Witam Panowie
Od jakiegoś czasu interesuje się w szkole pewną panną, chodzi do równoległej klasy. Bardzo mało ją znam , właściwie to chodziłem z jej kuzynką do klasy. Kiedyś już ją zagadałem ale niestety byłem strasznie nieśmiały i nie utrzymałem z nią dłuższego kontaktu.Miałem wtedy świetny tekst do zagadania jej pytając o jej kuzynkę z którą chodziłem do klasy.Chce ponownie nawiązać z nią kontakt ale nie mam pomysłu o czym zacząć rozmowę.
Bo zazwyczaj gdy przechodzę obok panny to jakoś nie mam w ogóle pomysłu jak zacząć rozmowę. Mógłbym poprosić by mnie zapoznała z nią jakaś jej koleżanka ale jestem wstydliwy i dla przełamania chciałbym zrobić to sam (czyli zagadać do niej).
podacie jakieś sytuacje które mieliście w szkole które pozwoliły wam znależć tekst do zagadania , od razu prosiłbym też o teksta jakiego użyliście:)
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Przeczytaj artykuły po lewej zrób lekcję najlepsza rada

Tekst do zagadania hehe po prostu możesz powiedzieć cześć tu nie chodzi co powiesz tylko jak to zrobisz zapytać o godzinne lub inny banał lub wymyślić jakiś otwieracz lub go zapożyczyć od innych użytkowników ze strony wybór masz olbrzymi. Wysil się i zainwestuj swój czas i trochę pracy w przeczytanie artykułów a sam sobie odpowiesz najlepiej
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
jaja sobie robisz?!?!
<--------------------------
"Kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie, aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji"
mam super..... mega...... tekst......!!!!!
Cześć...
stary co Ty sobie myślisz??!! że dostaniesz tu tekst, który jej powiesz i od razu przełamiesz swoją nieśmiałość i jej go powiesz??!!! Dobra powiedzmy, że dostaniesz ten tekst. To zdanie które powali ją na kolana hehe
i co potem??!! ona Ci coś odpowie a Ty będziesz stał jak zbita suka z otwartą gębą!!!!!
źle do tego podchodzisz, i kurwa nawet nie chce mi się pisać. ile można czytac takich pierdół
Tu nie ma zaklęć na śluz w kroku :<
Żle mnie zrozumieliście wiem o tym że to co powiem nie jest najważniejsze 50% to mowa ciała 30 z hakiem to ton głosu a 7 to mowa werbalna , tylko zawsze największe problemy mam właśnie z otwieraniem dziewczyn póżniej to już jest coraz lepiej i nie zgodzę się w moim przypadku ze zdaniem użytkownika scorpion:
"Dobra powiedzmy, że dostaniesz ten tekst. To zdanie które powali ją na kolana hehei co potem??!! ona Ci coś odpowie a Ty będziesz stał jak zbita suka z otwartą gębą!!!!!"
Jestem niestety początkujący i głównie pojęcie mam od strony teoretycznej w praktyce to właśnie zaczynam ćwiczyć.
Czy na przykład gdybym zagadał do tej panny (oczywiście mowa niewerbalna postaram się by była prawidłowy) np. spytał bym się "Czy zna się na gotowaniu " ona cokolwiek mi odpowie i na przykład zapytam co by mi poleciła i takie tam ona pewnie zapyta dlaczego się o to ją pytam to jej powiedzmy odpowiem, z dalszą częścią rozmowy to już nie ma problemu.
Na przykład gdy będzie przechodzić korytarzem i ją spotkam i walne takim tekstem nie będzie to jakoś dziwnie wyglądało że nie wiem obca panna i tak pytam o takie rzeczy, bo jakoś tak nie swojo się czuje mówiąc takie coś.