Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna przytyła, co robić?

21 posts / 0 new
Ostatni
sasqn
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2018-01-16
Punkty pomocy: 11
Dziewczyna przytyła, co robić?

Witam Panowie,

Jestem już 2 lata z dziewczyną w związku. Na początku jak się poznawaliśmy, mega mnie kręciła, ciało 10/10, płaski brzuch, długa noga, ładna buźka. Od jakiegoś czasu, widzę, że jej waga zaczęła drastycznie rosnąć, zauważyłem, że przestała o siebie dbać. Zero ruchu, wieczorami chipsy i winko, lub soplica wiśniowa. I w taki sposób z wagi 55kg poleciała do 70kg w jakieś pół roku. Jej brat nawet zaczął się z niej śmiać. To na pewno nie genetyka, bo jej mama, tata jak i brat, są szczupli. Jej mama nawet wygląda lepiej od niej... Robiła badania tarczycy, wszystkie wyniki w normie.

Próbowałem ją namówić na siłownie, bo sam ćwiczę regularnie, to cały czas wymówki, że "nie ma kasy", proponowałem nawet, że ja jej mogę płacić za karnet, ale żeby ze mną chodziła, to głupia wymówka "ona nie ma czasu".

Nie wiem Panowie co mam z tym zrobić, boje się, że ta waga i jej lenistwo się nie zatrzyma. Co będzie po ciąży, skoro ona teraz o siebie nie dba, a ma dopiero 26lat.

Nie ukrywam, że jak widzę na ulicy, szczupłe dziewczyny, to lecę za nimi wzrokiem.

Męczę się z tym już, bo najgorsze jest to, ze przytyło jej się w miejscach które mnie najbardziej pociągają u kobiet, czyli brzuch, uda i tyłek. Jeszcze jak założy te "modne spodnie" z wysokim stanem i podciągnie pod same cycki, to już w ogóle dramat, bo tyłek wtedy wygląda jak telewizor.

Chcecie to mnie hejtujcie, ale widzę też podobne schematy w innych związkach. Dziewczyny które już złapią chłopa do związku i do zamieszkania razem, często przestają dbać o siebie.

Zapraszam do dyskusji.

Seneka
Portret użytkownika Seneka
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-09-12
Punkty pomocy: 58

Pokaż jej swoim zachowaniem, że już cię nie kręci i może cię łatwo stracić.
Poczuła się zbyt pewnie a to nie zawsze jest spoko, bo rozleniwia.

Noi sam ten tryb życia, chipsy i wino codziennie wieczorem, coś mi się wydaje, że ty tak nie robisz więc wolałbyś żeby druga połówka też była bardziej świadoma swojego zdrowia.
Daj jej jasno do zrozumienia, że z twojej perspektywy wiązanie się z kimś kto o siebie nie dba to słaba opcja.

Gdyby tak do mózgu czopki można było wpuszczać. ~Witkacy

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 553

A co możesz zrobić? Przecież jej nie zmusisz siłą, żeby o siebie dbała.

Nie jest przypadkiem tak, że Ty też prowadzisz z nią ten średnio zdrowy styl życia, tylko po prostu masz lepszą przemianę materii i po Tobie tak bardzo nie widać efektów alkoholu i chipsów?

Zapytałeś ją czemu tyle je? Większość osób zajada emocje. Może Twoja dziewczyna ma jakieś problemy?

Proponowałeś inne formy aktywności? Wiele kobiet nie lubi siłowni. Wiosna w rozkwicie - można wyjść na rower, na rolki, na spacery, na bieganie. Jest milion innych opcji.

Proponowałeś, że będziesz gotować dla Was co drugi dzień czy coś w tym stylu?

Jest sporo możliwości, ale też nie zrobisz z kogoś na siłę miłośnika fit lifestylu.

Ja zawsze jestem za tym, żeby zmieniać siebie, a nie innych ludzi. Postaw sobie jakiś wymagający cel sportowy i skup się na tym, żeby go osiągnąć. Albo Twoja dziewczyna sama zauważy, że warto to naśladować, albo nie i będziesz to robić z kimś innym. Ale dopóki sam czegoś nie osiągnąłeś, to nie brałabym się za zmienianie nawyków dziewczyny.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1260

Zanim zauważy, to będzie ważyła może 100kg.

Nie proponuj autorowi wejście we współuzależnienie. Nikt nie ma obowiązku nikogo niańczyć. To jej sprawa, że ma problemy emocjonalne. Od tego są specjaliści.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 553

No to niech sobie waży i 200 kg. To jej ciało i jej sprawa. Autor już i tak jedną nogą we współuzależnieniu jest. Gdyby było inaczej, to zamiast pisać ten post powiedziałby pannie, żeby muszą się rozstać, bo ona już go nie pociąga i poszedłby w swoją stronę.

" To jej sprawa, że ma problemy emocjonalne."
Gdyby Twoja dziewczyna z którą planujesz życie miała problemy emocjonalne, to też byś jej powiedział, że masz to gdzieś i niech się weźmie za siebie albo wypierdala? Bo jak tak, to nie wróżę wieloletniej znajomości.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1260

Tak! To jej ciało niech sobie robi z nim co chce!
Ale już niekoniecznie w towarzystwie osób trzecich.
Zmanipulowanych emocjonalnie.

"Gdyby Twoja dziewczyna z którą planujesz życie miała problemy emocjonalne, to też byś jej powiedział, że masz to gdzieś i niech się weźmie za siebie albo wypierdala?"

Tak. Niech wypierdala do psychoterapeuty.
Jeżeli nie odniesie to sukcesu, to niech wypierdala w ogóle.
Takie to oburzające, że ktoś chce mieć normalne życie ze zdrową osobą?
Rozumiem, że byś niańczyła osobę z zaburzeniami?! Jeżeli tak, to nie nasza sprawa. Tak samo jak nie nasza sprawa czyjeś ciało, tak nie Twoja sprawa cudze decyzje. I nikt nie ma prawa naruszać cudzej autonomii. Każdy asertywny człowiek to wie.

P.S. Kobiety nie mają oporów wypisywać wymogów co do faceta długości litanii do Matki Boskiej. Łącznie z cechami na jakie nie mają wpływu. A sporo wymienia pewność siebie. Więc wzburzanie się, bo laska się zapuściła i olewa sugestie autora, w kontekście tego co napisane powyżej, jest groteskowe.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Cfaniak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Półkula południowa

Dołączył: 2014-05-08
Punkty pomocy: 660

A co ona na tą swoją nadwagę? Nie przeszkadza jej, że nagle wygląda jak Magda Gessler? Z 55 na 70 kg to nie żarty

Ogólnie nie trzeba siłowni, żeby w miarę dobrze wyglądać, wystarczy nie wpierdalać więcej kalorii niż potrzebuje. Może ma w ciebie wyjebane ze jej to nie przeszkadza...

Daj jej do zrozumienia, że nie jesteś nią zainteresowany przy obecnej wadze i niedługo może zostać samotna gruba świnią

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 346

Powiedz do niej

Gdzie mi to grube dupsko wypinasz

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 523

Próbowałem ją namówić na siłownie, bo sam ćwiczę regularnie, to cały czas wymówki, że "nie ma kasy", proponowałem nawet, że ja jej mogę płacić za karnet, ale żeby ze mną chodziła, to głupia wymówka "ona nie ma czasu".

Metoda kontrastu: ty ćwicz dalej na siłce i za pół roku sama zacznie czuć się niepewnie ze swoimi 15kg+, a może i już wtedy 20. Zwracanie komuś uwagi, że przytył, jest chamskie. Chyba, że zawsze sobie takie rzeczy mówicie. Jedyne co można zrobić, to "dać przykład", regularnie poprawiać sylwetkę i zwiększyć zainteresowanie ze strony innych kobiet.

Nie bać się, tylko działać.

cali
Portret użytkownika cali
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31+
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-09-14
Punkty pomocy: 217

Rzuć jej kilka razy z przymrużeniem oka tekstem, że na siłowni fajne wysportowane dziewczyny.

sasqn
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2018-01-16
Punkty pomocy: 11

Dziękuję Panowie za odpowiedzi.

Co do siłowni, sęk w tym, że ja osobiście trenuję już od dawna. Przy wzroście 190cm ważę 95kg, pojawił mi się już lekki zarys kraty na brzuchu i nic do nadal nie dało. Właśnie patrzę też na te dziewczyny na siłowni, które nawet nie raz się do mnie uśmiechają zalotnie, a moja Panna siedzi jak leń w domu. Nie raz to już się nawet mnie czepiała "pewnie, ty sobie chodź na siłownie a ja będę tylko w domu siedziała i sprzątała, nie myśl sobie, że już zawsze tak będzie". Trzymam twardo dietę, używam też apki Fitatu, pokazuje jej nawet, jak się cieszę że udaje mi się trzymać michę. Ale ona nic z tego nie robi. Mam wrażenie, że ona po prostu myśli, że i tak z nią będę i tak.

Boje się Panowie, co jak się pojawia dzieci? Wspólny kredyt na mieszkanie czy coś, a ona nadal nie będzie o siebie dbała. Chciałbym, aby miała taką swoją wewnętrzną motywację do tego żeby dobrze wyglądać.

Nawet jej mówię, "dawaj lecimy razem na runmageddon" a ona "ja nawet 300m nie przebiegnę, biegnij sobie sam".

Wydawało mi się, że raczej wszystkie kobiety, a przynajmniej w tym wieku chcą dobrze wyglądać. No, ale cóż.

RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 523

Twarda sztuka.

Nie bać się, tylko działać.

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 3092

Powiedz jej, że zostały jej 2 kg do waszego rozstania. Wiosna jest i wszyscy robią forme na lato tylko, ona dalej wpierdala chipsy i popija winem. To jest jakis dramat.

Seks też bym odstawił choć wyobrażam sobie, ze w takim stanie jakim ona jest, seksu się odechciewa.

sexToGrzech
Portret użytkownika sexToGrzech
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2021-11-25
Punkty pomocy: 38

70kg współczuję

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2227

"Ej, stara, zaraz będzie Ci się łatwiej turlać niż chodzić, chyba czas ograniczyć kolację"

Tu nie ma co na okrętkę, tylko do brzegu, zapuszcza się dziewczę.

BTW, roszczeniowa jest? Deprechę ma jakąś? Jesteście blisko czy tylmo tak mniej więcej?

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 574

Jak widzę taką grubą laskę z fajnym gościem to się w duchu śmieje chociaż jestem już starsza to uważam że zapuszczanie się to jest jakiś dramat. Pilnuje się i może nie mam sylwetki z siłowni to jestem chuda a starsza o 10 lat od Twojej Berty. Bądź z nią szczery powiedz jej to co napisałeś. Jesteś z nią w związku po co się szczypać w jakieś podchody. Walisz prosto z mostu a jak ona obraza się i zrywa to niech zrywa. Tyle fajnych dup na mieście. Ona ma Cię kręcić a nie ze Ty z obrzydzeniem o niej piszesz... Tyle że Ty szczupły ale jaj nie masz żeby twardo powiedzieć.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 732

Ehhh dlatego warto na początku powiedzieć że jak ktoś przestanie o siebie dbać i przytyje to się rozstaniecie, brutalne i płytkie ale skuteczne. Kiedyś nawet znajomy żonie powiedział że jak będzie miała ponad 62kg to idzie po rozwód Smile Ja też tak robię i wszystkie nawet kilograma nie łapią. Za to nawet chudna i mają dobra sylwetkę.
Jak nie chce po prośbie to oświadczasz jej co będzie dalej, ona ma zawsze wybór Smile Ogólnie masz 50% szans więc jest dobrze Laughing out loud Tylko faceci czasem się pierdola jak z jakiem, a my jesteśmy dla nich równi. Co z tego że powiesz jej że jest gruba... Ja tak pieszczotliwie nazywam swoje laski:) zabawne jak w sklepie ludzie się patrzą na mnie i na nią, że ona się nie obraża, nawet mnie upominali ze "oni by się bali tak mówić". Więc złap sie za jajko i powiedz jej że przez te 2 lata zaszła "wielka" zmiana i zaczyna Ci się to bardzo nie podobać. Nie dosc że niszczy sobie zdrowie to również niszczy wasza relacje bo przestaje być atrakcyjne ble ble ble. Jak nie zadziała to masz ładne panie na silowni:)

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

vioqo
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2015-10-16
Punkty pomocy: 426

Ciężka sytuacja... U mnie było tak, że laska przytyła ponad 10 kg. Ja mówiłem że mi się to nie podoba itp. Ale sam wtedy w tamtym czasie przytyłem prawie 15 kg, więc moje gadanie było delikatnie mówiąc mało przekonujące. Więc wziąłem się za siebie i w kilka miesięcy zjechałem ponad 15 kg, gdzie pojawiła mi się krata na brzuchu. Jak koleżanki w obecności mojej dziewczyny zaczęły mówić jak ja super wyglądam, tak od razu dziewczyna wzięła się za siebie tak, że po 4 miesiącach wróciła do dawnej, świetnej formy. Moja przemiana i opinie innych dziewczyn były bodźcem, aby moja luba wzięła się do roboty. U Ciebie jest gorsza sytuacja, bo sam jesteś super wysportowany, a dziewczyna zapuszczona. Ona poczuła się zdecydowanie zbyt pewnie i nie widzi żadnej konkurencji. Powinna poczuć na plecach oddech innych, zgrabnych lasek, które są tobą zainteresowane. Założę się, że jak zobaczyłaby Cię w towarzystwie wysportowanej panny, która byłaby Tobą zainteresowana, to od razu ruszyłaby dupsko. I porozmawiaj z nią mówiąc, że przestała Ci się podobać.

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 88

To bardzo delikatny temat, ale może powinieneś porozmawiać wprost? "Kochanie, nie chcę cię urazić, ale ostatnio trochę przytyłaś, może powinnaś przejść na dietę i zacząć ćwiczyć?" Jest niestety szansa, że uzna cię za dupka, ale jeżeli przestaje ci się podobać, to trzeba działać, zamiast czekać aż w ogóle nie będzie cię pociągać.

Idontgiveafuck
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 007
Miejscowość: WMG

Dołączył: 2018-08-04
Punkty pomocy: 68

Rozmawiać, rozmawiać, jeszcze raz rozmawiać. Powiedzieć w prost jak to wygląda albo to zadziała albo zacząć powoli rozglądać się za innymi. Niestety, ale niekiedy nic się nie da zrobić bo to trochę mi się kojarzy jak z alkoholikami - jak sam nie zrozumie to możesz gadać i tłumaczyć, jedyne co osiągniesz to wkurwienie tej osoby.

Szukam siebie na nowo - ruszam w podróż.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Włączona
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 3325

Więcej się pieprzyć to schudnie.