Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?Witam, co mozecie powiedziec o takim przebiegu dialogu ( przez sms-wiem ze niezbyt lubicie ta forme komunikacjii:))z pewna laska do ktorej wczesniej zarywalem, potem po kilku spotkaniach pomimo stosowania kina nie udalo mi sie doprowadzic do stosunku co bylo raczej wina mojego braku doswiadczenia strzelila mi shit test "zostanmy przyjaciolmi". staralem sie odbic smiejsc sie i tekstem ze to fajnie ale nie zamierzam byc przyjaciolka z penisem. po tym spotkaniu byl mega chlodnik z mojej strony czyli calkowity brak kntaktu przez 3 tygodnie. Oto rozmowa jaka prowadzilismy przed pujsciem spac przez sms:
Ona:- Czesc:) Co u Ciebie?
Ja:- Leze w lozku i marze o 3 mulatkach ktore opowiedzialy by mi bajke na dobranoc:)
O:-Nie za bobrze by Ci bylo?
J-No w sumie mogly by byc 4:)
O-Jak tam twoje zaliczenia?
J-materialoznawstwo zaliczylem, reszty nie wiem.
O-To mamy co oblewac
J-z tym oblewaniuem wole zaczekac do 15-stego:) a swoja droga to nurtuje mnie pytanie czy lubisz spac nago?
O-lubie w samej koszulce:) ale nago tak calkiem to chyba jeszcze nie spalam. a co to jakas ankieta?
J-tak:) zostalo ci jedynie 659 pytan...
O-:-* ja cie kocham(tu chyba pomylila n-ry choc mysle ze to bylo zamierzone:)
J-Nie pij tyle:)
O-kurcze sorki pomylka
J-facetow pomylilas:)
O- to nie do faceta choc nie ukrywam mam kogos. a ty nadal wolny strzelec?
J-Co tydzien moje serduszko bije dla innej:) a ty sie ograniczylas do jednego?
O-Tak zostal tylko jeden. mam nadzieje ze na dlugo. chyba teraz potrzebuje tego.
J-haha to sie nazywa milosc...
O-heh nie no tak az nie. w milosc nie wierze. mam nadzieje ze chociaz do studiow bedziemy razem
J-casting na kochanka przeprowadzilas?
O-a co piszesz sie?
J- nie wiem czy podolalabys...
O-taki dobry jestes?
J-nie mam pojecia czy jestes namietna czy w lozku jak stare kapcie:)
O-tez nie wiem nie oceniam siebie.kiedys opowiem ci co mi sie snilo:)
J-Lubie kobiety ktore potrafia zaspokoic moje potrzeby
O-nie znam twoich potrzeb
J-OK Jjestem zmeczony juz:) dobranoc
Jak myslicie w co ona ze mna pogrywa? wydaje mi sie ze chce wywolac we mnie zazdrosc zebym sie zaczal bardziej starac.zauwazylem mnostwo shit testow z jej strony i staralem sie je odbijac jak moglem ale dopiero sie wszystkiego ucze i jestem ciekaw waszej opini. Czy sadzicie ze dobrym wyjsciem bedzie sie spotkac i dazyc do seksu jeszcze raz czy dac sobie z nia spokoj?
traktuje ja jako obiekt treningowy i nie mam planow odnosnie tej laski.
Heh, nr. pomylila, jasne. Niepotrzebnie dales sie potem wciagnac w rozmowe o jej niby chlopaku. Napisales, ze nie udalo ci sie doprowadzic do stosunku wiec co bylo?
3-cie spotkanie bylo u mnie w akademiku pod pretekstem obejrzenia filmu i gdy tak ogladalismy film popijajac wino powiedzialem do niej ze mnie bola plecy i jesli chce zebym mial dobry humor musi mi je wymasowac, do czego zbytnio jej nie musialem namawiac;) pozniej jakas gadka-szmatka o pierdolach i kilka razy staralem sie ja pocalowac ale za kazdym razem sie odwracala(moim zdaniem chciala pokazac ze nie jest latwa:) bo puzniej polozyla sie na mnie przytulajac sie. w miedzyczasie strzelila shit test"zostanmy przyjaciolmi" ktory odbilem. po spotkaniu przez jakies 3 tygodnie olewalem a po tym jak wznowila kontakt czasami nakrecalem ja smsami typu:" snilas mi sie:) i oczywiscie zaraz byla odpowiedz co mi sie snilo to wtedy opisywalem jakas historyjke zwiazana z seksem starajac sie jak najbardziej obrazowo wszystko przedstawic. Z tego co wywnioskowalem za kazdym razem odnosilem zamierzony skutek tzn. nakrecala sie.
Jak sie z nia spotkam sprobuje sie z nia przelizac i zaciagnac do lozka przedtem nakrecajac poprzez kilka historyjek z podtekstem i zobaczymy czy sie uda:)
To "kocham Cię" było zamierzone.
Dobrze odbijałeś, ale było urwac wcześniej rozmowę. Niepotrzebnie pozwoliłeś jej na pieprzenie o "tym kimś niby wyjątkowym". To też ściema, ale gdy wiesz, że temat nadchodzi, należy wcześniej to przewidziec i uciąc rozmowę.
Jestem fanem użytkownika Przemo.
moim zdaniem odbicia dobre
na żywo rób swoje i tyle
"Kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie, aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji"