
Witam,
Do napisania tego bloga skłoniła mnie refleksja nad coraz to częstszymi wpisami dotyczącymi "wypalenia" i niespełnionych oczekiwaniach wobec kobiet wśród użytkowników podrywaj.org... W ocenie ich frustracji pomógł mi także ostatni blog Kejszyna "co sprawia, że czuję się szczęśliwy (...)" Ale do rzeczy...
Wyobraźmy sobie takiego świeżego puaska który zawitał na naszą stronę... Zazwyczaj przychodzi on gdyż ma poważne problemy w relacjach z kobietami... Jednak czy on tego na prawde chce? czy jego życiowym celem jest posiadanie haremu pięknych kobiet? Moim zdaniem nasz puasek nie zdaje sobie sprawy ze swoich prawdziwych życiowych celów.. Wyznaczenie celów życiowych nie jest wcale takie proste.. wymaga dogłębnego zastanowienia się nad sensem naszego życia, ale często przez lenistwo nad tym nie rozmyślamy.. Jesli chodzi natomiast o PUA, bardzo łatwo jest stwierdzić że podrywanie pięknych kobiet jest celem ... Dlaczego? bo nad tym się nie trzeba zastanawiać, temu nie trzeba poświęcić godzin ani dni.. Po prostu widzimy na ulicy fajną laskę, stwierdzamy "ale bym ją zerżnął" i w jednym momencie, nasze bezcelowe życie zaczyna nabierać jakiegoś celu, zaczynamy sobie zdawać co się pozornie dla nas na prawdę liczy.. nie chcę tutaj umniejszać znaczenia miłości czy dobrych relacji z kobietami w życiu.. jednak tak jak to Kejszyn opisał w swoim blogu.. kobieta nie stanowi 100% naszego życia, a jedynie jest jego dopełnieniem.. I tutaj pojawia się problem, bo nasz puasek jest "omamiony" przez jeden życiowy cel.. Trafia na stronkę, widzi mnóstwo artykułów i chłonie wiedzę jak gąbka.. Czyta dniami i nocami.. Chodzi na DG i NG.. jednak jedna kwestia ciągle nie daje mu spokoju.. W prawie każdym artykule piszą "zeby poderwać fajną dziewczynę trzeba mieć pasję, cele życiowe" .. I tu nasz puasek trafia na problem... "kurde, po kiego mi pasja? Ja chce nauczyć się podrywać fajne dupy, to jest moją pasją"... Gdyby mnie ktoś jednak zapytał czy rzeczywiście pasja jest konieczna do zdobycia pięknych kobiet, zdecydowanie odpowiedziałbym "NIE".. W samym podrywie, pasja ma znaczenie, ale nie jest ona decydująca.. Jeśli chodzi natomiast o życie.. To pasja jest konieczna aby być szczęśliwym... DLACZEGO? Jest to jeden z fundamentów prawidłowego życia obok kobiet , przyjaźni i bogactwa (zarówno materialnego jak i psychicznego)... nie będę się nad tym rozwodził.. odsyłam do bloga Kejszyna.. Nasz puasek jednak tego nie wie i uważa że jakies zainteresowania czy hobby nie są mu potrzebne, skupia się na na nauce rutyn, truizmów schematów itp... I wiecie co? naszemu puaskowi udaje się podrywać laski.. nawet moge powiedzieć że jak się postara to będzie je umiał utrzymać na dłużej.. tutaj zapewne pojawią się głosy "ale jak to?, a co z pasją, z pozostałymi aspektami życia?" Moim zdaniem rola pasji w podrywie polaga na tym, ze ma w jakimś stopniu "odciągać" naszą uwagę od kobiet.. co prawda zainteresowania są też ciekawym tematem do rozmów z kobietą i odpowiednia pasja daje nam wielkiego plusa w oczach kobiety, ale bez niej też można je poderwać.. Jak przed chwilą wspomniałem, pasja powoduje że nie myślimy ciągle o kobiecie i jestesmy w stanie podchodzić do relacji "na chłodno".. jednak czy takim odciągaczem uwagi nie może być praca albo większa liczba kobiet? Myślę że spotykając się z kilkoma laskami na raz nasz puasek jest w stanie podejść do każdej pojedynczej relacji "na zdrowo" i odpowiednio ją prowadzić... nasz bohater staje się szczęśliwy.. jego "życiowy" cel się spełnił.. po pewnym czasie nasz puasek zaczyna zauważać jednak pewne zgrzyty.. same kobiety nie sprawiają mu już tyle przyjemności.. widzi że coś jest nie tak... Co sie stało? otóż okazało się że kobiety nie są jedynym celem w zyciu i nasz puasek traci nimi zainteresowanie.. uważam że tu jak na dłoni możemy zobaczyć zasadę niedostepności.. Nasz puasek chciał poznawać piękne kobiety bo były one dla niego niedostępne, były poza jego wyobrażeniami.. jednak gdy zajął się uwodzeniem i nauczył się jak prowadzić relację, kobiety stały się dla niego "chlebem powszednim" i przestały go interesować tak jak kiedyś.. I w tym momemncie przychodzi rozczarownie.. Ja jednak nie uważam tego za zły stan... po prostu zdajemy sobie sprawę że życie jest inne niż zakładaliśmy i szukamy naszego szćżęścia dalej 
Cóż, jeśli chodzi o mnie to sam jestem w podobnej sytuacji jak nasz puasek.. nie mam jeszcze okreslonych życiowych celów i ciężko jest mi je wyznaczyć, ale chcę się nauczyć uwodzić kobiety, aby zdać sobie w pełni sprawę, ze w życiu nie tylko one się liczą 
Pozdrawiam,
Gambler
Odpowiedzi
kobiety nie powinny byc: -
pt., 2012-07-20 22:15 — Sneakerskobiety nie powinny byc:
- nasza pasja
- celem
- wyzwaniem
- hobby
dlaczego?
bo kobiety albo sie kocha albo... wiadomo co
i wiadomo z jakimi.
i....
albo cos z kobieta stworzy sie autentycznego albo bedzie granie "pua" az do momentu, w ktorym puasek zrobi błąd pod cisnieniem i wszystko pójdzie w pizdu.. dlaczego? bo nie bedzie to zbudowane na szczerosci, autentycznosci, zaufaniu itp.
Polewamy wódkę. Zdrastwujcie
sob., 2012-07-21 09:52 — TrancerPolewamy wódkę.
Zdrastwujcie !!!
ladnie sneakers, jak widzimy
sob., 2012-07-21 20:32 — skautladnie sneakers, jak widzimy czytanie gena wszystkim na dobre wychodzi.
No taka prawda. Zauwazylem ze
sob., 2012-07-21 20:54 — SneakersNo taka prawda. Zauwazylem ze przeruchanie kilku lasek albo "zdobycie" kolezanki to juz sprawa chorych ambicji, anizeli szczerych checi i przeslanek..wynikajacych z obcowania z kobietami.
Ten wyżej dobrze gada, polać
sob., 2012-07-21 09:04 — HorseqTen wyżej dobrze gada, polać mu !
Super, że Twoje rozkminy nie
sob., 2012-07-21 12:06 — testermxSuper, że Twoje rozkminy nie rozmywają się nad kufelkiem piwa/soczku pomarańczowego, a faktycznie coś z nich wynika i dzielisz się nimi
Pozdro!
hmm... jeden cel już masz,
sob., 2012-07-21 19:22 — Sergio_hmm... jeden cel już masz, chcesz nauczyć się uwodzić kobiety. Może od tego celu rozwiną się inne