Heja!
Ciekaw jestem jakie macie plany sylwestrowe drodzy użytkownicy podrywaj.org! Opisujcie, opisujcie. Jeżeli ktoś chce to nawet możecie śmieszne anegdoty ze swoich sylwestrów wstawiać.
Ja zaczynam:
wybieram się na bal sylwestrowy do jakiegoś czegoś pokroju domu weselnego. Sporo ludzi. Idę z moją panną, do tego zaprzyjaźnione pary. Mankament, będzie tam około 40 wolnych, uroczych, słodkich dziewczyn, które będą chciały być wyrwane!
Nie wiem jak to właśnie możliwe, że na takim przedsięwzięciu będzie tyle wolnych panienek, będą też kawalerzy szukający szczęścia.
Zobaczymy co się ciekawego wydarzy, jak rozpoczniemy ten 2012!
Historia z ubiegłego sylwka:
-zimno, bardzo zimno, o 12stej wybijam w krótkiej podkoszulce i jest mi jakoś ciepło, bo dość wstawiony... no i lecim na solowę z inną domówką. heh, to nie koniec, bo rano miałem drzazgi w ręce. Całe dwa tygodnie wyjmowałem!
Zapraszam do komentowania
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?

Rok 2010-2011
Sylwester z kumplami,
zabawa konkretna, o 22:30 urwał mi się film.
mam ok 10km do dworca a ocknąłem się 30km od mojej miejscowości na peronie.
Do tej pory nikt nie wie jak ja się tam znalazłem.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Witaj!
Mój sylwester do końca nie jest znany , albo domówka z kumplami i wypad na rynek w Rzeszowie , albo uderzę do Zakopanego jak się uda.
Masz jeszcze wolne miejsca na ten bal ? heh
Będziesz miał spore wyzwanie żeby się opanować , gdy urocze niewiasty skąpo odziane , lekko wstawione będą Cię kusić swoimi wdziękami
Najlepsze jest że jeżeli tyle samotnych to większość facetów przyjdzie tam tylko po to żeby się naje** i wyrwać jakąś Pannę , będziesz miał sporo zabawy obserwując ich
Miłej zabawy i upojnej nocy Wszystkim
Pozdrawiam !
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
impreza u znajomej piłem cytrynowke z laska a podem kochałem sie z nia na parapecie .. a potem przyszedł jej przyjaciel powiedział mi ze przeciesz miałem tego nie robic
"Kobiety.. One sa nienormalnie ...ale u nich to normalne"
By. Saverius
http://steelfuckers.blogspot.com/ <- ZAPRASZAMY
hmm, domowka u kumpla, jakies 15 osob, w tym 6 dziewczyn. jedna moja powiedzmy kochanka, i jedna u ktorej zapewne mam zajebisty socjal. dwie jakies dupodajki(tak sadze po profilach na fb), ktore nie wiem po co zaprosil mlodszy znajomy, dwie nieznajome, moze wiecej, jesli ktos jeszcze cos zaprosi.
mam zamiar wziac ze soba tylko litr coli, i czekac az wszyscy sie wstawia i zostawia mi laski i reszte alkoholu, tak jak rok temu. i biore gitare, jakby mi sie ktoras z dziewczyn spodobala to zadziala jak magnes.
jutro w szkole zamierzam wyrwac jedna dziewczyne, znajomi z jej klasy doniesli mi ze slucha podobnej muzyki, gra na gitarze, spiewa, czyta fantasy i jest otwarta i pewna siebie. no i jest w miare ladna, chociaz nic szczegolnego. zagadam na przerwie, i jak juz ja wyrwe to na sylwka zaprosze, moze jeszcze nic nie ma.
wlasnie. rok temu na domowce u jakies ''nikomu-nie-znanej laski'', bylo kolo 75 osob. po polnocy zostalo kolo 20, a chata byla zarzygana, akwarium potluczone, wszedzie bloto, kieliszki, flaszki, kurtki na podlodze, telefony chuj wie czyje itd. g
wyszedlem stamtad z flaszka finlandii, ktora opylilem za 60zl. na imprezie wypilem jakies 400ml finlandii przez cala noc, przed impreza kolo 4 piw. nie placilem za nic z tego, pijane dziewczyny same sie ze mna dzielily. o, i ptasie mleczko cale z kumplem dostalismy od jakiejs laski. nic nie wyrywalem, bo mialem dziewczyne, ale pozbieralem kilka numerow. kolo dziesieciu, w tym trzy od.. chlopakow.
niestety z nikim sie nie bilem, nad czym ubolewam hehe:)
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------
Wrocław(4 dni)-> rynek ( możliwe ze zahaczę o domówka) -> Koledzy (niewtajemniczeni) -> Alkohol (bimber dużo i 60%) -> dziewczyny (zawszę z skądś się pojawiają)
Jestem kozak przez kabel...
Nie jestem doby w PUA- mam excusy aby podejść i otworzyć laskę.
No ja do Wrocka też wbijam
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Spedzam tego Sylwestra z dziewczyna, na imprezie u niej na stancji.
Zgodnie z zasada "zabieraj laske do swojego swiata, gdzie Twoi znajomi juz Cie kochaja", mam przesrane, bo wchodze pierwszy raz mocno do jej swiata. Do tej pory ona siedziala w moim.
No, ale zawsze to kolejne wyzwanie i krok w zyciu, wiec czemu nie?
Na nastepny dzien dam jej stroj Sniezynki, co to kupilem w sklepie Obsessive i zamierzam sie cieszyc tym prezentem jak najdluzej.
Poprzedni sylwester byl popierdolony. Nie mialem wtedy stalej dziewczyny. Jakos tak wyszlo, ze 3-y laski sie zmeczyly i powiedzialy, ze ida spac ze mna. Mialem zlaczane dwa lozka. Nie chce tu zgrywqc falszywego kozaka i mowic, ze bym je wszystkie naraz pierdolil, ale oczywiscie, chcialem przynajmniej sprobowac.
No wiec, one wszystkie juz leza u mnie, pijane jak cholera i chyba nawet gotowe, ja sie juz rozbieram i mowie im ze zawsze sypiam na waleta, wiec zdejmuje gacie. I wtedy kumpel moj co to go zaprosilem wpada do pokoju, rzyga na te laski, na moje lozko, na moja sciane.
Laski w pisk i spierdalaja z imprezy, a ten kutas bach, do mojego wyra i spi.
Rano sie okazalo, ze ten kretyn mi jeszcze laptopa zalal sokiem jablkowym.
Niby mam dzieki temu ciekawa historyjke do opowiadania przy piwie, ale po stokroc bym wolal opowiadac jak je wszystkie przelecialem.
Kurwa, jakos nie sadze by takie sytuaxje powtarzaly sie czesciej niz raz w zyciu.
...pierdole takie zycie.
Jestem fanem użytkownika Przemo.
hahahahahahahahaha:)
"Kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie, aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji"
A w PROJEKCIE SYLWESTER nadal są wolne miejsca, więc zapraszam!
W poprzedniego sylwestra moja dziewczyna zdradziła mnie z moim kumplem. Płakałem... Przez pół godzinki. Potem zająłem się jej koleżanką.
"Wolność to stan umysłu" M. Gandhi
O kurwa. Ej, ale trzeba przyznac, ze takie sytuacje sie dosc czesto zdazaja na domowkach i tego typu imprezach, nie?
Jestem fanem użytkownika Przemo.
Nie straszcie mnie kurde...
Dzięki za odpowiedzi, fajnie fajnie.
W takim razie, życzę wszystkim udanego sylwestra!
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
Nie straszcie mnie kurde...
Dzięki za odpowiedzi, fajnie fajnie.
W takim razie, życzę wszystkim udanego sylwestra!
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
plany na tego sylwestra ? dobrze się bawić z kumplami ale na razie w planach domowka pozniej wypad na balety ^^
poprzedni sylwester o 22 spałem pijany po tym jak się przelizałem z koleżanką z klasy o 23 obudziła mnie policja bo jakiś pajac rzucił petardę na klatce, a wczesniej sie kłóciłem z sąsiadem i go lekko pukłem...spisywanko ze strony policji odpłynąłem w trakcie policjant mnie klepnął w policzek dość mocno, a bylem niezle wstawiony i ubzdurało mi sie ze mnie uderzył ^^ rzuciłem sieę na niego wyladowalismy na podlocze 2 policjant był bardzo delikatny skuł mnie i obił zebra
ale na szczescie na dolku nie wylądowałem ;D
ja nie stoję w miejscu, po prostu nie piszę blogów !
A Ja zawsze w sylwestra miałem, mam i będę miał urodziny
Każdego roku, wykluczając ostatni są to najlepsze imprezy mojego życia, z roku na rok - coraz lepsze, nie mogę już doczekać się tego, Jeeeeeea !
Od 3 lat na każdym sex, drugs & rock&roll
http://steelfuckers.blogspot.com/ <- ZAPRASZAMY
"Decyzja, Dyscyplina, Determinacja"
""Wykorzystaj czas na doskonalenie się poprzez czytanie dzieł innych ludzi, aby łatwo osiągnąć to, na co oni ciężko pracowali" - Sokrates
Ja mam kilka zaproszeń. Głównie w Toruniu. Jakoś jednak coś mnie ciągnie by zostać w Iławie, mimo iż praktycznie nic tu się nie dzieje.
Dążę ciągle do samorealizacji i rozwijania się!
Wieki wieki wieki mijają
Ludzie rodzą się i umierają!
W tym roku domówki w mieście, będzie zajebiście bo udało mi się dwie połączyć.
Rok temu u koleżanki byłem, nudziłem się więc mówię znajomym że do kumpla jadę i jak ktoś chce może się ze mną zabrać.
Wszyscy chętni, tylko mieliśmy do niej jeszcze wrócić na noc, kiedy każdy był gotowy do powrotu nagle się okazało, że brakuje jednej osoby- mnie. Ponoć szukali mnie z 10 minut a ja na schodach zasnąłem
Ledwo na autobus zdążyliśmy potem, świetne wspomnienia.
brak podpisu, naprawdę ?
Rok temu fajny sylwek całkiem, koleżanki siostry mama pracuje w prywatnym przedszkolu pod moim miastem i tam kolezanka zorganizowała sylwka na 25 - 30 osób okolo - znajomi
Atmosfera niezla
potem wszyscy zasnęli jeden obok drugiego na karimatach w śpiworach, znajomy w samych bokserkach zasnął w domku dla lalek między dwoma wielkimi lalami plastikowymi ;p
Rano to byla masakra zeby wszystko posprzątać, na konsole DJ'ejską wylalo sie chyba z 5 piw i 2 drinki, na podlodze tez, gdzies tam sie walały butelki ;p
Więc 2 godziny ogarniania/sprzątania żeby było "wylizane" bo na drugi dzień dzieci do przedszkola przychodziły xD
A w tym roku kolezanka powiedziala ze juz ma troche dosc ;p

wiec wbijam z innymi znajomymi zupelnie tez w tej samej miejscowosci, ale zupelnie inny rejon - impreza na ok 25 osob - domówka ale ze sprzętem konkretnym , spore kolumny, i miejscem do baletowania
Niestety z tego co sie dowiedzialem moze byc ciezko o wolne panny.. ale moze jakies sie tam znajdą ;]
Potem mamy wyjsc na jakąś polanę a tam spotkac sie z inną ekipą organizatora i moze byc nawet 40-50 osób
Chociaz w tym roku planowałem sylwka ze swoją byłą, że może w Pradze spedzimy u jej znajomej ktora jest na Erasmusie, albo jeszcze gdzie indziej na balu... ale no związek nam si ę rozsypal tydzien przed Swietami.. wiec ona gdzies tam u siebie wbija, ja tam u siebie - nie rozmawiamy juz ze soba ;].
Pozdro i zajeudanej imprezy a także Szczesliwego Nowego Yorku wszystkim, bo mozliwe ze juz tu nie zajrzę przed sylwkiem ;p
Rok temu byłem na domówce u koleżanki i totalnie zrąbałem sprawę. Było sporo dziewczyn. Żeńska część grona zaproszonych zdecydowanie przeważała nad męską. Niestety z kumplem za bardzo daliśmy w palnik. Szampan, piwa, wódka, tequilla, ogólnie za dużo niepotrzebnego pomieszania alkoholi. Kumpel powymiotował sobie, przespał się godzinę i zaczął wracać do siebie. Ja niestety cały czas ostro piłem, co skończyło się nieoczekiwanym zgonem. A szkoda, bo była okazja do "bliższego zbliżenia" z fajną panienką. Pamiętam jaki byłem zły na siebie na drugi dzień.
Wyciągnąłem wnioski i w tym roku, w sylwestra stopuje z alkoholem. Oczywiście trochę się napiję, tym razem jednak rozważnie i ostrożnie. Zapowiadała się mega dobra impreza w domu u kumpla. 23 osoby, w tym ok. 14 dziewczyn. Niestety, jak to z ludźmi zwykle bywa kilka osób się w ostatniej chwili wykruszyło. Ma być ok. 16 osób, w tym niestety tylko 5-7 dziewczyn. No chyba, że w ostatniej chwili się jeszcze jakieś znajdą. Muzyka raczej z lat 70, 80 i 90-ych, aniżeli dubstepy, itd. Mam nadzieję, że będzie dobra impreza. Oby tylko więcej dziewczyn przyszło, wówczas będzie szansa zaliczenia przysłowiowego "gola" i dobrego zwieńczenia szalonej nocy
he
Cię pierdolę, to będzie gruuuuboooo i gruuubo
Powodzenia chłopaki jeszcze raz.
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
Kuuurwa, dzisiaj to nie ogarniam. Na szczęście wróciłem do domu, pozdrawiam wytrwałych!
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
Widzę że aż tak grubo to nie było, skoro byłeś wstanie na drugi dzień - przed 13 odpisać na forum
A to trzeba się schlać do nieptrzytomności żeby było zajebiście i "grubo"
?
U mnie najlepszy sylwek jak dotąd, spałem po sylwku 2,5 h nie skończyłem, się ale piliśmy sporo ;]
Zaiista impreza!
Można i dobrze się bawić bez alkoholu. Tylko po co?
informatyk, grubo i to pod wszystkimi względami. a najebany byłem do 15stej. sie nie ma czym chwalić, tlko żalić
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
informatyk, grubo i to pod wszystkimi względami. a najebany byłem do 15stej. sie nie ma czym chwalić, tlko żalić
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
informatyk, grubo i to pod wszystkimi względami. a najebany byłem do 15stej. sie nie ma czym chwalić, tlko żalić
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
informatyk, grubo i to pod wszystkimi względami. a najebany byłem do 15stej. sie nie ma czym chwalić, tlko żalić
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
informatyk, grubo i to pod wszystkimi względami. a najebany byłem do 15stej. sie nie ma czym chwalić, tlko żalić
+ Serdeczne dzięki Ci, że dałeś mi plusa! +
-------------------------------------------
Nie martw się też nie mam się czym chwalić. A post był dla rozładowania napięcia po sylwestrowego