Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?A wiec dzis wpadla do mnie szkolna znajoma przyznam ze slabo sie znamy ale podoba mi sie i jest sympatyczna wiec wiaomo co sie z tym wiaze 
przyszla bo zaczela 2 kl i chciala ksiazki a ze ja bylem w dwuch liceach i pieciu klasach to mam sporo kompletow niektore nawet nieuzywane
ale do sedna to wlasciwie bylo nasze pierwsze konkretnre spotkani (choc krotkie) i chcialem jakos wypasc tak zeby stwierdzila ze jestem fajnym facetem myslalem o zasadzie 3 sekund itp
No ale poszlo troche inaczej owszem bylem soba ale mysle ze to wyszlo zjebanie wg mnie bo jakos tak bez szczegolnego podrywu a planowalem jakos ja zagadywac gdzies za kolano zlapac walic podtekstami itp a wyszlo poprostu ze powybieralismy ksiazki zamienilismy kilka slow zwrocilem uwage ze ma hujowa torbe hello kitty i kucyk
no i jedyne niby-kino jakiebylo to ja za ten kite z wlosow zlapalem ;(
jedyny plus sytuacji byl taki ze ona ciagle chciala dopasowac te wizyte do swojego czasu a ja jej postawilem dwie twarde propozycje a wszelkie nastepne termini kwitowalem ze pewnie nie bede mial czasu
Co o tym sadzicie zjebalem na wstepie?
50/50
Mie przejmuj się tym, bo po co mózg se zaśmiecać "dobrze zrobiłem? a może trzeba było ją złapać za cycki?"
Rozwijaj znajomość dalej...
PS: ZAWSZE liczy się dobry start, forumowicze!!!
Pozdrawiam
Jestem sobą i nikim więcej
Dodam ze ogarnelem tez odpowiednio pokoj przewietrzylem posprzatalem zalozylem nowy dresik i luzna czerwona koszulke (podobno dobrze mi w czerwonym)
do tego puscilem z glosnikow Serj Tankian bo to tzw. "Rock Artystyczny"
zamiast typowej siekiery typu Behemoth
no i na kompie mialem caly czas ustawiona partyture nutowa do piosenki
chcialem zeby to razem z moja niedostepnoscia czasowa sprawialo wraznie baaaaaaardzo zapracowanego muzyka
Jedyne co mi nie wyszlo to to ze gdy otworzylem szawke z ksiazkami to jej zawartosc doslownie wyjabala na podloge jakby byla zapchana ze dwa razy wiecej niz jej fizyczna objetosc
W sumie to nic takiego nie zrobiłeś w kierunku poderwania jej. Poprostu zwyczajnie sobie porozmawialiście i poprzerzucałeś książki... Poczekaj kilka dni, zadzwon do niej ( o ile masz nr ) umów się, zabierz ją do parku czy baru na rozpoznanie, poczytaj jeszcze raz lewą stronę. Staraj się być pewny siebie i mów do niej z luzem. Staraj się ją zainteresowac tym co mówisz.
PS Używaj czasem przecinków i takiego przycisku na klawiaturze Alt.
PS2 Taką zapchaną szafkę też posiadam
POZDRO!
No wlasnie kiedys juz chcialem sie tak pozalekcyjnie umowic i opornie to z nia idzie choc fakt moj nr chciala i swoj mi tez dala (zreszta bez tego by nawet nie trafila do mnie bo musialem ja "pilotowac") No nie planowalem jakiegos mega podrywu raczej chcialem pokazac ze jestem "ciekawy" czy "warty glebszego poznania" a wiem ze ona zwraca uwage na pierdoly bo kiedys mi na gg np napisala ze chcial ja pocalowac chlopak ktoremu jechalo z ryja albo jakis tam inny jest gruby
spoko
pokazałeś jej, że jesteś mniej więcej ( z naciskiem na więcej
) ogarnięty. Co do szafki- jeżeli tam nie było CKMów, bibli szatana i mein kampf to czym się przejmować 
Jestem sobą i nikim więcej
chyba że dosłownie jej powiedziałeś ale chujowy kucyk, ale chujowa torba
Nie no tylko typowo post-szkolny burdel czyli podreczniki zeszyty jakies kserowki

"kontrowersyjne" rzeczy mam schowane gleboko za plytami
Kokos nie co do torby to ze "nosi sie jak emo" a co do kucyka to ze "smiechowy"
Może zaproś ją i pokaż te kontrowersyjne rzeczy..
Nie no żart... chociaż...
Porno ogladam online i tak ;P
Ktos jeszcze sie wpowie jak mi poszlo?
Tak, jak ci się następnym razem wyjebią książki to bądź naturalny, śmiej się z tego i powiedz np, "Świetnie, że jesteś... Pomożesz mi nad tym zapanować, a przy okazji weźmiesz parę egzemplarzy" czy whatever takiego;) Kobiety z natury lubią pomagać;)
"Chcesz rozdawać karty...? Wejdź do gry..."
"Break the walls..."
Nie no jesli chodzi o "efekt zewnetrzny" to nie narzekam bo te ksiazki to w sumie tylko takie nieudany pkt programu ale szczegolnie sie nimi nie przejelem nic w stylu panicznego zbierania ich czy przepraszania za balagan porostu chwycilem i wepchalem je zpowrotem

Uwazam ze zjebalem "efekt wewnetrzny" bo chcialem zeby dostala jakiegos wrazenia ze jestem niewiadomo jak zajebisty i uwodzicielski a czuje ze wypadlem obrzydliwie zwyczajnie
no i co dalej ?
Ej tak se teraz podsumowuje to chyba lepiej by bylo gdybym wczoraj ja niewiem za cycki zlapal i caly czas robil jakies seksualne aluzje moze wtedy by poprostu ta wizyta zapadla jej w pamiec
huj dobra zjebalem czy nie powiedzcie mi co teraz zrobic???
dzis zostawilem jej tylko wiedomosc na gg (byla na zw) czy zadowolona z ksiazek i poszedlem na probe
Co robic? czekac? dzialac? cisnac?
Jesli bede czekal i ona np napisze za kilka dni sama na gg ale zagadujac o jakis bzdurach to mam nawiazac do tej wizyty jakos czy co?