Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co z nią dalej?

10 posts / 0 new
Ostatni
wesoły kojot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2022-06-21
Punkty pomocy: 0
Co z nią dalej?

Sytuacja wyglada tak, że mam paczkę znajomych z którymi chodzę na kluby, jakieś imprezy itd. No i koleżanka przyprowadziła dziewczynę, która mi się konkretnie spodobała. Jak ją poznałem miała epizod z innym gościem, ale się tym nie przejąłem za bardzo (nie mają już kontaktu).
Zaczęła wychodzić z nami ,więc miałem okazje na jakieś ruchy, coś tam porozmawiałem, objąłem. Widać było ,że ona tez na mnie leci.
W ostatni długi weekend miała wolną chatę i urządzała 2-dniowego grilla, sporo znajomych, ale impreza jak impreza. Na koniec zaproponowała żebym spał z nią w pokoju, wtedy się całowaliśmy i to tak namiętnie, zdjąłem jej stanik, ale jak chciałem włożyć rękę tam gdzie nie trzeba to ją zabrała, ale nic to nie zepsuło raczej.
Drugiego dnia mocno schodziłem sytuacje, ona chyba w rewanżu zaczęła sporo gadać z moim kolegą. Pod koniec imprezy znowu siedzieliśmy razem, ale żeby mnie pocałować zawołała mnie do domu. Generalnie noc skończyła sie na tym, że spaliśmy razem i zrobiłem jej placówkę. Tu zwaliłem sprawę bo ewidentnie była chętna na seks.
Rano musiałem wracać do siebie i nie było okazji na rozmowę, coś tam pisaliśmy, ale pisanie to moja najgorsza strona, i czuje jakby się psuło. Druga sprawa to taka ,że strasznie mi zawróciła w głowie, ciagle o niej myśle. Od tego czasu się nie widzieliśmy, i nie wiem co mam robić…

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3143

Druga sprawa to taka ,że strasznie mi zawróciła w głowie, ciagle o niej myśle. Od tego czasu się nie widzieliśmy, i nie wiem co mam robić…

Pierwsze co to wsadzic leb do zimnej wody
A potem do niej zadzwon zamiast pisac puste slowa I powiedz ze kupiles nowego wlasnie grila I zapraszasz na niebanalne jedzenie. Odpalisz jednorazowego pod balkonem z biedry, ojebiecie po kielbasie I bedzie dobrze

wesoły kojot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2022-06-21
Punkty pomocy: 0

Chciałem właśnie ja zabrać gdzieś na przejażdżkę, ale się pochorowała. A nie będę pytał się co dzień czy chce wyjść. Chyba poczekam do weekendu, tylko czy to nie za długo?

Lord of darkness
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-02-16
Punkty pomocy: 41

Nie nie za długo.
Była chora to była chora nie wnikamy.
Dzwonisz do niej, gadasz 2-3 minuty, mówisz, że zabierasz ją na tą przejażdżkę czy tego grilla i że wtedy i wtedy, masz czas, jak nie no to kolejna próba za kilka dni, a jeśli nie no to nie. Odpuść. Jak dziewczyna będzie chciała się zobaczyć to czas znajdzie, a pytając pierdyliard razy tylko się ośmieszysz.

Mitkocer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2020-03-01
Punkty pomocy: 7

Już takie myślenie i zadawanie takich pytań zwiastuje same kłopoty, to nigdy dobrze się nie kończy xD. Generalnie z jej perspektywy pewnie nie jest to nic poważnego. Ja bym praktycznie nic nie pisał, zarzucił jakiś termin żeby się spotkać, jak pochorowała się i nie dała alternatywnego terminu to olać na ten moment i jeszcze raz za jakiś czas, jak nie to next. Codzienne dopytywanie na pewno nic nie pomoże, i ciagle pisanie o dupie maryni tez nic nie da.

wesoły kojot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2022-06-21
Punkty pomocy: 0

Generalnie to pisała ,że jest chora więc nawet nie pytałem. Odmowy nie było z jej strony

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 591

"Generalnie noc skończyła sie na tym, że spaliśmy razem i zrobiłem jej placówkę. Tu zwaliłem sprawę bo ewidentnie była chętna na seks."
Weś wyluzuj Laughing out loud To nie koniec świata. Przecież ona jeszcze nie umiera jutro, nie? Będzie jeszcze milion okazji.

Koledzy dobrze piszą. Daj sobie na wstrzymanie kilka dni. Nie pisz, jak nie lubisz. Potem dzwonisz i mówisz, że ją zabierasz tu i tam i jedziesz dalej z tematem.

Jak masz takie fazy to powinieneś się nauczyć przekierowywać uwagę na coś innego. Im mniej będziesz o niej myślał, tym szybciej ona się odezwie Smile

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 593

Panowie takie porady z dupy. Jak uwiesc kobietę? Nie odzywaj się do niej. Serio? Serio? Ona może mieć moralniaka ze jakny łatwo się dala namówić na macanki to raz. Dwa to że do czegoś doszło wykasuj z głowy. Zacznij ją podrywać tak jakby tego nie było. Czyli jak? Popisać można,zadzwonić i umówić się. Wyczaj jak się czuje tak żeby to zaproszenie też nie było od czapy. Kobiety domagają się by w pierwszej fazie za nimi biegać. Tylko desperatki zasypują same z siebie wiadomościami i propozycjami. Najpierw te proporcje inwestowania są większe po stronie mężczyzny. I wejdź w rolę łowcy a nie pipy która czeka nie wiadomo na co. Oczywiście że jak zobaczysz że się miga i nie doszło do spotkania w przeciągu 2 tyg to odpuszczasz.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

WildGuy
Nieobecny
Ogarnięty
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 508

"Zdjąłem jej stanik, ale jak chciałem włożyć rękę tam gdzie nie trzeba to ją zabrała, ale nic to nie zepsuło raczej." - i co, uciekłeś z krzykiem, czy jaka była twoja reakcja? To, że kobieta zabiera rękę, to nie znaczy, że to koniec gry. To jest normalne. Po prostu nieumiejętnie to robisz, za szybko, za mało ją rozpaliłeś, sprawdza cię, albo ma naturalne blokady.
Remedium na to nie jest uciekanie i wycofanie się, tylko wcześniejsze przygotowanie jej na to, a jak występuje opór to trzeba na jakiś czas odpuścić, pokazać, że nie jesteś upartym napaleńcem i za jakiś czas znowu spróbować. Tak się buduje jej komfort. Dla facetów seks to taki zmechanizowany proces. Dla kobiet to bardziej podróż emocjonalna, trzeba ją do tego przygotować i zachęcić, budować pożądanie. Generalnie to powinieneś działać tak, żeby to ona na ciebie wskoczyła. Nie atakujesz jakbyś biegł do mety, tylko dajesz jej trochę i zabierasz, a wtedy sama pójdzie po więcej.

"chciałem włożyć rękę tam gdzie nie trzeba to ją zabrała" - to nie wkładaj. Poza tym wcale jej się nie dziwie. Co to kurwa znaczy 'nie trzeba?' To twoja opinia, że nie trzeba? Wydaje mi się, żę strasznie to sztywne było, skoro wyskoczyłeś z tym określeniem, jakby to było coś złego. Tym zdaniem według mnie zdradziłeś swoje podejście do miłosnych igraszek. Czekasz lub przejmujesz się reakcją kobiety zamiast ją prowadzić. Poza tym nie musisz nigdzie wkładać rąk. Weź jej rękę i połóż na sobie. To nie musi wyglądać tak jakbyś się do niej dobierał, a ona albo się zgodzi, albo nie.

"nie wiem co mam robić…" - to najpierw napisz czego chcesz. Weź sobie jakiś podręcznik na temat seksu, ewentualnie zaopatrz się w poradnik wideo i zobacz co robisz źle. Po tym opisie sprawiasz wrażenie jakbyś był dzieckiem zgubionym we mgle.

"czuje jakby się psuło" - dla kobiety nie ma nic gorszego niż facet, który nie potrafi się za nią zabrać. To po prostu zabija atrakcyjność w mgnieniu oka.

~

Lord of darkness
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-02-16
Punkty pomocy: 41

Może otwory pomylił i stąd to określenie