Cześć
Panie i Panowie mam problem.Sprawa nie tyczy sie tak błahych rzeczy typu jak podejsc do dziewczyny czy tez o czym z nia gadac.Problem zdaje sie dziwny ale co raz bardziej spotykany na naszym forum a mowa tutaj o uzaleznieniu od podrywania i przylapaniu sobie latki podrywacza.I tak wlasnie jest ze mna w szkole , u znajomych i reszty osob mam łatke podrywacza przez co juz od dluzszego czasu nie moge znalesc partnerki na stale ba jak juz cos mam na celowniku to jest to tylko jednorazowa przygoda niestety... . Tutaj rodzi sie moje pytanie jak zmienic łatke z podrywacza na normalnego chlopaczyne - staram sie ale co nie robie to zawsze wychodzi flirt....
Dzieki
pozdrawiam
Czy wiesz jak poderwać piękną dziewczynę?
Chopie ty sam już chyba nie wiesz czego chcesz, raz piszesz tak, raz tak, najpierw stań się mężczyzną który sam wie czego chce, a wtedy ze zmianą nie będzie problemu, lecz wiadomo w tydzień tego nie zmienisz pod wpływem chwili czy kaprysu bo ludzie już twój obraz mają ...
To chyba się nazywało syndrom PUA. Co możesz z tym zrobić? Spojrzeć na siebie z perspektywy innej osoby. Nie jest tak, że nie masz kontroli nad tym co robisz. Najpierw musisz przestawić sobie w głowie, że to całe podrywanie to tylko przyjemny dodatek do życia i ułatwienie kontaktów a nie obowiązek, potem dopiero można działać dalej.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Witam na kolejnym poziomie wtajemniczenia;] Twoje pytanie świadczy już o pewnej wiedzy i doświadczeniu jakim dysponujesz. Też miałem ten problem... Nie chodzi tutaj o otoczenie, co oni tam widzą. Chodzi o Twoje nastawienie. Jesteś wiecznym łowcą postrzegasz każdą ładną dziewczynę w kategoriach targetu. Ciągle uwodzisz i dobrze Ci z tym ale w mimo iż masz wiele kobiet w głębi duszy czujesz się sam. Jesteś po prostu wymagający i każda poznana dziewczyna jest tą kolejną. To fajne ale Ty szukasz czegoś więcej. Ja często mówiłem; "Jesteś śliczna, zupełnie jak tysiące innym kobiet a ja potrzebuje czegoś więcej"
Rady?
Hmm... To już taki skutek uboczny bycia PUA. Poczekaj, nie dąż do związku i może to głupie ale jak spotkasz swoją miłość to pierdolnie Cię to jak piorunochronem;]
Przeciętny facet zadowala się ładną dziewczyną która chce z nim być i to mu wystarcza. Tobie nie... Spoko jesteś młody, masz jeszcze czas;]
Tfffarrrdym trza być, a nie mjeeentkim;]
Kurwa jak możesz chciec coś stałego jak notorycznie podrywasz? TO KURWA NIEMOZLIWE.
Najpierw zastanow sie czego tak wlasciwie chcesz.
Bo zwiazek to powiedzenie sobie STOP dla innych.
Ja mam podobny problem. U mnie gdy zaczynam podrywać dziewczynę to za szybko dochodzi do cielesności i potem wynikają z tego różne niezręczne sytuacje, rozmowa się nie klei i zamiast dażyć jednak do tego aby cos wiecej z tego było to nagle dostrzegam kolejna dziewczynę która mi się podoba...
Pisalem o tym ostatnio na chacie , jest to kurewsko ciezki problem , cialgle slysze 'jestes zbyt pewny siebie' Kobiety mimo ze tego poszukuja w facecie , popadaja w parakods (nic nowego) . Bo gdy bije z Ciebie taka mocna pewnosc siebie ze az odbijaja sie od ciebie laski........... Wtedy wymiekaja i poprostu odpuszczaja bo przeciez nie masz problemu z podejsciem do kobiet wiec bankowo zdradzasz....... Tylko kwestia z kim niby faceci zdradzaja? Wlasnie z tymi samymi kobietami ktore cenia pewnosc siebie i koleczko sie zamyka
A bycie pewnym siebie trzeba być tak jak jedna mi powiedziała że lubi to że jestem pewny siebie a wcale jej nie mówiłem że taki jestem