiałeś z tej książki... aż się tego czytać nie chce chociaż sukcesów gratuluje

zulus's picture

Wiem, że mało jest tutaj

Wiem, że mało jest tutaj "mnie", ale jestem na etapie początkowym, gdzie zależy mi na budowaniu pewności siebie, jeszcze nie mam jej na tyle, żeby być sobą. Zależy mi na jak największej ilości podejść i doświadczenia.
Ale masz racje tu jest poważny problem, bo po tym spacerze prysł cały urok tej dziewczyny. Nie wiem, czy to dlatego, że się przełamałem, czy to skutek uboczny mojego występu.

Jeśli tak to określ sobie

Jeśli tak to określ sobie cel(np. 10 podejść dziennie) i staraj się znaleźć poza tą strefą gdzie czujesz się dobrze tzn w miejscach gdzie będziesz odczuwał niepewność. I jeśli nie masz jej na tyle żeby być sobą to czy masz ją w ogóle ? Bo przecież jeśli nie Ty ją masz to kto ? To wszystko jakieś strasznie zagmatwane się porobiło nie sądzisz ?

zulus's picture

Jak dla mnie to na razie jest

Jak dla mnie to na razie jest zbyt zagmatwane. Zdecydowanie łatwiej odegrać scenkę, niż obnażyć siebie. Odgrywając scenkę to Twoja postać może zostać odrzucona, a gdy podczas podejścia jest dużo "Ciebie" to niestety, ale Ty zostajesz odrzucony.
Ale będę się starał być systematyczny i przynajmniej raz w tygodniu coś napisać, i próbować różnych podejść codziennie.
Dzięki za cenne wskazówki.
Jak na razie to są chyba najwartościowsze słowa, jaki wyczytałem na tym portalu.

Wartościowe czy nie, wszystko

Wartościowe czy nie, wszystko jedno i na gówno się to zda... bo co Ci po tych scenkach, kiedyś musisz wrócić jako Ty i prędzej czy później możesz zostać odrzucony a im szybciej do tego przywykniesz, będziesz potrafił to zaakceptować(przeciwstawisz się wymówkom i lękom) tym lepiej dla Ciebie.
I nie ważne czy będziesz pisał czy nie, czy będziesz systematyczny czy nie bo to nie są prace domowe to ma być zabawa, masz to poczuć i znaleźć najlepszą wersje siebie inaczej przepadniesz.

Odgrywając scenkę to Twoja postać może zostać odrzucona, a gdy podczas
podejścia jest dużo "Ciebie" to niestety, ale Ty zostajesz odrzucony.
- to jest Twoja iluzja, przemyśl.

Spoko, jeszcze Ci pewnie zalezę za skórę Wink

glinx11's picture

hm, powiem szczerze, ze po

hm, powiem szczerze, ze po Twoim ostatnim wpisie utworzylem sobie w glowie Twoj obraz jako prawdziwego PUA, ktoremu zadna sie nie oprze... no i tu niestety troche mi sie ten obraz zatarl Sad

nie, nie mowie, ze sam zrobilbym lepiej, bo raczej bym nie zrobil. jak powiedzial Mi-... - za duzo tu standardowych gierek, a za malo Ciebie. no i nie jestem pewien czy bawienie sie z pocalunkami jako nagroda czy zaplata za Twoje historyjki to najszczesliwszy pomysl - bo to w koncu Ty masz byc dla niej nagroda, to jej te Twoje pocalunki maja sprawiac zajebista rozkosz, a nie Tobie (w kazdym razie ona powinna tak myslec). ma narzeczonego, co niby utrudnia sprawe, ale - jezeli nic nie zjebiesz na tej kawce za 2 tyg. (u niej w mieszkaniu, kiedy nikogo innego nie bedzie = sex) - to raczej szybko o nim zapomni.

choc z drugiej strony moze sam lepiej o niej zapomnij? zastanow sie dobrze, czy chcesz byc z laska (bo zakladam, ze o LTR Ci chodzi, a nie o szybki numerek), ktora robi swojemu narzeczonemu kolo dupy (drobne buziaczki to jedna sprawa, ale lizanko raczej traktowalbym juz jak zdrade)

Tak raczej na uboczu tematu.

Tak raczej na uboczu tematu. "Twoje pocałunki mają jej sprawiać zajebistą rozkosz, a nie tobie". Mimo kilkukrotnego przestudiowania wykładów po lewej i stosowaniu tego w praktyce, owo bycie nagrodą dla kobiety wciąż jest dla mnie jakimś hasłem ogólnym. Może podajcie parę przykładów z życia. Z jednym targetem idzie mi dobrze, wczoraj prawie dojechałem "do ostatniej stacji metra", ale wciąż tutaj chyba kuleję.

Pewniak's picture

narzeczonego ma?  skoro tak

narzeczonego ma?  skoro tak to po co to wszystko...

zulus's picture

Wybrałem ją, dlatego, że to

Wybrałem ją, dlatego, że to był jak dla mnie najtrudniejszy cel,  jaki przyszedł mi do głowy, coś w stylu- jak uda się z Tą, to może udać się z każdą inną, ale to przyjdzie mi jeszcze zweryfikować, na razie zaczynam się uczyć podstaw.

wiesz co kurwa...jestes

wiesz co kurwa...jestes popierdolony...i juz nie chodzi o to ze podrywa sie takie co sie podobaja...spierdoliles pare rzeczy a mianowicie

1. skoro sie podkochiwales to czemu do chuja nie dzialales wczesniej? co lekcji sie nie znalo czy co ?? wiec kurwa sobie daruj teraz TE ZABAWY.

2. pomysl jakbys sie czul na miejscu narzeczonego ja mu kurwa bardzo wspolczuje... chcesz czy nie to przez Ciebie moze im sie spierdolic;/;/ a szczescia budowac na czyims nieszczesciu nie chcesz chyba...?

3. jesli cos do niej masz to pozwol byc jej szczesliwa skoro wybrala jego na narzeczonego a nie innego...

4. Tracisz czas tym bardziej ze nie wiesz czego chcesz tu piszesz ze sie podkochiwales a potem ze "to byl najtrudniejszy cel" ok kurwa chlopie podrywaj sobie ale w tym co robisz zastanawialbym sie czy masz szacunek do siebie...

KRZEMEK's picture

a skad wiesz "kurwa"czy z nim

a skad wiesz "kurwa"czy z nim nie bylaby bardziej szczesliwa??? Do tanga trzeba dwojga, jak zmieni "narzeczonego", tzn ze ten jej bardziej odpowiada i to nie jest egoizm, wrecz przeciwnie. MORALNOSC TO WYMYSL PRZEGRYWAJACYCH...

Książe Pomorski's picture

... wybrałeś ją bo masz z jej

... wybrałeś ją bo masz z jej powodu sraczkę.

troche jakbyś ją ranił, nie

troche jakbyś ją ranił, nie uważasz? Ale kwestie sumienia to zostawiam Tobie

manfredsto's picture

Kurwa, on nie ma

Kurwa, on nie ma narzeczonego! Dziewczyny się czepcie. Bo po chuja się zaręczała! Przecież do tego nie zmuszają. Mogła z nim chodzić i się zastanawiać. Zulus, a jak Ty ją znasz tak długo, to powiedz czemu się zaręczyła? Bo rzeczywiście wyrywanie dziewczyny co ma chłopaka to trochę co innego niż takiej co ma narzeczonego.