wielkosc liter: 60% 70% 80% 90%
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Portal Uwodzicieli

Trening na przestrzeni kilku miesięcy(raporty)

 Jako, że jest to mój pierwszy wpis na blogu to chciałbym się przywitać i przedstawić, mam 20 lat, tematyką podrywu interesuję się od kilku miesięcy, wcześniej było średnio, 1 poważny związek(opisany na forum) i trochę przygód(wszystkie pod wpływem alko!). Czytam forum od grudnia, przeczytałem też "Tajemnice największych uwodzicieli" i "Grę".

Po zakończonym w grudniu związku chciałem trochę poszaleć i poćwiczyć, udało się, opiszę te najciekawsze przygody:

raport I(restauracja)
 Pewnego pochmurnego dnia, po zajęciach na uczelni poszedłem do chińczyka coś zjeść, jako że wszystkie stoliki były zajęte dosiadłem się do pewnej dziewczyny hb8 na oko 25 lat(nie podobają mi się starsze dziewczyny, nie byłem w dobrym na stroju, więc nie zamierzałem w żaden sposób jej podrywać ale starałem się być pewny siebie + uśmiech) Spytałem się tylko czy jest wolne, potem przez kilka minut była cisza, dziewczyna co chwilę się zerkała a ja jakby nigdy nic jadłem Wink Aż spytała się co jem i wywiązała się miła rozmowa, bardzo gadatliwa była, okazało się że ma 23 lata i studiuje w Londynie. Po skończonym posiłku opuściliśmy lokal, spytała się jeszcze dokąd idę, odpowiedziałem, że śpieszę się do akademika.
Nie próbowałem wyciągnąć nr ani nic z tych rzeczy, bo mi się nie podobała wiem, że mogłem tylko dla treningu itd. ale i tak mocno podbudowało mnie że ładna i starsza dziewczyna się mną zainteresowała i dobrze nam się rozmawiało Wink

raport II(klub)
 Pewnego mroźnego dnia, wczesnym wieczorem udałem się z kumplem do klubu, pobłądziliśmy trochę, więc dotarliśmy na miejsce bardzo zmarźnięci Wink Oczywiście weszliśmy z bananami na twarzach i emanującą pewnością siebie, pierwsze co zrobiliśmy poszliśmy po browara(w sumie wypiłem 3). Znaleźliśmy wolny stolik i gdy siadaliśmy zaczepiły nas dziewczyny ze stolika obok(we 3 siedziały), przytoczę dialog:
Dziewczyna I(I)(hb 7,ok. 22lat):-hej chłopaki(bardzo podrywczym głosem)
Ja(zmieszałem się, było mi zimno i jakoś tak dziwnie)-:yyy... cześć
Skrzydłowy(Drunk podobnie, dziewczyny zaczęły się śmiać, ale pyta się
Dziewczyna II(hb5, ok.22 lata):-Dosiądziecie się?
My:jasne(za bardzo było po nas widać, że bardzo nam się ten pomysł podoba) na co I powiedziała:
I:-możecie się do nas przysiąść jeżeli postawicie nam po piwku
Ja:-Ok postawimy Wam po piwku, jeżeli najpierw Wy postawicie nam po piwku(przypomniał mi się na szczęście właśnie ten odbijacz)
Dziewczyny zaczęły się śmiać i dosiedliśmy się do nich, było bardzo ciasno co od początku umożliwiło kino, alkoholu nikt nikomu nie stawiał Wink Pogadaliśmy trochę, niestety na początku o dość trywialnych tematach, ale potem gadka się rozkręciła, tak że pozwoliłem sobie dziewczynę nr I odciągnąć od grupy pod pretekstem zapisu na karaoke, do zapisu  była "niestety kolejka", więc trochę pogadaliśmy na osobności i mogłem otworzyć cięższą artylerię, widać było, że dziewczyna ma o sobie wysokie mniemanie, więc nieomieszkałem trochę ponegować + kino co dało wyborny skutek, bo dziewczyna miała oczy "dobrze wyplażowanego króliczka"(szczerze mówiąc trochę się zdziwiłem, bo niektóre moje negi były słabe, wręcz beznadziejne, dziecinne i obraźliwe, dziewczyna była już po 4 piwach, więc to może usprawiedliwić to co działo się potem) w skrócie: domyk z pocałunkami i numerem, karaoke się nie doczekaliśmy, przyszła jedna z jej koleżanek i chciały pogadać na osobności. Kumpel chciał iść na parkiet, który był na górze, pomysł mi się spodobał bo głównym celem na dziś był trening i podchodzenie do wielu pięknych kobiet.
Zaznaczam iż jestem beznadziejnym tancerzem. 1 podejście zakończyło się moją porażką. Tańczyły 3 dziewczyny, S. podbił do jednej(sporo z nią potańczył, a ja do 2, która nie miała widocznie ochoty ze mną tańczyć
Ja:-Zatańczymy?
Ona:-yyy( i patrzy się raz na 3 koleżankę raz na mnie)
Więc odszedłem wkurwiony, i poszedłem sobie po piwo. Przy barze siedziały 2 niezłe laski(piły driny czy soczki). Wziąłem swoje piwo i do nich z bananem na ryju:
-Siemacie, widzę że kiepsko się bawicie, dyskoteka szczytuje(tak powiedziałem hahaha) a wy zamulacie przy barze
Zamiast mnie zbyć zaczęły się bronić! Ze to tylko na chwilę, że odpoczywają i że potrafią się bawić. Pogadalimy trochę(1 była znacznie ładniejsza Hb 7 od drugiej, więc postanowiłem stylem Mysteriego i bajerowałem tą brzydszą, tylko na nią się patrzylem itp. Gdy skończyły pić swoje driny jak gdyby nigdy nic powiedziałem do tej ładnej(IV) coś w stylu(w kilku zdaniach):
-przepraszam, że tak Cię ignorowałem, pozwól, że teraz Ci to wynagrodzę, pokaż mi jak potrafisz się bawić. Wyglądała na zachwyconą(Kurde te wszystkie metody naprawdę działają i nawet jeżeli coś wydaje się głupie to próbujcie!) Tańczyłem słabo, dziewczyna to widziała(tańczyła super), 0 dotyku podczas tańcu i w ogóle lipa, ale mimo to była mną wciąż zainteresowana-Po 2 piosenkach zaprowadziłem ją na kanapę, był już dotyk i rozmowa ładnie szła, ale od pocałunku się odwróciła, nr dostałem, musiała już spadać. Dziewczyny nr I też już tego wieczoru nie spotkałem, musiała zaraz po "naszej akcji" wyjść(ciekawa sprawa, napisałem do niej smsa  po kilku dniach z zapytaniem czy się spotkamy, po chwili oddzwania jej chłopak i mówi, żebym odpierdolił się od jego panny, powiedziałem mu tylko że nie chwaliła się że ma chłopaka i se odpuściłem(mogłem jeszcze dodać "gdy się całowaliśmy to się nie chwaliła że ma chłopaka xD)) Na dyskotece już nic ciekawego się nie wydarzyło, próbowałem poderwać kogoś na parkiecie ale bez sukcesów.

Chciałem napisać jeszcze kilka raportów, ale już nie mam siły, a Wy pewnie nie będziecie mieli siły tego czytać, więc innym razem. Osobiście jestem zadowolony, powiem Wam tylko tyle, że porażkami nie ma co się przejmować, ja ich miałem sporo, szczególnie na początku(przy próbie podrywu na przystankach itp. i co najgorsze na uczelni u panny która mi się bardzo spodobała) ale postaram się o tym jeszcze niedługo napisać.
Na koniec polecam kawałek reprezentanta Brudnych Serc:
http://www.youtube.com/watch?v=SEQC9WnZ0YE
szczególnie ostatnie 1,5minuty jest na temat Wink
"Ona ma tylko dupę i cycki, dupa i cycki nie gryzą, podbij"

Odpowiedzi

Portret użytkownika KRZEMEK

no umiejetnosc tanca jednak

no umiejetnosc tanca jednak costam daje.

Dla mnie, ten I raport to nie

Dla mnie, ten I raport to nie raport, ponieważ to ona cię zagadała a tak po za tym, to ja zawsze, staram się pokazywać pewny siebie + uśmiech.

A mam pytanie, skoro niedawno te książki przeczytałeś "Gra" i "TNP" opłaca się je mieć pod ręką?? używasz ich potem?? czy tylko raz przeczytałeś?? 


Portret użytkownika Dil

Podobało mi się ;] Czekam na

Podobało mi się ;] Czekam na następnego bloga

Cogito-obie książki są o tym

Cogito-obie książki są o tym samym(chociaż 'gra' jest powieścią i ciekawiej się ją czyta), tak więc wiele rzeczy się powtarza i automatycznie utrwala. Obie bardzo polecam. Kilka razy do czegoś tam wracałem, ale to z ciekawości bardziej.  Najważniejsze i najciekawsze rzeczy sobie notowałem, ale nie ma co się czegoś tam na pamięć uczyć. Wiadomo zawsze można mieć przygotowane otwieracze, negi, tematy rozmów, ale to jest dobre na początek potem to wchodzi w nawyk i staje się częścią Ciebie Wink

Portret użytkownika Marco

Brd Src a jak! Dalem 9 bo

Brd Src a jak! Dalem 9 bo popelniles pare bledow, ale ogolnie nie jest zle Smile

Portret użytkownika -XYZ-

Umiejętność tańca? Stary

Umiejętność tańca? Stary stajesz na parkiecie, lekko kiwasz główką, na przemian delikatnie łapkami i więcej nie trzeba. Wręcz przeciwnie, lepsze to jak gimnastyka w wykonaniu niektórych panów wyglądających jak po 3-ech dobrych nosach.

Poza tym nieźle, chodź osobiście wolę łowić na parkiecie Wink

Portret użytkownika rafciuuu

"Ja:-Zatańczymy?" -nie pytaj

"Ja:-Zatańczymy?" -nie pytaj o to. Łapiesz pewnie za rękę i bansujesz.

"Więc odszedłem wkurwiony" -nie ma się czym wkurwiać- nie okazuj słabości. Zresztą to jej strata.

"przepraszam, że tak Cię ignorowałem" -i już nigdy nie przepraszaj Wink

"napisałem do niej smsa  po kilku dniach" -następnym razem dzwoń. Wiesz ile razy koleżanki mnie prosiły żebym udawał ich chłopaka i odgonił adoratorów?

Smarki kozak:) Ostatnio "młodej foki" słucham -polewkowy kawałek.
Pozdro

Portret użytkownika glinx11

lapanie za rece to w sumie

lapanie za rece to w sumie tez nie jest taka pewna sprawa... uwierz mi, sam tak robilem i niejeden raz widzialem jak kolesie w klubach tak robili. reakcja lasek? z reguly wyrwanie szybko reki i spojrzenie, jakby ja prawie co zgwalcono.

Portret użytkownika rafciuuu

Ok Glinx, wierzę Ci, ale ja

Ok Glinx, wierzę Ci, ale ja tak robię i jak na gwałciciela nikt na mnie nie patrzył. Nigdy nie "prosiłem" do tańca, nie pytałem czy "zatańczymy". Już lepiej podejść i powiedzieć "chodź zatańczyć".
Ostatnio na obozie trafiła mi się odmowa. Podszedłem do laski, która całe disco siedziała przy stoliku i odmawiała typom tańca, złapałem za rękę i powiedziałem 'chodź'. Usłyszałem "nogi mnie bolą". Odpowiedziałem z uśmiechem "Drugi raz proponować nie będę", czy coś w ten deseń i odszedłem. Potańczyłem na jej oczach z paroma laskami co najwidoczniej ją trafiło bo gdy za chwilę obok niej przechodziłem coś zagadała. Ja bez słów wziąłem ją za rękę i wyciągnąłem na parkiet. Jestem z nią od prawie 3 tygodni.
Pozdro

Można !? Można.Coraz bardziej

Można !? Można.

Coraz bardziej się utwierdzam by stosować WSZYSTKO co jest zawarte na tej stronie, po przeczytaniu takich historyjek.

Portret użytkownika -XYZ-

Z mojego doświadczenia wynika

Z mojego doświadczenia wynika że duuuużo większe szanse w takim wypadku ma się łapiąc wcześniej kontakt wzrokowy. Krótko mówiąc uprawiamy sobie na parkiecie lajtowy dansik mając wszystko i wszystkich do okoła w poważaniu i łapiemy wzrokiem jakąś panne. Gdy ona zacznie robić to samo podchodzimy i robimy jak wyżej, nie pytamy się czy zatańczy tylko twierdząco jej o tym oznajmiamy.
Chodź najczęściej nawet tego nie mówie tylko po prostu zaczynam tańczyć z dziewczyną i po chwili gadka sama się kręci.

tu jeszcze odpowiem bo się

tu jeszcze odpowiem bo się pojawiło..

No moim zdaniem najlepiej wcześniej wychwycić ją trochę wzrokiem, bo czasem jak się podejdzie od tyłu i złapie za rękę i ciągnie na parkiet to może się 'przestraszyć'... A i z tyłu nie ma oczu, więc tej pewności siebie też nie wychaczy zbytnio..

Portret użytkownika glinx11

takie sytuacje sa najlepsze,

takie sytuacje sa najlepsze, jednak smutna prawda jest taka, ze wzrok tanczacej laski bardzo ciezko jest zlapac - a nawet jesli, to trwa to tylko przez ulamek sekundy. najgorsze jest to, ze jak widzisz dwie tanczace ze soba dziewczyny i probujesz podbic do jednej, to zostajesz z oburzeniem odrzucony. co z nimi, lesby sa czy co? przychodza do klubu same, bez facetow, a potem sie dziwia, ze probuje sie do nich zarywac...

pewnie byloby latwiej, gdyby nie najwiekszy wrog kazdego uwodziciela - KOLEZANKI. niestety ladna dziewczyna nigdy nie pojdzie do klubu sama, a nawet jak dostanie chwilke spokoju, ktora wykorzystasz ty, to za chwile pojawia sie jakas Kaska i zaczyna sie "idziemy na parkiet, idziesz?" albo "idziemy do lazienki, idziesz?" (jezus, po co one tam ida razem?!) albo "idziemy do baru, idziesz?" albo "my juz sie zbieramy, chodz". no i nie ma na takie mocnych, jeszcze mi sie nie zdarzylo, by laska powiedziala "to wy idzcie, ja niedlugo do was przyjde", od razu tylko "zaraz wroce" (jak czlowiek uslyszy dwudziesty raz to najgrubszymi nicmi szyte klubowe klamstwo, to az sie mu smiac chce). ech... co z nimi jest?

glnix - a prubowałeś atakować

glnix - a prubowałeś atakować koleżankę, udając ze zapomniałeś o targe-cie?? 

Zapisz się na listę osób do których wysyłam informacje.

Tutaj zapiszesz się na listę osób do których Admin Gracjan wysyła porady, wiadomości i unikalne artykuły. Z tych porad korzysta już ponad 20 000 osób.