wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

Świadome śnienie

Pamiętasz lekcje biologii? Pamiętasz jak nauczyciel/ka podawała definicję snu? Sen to (blablabla) w którym traci się całkowicie panowanie nad mózgiem. Otóż jest to bullshit Wink Nic bardziej mylnego. Możesz mi wierzyć lub nie ale człowiek jest w stanie zapanować nad snem. Być może pamiętasz kilka snów (najczęściej z dzieciństwa) podczas których miałeś kontrole nad nimi. Mogłeś robić cokolwiek Ci sie podobało i zapragnąłeś. Jeśli nie pamiętasz to spróbuj sobie wyobrazić jakie to musi być wspaniałe uczucie. Chcesz latać? Nie ma sprawy. A może przelecieć Jessice Albe? Robi się. Zastanawiałeś się jak to jest latać poza Układem Słonecznym? Nic bardziej prostszego.

W tym momencie zastanawiacie się pewnie : "No ok, ale co to kurwa ma wspólnego z tą stroną?". Otóż ma i to wiele. I to właśnie chciałbym wam przedstwić.

Podczas świadomego snu można postawić siebie w różnych trudnych sytuacjach. Jeśli czujesz się zbyt mało pewny siebie, postaw siebie na środku sceny w teatrze i przy pełnej publiczności zacznij mówić. Uwierzcie mi, iż jest to doskonałe miejsce na ćwiecznie pewności siebie.

Możecie sobie myśleć że pierdole głupoty. Ale to wy będziecie żyć dalej w iluzji że to niemożliwe. Praktykuje LD (Lucid Dreaming - świadome śnienie) od prawie roku i efekty są powalające. Jest to świetne miejsce aby spróbować swoich sił w sytuacjach w których prawdopodobnie nigdy nie będzie mieli okazji brać udziału.

Nie będę tu opisywał wszystkich technik i sposobów jak uzyskać LD bo tego jest pełno w internecie. Ale jednego musicie być świadomi - jednym może się udać po tygodniu a drugim po roku. Ważna jest cierpliwość i samozaparcie. Ale myśle że chłopaki z podrywaj.org mają już to u siebie wyćwiczone Wink Mi osobiście udało się wywołać pierwszy LD po miesiącu.

Naprawdę polecam do ćwieczenia różnych rzeczy i do ogólnej zabawy we śnie Wink

Pozdrawiam, Andrew7 Wink

Odpowiedzi

Portret użytkownika KamilM

Jest to możliwe. Ale w tym

Jest to możliwe. Ale w tym zastosowaniu to trochę jak strzelanie do mrówek z armat Wink

Nie koniecznie. Naprawdę

Nie koniecznie. Naprawdę można poprzez LD poćwiczyć swoją pewność siebie lub przezyciężyć swoje lęki.

Portret użytkownika Capone

No proszę, proszę! A jakiej

No proszę, proszę! A jakiej metody ty używasz? Bo ja obecnie staram się odzyskać kontrolę we śnie metodą 30 sec. tj. 30 sekund mam zamknięte oczy, otwieram je na dwie sekundy, skupiając się na jednym punkcie i tak w kółko. Efektem niby ma być, że ten punkt będzie w innym miejscu, lub w ogóle zobaczę co innego.

tylko po takim swiadomym snie

tylko po takim swiadomym snie nocka zerwana mozena tak jedynie ok 4:30 rano przynajmniej ja taki miałem i nie do konca mozna to przez dlugi czas kontrolowac , osobiscie radze sie nie bawic w takie rzeczy

Jeśli stosujesz technikę przy

Jeśli stosujesz technikę przy której trzeba się rozbudzić po 4 h to może i lekko tak, ale z drugiej strony mi rozbudzenie zajmuje 20 min a to nie jest zbyt dużo. Natomiast wielu praktykujących LD stwierdza iż po świadomym śnie czują się bardziej wypoczęci Wink

Ja najcześciej mieszam kilka

Ja najcześciej mieszam kilka naraz. Oczywiście "Dziennik Snów" to podstawa. Przed snem czytam o tym w necie, później autosugestia. Potem próbuje wprowadzić siebie w stan że ciało zasypia a mózg nie, czyli np. leże z zamkniętymi oczami i liczę albo tak jak ty otwieram co 30s. Ale gównym pkt jest to że nastawiam sobie budzik po 4 h snu. Rozbudzam się (ide cos zjesc, odlac sie, napic ...czasami pompki) i kładę się ponownie spać znów licząc z zamkniętymi oczami. Wtedy najcześciej przedostaję się w stan świadomego snu.

Pozdrawiam świadomego Laughing out loud

Portret użytkownika E3

Próbowałem kiedyś świadomego

Próbowałem kiedyś świadomego snu , książkę mam nawet , przeczytałem , ale w pewnym momencie miałem jedną sytuację , że kurwa widziałem jak spałem i od tamtej pory nie praktykuje tego , ale chyba zacznę. Tylko o 4.30 nie wchodzi w grę;P
Z tym dziennikiem snów , to nie prowadziłem z lenistwa.

Ja właśnie prowadziłem

Ja właśnie prowadziłem dziennik snów bo to bardzo pomaga. Postawiłem sobie przy łóżku zeszyt i długopis i zaraz po przebudzeniu pierwsza rzecz jaką robię to zapisuję.


Zapomniałem dodać jeszcze jednej bardzo ważnej i przydatnej sprawy. Otóż opowiadając o tym lasce można ją nieźle zaciekawić. Wiecie w tym LD jest nutka tajemniczości Wink

Portret użytkownika Vlodarz

Tak ... a mi się zdarza tak,

Tak ... a mi się zdarza tak, że śpię i wiem, że śpię, i zaczynam się dusić, chce się obudzić, ale nie mogę, duszę się, chce otworzyć oczy nie mogę, tracę przytomność i dopiero wtedy się budzę przerażony. Najlepsze jest to, że słyszę jeśli np. ktoś jest w pokoju, i wiem, co mówią, ale nie mogę zawołać o pomoc, że sie duszę, żeby mnie rozbudzili. 

Tak sie zdarza, gdy śpię na plecach. Wowczas himera mnie dusi.

Jest to tzw. paraliż senny U

Jest to tzw. paraliż senny Wink U niektórych dość czeste zjawisko. Ale z tego co słyszałem strasznie nieprzyjemne.

Portret użytkownika Vlodarz

Mnie łapie, jak dobrze nie

Mnie łapie, jak dobrze nie porucham Smile - zawsze to dziewczynom mówie, extra bajera, zaczyna się od opisu choroby, a potem pytanie:
Czy mogłabyś mi  tym pomóc ? hehe.

hehehehe a laski pewnie

hehehehe Laughing out loud a laski pewnie robią oczy jak 5 zł i czerwone się robią? Laughing out loud

Portret użytkownika Capone

Zainspirowałeś mnie to

Zainspirowałeś mnie to wypróbowania nowych metod. Ten dziennik snów aż tak bardzo pomaga?

No jest to jakby nie było

No jest to jakby nie było podstawowa rzecz w ćwiczeniach. Bo tym samym informujesz swój mózg że zapamiętywanie snów i ogólnie cała tematyka snów jest dla Ciebie ważna co odbiera podświadomość. Na początku zapamiętywałem góra jeden sen dziennie, podczas gdy po zaczęciu prowadzenia dziennika snów zapamiętuję nawet w porywach do 4 snów jednej nocy.

Portret użytkownika Capone

Wiesz co, jeśli mógłbyś

Wiesz co, jeśli mógłbyś napisać do mnie na gadu, bo mam jeszcze parę konkretnych pytań odnośnie LD.

Portret użytkownika Gabio

Andrew7 do tej pory

Andrew7 do tej pory praktykowałem LD ale w innym znaczeniu ;p Lewe dupczonko;-) ale dałeś mi do myślenia.

 Co do tych paraliży sennych w życiu przeżyłem 5, budziłem się z krzykiem, przerażony z palpitacją serca, zanim usnąłem po takim czymś to bita godzina, zresztą, kiedyś miałem problem z bezsennością, 2 tygodnie po 3 godziny snu, a do roboty trzeba było wstać.

W sumie zaciekawiliście mnie tą metodą poczytam o niej. Pozdrawiam!

Kiedyś też właśnie na to

Kiedyś też właśnie na to trafiłem na necie i mnie to zaciekawiło, stosowałem to wszystko łącznie z dziennikiem snów(ale to dość szybko mi się znudziło). Po pewnym czasie przeżyłem kilka ld a potem jakoś zaprzestałem tego wszystkiego. Ale do tej pory pamiętam po 2-3 sny na dzień a za nim zacząłem się w to bawić 1-2 na tydzień. I praktycznie zawsze jest takie uczucie że wiem iż śnię i wszystko mnie bawi, nie mam pełnej kontroli nad tym ale jakby jestem świadomy tego co się dzieje. I faktem jest również, że człowiek jest o wiele bardziej wypoczęty. A i pamiętajcie o afirmacji, wmawiajcie sobie przed snem teksty typu"Chcę pamiętać swoje sny" " Będę pamiętał swoje sny" " Będę panował nad snami". Po pewnym czasie zwodzimy mózg i traktuje on to jako fakt i jest o wiele łatwiej. Pzdr

Portret użytkownika Donnie

Podczas snu tak samo można

Podczas snu tak samo można wpływać podobno na swoją twórczą podświadomość. To też ma zadziwiające efekty, wiem bo staram się to trochę ogarniać. Polecam audiobook "Bogać się kiedy śpisz". Pomaga zmienić swoje podejście do wielu spraw i ułatwia osiąganie postawionych sobie celów.

Btw, świetny wpis.

Portret użytkownika lukasstreett

paraliż senny? miałem takie

paraliż senny? miałem takie coś nie raz, bardzo nieprzyjemne uczucie. Czułem jakbym zaraz miał umrzeć!!, to był strach, taki zajebisty ale niewiem z czego on powstaje. Ruszyć sie nie mogłem. Potem nagle ustępuje. A ld miewam ale bardzo rzadko, ciekawe odczucie;)

Jeśli dobrze pamiętam to

Jeśli dobrze pamiętam to polega to na tym iż nasz mózg gdy śpimy zakłada na nasz organizm taką blokadę w postaci paraliżu i po prostu nie raz nie zostaje ona po prostu zdjęta, na stronie z której ja kiedyś korzystałem pisało o tym i radzili aby wtedy całą siła woli skupić się na poruszeniu najmniejszym palcem wtedy to powinno przejść.

Ja uzyskalem taki sen przez

Ja uzyskalem taki sen przez taki program i-doser.. moze ktos slyszal... 

Przed tym jak pojdziesz spac zakladasz sluchawki i sluchasz dzwiekow o specjalnej czestotliwosci ktora cie w to wprowadza... Sprawdzcie :}

Portret użytkownika Gabio

Synchronizuje półkule, coś o

Synchronizuje półkule, coś o tym słyszałem. Tak jak już pisałem o podświadomości, wszystko na niej bazuję.

Wy mówicie o wychodzeniu z

Wy mówicie o wychodzeniu z ciała ?

Portret użytkownika Guest

neee, to nie projekcja

neee, to nie projekcja astralna

Portret użytkownika Demon2103

wychodzenie z ciała (chyba na

wychodzenie z ciała (chyba na to mówią ciało astralne) to raczej inna bajka

Z kumplem próbowaliśmy to zrobić na obozie ale to bardzo ryzykowne bo istoty o większej sile woli mogą nam coś zrobić, coś typu wprawić w jakiś paraliżujący lęk przed czymś zwykłym jak np: pilot do telewizora xD nigdy nie udało mi się wyjść z ciała więc nie wiem czy w to wieże ale coś w tym musi być skoro tyle osób to potwierdza

pozdro

Portret użytkownika Gabio

To tak jak raz uwidziało nam

To tak jak raz uwidziało nam się z kumplami odprawić "seans spirytystyczny", jak sama nazwa wskazuje nie brakowało alkoholu. Później raz leżąc na łóżku samo mi się światło zapaliło w pokoju, a najczęściej szumy słyszałem w komórce i radiu (white noise) Wink

Portret użytkownika Demon2103

wychodzenie z ciała (chyba na

wychodzenie z ciała (chyba na to mówią ciało astralne) to raczej inna bajka

Z kumplem próbowaliśmy to zrobić na obozie ale to bardzo ryzykowne bo istoty o większej sile woli mogą nam coś zrobić, coś typu wprawić w jakiś paraliżujący lęk przed czymś zwykłym jak np: pilot do telewizora xD nigdy nie udało mi się wyjść z ciała więc nie wiem czy w to wieże ale coś w tym musi być skoro tyle osób to potwierdza

pozdro

Portret użytkownika Demon2103

wychodzenie z ciała (chyba na

wychodzenie z ciała (chyba na to mówią ciało astralne) to raczej inna bajka

Z kumplem próbowaliśmy to zrobić na obozie ale to bardzo ryzykowne bo istoty o większej sile woli mogą nam coś zrobić, coś typu wprawić w jakiś paraliżujący lęk przed czymś zwykłym jak np: pilot do telewizora xD nigdy nie udało mi się wyjść z ciała więc nie wiem czy w to wieże ale coś w tym musi być skoro tyle osób to potwierdza

pozdro

Portret użytkownika Demon2103

wychodzenie z ciała (chyba na

wychodzenie z ciała (chyba na to mówią ciało astralne) to raczej inna bajka

Z kumplem próbowaliśmy to zrobić na obozie ale to bardzo ryzykowne bo istoty o większej sile woli mogą nam coś zrobić, coś typu wprawić w jakiś paraliżujący lęk przed czymś zwykłym jak np: pilot do telewizora xD nigdy nie udało mi się wyjść z ciała więc nie wiem czy w to wieże ale coś w tym musi być skoro tyle osób to potwierdza

pozdro

Portret użytkownika frozenKAI

znałem osobe która próbowała

znałem osobe która próbowała LD i bardzo była z tego zadowolona...
Mam tylko jedno pytanie: jak taki sen zakończyć?

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 20 000 osób.