Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak odzyskać jaja i opanować sytuację?

60 posts / 0 new
Ostatni
MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Panowie śmiechy śmiechami, ale dałbym teraz konia z rzędem, żeby mieć na to wszystko mega wyjebane

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1188

Dostałeś radę więc nie wiem o co Ci chodzi. Ja to bym miał na nią totalnie wyjebane i robił swoje. Nie masz z nią dziecka, ślubu, kredytu ... Zero problemu. Tak więc ta Twoja rozkmina jest zupełnie niezrozumiała.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12824

ponad 30 a rozedrgany jak ratlerek... szkoda go... "w koncu chłop!"

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 591

Wiek nie ma tu nic do rzeczy. Ty w wieku 30 lat masz większe doświadczenie niż ja miałem w wieku 34 bo 13 lat obsługiwałem system. Z kolegą mogło być podobnie.
Pozdrawiam

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12824

chodzi mi o to, ze tym bardziej szkoda chlopa, bo nastolatkiem nie jest i powienien te sprawy miec "w miare" poukładane!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 712

Ja to zaczynam coraz lepiej rozumieć w wieku 22 lat Smile.
W Waszym wieku będę ogarnięty że heeeeey Laughing out loud

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Stary Moderator
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4722

Staaaaaary! Wyluzuj:), co ona ma cipkę ze złota?Smile

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 712

A zaskakujące jest że Twoja panna nie pisze do Ciebie i zapewne nie z tęsknoty. Ty nie piszesz bo nie chcesz wyjść na needy. Widzisz różnicę?

Ty potrzebujesz, ona niekoniecznie.
Mimo że piszesz, że nie pokazałeś jej jak bardzo przeżywasz coś, emocje - i myślisz że ona jest ślepa i tego nie dostrzega mimo to?

Kobiety czują to na kilometr. Sztuczne tłumienie emocji w sobie żeby nie wyjść na needy jest chyba jeszcze gorsze niż autentyczne pieskowanie - bo wówczas nie jesteś sobą, nie zachowujesz się zgodnie ze swoim JA i nie jesteś naturalny.

I tutaj zabiegi typu : ograniczanie pisania, kontaktó, inicjacji spotkań, zaangażowania żeby nie być potrzebującym na nic się zdadzą. Bo to wszystko jest sztucznie tłumione.

To tak jak dziecko, które udaje że nie jest głodne, ale burczy mu w brzuchu - a obok niego drugi dzieciak, który niczego nie udaje, jest syte, najedzone i morda mu się śmieje Smile.

No może średnich lotów porównanie, ale nic innego nie przyszło mi do głowy.

Dopóki nie zaczniesz traktować swojej kobiety jako dodatku do szczęścia, a nie głównego źródła szczęścia - będziesz w ciemnej dupie. Niestety.

Za bardzo wyidealizowałeś swoją niunię. Ale spoko - to się zdarza, człowiek musi nabrać doświadczenia, i z czasem przy którejś partnerce z rządu już się tak nie zatraca, ma naturalnie wyjebane w pewnym stopniu, i ma pasje, które realizuje - myśląc w danej chwili o tych pasjach, a nie o swojej niuni Smile.

Bierz przykład z Twojej lubej. Ona potrafi mieć życie poza Tobą Smile
Więc Ty też powinieneś!

MrSnoofie (niezweryfikowany)

"Sztuczne tłumienie emocji w sobie żeby nie wyjść na needy jest chyba jeszcze gorsze niż autentyczne pieskowanie - bo wówczas nie jesteś sobą, nie zachowujesz się zgodnie ze swoim JA i nie jesteś naturalny."

No nie wiem, Rise. Jak ktoś ma za bardzo rozszalałe emocje i ma tego świadomość, chyba powinien PRACOWAĆ nad tym, żeby te emocje trzymać w ryzach. Nie ma innego sposobu, jak trening, a ten trening ma na tym polegać właśnie: żeby nie srać dupą, jak laska się nie odzywa.

Inna sprawa, że to jest naprawdę solidnie podejrzane, kiedy pani szanowna bąknie smsem raz w ciągu tygodnia...

Kołboj
Portret użytkownika Kołboj
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 414

To samo chciałem napisać co Snoofie...

''Kobiety czują to na kilometr. Sztuczne tłumienie emocji w sobie żeby nie wyjść na needy jest chyba jeszcze gorsze niż autentyczne pieskowanie''

Już kobiety nie są takimi wąchaczami naszych słabości, bez przesady, to tylko baby.

Pozatym każdy ma emocje(jesteśmy ludźmi z krwi i kości) GRUNT BY UCZYĆ SIĘ NAD NIMI PANOWAĆ!

NA TYM WŁAŚNIE POLEGA BYCIE TWARDYM!! NA ZACIŚNIĘCIU ZĘBÓW W ODPOWIEDNIM MOMENCIE!!! Smile

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 712

Tak, wiem Smile
Przypomina mi się jak kiedyś kolega na imprezie coś nie bardzo chciał tańczyć, chociaż jego dziewczyna widać było że proimieniałą energią. A on taki nerd siedzący, zatańczył może 2 razy - więc w końcu faceci pytali go czy mogą z nią zatańczyć - i ona też, jeszcze pytając czy nie będzie zazdrosny. On - że gdziee tam, niech tańczą. Ale jak już zaczęli tańczyć to widać było po jego minie że najchętnje rozszarpał by tego delikwenta - obserwował ich, chociaż próbował sprawiać wrażenie że go to nie rusza - że ma niby wyrąbane na to Smile. Potem jego panna wróciła do stolika, a on jakby focha złapał. I tak parę razy koniec końców panna odeszła od niego Laughing out loud .

Może to skrajny przykład, ale jednak. Więc panowanie nad emocjami, zgadza się - bardzo przydatne Smile.

Ale też nie można panienki idealizować, stawiać na piedestale tylko dlatego że ma czipkę , cycuszki i zgrabne nóżki. Wówczas traktując NORMALNIE kobietę, nie będzie żadnego sztucznego tłumienia zazdrości czy czegokolwiek Smile.

Pozdrawiam

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Pytanie, czy jest jeszcze szansa jakoś to uratować, żeby się nie spierdzieliło do końca?
Nie mam może jednej wielkiej pasji. Są to raczej zajęcia, które wykonuję regularnie i które sprawiają mi przyjemność (siłownia, nauka gry na instrumencie). Niestety nie pomagają mi one w tym co napisałeś Rise, a więc w traktowaniu kobiety jako dodatku do szczęścia.

Jest jakaś uniwersalna recepta lub wskazówki, żeby opanować jeszcze tą konkretną sytuację?

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1188

Kurwa facet, jeżeli chcesz cokolwiek uratować to masz się skupić na sobie i zadbać o siebie ! Zrozum to, że baby takie są, że czasem musisz je kompletnie olać i iść swoją drogą. To nie są anielskie stworzenia jak Ci się wydaje bo mają sporo diabła za skórą. A jak później ona będzie skomleć o powrót wylewając krokodyle łzy i żaląc się nad swoim losem czy tez wspominając te zajeeeebistee chwile to masz nie popełniać tego błędu co inni popełnili i ją olać OSTATECZNIE. Jeżeli ona chce zwolnić w związku i wymyśla jakieś wakacje bez Ciebie to ja bym jej wystawił L4 i powiedział "jesteś zwolniona". Honoru trochę i kopnij ją w dupę !!!

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 591

Jesteś typem romantyka (jak ja) i wali to od Ciebie na odległość. Przyszło mi jeszcze do głowy (jak to tak beznadziejny przypadek), że może zastosuj afirmacje. Napisz sobie na kartce i porozwieszaj w domu i jak będziesz chodził to czytaj kilka razy na głos:

1)Świat jest pełen ciekawych kobiet.
2)Mam swoje pasje, mam cel w życiu.
3)Jestem świadomy swojej atrakcyjności.
4)Nie podoba mi się ten układ.
5)Inne też mają.
6)Jestem zajebistym gościem.

itp.

Mnie to kiedyś pomogło Wink

Przypomnij sobie jakąś śmieszną sytuację z życia i jak jest Ci źle, spróbuj tam wrócić myślami i uśmiać się setnie. Ja ostatnio dzwoniąc do pewnej laski przypominam sobie przed rozmową wpis jednego z userów na tym forum, "że mamy tu jakiegoś jasnowidza" oraz w kontekście kaznodzieję...był taki film "Miasto prywatne" i tam niezapomniany Maciej Kozłowski bodajże powiedział "kaznodzieja jebany" Wink

Uśmieję się, później dzwonie i laska się ładnie wkręca. Jesteśmy bardzo prości w budowie i wiele rzeczy da się zaprogramować, tylko trzeba wiedzieć jak.

Głowa do góry!

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Stary Moderator
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4722

MrFrank tu nie chodzi o to żebyś spieprzał z jednej skrajności(dupa) w drugą(hobby i pasje). Chodzi o to żebyś miał wszystkiego w odpowiednich proporcjach.
Popatrz np na samochód(to Twoje życie niech będzie)- jak Ci się zaczyna jebać jedna z części np sprzęgło( niech będzie że to relacje w związku), to pomimo że masz nowe opony(nowa fajna praca), silnik w doskonalym stanie(hobby) to i tak Twój samochód się zepsuje.
Wszytskie te elementy życia są Ci potrzebne w odpowiedniej ilości, dawce i proporcji. Jak jedna część szwankuje, zazwyczaj rozpierdala się i kolejna, bo one są ściśle zależne od siebie. Są ludzie którzy mają świetną robotę, fajny dom, są zdrowi ale nie mają z kim dzielić życia, zatem nie są do końca w równowadze- nie są szczęśliwi tak, jakby chwieli. Chodzi o to żeby te proporcje starać się dopasować do ideału, a każdego ideał jest nieco inny.
Ja Ci mogę tak wskrócie napisać jak to jest u mnie. Jak byłem młodszy to miałem zaburzone te proporcje. Albo byłem "za bardzo zakochany" przez co zapierdalałem inne ważne aspekty życia bo wydawały mi się one mniej ważne, albo przesadzałem w którąś ze stron.
Teraz mam np takie chwile że jestem bardzo szczęśliwy ze swoją partnerką. Tak szczęśliwy że w zasadzie nie mam potrzeby szukania innych wrażeń i innych kobiet. Ale mam pasje np fotografia, przy których zapominam że żyję też dla kogoć, zapominam o całym świecie. Nie zaniedbuję też innych ważnych aspektów życia. Staram się o siebie dbać żeby np nie tyć. Wiadomo że zbliżam się do 40tki i oczywistym jest fakt że w tym wieku niektózy przypominają bajkowego smoka- ja nie muszę. Ćwiczę dla siebie by być zdrowym ale też po to żeby dobrze się czuć i dobrze wyglądać. To są moje ważne rzeczy. Podobnie z pracą- nie moge zaniedbać choć czasem muszę wybierać- kobieta i wyjazd albo praca która daje mi pieniądze. No i wybieram pieniądze, ale nie rezygnuję z kobiety, tylko robię to po to żeby zachować równowagę wszytskich aspektów życia.
Kapewu?

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Kapewu baudelaire. Co ma być, to będzie Smile

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

z tym kopem w dupe, to chyba za ostro Wiarus. W takim wypadku każdy facet, którego laska jedzie sama powinien zrywać. Tak jak mówiłem, jak tylko ją poznałem już wspominała o tym wyjeździe, więc nie robię z tego afery.

Chcę się tylko ogarnąć i odwrócić role w tym związku i do tego potrzebny mi kop od was.

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

RoswellHigh (niezweryfikowany)

Coś mi się wydaje że nic już się Tobie nie uda odwrócić chłopie, zostałeś w ciemnej dupie. Miałem podobnie a nawet gorzej, dałem z siebie zrobić pieska i nademną dominowała kobita ale zerwałem z nią rok temu. Olej panne, inne też mają Smile

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 712

obejrzyj sobie na YT wszystkie filmiki z kanału Instynktowne Uwodzenie - bo podobnie bym napisał, ale po co skoro Still zrobił fajne wykłady o tym. Trochę tłumaczy jak to wygląda - o potrzebowaniu kogoś itp. Warto obejrzeć myślę. Może to co nieco nakreśli Tobie.

A co do ratowania - najpierw obejrzyj filmiki a następnie zrozumiesz w jakiej sytuacji jesteś i sam ocenisz czy warto czy nie. Napewno wyluzuj i nie myśl tak ciągle o swojej kobiecie Wink.

Ale ja jestem gówniarz jeszcze Laughing out loud starsi koledzy bardziej ogarnięci są, coś dopowiedzą, chociaż już najważniejsze powiedzieli wyżej.

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Koledzy małe odświeżenie tematu. Liczę się z tym, że zaraz mnie zjedziecie, ze znowu poruszam ten sam temat ale do kogo mam się zwrócić jak nie do was.

Tak jak wspominałem, postanowiłem ograniczyć kontakt z dziewczyną, która od półtora tygodnia jest sama na wakacjach.
Dodam jeszcze kilka faktów, o których wcześniej nie pisałem.
Ogólnie nie widzimy się od prawie 3 tygodni, bo jej wyjazd zbiegł się z moim służbowym. Podczas mojego wyjazdu służbowego normalny kontakt z jej i mojej strony.
Gdy ona wyjechała (półtora tygodnia temu, napisała jednego smsa). Tez nie jestem fanem czestego pisania, dlatego napisalem do niej dwa luzne smsy (nic z rzeczy ze tesknie itp). Odpisala, ale z duzym opoznieniem, nie pytajac mnie o nic.
Wiem, ze moze troche przesadzam ale faceci tez maja cos takiego, co pozwala im wyczuc ze dziewczyna jest obojetna i mniej jej zalezy. W moim wypadku, cos mi podpowiada, ze jej zainteresowanie moja osoba oslablo.
Postanowilem nie pisac pierwszy i czekac czy sama zmieknie. Sytuacja trwa od 4 dni i poki co zadnego kontaktu.
Wydaje mi sie, ze nalezy do tych ktore pierwsze nie napisza.
Troche sie w tym pogubilem, bo z jednej strony nie chce jej stracic ale z drugiej jesli jej naprawde zalezy , to czy nie powinna sama sie odezwac??
Poza tym zblizaja sie Swieta i tu chyba sprawa jest jasna, ze trzeba zlozyc zyczenia. Pytanie, czy smsem czy zadzwonic.
Jak sie zachowac po jej powrocie, gdy wciaz nie bedzie sie odzywala? Czekac do skutku? Ile tak mozna, szczegolnie ze mam juz swoje lata i nie bawia mnie takie gierki.

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1188

"W moim wypadku, cos mi podpowiada, ze jej zainteresowanie moja osoba oslablo."

No coś Ty ...

"Troche sie w tym pogubilem, bo z jednej strony nie chce jej stracic ale z drugiej jesli jej naprawde zalezy , to czy nie powinna sama sie odezwac??"

Nie zależy jej na Tobie i wbij sobie to do łba. Im szybciej tym lepiej dla Ciebie. Ale ja i tak wiem, że jak będzie się jej nudzić to zadzwoni do Ciebie, a Ty przylecisz do niej z bukietem kwiatów i wywiniętym jęzorem ... Brak słów po prostu. Do czego ten świat zmierza ...

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Wiarus, pytanie do Ciebie. Na jakiej podstawie jesteś o tym tak bardzo przekonany?
Dlatego, że nie pisze będąc na wakacjach? Nie znasz tak do końca sytuacji, ale jesteś o tym przekonany w 100%. Nie atakuję Cie, chciałbym po prostu dowiedziec sie, skad ta pewnosc.

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1188

Bo widziałem jak zachowuje się zakochana kobieta oraz widziałem jak zachowuje się znudzona kobieta. Te tłumaczenia, że jest na wakacjach i dlatego nie pisze ... Smutno mi jak to widzę, na prawdę mi smutno. Ona robi z Tobą co jej się żywnie podoba, a Ty latasz i skaczesz jak Ci zagra.

Wiesz jak się zachowuje zakochana kobieta, która ma totalnego pierdolca na Twoim punkcie ? Dzwoni, pisze, sprawdza swoją atrakcyjność w Twoich oczach, uwodzi, a nade wszystko NIE OPUSZCZA partnera na okres trzech tygodni bo wakacje ma. I nic ani nikt nie stanie na jej drodze by być z Tobą jak najczęściej w jakiejkolwiek sposób choćby SMSowy. A nawet jeżeli zdarzy się jej wyjazd na 1-3 dni to dzwoni, pisze i tłumaczy się sama z tego co robi ...

To jest na prawdę smutne.

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Spoko, dzięki za wytłumaczenie kolego.

Rozjaśniłeś mi w głowie. Wiesz pytałem Cię dlatego, bo wydawało mi się to nie do pojęcia, bo skoro jestem, spię, kocham się z laską, to po co to wszystko z jej strony, tym bardziej w wieku trzydziestu kilku lat.

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1188

O jezus ... No a moja była ma 40 lat i kolejne dziecko w drodze i to ze mną (choć się łudzę, że jednak nie), a zachowuje się jak totalnie pojebana. Masz jasność ? To jest mit, że baby w późniejszym wieku robią wszystko by znaleźć faceta na stałe. Nie wierz w te pierdoły, a dobrze skończysz. Ja spierdoliłem za późno i jak źle pójdzie to będę się z nią męczyć do usranej śmierci. Jakbym Ci poopowiadał do czego jest zdolna samotna matka w tym wieku to za chuja wafla byś w to nie uwierzył.

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Popieprzone to wszystko. Co radzisz w takim wypadku oprócz wbicia do łba, ze panna ma mnie w dupie.

Jeśli będzie pisała/dzwoniła po powrocie, olać totalnie? Czy jest sens reanimacji czegoś takiego? Oczywiście tylko w wypadku, gdy to ona będzie się starała?

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1188

Problem w tym, że Ty w ogóle się nie znasz na kobietach i żyjesz jakimś chuj wie skąd wziętym wyidealizowanym obrazem płci pięknej, który w rzeczywistości nie istnieje. Miałeś już dość powiedziane, ale do Ciebie nie dociera. Dostaniesz od niej wpierdol to zrozumiesz.

MrFrank
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-01-15
Punkty pomocy: 33

Dzięki Wiarus za porządnego placka w pysk.

To co odeszło w płomieniach zazieleni się na nowo...

bcde
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-01-09
Punkty pomocy: 31

MrFrank, a nie możesz do niej po prostu zadzwonić i chwilę pogadać? Zapytać co słychać i czy wszystko w porządku? Przecież rozmowa tel. na żywo da ci znacznie więcej informacji niż zdawkowe SMS-y. Po jej reakcji, tonie głosu zorientujesz się, czy się ucieszyła, że cię słyszy. Być może laska bardzo się ucieszy i zacznie ci opowiadać wesoło co u niej. Może ci powie, że się stęskniła albo coś innego przyjemnego. Przecież chwila rozmowy tel. cię nie zabije. A jeśli będziesz słyszał, że twój telefon nie wywołał jakichś szczególnie pozytywnych emocji, to będziesz już wiedział na czym stoisz.