Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

bardzo oporny materiał

65 posts / 0 new
Ostatni
peterson
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-08
Punkty pomocy: 6

Chyba ja już jestem skrzywdzony przez tą laskę..

Te jej teksty mnie wykańczają psychicznie.
Dowaliła że ja to 'czasem zachowuję się jak ten pies ogrodnika.. dziwne' i to po tym jak zabrałem ją do siebie do domu, bo skoro się spotykamy ja byłem u Niej w domu już wcześniej normalnie na obiadku rodzinnym.. to zabrałem ją normalnie do siebie.

wcześniej pisaliśmy trochę o sexie dziwi mnie że ona nic nie chce nawet rozmawiać.. kurcze czy ona ze wszystkimi innymi się zabawia tylko nie ze mną?  Pisaliśmy że kurcze jak to jest że po tak długim okresie spotykania się i jak to ona mówi bycia parą nie rozmawiamy o tym bo ona nie chce nawet o tym razem nie myślimy... wiem może zchrzaniłem ale to było po tym jak znów się całowaliśmy i ona znów siła zabrała moją rękę..
Cogito i tak przychodzę do Ciebie z prośbą o radę. co sądzisz..?

Smile

peterson
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-08
Punkty pomocy: 6

Pytałem się przez smsa czy rozmawiała z takim jednym łepkiem... mieszka u niej w akademiku..
To nie chciała powiedzieć tak czy nie tylko o co chodzi.. ze mi powie jeśli jej napisze o co chodzi i tak w koło...
że chce to wiedzieć czemu pytam.
to powiedziałem że skoro nie może mi odpowiedzieć ze on jest ważniejszy to ok że już nie chce znać odpowiedzi. to wtedy dopiero napisała że nie rozmawiała..
kurcze naprawdę ciaglę pisze o miłości... kurcze masakra jakaś. ale nie że mnie kocha tylko że tak brakuje jej uczucia że jej koleżanki są takie zakochane... w tych gościach owiniętych bardziej ode mnie... ja nie wiem czy ona tak na parę frontów działa czy jak?

Smile

peterson
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-08
Punkty pomocy: 6

I jeszcze jedna sprawa napiszcie mi wyraźnie jeśli jestem zupełną ciotą. Kuźwa nawrzucajcie mi chociaż żebym wiedział że muszę w sobie jeszcze dużo zmienić albo napiszcie co sądzicie o tym wszystkim. to naprawdę mi bardzo pomoże..

Smile

Cogito87 (niezweryfikowany)

Napisałeś coś co nie powinneś napisać…. to co napisałeś
świadczy o tym, że pisząc to jesteś słaby psychicznie, nie nadążasz za tą
dziewczyną… emocje przejęły kontrolę nad tobą…

I tu jest problem w twoim przypadku… musiałbyś się wyrzec
wszystkich emocji które ta dziewczyna w tobie wywołuje… a prościej, musiałbyś
ją mieć w dupie.Za bardzo ci na niej zależy i ona to wykorzystuje. Jeśli
czujesz ze ona się tobą bawi albo gra to porostu olej ją i przestań się męczyć…

 

Najlepsza opcja w twoim przypadku co możesz zrobić:

Zerwij z nią kontakt w trybie natychmiastowym…. nie odzywaj
się do niej nie reaguj na sms itp. będzie cię nimi bombardowała i nalegała na
spotkania… jak ją spotkasz uśmiechnij się i powiedź „cześć” i idż dalej.

Będzie zadawała ci pytania dlaczego?, nalegała żebyś do niej
wrócił, nagle zacznie mówić o związku miłości i o seksie nagle będzie chciała z
tobą to zrobić, jak to nie pomoże, to prawdopodobne znajdzie sobie kukiełkę (czytaj
niby chłopak) żeby cię wyprowadzić z równowagi, będzie robiła i mówiła rzeczy z
nim które ty chciałeś robić…

To jest bolesna droga, i jej zachowanie się może sprawdzi
jeśli jej na tobie zależy ale ty musisz być zadowolony z życia bez niej, Jeśli
przez to przejdziesz i się nie przełamiesz to będziesz w stanie nie doprowadzić
do tego aby w przyszłości panna się tobą bawiła w związku.

 

A jeśli chcesz z nią być to musisz się nauczyć:

 

nie wspominać o miłości itp.

nie dopytywać się o związek,

nie być uzależniony od jednej dziewczyny,

minimalnie się angażować,

w odpowiednim momencie być gotowym po prostu zerwać,

unikać smsów z dziewczynami.

Widzisz to jest tylko kilka  nawyków… nie mówię ze są to łatwe nawyki ale
uchronią cię przed kolejnym związkiem nad którym nie zapanujesz.

 

Teraz grają w tobie uczucia… jak przestaną grać, to zastanów
się sam co żle zrobiłeś… poczytaj artykuły ze zrozumieniem i na bieżąco
przeanalizuj swoje zachowanie w tym związku.