Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początki

7 posts / 0 new
Ostatni
Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 121
Początki

Cześć wszystkim mam dwa pytania.

Pierwsze pytanie, jutro rozpoczynam pracę dorywcza w restauracji (Tam gdzie się uczy i pracuje... wiem, ale to praca dorywcza i będę tam maks 3 miesiące, mam inną dobrze płatną pracę na etat). Podobają mi się tam dwie dziewczyny. Ładna, bardzo młoda kelnerka (hb9) z sukotarcza na twarzy i uśmiechnięta menagerka (moja przełożona) macie może porady jak do nich zagadać, każdej z osobno, żeby tego nie spalić na starcie (ja sam będę kelnerem).

Mam 28 lat, jestem wysoki, wysportowany, ludzie mówią, że jestem przystojny. Niestety nigdy nie przekładało się to na relacje z kobietami, jeżeli próbowałem je podrywać w pubie, klubie lub nawet w tramwaju.

Wczoraj próbowałem zagadać, normalnie porozmawiać, z trzema dziewczynami w pubie. Jedna od razu odwróciła wzrok jak na nią spojrzałem, żeby do niej nie podchodzić, druga bardzo chłodno odpowiedziała na pytanie o piwo, trzecia później nic nie odpowiedziała tylko się odwróciła. To był Wrocław, piątek wiadomo we wszystkich barach pełno ludzi. W tramwaju też pytałem dwóch dziewczyn o to gdzie mogę znaleźć uniwersytet, ale nie udało mi się pociągnąć konwersacji.

Dwa miesiące temu rozstałem się po 3 letnim związku, zakończyłem rozkminianie już co poszło nie tak i pora pójść do przodu, tudzież podrywać inne laski.

Zastanawia mnie tylko, że niektorzy użytkownicy mówią, że piszą z 4 dziewczynami teraz, albo, że "już się mną dwie inne z chęcią zajmą", jak słyszę takie rzeczy to wydaje mi się to wręcz niewykonalne, gdy ja ani jednej nie potrafię zagadać.

Zrezygnowałem całkowicie z podrywanie używając Tindera czy Badoo - irytowały mnie te portale i zachowanie tam lasek.

Pytanie drugie do was brzmi, czy podrywanie w terenie i w dużych miastach rzeczywiście jest tak trudne?. I czy rzeczywiście powinienem podchodzić do obcej kobiety na chodniku i próbować z nią rozmawiać?.

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

snumik
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 453

"jak do nich zagadać, każdej z osobno, żeby tego nie spalić na starcie" - nie ma czegoś jak zagadanie imo w tym wypadku. Będziesz tam 3 miesiące, więc przez te 3 miesiace będziesz mieć milion okazji, że z nimi o czymś pogadać. Jak będziesz miał z którąś dobry vibe -> mówisz, że lecisz w piatek tutaj i tutaj i czy też chce zobaczyć stokrotki i tyle. Nie ma złotego środka i nie da się też tego pokrótce opisać o czym Ty masz z nimi rozmawiac, poza tym było to maglowane dość sporo razy tutaj. (+ szczerze nie pamiętam, wychodzi to naturalnie:))

"czy rzeczywiście powinienem podchodzić do obcej kobiety na chodniku i próbować z nią rozmawiać" - jak tego nie czujesz, to według mnie bez sensu. Sam preferuje jakieś nocne wyjścia od podchodzenia do dziewczyn w galeriach. Nie robie tego po prostu, ale czy to znaczy ze nie poznaje nowych? Nie. Większość właśnie poznaje albo z jakiś wieczornych wyjść albo z tindera, bo w tym się czuje najlepiej. Z samego tindera w ostatnim tygodniu miałem z 6-8 możliwości spotkań.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2981

2 miechy po 3 letnim związku, no wg mnie to zdecydowanie za krótko żeby mieć luźne przyciągające flow i nie odstraszać niewerbalnie. I w ogóle żeby mieć odpowiednie motywacje aby było pomyślnie. Odpowiednie - mam tu na myśli brak oczekiwań i czystą ciekawość i chęć poznania, a nie uzupełnianie braków.

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 121

Masz rację, pogodziłem się z tym, ale ostatnio miałem wrażenie, że podrywam na siłę i w myślach miałem cały czas byłą. Wiem, że to sprawa indywidualna, ale myślisz, że po jakim czasie po rozstaniu, najlepiej podrywać?.

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2981

Hmmm nie ma reguły, choć u mnie jest tak że średnio po połowie czasu jaki trwała relacja byłem w stanie lajtowo wejść w kolejną, taką sensowną a nie przelotną.

Rok temu rozstalem się z narzeczoną (prawie 3 lata związku) i jakoś po 3 miesiącach dopiero zacząłem poznawać kolejne panny. Nadal jednak coś nie stykało i dopiero jakoś jak minął niecały rok (przy pracy z psychoanalitykiem i autoanalizą, półrocznym detoksie od substancji oraz kilku krótkich przelotnych relacjach) jestem w stanie na luzie coś tworzyć dalej i mam szczerą energię, a przeszłość w pełni zaakceptowałem i lekcje odrobiłem.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1736

jak nie miałeś wcześniej tego czegoś do kobiet to i nie będizesz miał teraz tym bardziej po 3 letnim związku i obecnym dole. Nawet jeśli uważasz inaczej to na pewno rozstanie na ciebie ma wpływ. To czuć, a kobiety już szczególnie to ogarniają.
Kiedyś miałem podobną sytuację, poznałem w pracy bardzo fajną dziewczynę, zaraz po świeżym rozstaniu i w końcu na spotkaniu jak spytała co się dzieje bo widać, że inaczej się na początku znajomości zachowywałem, byłem wesoły, żartami rzucałem (jeszcze byłem wtedy z tamtą) to po prostu jej powiedziałem, że to zły okres dla mnie i w sumie nie potrzebnie zawróciłem jej głowę. No po prostu we łbie był ślad świeży.
Moim zdaniem pracuj normalnie, ćwicz sobie bajerke jak będzie humor a jak będziesz normalny, nie needy to samo wyjdzie - o ile ma wyjść.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2981

Dokładnie tak, może się wydawać, że wszystko już git, a jednak emocje i przyzwyczajenie tak szybko nie znikną i nie zostanie zastąpione nowymi nawykami. Na to trzeba po prostu czasu.