Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Sposób zachowania, a przyciągnie określonej grupy kobiet

23 posts / 0 new
Ostatni
Nibiru
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 94'
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-12-16
Punkty pomocy: 19
Sposób zachowania, a przyciągnie określonej grupy kobiet

Cześć wszystkim. Piszę w sprawie, która od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju. Zauważyłem, że poprzez postawę jaką proponuje nam świat PUA, szczególnie tą redpill'owską przyciągam specyficzny rodzaj kobiet. Otóż, wyrobienie w sobie cechy samca alfa spowodowało, że przyciągam... zwykłe szmaty (nie próbuję tutaj obrazić żadnej kobiety, napisałem to po to, aby każdy mógł bez wahania zrozumieć o jaki typ kobiet mi chodzi). Mam kumpla, nawet najlepszego przyjaciela był rzekł, który jest taką betą, jego sposób mówienia jest taki, hmm... przeintelektualizowany, jest ogólnie cichym i spokojnym gościem, a po 3 miesiącach od zakończenia związku, który trwał prawie 3 lata, znalazł dziewczynę, która nie ma nałogów, była ponoć dziewicą, jest bardzo miłą i ciepłą osobą. W moim przypadku, co jakiś czas znajduje się panna, która jak się pózniej okazuje - lubi imprezy, narkotyki, ostry seks i ma podejrzane towarzystwo. Taka relacja trwa najwyżej miesiąc i się kończy. Bardzo często słyszę od kobiet, że "wyglądasz na takiego grzecznego, a w rzeczywistości masz coś z diabła", "ty to chyba stabilność masz w dupie", "nie jesteś zbyt miłą osobą" itp. Rozmawiałem kiedyś z tym przyjacielem na ten temat i powiedział, że to wszystko przez to, bo "Naczytałeś się bzdur i zachowujesz się jak dzikus, który uciekł z klatki. Dlatego przyciągasz taki typ kobiet" Zastanawiam się czy to całe rozwijanie charakteru na bardziej męski i twardy nie spowodowało więcej szkody niż pożytku. Mam prawie 27 lat, a mój rekord trwania związku to 8 miesięcy... podczas, gdy mój kumpel beta jest w szczęśliwym związku z kobietą ideałem. Przez edukację redpill'owską bardzo się zmieniłem. Jak mi się coś nie podoba w kobiecie to jej o tym mówię i jak przesadzi to kończę znajomość. One później się często odzywają i chcą ponownego nawiązania kontaktu, ale moje zasady na to nie pozwalają. Zniosłem u siebie większą część empatii i stałem się egoistą. Jest to też spowodowane tym, że kiedyś za bardzo byłem tym "dobrym", a to się źle kończyło. Jak chcę okazać kobiecie więcej uczuć i chcę zrobić dla niej coś dobrego, to "głos" w mojej głowie mi podpowiada, że to złe rozwiązanie, że będę później cierpiał, bo kobiety lubią dobroć faceta wykorzystać, a na końcu i tak go zdradzą. Zastanawiam się czy to całe rozwijanie charakteru to zwykła ściema, czy może przesadziłem i muszę to teraz skalibrować.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 312

Przeczytaj np. David Deida - Droga Prawdziwego Mężczyzny, bo mam wrażenie, że twoje pojmowanie terminu ALFA wcale nie jest trafne.

~

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2797

Przede wszystkim przestań kojarzyć świat PUA z redpill Wink

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2711

"mój kumpel beta jest w szczęśliwym związku z kobietą ideałem. "

Nie przesadzaj z tym ideałem już. Ideał bo dziewica? Bez nałogów i miła?

"Naczytałeś się bzdur i zachowujesz się jak dzikus, który uciekł z klatki."

Masz przewagę taką,ze (powiedzmy) wiesz jak sie poruszać w świecie relacji damsko-meskich. Twój funfel trafił na taka i taką dziewczynę. Niewiadomo jakby sie zachował jakby trafił na jakąś zadziore. Prawdopodobnie by tego nie udźwignął. Podczas,gdy ty możesz stworzyć z taka ciekawą relacje.

Kolejne pytanie gdzie ty takie laski znajdujesz? Internet? Kluby?

" czy może przesadziłem i muszę to teraz skalibrować"

Kalibracji ci brak. Okazanie dobroci czy czułości czy jakiekolwiek zaangażowanie to nie jest pokazani słabości, która wykorzysta kobieta. Przerabiałem to kiedyś. Pierw byłem pizda, później strugałem aplha, a dopiero później zobaczyłem swoje zjebane zachowanie i się ogarnąłem.

XxxTantation
Portret użytkownika XxxTantation
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Mała

Dołączył: 2020-06-02
Punkty pomocy: 43

Nibiru uderzył w temat który sam chciałem założyć. Od dwóch lat gdy czytam to forum mam dużą łatwość w doprowadzeniu ,,do celu" ale drugie dno jest takie, że trafiam na panny które średnio nadają się do związków... Albo Ja muszę szybko spierdalać albo one to robią. Ostatnio tylko takie przyciągam, Fakt poznaje te panny głównie przez imprezy wiec...
Już sam nie wiem czasami gdzie popełniam błąd. ,,Relacje" domykam zazwyczaj seksem po 1/2 spotkaniach ale co to mi daje jak zazwyczaj po 1/3 miesiącach to się rozpada z jakiegoś powodu. Macie jakieś rady? Artykuły? Serio dołączam się do tego tematu całym sobą.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2797

Trochę jestem w podobnym miejscu aktualnie i też się zastanawiam ziomuś!

Rot
Portret użytkownika Rot
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 847

Po pierwsze, skrajności to gówno. Balans chłopie.
Po drugie, jeśli dajesz twoje zachowanie mija się z oczekiwaniami, to podejrzewam że nie do końca jesteś ze sobą spójny. Rób to co faktycznie chcesz robić, a nie podążaj ślepo za jakimiś zasadami.

kubula
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2021-06-14
Punkty pomocy: 37

Najważniejsze to nie przeginać ani w jedną, ani drugą stronę Wink Musisz wyczuć, kiedy być samcem alfą, a kiedy ciepłym facetem. Na pewno na początek trzeba pokazać, że dziewczyna trafiła na charakternego faceta, a nie "koleżankę z pienisem" - to akurat działa chyba na wszystkie kobiety Smile A to, że trafiają się dziwne laski to chyba bardziej wynika z miejsca podrywu - ja w klubie też nigdy nie spotkałem laski, z którą mógłbym stworzyć jakiś konkretny związek.

de_nilo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2018-01-03
Punkty pomocy: 41

Kiedyś znajoma mi powiedziała, że żadna ogarnięta dziewczyna się mną nie zainteresuje na dłuższą metę bo ciężko mnie ustawić. Laughing out loud Pociągnąłem ją za język żeby rozwinęła temat. Chodziło o to, że te "ogarnięte" nie szukają gościa z zasadami czy takiego który je zdominuje i poprowadzi za rączkę, tylko takiego który na większość rzeczy się zgodzi bez większych dyskusji i po prostu będzie po jej. Oczywiście przed tym odbywa się festiwal kutangowy ale jak już Pani się wyszaleje to właśnie taki gość jest na celowniku, ma klęknąć i się dostosować.

Moim zdaniem ten mit, który jest powielany o chadach, którzy robią swoje a kobietę traktują jako dodatek z reguły można wsadzić między bajki. I nie myślcie, że jeśli z zewnątrz, na spotkaniu przy ognisku wygląda na to, że facet rządzi twardą ręką to jest tak na co dzień. Wink Niestety, związek to wieczna negocjacja. Pierwsze pół roku jest słodkie.

kubula
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2021-06-14
Punkty pomocy: 37

"Kiedyś znajoma mi powiedziała, że żadna ogarnięta dziewczyna się mną nie zainteresuje na dłuższą metę bo ciężko mnie ustawić."

Tutaj już z założenia popełniłeś błąd, bo to jest opinia kobiety Wink Ktoś tutaj kiedyś ładnie napisał, że nie pyta się ryb, jak się łowi ryby tylko trzeba się zapytać rybaka Laughing out loud

I każda kobieta chce mieć faceta, który jest naprawdę facetem, a nie popierdółką, ale one ci tego nie powiedzą Wink Spróbuj przyjść na pierwszą randkę z kwiatami... przecież koleżanki by powiedziały, jakie to super, jakie to takie romantyczne! Uwierz mi, drugiego spotkania już nie będzie Wink

de_nilo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2018-01-03
Punkty pomocy: 41

Ok, tak myślałem, że tak będzie odebrane to co napisałem tylko akurat ta laska mega logiczna i konkretna, poza tym nie miała żadnego interesu w tym, żeby czarować mi jakieś bajki. Była już wtedy zaręczona, zaplanowany ślub itd., a poza tym bardziej była dla mnie jak siostra Laughing out loud Rozmowa była po tym jak w krótkim czasie "rozpadły" mi się 2-3 znajomości z fajnymi dziewczynami i powiedziałem "co ze mną kur** nie tak?" Laughing out loud A ona rozwinęła temat.

Z perspektywy czasu i z moich doświadczeń widzę, że to się co raz bardziej sprawdza. Od pewnego momentu kobiety chcą stabilizacji. Stabilizacja to dla nich facet, który owszem ma swoje zdanie i potrafi się nim posługiwać w robocie żeby go nie wyje**** i ma zarobić kasę. Po godzinie 16 ciepłe papcioszki. Żadna nie zwiąże się NA STAŁE z facetem, który w 5 minut po wyjściu na ulicę złapie 2-3 nowe kontakty z laskami. "Na stałe" czyli ślub, dziecko. To dla nich za duże zagrożenie, że zostaną na lodzie. I dlatego od pewnego wieku tj. 25-27 lat wzwyż kobieta szuka gościa, którego względnie może podporządkować.

Podkreślam, to moje zdanie.

kubula
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2021-06-14
Punkty pomocy: 37

"Żadna nie zwiąże się NA STAŁE z facetem, który w 5 minut po wyjściu na ulicę złapie 2-3 nowe kontakty z laskami."

Jak wychodzisz na miasto z dziewczyną, a przy okazji poznajesz nowe laski, biorąc od nich numer telefonu itp. to robisz faktycznie źle. Masz zrobić tak, żeby ta z którą jesteś widziała, że podobasz się innym więc jesteś warty grzechu, ale nie możesz wyjść na babiarza. Ja często słyszę od dziewczyn tekst typu "ty to pewnie jesteś niezły babiarz" ale odbijam piłkę "nie, po prostu lubię poznawać i rozmawiać z ludźmi". Co się lasce w głowie wtedy dzieje to nie mam pojęcia, ale działa Wink

de_nilo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2018-01-03
Punkty pomocy: 41

Ja o jednym, Ty o czymś zupełnie innym.

W ogóle gdzie napisałem, że przy dziewczynie podchodzę do innych. Wtf? Laughing out loud

kubula
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2021-06-14
Punkty pomocy: 37

No to jak wychodzisz sam i łapiesz kontakt z 2-3 laskami to wszystko jest ok! Laughing out loud Sorrki, źle Cię zrozumiałem Wink

cali
Portret użytkownika cali
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31+
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-09-14
Punkty pomocy: 149

"Kiedyś znajoma mi powiedziała..."

Smile

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 587

To zależy od lasek, ale owszem przyciągamy specyficzny typ kobiet w zależności od miejsca w którym się jest w życiu. Ale nie jest to dokładnie określone.
Jeśli nie szukasz czegoś wartościowego to trafiaja Ci się takie co również tego nie potrzebują. Jeśli zmienisz stosunek do tego to zaczniesz trafiać na kobiety takie jakie pasują do twojego aktualnego poglądu.
Osobiscie lubię naturalnie ładne kobiety, nie te pomazane 5 tonami szpachli, sztuczne usta, brwi, rzęsy itp. I zawsze na takie trafiam. Nie lubię instagramowych "gwiazd" i poznaje kobiety, które są w mediach ale mają kilka zdjęć na krzyż i tyle. Nie jest im to potrzebne bo czują się same wartościowe, nie podbijają sobie tym ego ani nie chwalą się co aktualnie robią.
W zależności jakim typem osobowości jesteś takie kobiety spotykasz. Bycie alfa nie znaczy że żadna nie będzie chciała z Tobą być itp. Ale bycie sztucznym albo cwaniakiem zmienia postać rzeczy.
Każda chce mieć faceta, który ma swój charakter i prowadzi, to z czasem faceci stają się pizdowaci w związkach i pytają o wszystko kobiety przez co według mnie ich szacunek do nas diametralnie szybuje w dół i już nie chcą takiego gościa jak na początku bo przywykła do czegoś innego.

Ogarnięte laski zawsze mają problem bo one chcą być "wyżej" i jest taka przepychanka ale to fajna zabawa na początku. Jak ja ustawisz i wejdzie w twój świat i twoja ramę to automatycznie zmienia się w normalna kobietę tylko ze przy słabszych dniach wkurwia to człowieka, bo ile można się tak przepychać.
Prawo przyciągania działa jak należy i według mnie tak to wygląda.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

GrowTank
Portret użytkownika GrowTank
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-03-14
Punkty pomocy: 1

"przy słabszych dniach wkurwia to człowieka, bo ile można się tak przepychać."

Czy przy słabszych dniach kobieta nie powinna okazać wspracia swojemu facetowi? Różnie w życiu bywa:

-zbankrutuje twoja firma przez lockdown
-złamiesz nogę na schodach
-umrze ktoś bliski z twojej rodziny
-zmieni się hierarchia w pracy i dostaniesz beznadziejnego szefa
-ukradną ci samochód, który kupiłeś dwa miesiące temu
-bitcoin poleci w dół

Czy w takich chwilach w okresie kilku przyszłych dni/tygodni a może miesięcy zamiast przepychanek nie powinno być wsparcia ze strony kobiety?

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 587

Co powinno to każdy wie. Ale to co jest nie odpowiada temu. Kobieta okaże wsparcie a jednocześnie nie potrafi się powstrzymać od zwykłego funkcjonowania. To takie proste...
Myślisz że ona zawsze się lituje i nie robi swoich gierek, testów, nie pójdzie z koleżankami, będzie podawała Ci śniadanie jak siedzisz w depresji tygodniami, albo przez miesiące znosiła twój łzawy hymor? bo bitcoin pierdolnoł, bo zaiwanili furę albo firma padła itp?
To jest życie, i trzeba funkcjonować a pomoc będzie ale nie taka jak większość sobie wyobraża. Życie to nie romansidło nie oczekuj takich efektów.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Fusher
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Wuhan

Dołączył: 2017-12-26
Punkty pomocy: 35

A co czytałeś jakie konkretnie książki itp. Żeby stałeś sie Alfa/redpillowcem?

XxxTantation
Portret użytkownika XxxTantation
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Mała

Dołączył: 2020-06-02
Punkty pomocy: 43

Moja sytuacja z wczoraj. Poszedłem na kluby żeby odreagować po byłej. W klubie sama do mnie podbiła z wyglądu górna półka. Nawet szczególnie się nie starałem, żeby cokolwiek z nią ugrać, a poszło jak po maśle i pozwalała mi dosłownie na wszystko gdy nikt nie patrzył. Jak wyszliśmy z klubu jej koleżanka do nas podbiła i zapytała czy Ja wiem, że ma ona męża...
NO TAK MNIE TO WKURWIA PANOWIE, ŻE SŁÓW MI BRAK
To chyba poważne kwestia zachowania / vibeu czy coś bo za każdym razem trafiam albo właściwie same mnie znajdują takie kobiety które się do niczego trwalszego się nie nadają.
Chwile wcześniej rozmawiałem z wydaje mi się normalną kobietą taką fajną, z wyglądu też bardzo spoko, wyglądała na ułożoną.
I co? Dupa. Chwile później poszła w siną dal. Jakbym nie umiał z takimi gadać...
A ten za przeproszeniem SZON sam przyleciał, jakby wiedziała gdzie należy podejść...
Zaczyna mnie to naprawdę strasznie męczyć. Jakby to była jakaś klątwa.
Przyjaciółka uważa, że powinienem zmienić nastawienie ale nie wiem jak nawet?!
Ktoś z was ma jakieś rady? Bo widzę nie tylko Ja mam tego typu problem, a czas zabawy to pragnę mieć dawno za sobą. Boję się, że nie zdążę przez to założyć rodziny, a jest to jedno z marzeń na mojej liście. Jestem serio już wyczerpany psychicznie. A czas mi z dnia na dzień ucieka. Książki? Artykuły? Metody? Cokolwiek. Chce to jak najszybciej odkręcić.

Agent09
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-06-09
Punkty pomocy: 79

Ja mam tak samo xd jednego szlaufa już przyciągnąłem i straciłem ponad 4 lata;/ tez juz bym chciał rodzinkę bo męczy to życie samemu, ale mam łatwość do poznawania zajętych czy jakichś ćpunek...Ale tez faktem jest ze taka cicha spokojna laska nie kręci tak jak "wariatka" byle w pozytywnym słowa znaczeniu Wink Ostatnio bardzo poważnie myślę nad zmianą miejsca zamieszkania i pracy:-) oby pomogło:-)

Agent09

kubula
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2021-06-14
Punkty pomocy: 37

Chłopaki jak będziecie nastawieni, że chcecie już zakładać rodziny, dzieci to sorry, ale z takim założeniem żon nie poznacie Wink Wy jeszcze 30-tki nie macie! Moi kumple mają już drugie żony, a wszyscy jesteśmy przed 40-tką Wink Musicie się bawić i cieszyć życiem, a nie marudzić! Ostatnio poznaję masę kobiet! Fajne, miłe, ładne - fakt, żadna mi nie podeszła do stałego związku, ale ja z nimi się spotykam nie dlatego, że szukam związku, tylko się po prostu z nimi dobrze bawię i spędzam czas! Jak tak podejdziecie do życia, to w końcu traficie na taką co wam podpasuję pod coś więcej! Do roboty smutasy! Wink