Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jestem sztywniakiem, jak to zmienić?

11 posts / 0 new
Ostatni
martinez
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Łochów

Dołączył: 2022-04-29
Punkty pomocy: 0
Jestem sztywniakiem, jak to zmienić?

Witam wszystkich

Na wstępie zacznę, ze po jestem po długim związku ( 9 lat), po 3 latach od zakończenia wracam na rynek.

Już tłumacze z czym tutaj przychodzę

Niestety odnoszę wrażenie, ze gdy pisze z jakaś dziewczyną to jest sztywno/ poważnie/ nudno.

Ostatnio pisałem z dziewczyna (27 lat), zapoznana przez FB, sama zaprosiła mnie do znajomych po rozmowie z moimi znajomymi na przyjęciu.

Zaczęła się rozmowa, wymieniliśmy kilka wiadomości i było nawet spoko, po 3 rozmowach zaproponowałem spotkanie, zadzwoniłem ale odmówiła ze względu na prace, pomyślałem Ok spoko będzie chciała to zadzwoni albo się odezwie. Po tygodniu pisze czy wyskakuje na spacer ale, że nie mieszkamy teraz w tym samym mieście i była to godzina około 21 to mówię przecież nie będę na szybko gnał 50km żeby wyskoczy na spacer bo nagle sobie przypomniała - odmówiłem.

Odezwałem sie wczoraj, szybka wymiana wiadomości i zaproponowałem spacer na dzisiaj, zgodziła się, dziś się z nią skontaktowałem żeby ustalić godzinę dokładna a ona gdzie się spotkamy, może tu i tu będzie odpowiednio bo i tak jej się wydaje, że nie nadajemy na tych samych falach. Odpisałem, że jeżeli tak stwierdza po kilku wiadomościach to szkoda mojego i jej czasu na to spotkanie, ona że jak się z kimś tak pisze to rozmowa będzie taka sama, pytając mnie czy nie odnoszę wrażenia, że nasze pisanie jest sztywne i poważne a powinno być luźno.

I rozumiem, że nie jestem klaunem do zabawiania i nie stawiam cipek na piedestale po tym jak zostałem potraktowany przez ex ale mam wrażenie, że rzeczywiście jestem zbyt sztywny, nudny, spokojny w wiadomościach z dziewczynami, sprawa ma się inaczej gdy jestem pod wpływem alko i jestem gdzieś w klubie / pubie / na imprezie wtedy odnoszę wrażenie, że jestem prawdziwym sobą i zagadywanie/ rozmowa jest spoko.

Nie wiem czy spowodowane jest to, że chce wypaść dobrze, albo kogoś nie urazić, przedstawić się z jak najlepszej strony - co w efekcie jest właśnie odbierane słabo, bez polotu, bez jaj.

Oczywiście, rynek damsko męski się zmienia, ale pewne schematy pozostają te same, czadem nie jestem ale zgłaszam się z prośba do doświadczonych o porady/ nakierowanie, od czego zacząć zmiany, w jaki sposób poprawić rozmowy z płcią przeciwna.

Dodam, że ogólnie jestem gościem z poczuciem humoru i nie mam jakiegoś większego problemu, żeby rozpocząć rozmowę z inna osoba np: ekspedientka, jakiś gość w sklepie czy w innym miejscu, natomiast czemu zachowuje się jak sztywniak pisząc z dupką - nie wiem.

Jeszcze jedno, dbam o siebie, Silka, sztuki walki.

Z góry dzięki za wskazówki i porady. Pozdro

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Włączona
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 3325

Wyobraź sobie, że zagadujesz laskę sytuacyjnie na żywo i rób dokładnie to samo, flirtuj, bądź bystry, zaczepny, zwięzły.

Pomyśl sobie o emocji i wajbie jaki wprowadzasz coś pisząc, jaki to ma wydźwięk, jaki klimat tworzy, i wtedy pisz jeśli to jest git, odpuść grzeczne pierdu pierdu.

Fusher
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Wuhan

Dołączył: 2017-12-26
Punkty pomocy: 77

Przede wszystkim na początku znajomości nie ma sensu dużo pisać... Najlepiej dążyć jak najszybciej do spotkania. Jeśli dziewczyna jest naprawdę ładna to takich kolesi co do niej piszą ma kilku. Jeden napisze, że ma fajne cycki, drugi zapyta co ostatnio oglądała na netflixie, a trzeci napisze jej coś o sobie żeby jej zaimponować. Na pewno w pisaniu działa duże poczucie humoru, odwracanie ról, droczenie się - ale z umiarem i do czasu. Na pierwszym miejscu spotkanie na żywo. Moim zdaniem nie potrzebnie obraziłeś się na tą laskę o gadkę ze sztywno się pisze i będzie sztywne spotkanie. Mogłeś się spotkać z nią i pokazać to swoje prawdziwe poczucie humoru o którym wspominasz. I wtedy dziewczyna by zobaczyła ze na żywo jesteś dużo lepszy.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 436

Laska rzuciła ci prosty shit test, a ty zamiast to olać, to zabrałeś się za to jakbyś faktycznie się tym przejmował. Może nie odbieraj wszystkiego jako atak na siebie, nie przejmuj się tym co inni myślą. Jesteś sztywny, bo sztywno reagujesz na to co inni mówią. Interpretujesz logicznie to co ci napisała. Jesteś zbyt logiczny, natomiast kobiety takie nie są w większości. Te, które próbują być logiczne, same są sztywne. Jej wzmiankę o nienadawaniu na tych samych falach zinterpretowałeś logicznie, co zabija atrakcyjność, nieważne co byś powiedział. Zauroczenie nie jest kwestią logicznej analizy a impulsu emocjonalnego. Odbywa się mimo logiki i jak zjeżdżasz z kobietą z toru emocjonalnego, to się wykoleisz. Nie mówię, że nie można rozmawiać logicznie z kobietą, ale logiczne interpretowanie shit testów jest podstawowym błędem. To tak jakby jakaś kobieta powiedziała ci, że jesteś dla niej za stary lub za młody. Jej nie obchodzi, czy faktycznie jesteś młody/stary, tylko jak się z tym czujesz w stosunku do niej. Musisz wiedzieć, że to co kobieta mówi, nie oznacza dosłownie tego co ma na myśli. Mówi ci, że nie nadajecie na tych samych falach... Kobiety znajdą miliard powodów dlaczego miałyby nie iść z tobą do łóżka, angażować się w związek, ale przy odpowiednich emocjach znajdą miliard powodów dlaczego to robią. Kieruj jej emocjami, a nie logiką.

~

Tarzan
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Z dala stad

Dołączył: 2022-01-30
Punkty pomocy: 33

Ogolem przedmowcy dobrze podsumowali twoja sytuacje ale jesli chodzi o rozwiazanie to polecam ci jakiegos typu rozluznianie (dziala to dopiero po jakims czasie regularnego wykonywania), ogolem preferuje bardziej konkretne metody.
Ogolem silka i sztuki walki to takie typowo hmm napinajace czynnosci/pasje, ogolem wydajesz sie miec duza koncentracje, sile woli czy dyscypline ale az za bardzo. Mozesz sprawdzic relaksacje jacobsona (w internecie jest mnostwo opisow tego i mysle ze podejdzie ci to), poza tym mozesz sprawdzic hipnoterapie (jest nawet taka strona z roznymi nagraniami hipnotycznymi kompletnie za darmo, tworca nic z nich nie ma, pomijam rozne efekty ktore maja zapewniac ale ogolem kazda na pewno rozluznia, latwo mozna ja znalezc z poziomu googla), plus ewentualnie jakis masaz jesli masz chec (mozesz przy okazji poznac seksowne masazystki hahah).
Jak dla mnie to jest jedno z mozliwych rozwiazan i zastanow sie nad nim.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 574

Mogłeś chociaż to zakonczyc... Wydałaś mi się sztywna dlatego chciałem Cię rozruszać. Ona by miała wtf a nie Ty jakieś rozkminy.. No ale cóż. Pisze się o głupotach zazwyczaj. Zamiast odpowiadać wprost na pytanie gdzie pracujesz to odp to tajne Przez poufne albo inne głupoty żeby był śmiech. A jak ktoś Ci szpile wali to też go rozbrajasz tym samym. Jak się będziesz spinał o wszystko i podchodził poważnie to wyjdziesz na szczywniaka. Na luzie

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 964
  • "Odezwałem sie wczoraj, szybka wymiana wiadomości i zaproponowałem spacer na dzisiaj, zgodziła się, dziś się z nią skontaktowałem żeby ustalić godzinę dokładna a ona gdzie się spotkamy, może tu i tu będzie odpowiednio bo i tak jej się wydaje, że nie nadajemy na tych samych falach. Odpisałem, że jeżeli tak stwierdza po kilku wiadomościach to szkoda mojego i jej czasu na to spotkanie, ona że jak się z kimś tak pisze to rozmowa będzie taka sama, pytając
    mnie czy nie odnoszę wrażenia, że nasze pisanie jest sztywne i poważne a powinno być luźno."

  • Dlaczego szukasz koniecznie winy w sobie? Może to ona jest sztywna? Nie ogarniam dlaczego tutaj się uważa, że jak coś nie wychodzi to zawsze wina faceta. Może po prostu nie podobasz się jej fizycznie i nawet jakbyś walił najśmieszniejszymi sucharami i rozluźniał atmosferę, to wtedy by ci powiedziała, że szuka kogoś poważnego a ty jesteś śmieszkiem. Zacząłbyś być poważny to by powiedziała, że jestes sztywny itd. Baba ci będzie narzekać że za mało zarabiasz, pójdziesz na nadgodziny to myślisz, że problem solved? Będzie ci truć dupe, że wiecznie cię nie ma. Będziesz częsciej w domu to będzie ci truć dupe, że nic nie robisz, zaczniesz sprzątać to będzie narzekać, że robisz wszystko byle jak itd. Ten cykl nigdy się skończy jeśli będziesz co 5 minut się zmieniał bo ktoś ci coś zasugeruje. Nie możesz po prostu mieć w to wywalone i podejść na zasadzie "taki jestem, nie pasuje ci to nara"? Może i nie bedziesz miał 100,1000 lasek chętnych tylko 10 ale takich, przy których nie musisz myśleć "kurde kurde kurder, co zrobić zeby ona dobrze o mnie pomyślała!!! Stres, analiza, strategia!!!" Tylko znajdziesz se takie, gdzie będziesz naturalnie sobą i nie będą narzekac.

    Ale to nie problem w tobie. Po prostu nie spodobałeś jej się fizycznie i co nie zrobisz to będzie źle. A ona niekoniecznie szuka faceta. Bardziej wygląda to na nude, albo chęć pójścia z tobą na miasto, zebyś coś postawił, ona cyknie fotki i będzie na insta relacja. Od początku ci daje sygnały, że traktuje cię bardziej koleżeńsko przecież. Nie daj zrobić z siebie frajera

    Plus - z odpowiednią laską będziesz wyluzowany. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma. Pod kążdą babę będziesz się zmieniał to w końcu jak trafisz na fajną to stwierdzi, że nie jesteś sobą, tylko ciągle próbujesz się dopasować = niemęskie zachowanie

    martinez
    Nieobecny
    Płeć: mężczyzna
    Wiek: 32
    Miejscowość: Łochów

    Dołączył: 2022-04-29
    Punkty pomocy: 0

    Dzięki wszystkim za odpowiedź,

    Jeżeli chodzi o moje podejście do pewnych tematów to jestem mam wrażenie zbyt honorowy dlatego reaguje "krótko" na takie gadki / shit testy i może zbyt poważnie podchodzę do sprawy, ale zakończyłem rozmowę z tą dziewczyną w normalny sposób be żadnych spin. Z mojej strony temat zakończony, jak się kiedyś odezwie to być może się spotkam z nią w celach "naukowych" Smile. Od razu dodam, że żadnych oczekiwań wobec niej od początku nie miałem, czysty spontan, co będzie to będzie.

    2 sprawa - uważam, że z wiekiem staje się zbyt poważny, nie ma we mnie tego starego przebojowego Martineza ale mam wrażenie, że zaczęło to się zmieniać jak wszedłem w długi związek z ostatnią partnerką. Dodatkowo prowadzę firmę gdzie stres się pojawia, jak to prowadzenie JDG w Polsce - myślę, że to też u mnie nie wpływa najlepiej, bo zawsze chce żeby było wszystko na tip top i dlatego jest stres i zbyt dużo rozmyślania.

    Jeżeli chodzi o szukanie winy w sobie to też pewnie coś w tym jest, zawsze byłem rozkminiaczem i gdzieś w głowie siedziały myśli: "a może tak zrobić, a tak powiedzieć, a co by było gdyby", nie mam zamiaru zmieniać się dla nikogo a tylko dla siebie, bo mam wrażenie że trochę stał się człowiek takim bucem.

    Coś słyszałem o tych technikach Jacobsona - sprawdzę.

    Piona!

    Maja
    Nieobecny
    Płeć: kobieta
    Wiek: 26
    Miejscowość: Kraków

    Dołączył: 2019-02-06
    Punkty pomocy: 88

    Po pierwsze zmień nastawienie do kobiet. Jeżeli myślisz o kobiecie "cipka", ona na pewno wyczuje twoje nastawienie. Kobiety tak samo jak faceci chciałyby kogoś poznać i pójść na miłą randkę, więc na pewno będzie ci lepiej iść jak zmienisz nastawienie.

    Po drugie używaj emotek, pisz więcej niż "co tam" i flirtuj w wiadomościach, ale nie pisz 24h na dobę.

    RafaelB
    Nieobecny
    Płeć: mężczyzna
    Wiek: 33
    Miejscowość: Wrocław

    Dołączył: 2019-11-15
    Punkty pomocy: 523

    "Chadem nie jestem"

    Rany boskie, dlaczego ta incelska nowomowa tak się rozpowszechniła... Rodzą się potem tylko z tego jakieś kompleksy.

    Istnieją laski, dla których jesteś "Chadem", bo nie istnieje "Chad" dla każdej, a drobna rzecz w budowie lub w charakterze może sprawić, że wygrasz z "lepszym", stereotypowym "Chadem" rywalizację o zainteresowanie.

    "Nie nadajemy na tych samych falach"
    Najprościej: to może spróbujmy znaleźć te fale Wink Może zaczniemy od tych roentgenowskich? Tongue [plus mln wariantów]
    Od razu byłoby też jasne, czy laska ma poczucie humoru. Jak po takim, czy innym odbiciu nie będzie pozytywnej reakcji, to faktycznie znaczy, że laska nie jest nami zainteresowana.

    Nie bać się, tylko działać.

    NocnySen
    Nieobecny
    Płeć: mężczyzna
    Wiek: 28
    Miejscowość: Myslowice

    Dołączył: 2019-11-27
    Punkty pomocy: 56

    Panowie wyczerpało prawie temat.
    Graj na emocjach, jak nie umiesz pisać to dzwoń Tongue
    Nie nadajecie na tych samych falach ? Jesteś sztywny ? - Owszem, wydaje mi się że masz rację ! Pisanie nie jest moją mocną stroną, kobieta wtedy NIE czuje mojego zapachu, nie może spijać słów z mych ust co często powoduje upojenie ! Później boje się by prowadziła/wracała do domu w takim stanie !
    Czy co Ci ślina na język przyniesie.