Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?Witam
Chce niedługo zapoznać się z jedną panną z równoległej klasy niby mam o czym gadać mowę ciała też mogę powiedzmy kontrolować z początku by była prawidłowa oraz ton głosu. Mam nawet temat o czym rozmawiać z laską tu akurat mogę się spytać " Czy zna się na gotowaniu" no i dalej rozkręcać tą rozmowę w tym temacie ale uważam że to co napisałem w cytacie nie nadaje się na openera .
Powiedzmy tak przechodzi ta laska np. korytarzem i wylatuje do niej z tekstem w stylu "Cześć" " Czy zna się na gotowaniu" uważam że jak mnie nie zna i tak wychodzę z takim tekstem ni z tąt ni z owąt to tak jakoś nie pasuje jak uważacie ? nie mam pomysłu jak zacząć pomożecie ? jestem na razie obeznany głównie z wiedzy teoretycznej oraz jestem nieśmiały czuje blokadę jakby trzech murów i do przełamania chce dobrze przeprowadzić tą rozmowę od początku do końca .
Lepiej zapytaj ją np. Gdzie możesz znaleźć sorkę xxx? Chodzi o to, żebyś zapytał o jakąś błachostkę typu godzina, adres, osoba, a potem nakierował rozmowę na temat, który chcesz pociągnąć.
P.S.
O godzinę nie pytaj, bo w dzisiejszych czasach to raczej głupie pytanie
Na pełnym luzie podjeżdżasz i mówisz:
"Hej, nie wiesz czasem gdzie mam angielski?"
Pytanie jest debilne, ale ma ono tylko zwrócić jej uwagę. Wtedy łapiesz kontakt wzrokowy i zaczynasz z NLS:
"Nie powinienem Cię skądś kojarzyć? Mam dziwne wrażenie, jakbym znał cię przez kilka lat a później następnych kilka nie widział."
Potem następuje "przypominanie" sobie skąd możesz ją kojarzyć. Oczywiście broń Boże nie wyjeżdżaj z jakimś wyimaginowanym obozie kucharskim. Nie przypomniawszy sobie grzecznie się przedstawiasz i idziesz dalej szukać sali. Niech trochę pomęczy ją wspomnienie Ciebie. Wrócisz co najmniej na następnej przerwie. Dodam że mnie otwarcie to jeszcze w tym roku nie zawiodło, choć użyłem go ładnych kilka razy
Dzięki za poradę, ciekawe :)
boom obóz kucharski czemu nie
możesz ją rozbawić np. czy ja ciebie przypadkiem nie spotkałem kiedyś na na zlocie fanów papugi kakapo